„Świat według Garpa” – powstanie serial?

LubimyCzytać
16.01.2018

Na swoim profilu na Facebooku John Irving poinformował, że skończył pracę nad scenariuszem miniserialu opartego na swojej najpopularniejszej powieści.

W tym roku mija 40 lat od pierwszego wydania Świata według Garpa. Wydawałoby się, że wątki poruszone w powieści powoli pokrywa patyna. Nic bardziej mylnego. – Właśnie napisałem scenariusz pięcioodcinkowego serialu na podstawie „Świata według Garpa”. To słodko-gorzkie uczucie, ponieważ wyobrażałam sobie - ponad czterdzieści lat temu - że wątek seksualnej nienawiści, który poruszam w powieści, może szybko stać się nieaktualny. Niestety, nienawiść seksualna nadal istnieje, nie zniknęła. Podejrzliwość związana z różnicami seksualnymi, dyskryminacja mniejszości seksualnych - w tym bigoteria i przemoc - nie wymarły jak dinozaury, jak wtedy myślałem, że powinny – napisał na profilu na Facebooku John Irving.

Książka porusza uniwersalne tematy życia i śmierci, ról społecznych i seksualności, która w świecie Garpa jest źródłem kłopotów i tragedii. Garp wychował się bez ojca, dorastając pod okiem opiekuńczej matki, Jenny Fields. Marzy o karierze pisarza i trenuje zapasy. Jego matka także próbuje sił jako pisarka – jej powieść odnosi ogromny sukces, zwłaszcza wśród feministek. Losy bohaterów rozgrywają się na tle emancypacyjnych ruchów lat 60. i 70., które chcą rozprawić się raz na zawsze z patriarchalnym modelem świata. 

Irvinga chwalono za dystans, ironię, ale też niebywały ładunek emocjonalny, który zawarł w powieści. Nie tylko zresztą w tej. – Moje powieści zawsze piszę po to, by wywołać silne emocje. Mają czytelnika dotknąć, poruszyć, rozśmieszyć, wzruszyć, wywołać współczucie. W pisaniu nie chodzi o sprawianie sobie przyjemności – mówił kilka lat temu na antenie BBC. – W czasie gdy pisałem „Świat według Garpa”, miałem dwoje małych dzieci. I nie mogłem wyobrazić sobie niczego bardziej zatrważającego niż to, że je stracę. I, podejrzewam jak u każdego rodzica z wyobraźnią, wiele razy w mojej głowie pojawiała się myśl o ich utracie. To temat, który powracał w moich książkach. Pisałem o rzeczach, których bałem się najbardziej i miałem nadzieję, że nigdy mi się nie przytrafią. To też forma autobiografii – dodał.

Na razie niewiele wiadomo o mającym powstać serialu. Pomysł pojawił się dwa lata temu, jego produkcją miała zająć się stacja HBO, która zwróciła się do pisarza z prośbą o napisanie scenariusza. Irving miał wtedy zasugerować producentom, żeby do realizacji tego zadania poszukali kogoś młodszego. – Zdecydowanie młodsza i bardziej rozzłoszczona osoba pisała tę powieść – uzasadniał wtedy. Pomysł najwyraźniej dojrzał, bo pisarz obwieścił, że scenariusz ukończył. Historię Garpa rozpisał na pięć odcinków. Czy produkcja dorówna pamiętnej filmowej adaptacji z 1982 roku z Robinem Williamsem i Glenn Close w rolach głównych? Z odpowiedzią na to pytanie będziemy musieli jeszcze poczekać. 

Reklama

komentarze [2]

Sortuj:
243
41
16.01.2018 15:19

To świetna wiadomość! Bardzo podobał mi się film i fajnie że postanowili odświeżyć tę historię :-) trzymam kciuki żeby się udało :-)


2783
4
16.01.2018 11:55

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd