Pięć książek o kotach, o istnieniu których nie wiedziałeś ani Ty, ani Twój kot...

AMisz
06.09.2015

Tytuł jest może trochę na wyrost, bo jak dobrze wiedzą wszyscy kociarze koty widzą, czują, słyszą i wiedzą wszystko. Niemniej – przedstawiam subiektywne zestawienie pięciu najdziwniejszych książek o kotach, które udało mi się znaleźć w Internecie. I nie tylko.

Mam dwa koty. Dwie siostry rasy europejskiej. Wabią się Rysia i Skarpeta. Mam je od niecałego roku, ale z całą stanowczością mogę powiedzieć, że ich obecność zmieniła moje podejście do wielu kwestii, w tym także do literatury.

Pewnego dnia podczas buszowania w księgarni stacjonarnej wpadła mi w rękę książka o pięknej bordowej okładce z wiele mówiącym tytułem: Po czym poznasz, że twój kot spiskuje przeciwko Tobie. Książka mnie urzekła, szczególnie zafascynował mnie rozdział o tym jak rozpoznać, czy twój kot jest homoseksualistą (od tej pory w oczach moich kocic widzę tylko megagejowe tęcze, a homodemony na stałe zagościły w moim domu - zainteresowanych odsyłam do rzeczonej książki).

Jednak nie to okazało się w tej książce najistotniejsze – jeden z komiksów traktuje o korzyściach, a w zasadzie ich braku, płynących ze spacerów po parku z kotem.

Cóż – tego samego dnia rano podczas śniadania podzieliłam się na głos pomysłem, aby nabyć smycze i spróbować zabrać kocice do parku, na działkę, do lasu... Kilka godzin później czytam ten komiks. Przypadek?

Łatwo się domyślić, że pomysł wyprowadzania kocic na zewnatrz nigdy więcej już nie wrócił.

 

 

 

Jak można się było spodziewać, po krótkim i wcale nie dogłębnym przeszukiwaniu Internetu, okazało się, że dziwnych książek o kotach jest całe mnóstwo. Z wszystkich, które udało mi się znaleźć wybrałam 4 moim zdaniem najzabawniejsze.

How to Talk to Your Cat About Gun Safety (Jak rozmawiać z kotem o bezpiecznym obchodzeniu się z bronią)

Może nie do końca jest to książka, raczej broszurka, ale tytuł brzmi zachęcająco. W Polsce może nie jest to lektura obowiązkowa, wszak nieliczni Polacy mają prawo legalnie posiadać broń w domu, ale w Stanach to może być prawdziwy problem. Koty jak wiadomo potrafią robić wiele rzeczy, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby udało im się odbezpieczyć wydobytą z sejfu broń i postrzelić właściciela lub nie daj Boże innego kota. Amerykańskie Stowarzyszenie Patriotów postanowiło więc wyjść naprzeciw oczekiwaniom milionów Amerykanów i uświadomić ich jak ważne jest nauczenie kota poprawnego korzystania z broni. Na amazonie można przeczytać wzruszającą historię o tym, jak Andrew dzięki Dalaj Lamie, który dał mu tę broszurkę na nowo nawiązał kontakt ze swoim kotem, który wcześniej dość niefrasobliwie obchodził się z jego rewolwerem i snajperką.

Broszurka odpowiada na kilka fundamentalnych pytań:

  • Czy naprawdę muszę rozmawiać z kotem o broni?
  • Czy koty rzeczywiście bawią się bronią?
  • No i co z tego, że mój kot znajdzie broń?
  • Czy to bezpieczne posiadać broń, gdy mam już kota?
  • Obchodzę się z bronią w odpowiedzialny sposób, czy muszę uczyć tego mojego kota?
  • W jakim wieku powinien być kot, aby zacząć rozmowę o broni?
  • Co ryzykuję, jeśli nie porozmawiam z moim kotem?

 

Z tej samej serii są jeszcze książki o tym jak rozmawiać z kotem o abstynencji i o ewolucji. Nie muszę rozmawiać z moimi kocicami o broni palnej, ale pogawędkę na temat biegania po domu z nożem w pysku odbyłyśmy, na szczęście obyło się bez ofiar...

How to Excersise your Human (Ćwicz ze swoim człowiekiem)

Na początku był film na youtube "How to exercise with your cats", który szybko stał się hitem Internetu. Nic zresztą dziwnego – sami go obejrzyjcie.

Koci bohaterowie zyskali sympatię milionów internautów, co zaowocowało wydaniem stosownej książeczki, w której Shorty i Kodi pokazują jak pokonać lenia w człowieku. Oczywiście robią to tylko po to, aby człowiek pozostał w formie i mógł im dalej służyć. Właściciel kotów Robert W. Moore przeznacza część wpływów z reklam i sprzedaży książki na wsparcie schronisk dla zwierząt i organizacji, pomagającym zwierzętom.

Moje kocice póki co nauczyły się przesuwać 8 kg kettle po podłodze (koty nie są wielkie – ważą po 4 kg) i nosić w pysku 0,5 kg hantelki. Sztangi jeszcze nie podnoszą, ale chodzą po niej jak po równoważni.

Sorry I Barfed on Your Bed (and Other Heartwarming Letters from Kitty) (Wybacz, że zrzygałem się na Twoje łóżko (I inne czułe listy od kociaków)

To kocia odpowiedź na psią książkę „Sorry I Pooped in Your Shoe" (Wybacz, że nasrałem ci do buta). „Sorry I Barfed on Your Bed” to zbiór przezabawnych zdjęć i listów, które z jednej strony są próbą wyjaśnienia pewnych faktów z kociego życia, a z drugiej strony są sugestiami dla nas, ludzi, co możemy zrobić, aby naszym kotom żyło się z nami lepiej. Listy i zdjęcia dotyczą najczęstszych ludzko-kocich problemów i pokazują np. jak koty widzą spanie na laptopie, wymiotowanie do łóżka, dlaczego czasami leżą z wystającym kawałkiem języka i dlaczego trawa powinna być zalegalizowana.

I Could Pee on This: And Other Poems by Cats (Mógłbym naszczać na to – i inne kocie wiersze)

Przerabialiśmy już komiks i literaturę edukacyjną, była książka z ćwiczeniami i były listy, czas na kocią poezję.

Autor książki użyczył swojego talentu kotom, pozwalając im poprzez poezję wyrazić siebie, zgłębić swoje największe rozterki, pozwolić oswoić się z bólem, radością, rozpaczą i potrzebą kontroli. W tomie znajdą się takie wiersze jak: "Who Is That on Your Lap?" (A któż to leży na twych kolanach?, "This Is My Chair", (To moje krzesło), "Kneel Before Me" (Klękaj przede mną), "Nudge" (Ocieractwo) oraz "Some of My Best Friends Are Dogs" (Niektórzy z moich przyjaciół są psami). Wiersz "Closed Door" (Zamknięte drzwi) – pokazuje skomplikowaną kocią naturę, w prostych słowach przekazuje wewnętrzne rozterki, które targają kotami, sprawiając, że zarówno one, jak i ich właściciele są doprowadzani do rozpaczy. 

 

Na koniec zostawiam Was z tytułowym wierszem z tomiku – nie pokuszę się jednak o tłumaczenie. Wiersz niech wam służy jako przestroga...

Reklama

komentarze [70]

Sortuj:
736
0
17.02.2016 14:47

Czy może być coś cudowniejszego niż gorąca herbata, dobra książka, ciepły kocyk a na nim puchaty kotek ? :)
Wszystkim kotom i kociarzom, wszystkiego "kociego" z okazji Światowego Dnia Kota! :)


1232
324
11.09.2015 08:15

Renax

To chyba G B Shaw nie? Myślałam o św Franciszku, ale zrezygnowałam :)


0
1241
11.09.2015 08:24

To nic religijnego. Albo Shaw, a może Hemingway.
Ale przypomniało mi się to, gdy przeczytałam te ataki na nastolatkę, która lubi zwierzęta. Takie postawy powinno się raczej pochwalać, bo świadczą o wrażliwości, a nie tępić. Brawo więc za odwagę i zdecydowane powiedzenie STOP.


0
1241
11.09.2015 08:25

Wujek Googl mówi mi, że Shaw.


0
1241
11.09.2015 08:27

A wracając do książek o kotach, to jest cała seria o kocim detektywie Lilian Braun (nie czytałam jeszcze).


1232
324
11.09.2015 09:46

Co do tej sytuacji to bardziej mi chodziło, aby nikogo nie szufladkować np za to, że lubi zwierzęta bardziej od ludzi. To, że dziewczyna nastoletnia ma takie myślenie nie znaczy od razu, że mieszka w lesie/wsi/dziczy/pustkowiu itp a raczej dobrze o niej świadczy i powinno się ją za to pochwalić, bo ten kto lubi zwierzęta (czyli naszych braci mniejszych :) z pewnością nie...

więcej

0
1241
12.09.2015 06:38

Tak, zgadzam się. Przeczytałam wypowiedź tej dziewczyny i nie zauważyłam w niej niczego dziwnego. Zresztą, znajome mi osoby kochające zwierzęta są ludźmi bardzo prospołecznymi.

A tak jeśli mowa o tym mieszkaniu w lesie to skojarzyło mi się z biografią 'Simone',Kossakówny.


0
1241
konto usunięte
11.09.2015 08:12

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


151
82
08.09.2015 14:45

Wygląda fajnie .... Muszę zobaczyć czy są u nas w księgarni . super jest ten filmik .


