Książki z Gwiazdką – historie, które łączy motyw świąt

Marcin Waincetel
24.12.2020

Święta to niezwykły czas. Zapach choinki i cynamonu, rodzinne spotkania przy opłatku, dzielenie się wspomnieniami, życzenia – zdrowia, miłości, spełnienia… Magia grudniowych dni polega również na odkrywaniu czaru, który znajduje się w literaturze, nomen omen, pięknej. Karol Dickens, autor kultowej „Opowieści wigilijnej”, nie jest jedynym patronem świąt. Bo pisał o nich też Tolkien czy Andersen, a współcześnie Joe Hill, jak i nasza Olga Tokarczuk.

Książki z Gwiazdką – historie, które łączy motyw świąt ylanite / Pexels

Charles Dickens Opowieść WigilijnaChoć prawdą jest, że to właśnie z Dickensem, jako bodaj najbardziej znanym twórcą epoki wiktoriańskiej, chyba najczęściej utożsamiamy magię literackich świąt. Dickens był zresztą pierwszym sławnym pisarzem, który zdecydował się na publiczne odczytanie swojej nieśmiertelnej historii. Zainspirowanej, co ciekawe, amatorskimi opowiadaniami pracownic fabryk włókienniczych w Lowell w USA. W „Opowieści wigilijnej” odnaleźć można przecież obraz przemysłowej rzeczywistości – proza codziennego życia skromnych, lecz szlachetnych ludzi, za których sprawą przejawia się szczególny urok grudniowych świąt. Ale to nie jedyna książka z Gwiazdką jako motywem przewodnim.

Świąteczna przemiana, czyli niezwykłe „Opowieści wigilijne”

Wigilia pełna duchówPopularność dzieła Dickensa sprawiła, że w XIX-wiecznej prasie wprost zaroiło się od opowieści o duchach – spisanych piórem anonimowych twórców, ale również prawdziwych klasyków, żeby przywołać tylko Artura Conana Doyle’a, który jest jednym z kilku bohaterów antologii „Wigilia pełna duchów”. Wśród nazwisk znajdziemy też na przykład Edith Wharton, pierwszą kobietę, która zdobyła Nagrodę Pulitzera, pomysłodawczynię opowiadania „Później” czy Montague Rhode Jamesa, który na kartach „Jesionu” uwrażliwia nas na to, co nieznane i tajemnicze.

Reklama

Do świąt, ale też po prostu grudniowego przesilenia i zimowej aury, w fantastyczny sposób nawiązują również inni twórcy. Choćby Hans Christian Andersen, niezapomniany baśniopisarz, autor „Dziewczynki z zapałkami” i „Królowej Śniegu”, która stała się inspiracją dla niezliczonej liczby tekstów kultury, choćby „Krainy Lodu”. Z kolei bracia Grimm, używając formuły zaklętej w fantastyce grozy, powołali do życia „Panią Zimę”, aby ukazać niezmienną moc żywiołów, które łączą się z czasem grudniowych dni. Świąteczna przemiana – niesamowita w formie i treści – często ukazywana jest za sprawą najmłodszych, którzy naprawdę nie boją się marzyć.

Dziecięce wspomnienia – „Święta w Bullerbyn” i „Listy świętego Mikołaja”

Wielkie oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę. Ekscytacja, radość, nadzieja – emocje, którymi szczególnie poddają się dzieci, ale przecież nie tylko, towarzyszą nam właśnie w czasie świąt. Doskonale zdają sobie z tego sprawę czarodzieje pióra. Choćby Astrid Lindgren. Szwedzka autorka literatury dziecięcej stanowi symbol naprawdę niezwykłych opowieści odnoszących się do rodzinnych wartości.

Boże Narodzenie w BullerbynZresztą, wiele swoich fabuł Astrid Lindgren zapożyczyła właśnie z czasów dzieciństwa. W „Dzieciach z Bullerbyn”, bestsellerowej serii, która jest zresztą w polskim kanonie lektur szkolnych, znajdziemy również trzy inne historie. Jedną z nich jest „Boże Narodzenie w Bullerbyn”, dzięki której można poczuć zapach choinki, pierników czy laku do ozdabiania prezentów. Lasse, Bosse, Olle, Anna, Britta, Lisa i mała Kerstin potrafią wprowadzić nas w szczególny nastrój oczekiwania. Istotę świąt doskonale uchwycił również nie kto inny, a sam J.R.R. Tolkien, gigant światowego fantasy.

Okazuje się, że autor „Władcy Pierścieni” przez całe lata podrzucał swoim dzieciom własnoręcznie pisane listy, ozdobione grafikami, przepełnione ojcowskimi uczuciami. W korespondencji uobecniał się jednak nie tylko patron świąt, ale również magiczny orszak, elfia kompania dobrodzieja oraz złośliwe gobliny, o czym dowiadujemy się za sprawą „Listów Świętego Mikołaja” – to rozszerzony zbiór owych liścików, obrazków, rysunków i wierszy, w których kryje się prawdziwy duch Bożego Narodzenia.

Królewska groza w świątecznym wydaniu

Okazuje się, że wampir, nieśmiertelna istota symbolizująca niepokój i śmierć, może być zwiastunem świątecznego czasu. Bo też „NOS4A2” to nietypowa powieść grozy, która w specyficzny sposób nawiązuje do nastroju Bożego Narodzenia. Manx, antagonista ożywiony na kartach powieści Joe Hilla, syna Stephena Kinga, swoje ofiary zabiera do Gwiazdkowej Krainy, gdzie święta Bożego Narodzenia przypominają prawdziwy koszmar. Warto pamięć, że przekonanie, iż nadnaturalne siły mogą wpływać na codzienne losy śmiertelników, było żywe szczególnie we wspomnianej na samym początku epoce wiktoriańskiej, w której królował nieśmiertelny Karol Dickens.

