Moc wielka w literaturze, czyli stary i nowy kanon „Gwiezdnych wojen”

Marcin Waincetel
20.12.2019

„Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” właśnie miały swoją premierę. Z tej okazji przypominamy tekst, w którym opisaliśmy najlepsze książki z bogatego uniwersum „Gwiezdnych wojen” – bo przecież historie z kosmicznej odysei zapoczątkowanej w 1977 roku przez George'a Lucasa zapisano nie tylko na celuloidowych taśmach, lecz także na tysiącach stron książek i komiksów.

Moc wielka w literaturze, czyli stary i nowy kanon „Gwiezdnych wojen”

„Dawno, dawno temu w odległej galaktyce...”. Słynne zdanie wprowadzające do uniwersum „Gwiezdnych wojen” może sugerować, że jest to baśń. Niezwykła, bo dziejąca się w kosmosie. Motywy i wzorce charakterystyczne dla tego gatunku – choćby wiara w ingerencję mocy (dosłownie!) nadprzyrodzonej, odwieczna walka pomiędzy dobrem a złem, wędrówka, czyli metamorfoza bohatera – są łatwo dostrzegalnym elementem świata przedstawionego. Literatura kocha takie historie. Poznajmy zatem najlepsze opowieści literackie „Gwiezdnych wojen”!

Reklama

Gdy mówimy o „Gwiezdnych wojnach”, najczęściej, niejako automatycznie, myślimy o filmach. Historie z kosmicznej odysei zapoczątkowanej w 1977 roku przez George'a Lucasa znajdują się jednak nie tylko na celuloidowych taśmach, są bowiem także zapisane na tysiącach stron książek i komiksów. Niezwykle popularna seria, i międzypokoleniowy fenomen, wykracza poza ramy jednego gatunku i konkretnego medium artystycznego. Nie wszyscy wiedzą, że moc w gwiezdno-wojennej literaturze jest równie silna, co ta wydobywająca się ze srebrnego ekranu.

Literackie uniwersum „Gwiezdnych wojen” jest nieprawdopodobnie bogate, a to dlatego, że kształtuje się od dekad. Dokładnie od 1978 roku, gdy na rynku ukazała się książka Spotkanie na Mimban autorstwa Alana Deana Fostera. Premiera powieści o tajnej misji księżniczki Lei i Luke'a nastąpiła jeszcze przed wyświetleniem filmu „Imperium kontratakuje”. Wspomniana książka stanowiła pierwszą pozycję składającą się na dorobek tak zwanego Expanded Universe, a więc – w wolnym tłumaczeniu – Rozszerzonego Wszechświata. Nie tylko literatura i komiksy, ale również wirtualne gry stanowiły oficjalne rozwinięcie mitologii znanej z kinowych „Gwiezdnych wojen”. Historia Starej Republiki, mroczne dziedzictwo Sithów, kosmiczne kampanie największych komandosów, międzygalaktyczne intrygi polityczne, a także rodzinna saga opowiadająca między innymi o dzieciach księżniczki Lei i Hana Solo rozdartych pomiędzy jasną a ciemną stroną mocy – oto niektóre z literackich tematów podejmowanych w ramach EU. Teraz są to już tylko (lub aż) legendy. Nazwa nie jest ani przypadkowa, ani bez znaczenia.

Wszystko zmieniło się bowiem w 2014 roku. Wszystko, czyli w tym kontekście znaczenie Expanded Universe. Disney po wykupieniu imperium Lucasa postanowił, że Rozszerzony Wszechświat przestanie istnieć. A przynajmniej istnieć w znanej dotychczas formie. Włodarze rozrywkowego giganta chcieli bowiem zacząć budować nowy, własny kanon w oparciu o kolejną trylogię filmów, któremu początek dała premiera „Przebudzenia mocy”. Wraz z pojawieniem się postaci Rey i Kylo Rena stare historie uznane zostały jako niekanoniczne względem filmów. Można mówić, że jest to alternatywna historia galaktyki, choć dla wielu fanów to właśnie dawne opowieści posiadają największą moc oddziaływania. Sentyment to jednak wielka siła. Z drugiej strony nowi fani, którzy odczuwają chęć zapoznania się z tym – jako rzekło się na początku – kosmicznie baśniowym uniwersum, mogą nie wiedzieć, po jakie historie warto zasięgnąć. Nadszedł czas, aby nieco rozjaśnić sytuację.

Stary kanon, czyli prawdziwe legendy

Kenobi John Jackson Miller

Uczeń Quin-Gon Jina, mentor Anakina Skywalkera oraz jego syna Luke'a – takimi słowami można byłoby opisać Bena Kenobiego, charyzmatycznego i potężnego rycerza Jedi, a także jedną z najważniejszych postaci dla całej sagi. Jak jednak wyglądało życie Mistrza na planecie Tatooine przed wydarzeniami znanymi z filmu „Nowa nadzieja”? To między innymi na jego barkach ciąży odpowiedzialność za opiekę nad młodym Lukiem. Dla miejscowych znany jest jako ekscentryczny pustelnik, ale też obrońca. Jego zmagania z ludźmi pustyni stanowią punkt wyjściowy do opowieści, która traktuje o samotności, przywiązaniu i trosce o najbliższych.

Revan Drew Karphyshyn

Wyobraźcie sobie bohatera, który na początku był demonicznym wcieleniem zła, potężnym Sithem, który po stracie wszystkich swoich wspomnień powrócił na stronę dobra. Tylko czy jest to zmiana ostateczna? Historia jednej z najbardziej intrygujących postaci, w której moralny konflikt potrafi być siłą destrukcyjną, ale i wyzwalającą zarazem. Za sprawą moralnych niejednoznaczności fabuła zyskuje bardzo nieoczywisty wymiar.

Cienie imperium Steve Perry

Za schwytanie Luke'a Skywalkera została wyznaczona duża nagroda. Darth Vader z narastającą obsesją chce złapać i ostatecznie skonfrontować się z początkującym rycerzem Jedi. Wydarzenia rozgrywające się pomiędzy filmami „Imperium kontratakuje” i „Powrotem Jedi” otwierają przed nami świat, w których Republika zyskuje na sile, jednak to Imperium w dalszym ciągu rozdaje najważniejsze karty. W powieści Perry'ego w drobiazgowy sposób przedstawiono nowe-stare miejsca, jak choćby stolicę Coruscant, a na arenie zmagań pojawiły się intrygujące organizacje, choćby przestępcze Czarne Słońca, którymi dowodzi niejaki książę Xizor.

Dziedzic Imperium Timothy Zahn

Bodaj jedna z najistotniejszych książek dla Expanded Universe, a to z tego powodu, że stanowi pierwszą część trylogii koncentrującej się na losach bohaterów po zakończeniu wydarzeń znanych z filmowej sagi. Przez długi czas uważano, że książka Timothy'ego Zana posłuży za oficjalny scenariusz do kolejnej trylogii kinowej. Punkt wyjściowy jest niezmiernie ciekawy, bo w pięć lat po ostatecznym, jak mogłoby się zdawać, zwycięstwie Rebeliantów, do głosu dochodzi wielki admirał Thrawn, który zamierza odbudować dawną potęgę Imperium. Polityczne intrygi wiążą się z osobistymi dramatami, chęcią zemsty za śmierć bliskich.

Trylogia Dartha Bane'a Drew Karphyshyn

Historia, której akcja rozgrywa się tysiące lat przed filmową sagą, stanowi pole do popisu dla osób z wyobraźnią i umiejętnością eksploracji tego, co nieznane. Głównym bohaterem książki Karphyshyna jest Darth Bane, mroczny lord, który ustanowił słynną zasadę dwóch, mówiącą o tym, że w galaktyce może być naraz tylko dwóch Sithów. Pasjonująca opowieść, w której poznajemy, jak kształtuje się filozofia osób stojących po ciemnej stronie mocy.

Nowy kanon, czyli moc przebudzona

Star Wars. Tarkin James Luceno

Oto historia szarej eminencji Imperium, mistrza politycznych gier, genialnego taktyka. Wilhuff Tarkin to postać, którą poznaliśmy w filmie „Nowa nadzieja”, gdzie odgrywał ją niezastąpiony Peter Cushing. W książce spisanej piórem Jamesa Luceno czytelnicy mają okazję dowiedzieć się, jakie motywacje, a także jaka historia stoi za bezwzględnie skutecznym i wyrachowanym dowódcą Gwiazdy Śmierci. Agent Palpatine'a to jedna z najbardziej intrygujących postaci stojących po stronie Imperium, powieść Luceno stanowi na to niezbity dowód – doskonale sportretowano w niej również polityczne intrygi z różnych, odległych zakątków galaktyki.

Star Wars. Lordowie Sithów Paul S. Kemp

Opowieść, w której zdecydowanie lepiej, to znaczy wnikliwiej niż kiedykolwiek wcześniej rozpisano złożoność relacji pomiędzy Darthem Vaderem a Imperatorem Sidiousem. Paul S. Kemp stworzył sugestywną historię, w której dwójka największych antagonistów „Gwiezdnych wojen” musi skonfrontować się z wybuchem rebelii na planecie Ryloth, ale także z własnymi demonami. Trzymające w napięciu przedstawienie oparte na charakterologicznych niuansach i stopniowym zgłębieniu tajników ciemnej strony mocy. Wyprawa w nieznane i wojna z krewkimi Twilekami wzbudza zainteresowanie, podobnie jak oryginalne ukazanie emocjonalnych różnic pomiędzy Vaderem i Imperatorem.

Więzy krwi Claudia Gray

Księżniczka Leia to wytrawny polityk, charyzmatyczny lider, ale także kobieta targana wyjątkowo silnymi uczuciami. Claudia Gray sprawia, że postać, którą w filmach odgrywała niezastąpiona Carrie Fisher, zyskała bardzo interesujący wizerunek, a to za sprawą spisków antyrepublikańskich. Akcja powieści dzieje się zaledwie kilka lat przed wydarzeniami z „Przebudzenia mocy”, co pozwala nam uzyskać zupełnie nową perspektywę i uzmysłowić sobie połączenie oryginalnej trylogii z częścią VII. Doskonały mariaż politycznych roszad, bezkompromisowej akcji oraz emocji – Leia stać musi na straży demokracji, jednak prawdziwe zagrożenie dopiero się tworzy. Intrygująca, niejednoznaczna propozycja odsłaniająca kulisy działania władzy.

Co kryje dzika przestrzeń Cavan Scott, Tom Huddleston

„Gwiezdne wojny” łączą pokolenia – wyznawcami kosmicznej mitologii są zarówno starsi, jak i młodsi odbiorcy popkultury. Do tych drugich skierowana jest „Co kryje dzika przestrzeń”, a więc seria przygodowych książek dla dzieci, w której poznajemy losy rodzeństwa Milo i Liny Grafów. Ich rodzice zostali wzięci do niewoli przez imperialne siły, nic zatem dziwnego, że motywacją duetu bohaterów jest odnalezienie matki oraz ojca. Dzika przestrzeń to zaś słabo zasiedlone, nie do końca zbadane rejony galaktyki. Wartości rodzinne, przygodowa osnowa, ciekawe, niepozbawione humoru opowieści stanowią siłę serii Scotta i Huddlestona, podobnie jak urocze czarno-białe ilustracje.

Utracone gwiazdy Claudia Gray

Połączenie mocy tradycji i siły nowoczesności – nawiązania do historii z „Powrotu Jedi” oraz równoczesne wejście do świata znanego z „Przebudzenia mocy”. Opowieść spisana piórem Claudii Gray koncentruje się na przestawieniu złożonej relacji pomiędzy Thanem Kyrellem a Cieną Rey. W akademii Imperialnej rodzi się uczucie, które w niedalekiej przyszłości skonfrontowane zostanie z bezwzględnością wojny. Eros i Thanatos, miłość i śmierć. Ale nie tylko o tym traktuje opowieść zapisana w „Utraconych gwiazdach”, bo oprócz wątku uczuciowego przedstawiono wielką, wstrząsającą historię świata rozdartego pomiędzy równoważącymi się siłami Imperium i Republiki. Niesamowicie wciągająca, moralnie niejednoznaczna i po prostu kosmicznie wzruszająca propozycja.

Zarówno w nowym, jak i starym kanonie znajdują się historie, w których zawarto moc – jakkolwiek podniośle by to nie brzmiało. Przejawia się ona choćby i w tym, że nawet historie niekanoniczne wciąż znajdują swoich wyznawców. Legendy są przecież wiecznie żywe! Niech tytuły, które przywołaliśmy dla was powyżej staną się dla was – ni mniej, ni więcej – inspiracją do własnego poszukiwania – galaktyka z pomysłami jest ogromna, a historie zapisane w mitologii „Gwiezdnych wojen” różnią się zarówno tematycznie, jak i gatunkowo. Jedna z najpiękniejszych baśń w historii popkultury posiada wiele odmian – poznajcie literacką moc!

Reklama

komentarze [23]

Sortuj:
437
28
30.10.2020 19:08

Podpisuję się pod opiniami większości tu obecnych grupowiczów. Stary kanon stawiam ponad nowym kanonem. Przez wzgląd na wartość merytoryczną, bezkompromisową, a nader wszystko sentymentalną. Nowy kanon nazbyt skupia się na sztucznej próbie zadowolenia wszystkich odbiorców. Z kolei te rzeczy, które w nim się udały, zostały zapożyczone ze starego kanonu. Poczucie, że Disney...

więcej

234
44
05.01.2020 16:43

Nowy kanon do mnie nie przemawia... Tarkina czytam od 2 miesięcy i ciężko mi przebrnąć... Za to uwielbiam książki Zahn'a! Jestem po trylogii oraz 'Trahwnie'. Na czytniku mam już przygotowane dwie kolejne części, będące dopełnieniem wspomnianej trylogii ("Ręka Thrawn'a") :)


638
57
04.01.2020 18:42

W pewien sposób Trylogia Sequeli podoba mi się nawet bardziej niż stary kanon. Prosty powód: Stary Kanon kazał Luke'owi i spółce walczyć za Galaktyke Kiedy mieli już ponad 60 lat. Luke miał mieć chyba 63 lata gdy zmierzyŁ się z największym zagrożeniem w Galaktyce, bytem Ciemnej Strony Mocy imieniem Abeloth. 9-tomowa seria zakończyła się wytyczając zupełnie nowy kierunek...

więcej

1471
296
28.12.2019 12:17

Jak było trudno dostać, to miałem straszną ochotę przeczytać Trylogię Thrawna. Teraz wyszło nowe, polskie wydanie, ale chęci jakoś odeszły. Co robić? Jak żyć?

https://lubimyczytac.pl/cykl/1703/gwiezdne-wojny-trylogia-thrawna


537
197
27.12.2019 21:17

Zbierałem przez kilkanaście lat, uzbierałem wszystkie, cel osiągnięty, teraz je sprzedaję.


678
83
22.12.2019 10:32

Moje ulubione książki z Legend to:
 The Old Republic: Revan The Old Republic: Revan
 Gwiezdne wojny. Część III: Zemsta Sithów Gwiezdne wojny. Część III: Zemsta Sithów
 Dziedzic Imperium

więcej

234
3
29.12.2019 14:53

szkoda ze Zemsty Sithów nie można nigdzie znaleźć, strasznie bym ją chciała przeczytać


212
183
22.12.2019 00:02

Wyrazów kolejność zmienić wystarczy
A mądrości zdanie nabierze
https://img5.dmty.pl//uploads/201107/1311602860_by_Mikesander_600.jpg
I niech Śmoc z Wami będzie


1471
296
28.12.2019 12:13

Nie trzeba wiele zmieniać.
Ważne by orzeczenie na końcu postawić.


4051
3811
20.12.2019 16:10

Dziś Na Polsacie


1155
49
24.12.2017 09:18

W dzieciństwie zaczytywałem się książkami z serii Star Wars (i komiksami, grałem też w gry); ich poziom był różny, ale wspominam je z dużym sentymentem. Zwłaszcza kilka:

 Opowieści z kantyny Mos Eisley Opowieści z kantyny Mos Eisley od zawsze lubiłem klimat półświatka i drobnej...

więcej

71
25
11.02.2019 17:06

Opowieści z Kantyny to gratka dla fanów. Świetna pozycja. Również polecam.


206
54
23.12.2017 21:52

jak dla mnie to z książek w uniwersum Gwiezdnych Wojen dobra była tylko Trylogia Dartha Bane'a no i całkiem nieźle prezentował się też Łowca Mroku. Czytałem jeszcze kilka ale nawet nie pamiętam ich tytułów bo tak mizerny poziom prezentowały, że nie było warto. Cieszę się że najnowsza trylogia nie prezentuje dalszych losów tak jak pewna książka o dzieciach Solo i Lei bo...

więcej

195
10
24.12.2017 15:06

Trylogia Dartha Bane`a rzeczywiście dobra. Poecam jeszcze wspomnianą powieść The Old Republic: Revan
Z nowego kanonu absolutnie odradzam książkę Star Wars: Lordowie Sithów


206
54
24.12.2017 21:43

Raczej się na nią nie zdecyduję. Nie przepadam za książkami napisanymi w światach wykreowanych w filmach. Tutaj natomiast jest świat z filmów i w dodatku postać wyciągnięta z gry. Grałem w Star Wars The Kinght of The Old Republic i uważam, że była to bardzo dobra historia ale książki napisanej na jej podstawie nie mam zamiaru czytać. Ale dziękuję za polecenie :)


638
57
04.01.2020 18:46

Ale “Revan“ nie jest adaptacją gry KOTOR agry jej kontynuacją. I jeśli uważasz się za fana KOTORa to niemal powinieneś po nią sięgnąć :D Powieść to przekonujące studium tej postaci i odkrywa prawdę o tym dlaczego Revan wgl przeszedł na Ciemną Stronę. Jest łącznikiem między gra KOTOR a, nowym MMORPG Star Wars The Old Republic.


638
57
04.01.2020 18:46

Ale “Revan“ nie jest adaptacją gry KOTOR agry jej kontynuacją. I jeśli uważasz się za fana KOTORa to niemal powinieneś po nią sięgnąć :D Powieść to przekonujące studium tej postaci i odkrywa prawdę o tym dlaczego Revan wgl przeszedł na Ciemną Stronę. Jest łącznikiem między gra KOTOR a, nowym MMORPG Star Wars The Old Republic.


zgłoś błąd