1373
17
08.09.2015 11:09

Lubię czytać, te książki wyglądają obiecująco, co nieco już w tym temacie zaliczyłam, ale...

Po co czytać o kotach?! Żadna książka nie będzie lepsza, zabawniejsza, dziwniejsza od prawdziwego kota! Cokolwiek przeczytasz, cokolwiek usłyszysz, czegokolwiek się spodziewasz - pomnóż przez dziesięć, a kot i tak to przebije!

Istoty kota, prawdziwej kotowatości nie zrozumie nikt,...

więcej

3903
1422
11.09.2015 10:13

Wszystko, co napisałaś to prawda:) Mam kota w domu i kota na punkcie kotów. Mój Kot jest udzielnym władcą (z naciskiem na "udzielnym"), pozwala nam się kochać, rozpieszczać i upraszczać mu życie, ale nigdy nie jest NASZ. On jest panem.


748
138
08.09.2015 10:23

Kocham Koty !!! są cudowne , niewiarygodnie inteligentne i niezależne


330
46
07.09.2015 21:17

Szkoda, że tyle nie po polsku. :(


1160
31
07.09.2015 21:10

Widzę, że muszę nadrobić braki w literaturze :)
Temu potworowi powinnam poczytać poezje o sikaniu...


1454
453
08.09.2015 07:13

Ależ cudny futrzak! jestem uzależniona od kotów, więc już go kocham :)


1232
324
08.09.2015 09:02

No tak, leżę i pachnę, słodziak z niego straszny ;)


449
383
09.09.2015 18:59

Wampir :D


1232
324
10.09.2015 08:19

Tudas87

Też sobie na początku to samo pomyślałam o tych "zębiskach" :)


1160
31
10.09.2015 10:41

to kota z wadą zgryzu i chorobą przyzębia, stąd ten efekt :)


1232
324
10.09.2015 13:17

Aghama

Czyli rozumiemy, że kot ma kocią diastemę ;)Ale jak to mówią z wady uczynić można zaletę :D


1160
31
10.09.2015 13:54

@AuroraB Diastema, to przerwa między jedynkami. Tu widoczne kły (u kotów zdaje się "czwórki", bo mają sześć siekaczy- nie jestem wetem, więc nie mam pewności). Ma tyłozgryz, a do tego "uciekły" jej dziąsła z powodu zapalenia przyzębia, przez co kły są wyeksponowane :) Mimo licznych braków w uzębieniu, radośnie chrupie suchą karmę :)


1232
324
10.09.2015 14:12

Wiem co to diastema, bo sama ją mam - małą, ale mam ;)prościej mówiąc - przerwa pomiędzy jedynkami górnymi. Mój "były" można by rzec (bo zdechł ze starości) kot też miał takie problemy tylko niestety jemu w którymś momencie poleciały ze starości górne kły :( Twój mimo problemów z ząbkami to rozkoszny kociak.


1160
31
10.09.2015 14:58

Tematy zębowe są mi bliskie, stąd czepianie się terminologii :) Przykro mi z powodu Twoje kota :(


1232
324
10.09.2015 15:18

Dziękuję :( Mickey był fajnym dachowcem pręgowanym, ale został humanitarnie uśmiercony przez weterynarza w zeszłym roku, po tym jak stracił wzrok i przestał jeść - sam się zwierzak głodził, bo tak go przybiło to że nie widział...Żal serce ściskał jak się biedny męczył dlatego pojechaliśmy do weterynarza i tam lekarz zadecydował...A miał 15lat..


1160
31
10.09.2015 18:20

Długo pożył... Moje miały mniej szczęścia - prawie 10 lat (zawal serca/ wada wrodzona) i 10,5 (białaczka). Ta na zdjęciu ma teraz 7 :)


1232
324
11.09.2015 15:07

Aghama

Też miałaś przykre doświadczenia z Twoimi poprzednimi kotkami :(. Przykro się o tym czyta. Oby ten rozkoszniak dobrze się chował. Pozdrawiam :)


354
0
07.09.2015 19:58

Do nietypowych książek o kotach dodałabym:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/30017/kot-w-stanie-czystym
Sama przyjemność :)


1232
324
07.09.2015 18:48

Ale się uśmiałam podczas czytania tego tekstu :D. Te nasze kociaki to są niezłe cwaniaki. ;) Książka wspomniana w artykule "Po czym poznasz że Twój kot spiskuje przeciwko Tobie" jest świetna, przezabawna, prawdziwa i szczera do bólu oraz przedstawiona w formie obrazkowej podobnej do komiksu dlatego szybiutko się ją czyta. A wiersz o sikaniu - zajefajny, cóż natura kocia,...

więcej

zgłoś błąd