Boże Narodzenie w kryminalnym anturażu

Rodzinne spotkania, czułe słowa, bliskość uświęcona przez szczególny czas. Choć niekiedy, w takim w błogostanie dojść może do niespodziewanych wydarzeń. Przekonuje o tym nieśmiertelna królowa kryminałów, Agatha Christie, która spisała „Morderstwo w Boże Narodzenie”. Bohaterem, nieprzypadkowo, Hercules Poirot. Tym razem detektyw będzie musiał zrozumieć, jak to się stało, że uroczystość zorganizowana przez Simeona Lee, seniora szanowanego rodu, doprowadziła do tragedii. Okazuje się bowiem, że w nieco złowieszczej, a na pewno mocno specyficznej atmosferze podsycanej pragnieniem odziedziczenia jak największego spadku zebrani dowiadują się o zabójstwie złośliwego milionera. W święta pojawiają się niekiedy duchy zmarłych, o czym pamiętamy z „Opowieści wigilijnej”...

Reklama

Fantastyka i dowcipy z morałem

Zawsze pamiętać o tym, co najważniejsze, nawet jeśli jest widoczne tylko w krzywym zwierciadle. Terry Pratchett, nieodżałowany gawędziarz, mistrz fantastyki, pomysłodawca i architekt „Świata Dysku”, w których magia łączy się z satyrą, po swojemu dookreślił też naturę grudniowych świąt. A stało się to za sprawą książki „Wiedźmikołaj”, powieści opowiadającej o Śmierci, który w wigilię Nocy Strzeżenia Wiedźm postanowił zastąpić Wiedźmikołaja – bo ten, no cóż, zaginął w akcji. Przewrotnie, mądrze, nietuzinkowo... wszak memento mori, zawsze i wszędzie.

Jo Nesbo święta Doktor ProktorŚwięta to doskonały pretekst, aby pobawić się formą, naszkicować ciepłą, rozrywkową opowieść, która może zaskakiwać. Udowodnił to zresztą Jo Nesbø, norweski król kryminałów, autor młodzieżowego cyklu „Doktor Proktor”, którego jeden z tomów poświęcony jest właśnie wigilii Bożego Narodzenia – książki odnoszących się do wartości familijnych, ale też nietypowego dowcipu. Bo okazuje się, że niejaki pan Thrane wykupił licencję na święta i nikt nie może ich obchodzić, dlatego też Bulek, Lisa i doktor Proktor postanawiali uratować zbliżającą się Gwiazdkę.

Zimowe opowieści, czyli nastrój oczekiwania

Opowiadania zimowe Olga TokarczukSłowa posiadają moc zmieniania świata. Zwłaszcza gdy są wypowiadane przez czułego narratora, czułą narratorkę... Olga Tokarczuk, nasza noblistka, potrafi zaklinać rzeczywistość. Oswajać święta, tłumaczyć, czym jest sacrum splecione z profanum. Autorka „Prawieku i innych czasów” swego czasu nakreśliła niezwykłe „Opowiadania zimowe”, w których zaproponowała trzy różne historie z Bożym Narodzeniem jako powracającym motywem, elementem wzbogacającym fabularną różnorodność.

Reklama

Poznamy zatem „Bardo.Szopkę", opowieść z Sudetów, malowniczo usytuowanego miasteczka, w których pojawia się aura niesamowitości, losy „Profesora Andrewsa w Warszawie, kiedy to przeniesiemy się do czasu PRL-u, a na koniec zasmakujemy w „Żurku”, aby odkryć charakter prowincji, gdzie wciąż żywa jest tradycja i gdzie łatwo odnaleźć spokój. Twórczyni „Opowieści Jakubowych” przyznała kiedyś zresztą, że święta traktuje jako czas wyciszenia i odpoczynku, nie chce dać „zagonić się w kierat koniecznego, rytualnego świętowania”. Każdy z nas ma zresztą prawo do tego, aby wciąż na nowo odkrywać symboliczne znaczenie świąt.

Tajemnica Bożego Narodzenia GaarderTaką książką do odkrywania jest choćby „Tajemnica Bożego Narodzenia” spisana piórem Jostein Gaardera. Norweski pisarz międzynarodową sławę zyskał za sprawą „Świata Zofii”, która jest dla dorastającej młodzieży unikalnym wprowadzeniem do filozofii. Natomiast w swojej świątecznej propozycji Gardner przygotował zestaw barwnych opowieści, które przybliżą przenikające się światy historii religii, duchowości i współczesnych tradycji.

Świąteczna magia

Cóż, magia grudniowych dni polega na odkrywaniu czaru, który znajduje się choćby w literaturze, nomen omen, pięknej. Niezwykle wartościowej, bo uniwersalnej, dostępnej i zrozumiałej dla czcigodnych seniorów rodu, jak i najmłodszej latorośli. Boże Narodzenie słusznie kojarzy nam się z Dickensem, ale do listy dodajmy również choćby Tokarczuk, Lindgren czy Tolkiena. Aby poszukiwać znaczeń, na nowo odczytywać wartości, cieszyć się tym, co zwyczajne, choć wyjątkowe. Magicznych świąt!

Reklama

komentarze [2]

Sortuj:
4157
3917
24.12.2020 14:01

Krystyna Mirek.Magdalena Witkiewicz i inne polskie pisarki.Piszą najlepsze o Świętach.


352
3
22.12.2020 13:58

Zapraszam do dyskusji.


zgłoś błąd