Spal sobie książkę

LubimyCzytać LubimyCzytać
11.10.2013

(fot. Elizabeth Perez)

Elizabeth Perez, młoda designerka, absolwentka szkoły The Austin Creative Department, zaprojektowała niezwykłą okładkę słynnej książki „451 stopni Fahrenheita” Raya Bradbury'ego. Projekt okładki doskonale odnosi się do treści książki.

451 stopni Fahrenheita (oryg. „Fahrenheit 451”) to znana i ceniona dystopia Raya Bradbury'ego. Tytuł oznacza temperaturę, w jakiej zaczyna płonąć papier. Akcja powieści toczy się bowiem w świecie, gdzie krytyczne myślenie, czytanie i posiadanie książek jest surowo zakazane. Ludzie manipulowani są przez media, a specjalne służby zajmują się się paleniem dziedzictwa literackiego.

Aby nawiązać formą do treści książki, Elizabeth Perez zaprojektowała okładkę wyposażoną w zapałkę. Natomiast grzbiet książki pokryto specjalnym papierem, dokładnie takim jak draska w pudełku od zapałek.

Książkę zatem można spalić przy pomocy jej samej.


(fot. Elizabeth Perez)


Jak Wam się podoba projekt graficzny Elizabeth Perez?
 

Reklama

komentarze [25]

Sortuj:
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Monika 13.10.2013 13:15
Czytelnik

fprefect: Czym jest książka jeśli nie działaniem pisarza na naszą wyobraźnie. Realność tej zapałki, odbiera więc moc sprawczą naszej wyobraźni, napędza jedynie nasze popędy. Nadruk byłby więc prowokacją, realność jest zaś manifestacją. Manifestacją czego? I dlaczego realność jest tą manifestacją, a nadruk by nią nie był? Chyba nie do końca rozumiem o co Ci chodzi.
A nadruk...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
meteoryt 12.10.2013 19:25
Czytelniczka

Czy toś się może orientuje czy będzie to wydanie w Polsce ? :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
bidon 12.10.2013 16:21
Czytelniczka

Świetny pomysł ;D

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Małgosia 12.10.2013 11:42
Czytelniczka

świetny pomysł choć rzeczywiście trochę przerażający. książka Bradbury'ego jest dla mnie arcydziełem.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
cień_fprefecta 11.10.2013 22:04
Bibliotekarz

Monika: Zapałka narysowana na okładce nie jest niczym więcej niż sam tytuł tego dzieła, jest tylko nawiązaniem do ognia. Za to zapałka prawdziwa i mająca szansę zadziałać jest odrobinę prowokująca - daje nam szansę, żebyśmy z niej skorzystali, zadaje pytanie o nasz stosunek do książek i o nasze zrozumienie tej lektury, pozwala opowiedzieć się po jednej z zaprezentowanych w...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Eldunari 11.10.2013 21:42
Czytelniczka

Kreatywność jest w cenie, jednak mnie osobiście ten pomysł przeraża. :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Kamil Oleksiewicz 11.10.2013 21:08
Czytelnik

Nie orientuje się ktoś czy będzie polskie wydanie "451 stopni Fahrenheita" z tą świetną okładką ?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
MariaF 11.10.2013 20:55
Czytelnik

A nasze pomysłowe okładki?? Trochę ich jest mam parę perełek w swojej kolekcji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Silver 11.10.2013 20:23
Czytelniczka

Uważam ,że jest to ciekawy pomysł aczkolwiek dla ludzi ceniących książki nieco sadystyczny.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
nella 11.10.2013 19:53
Czytelniczka

Pomysł świetny.
Nie użyłabym tej zapałki do podpalenia tej czy innej książki.
Za to podpaliłabym samą zapałkę i ją zaraz zgasiła, aby nikt kto nielubi książek nie mógł jej spalić.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd