Słoneczne, ciche miasta Tove

LubimyCzytać
14.02.2017

SUN CITIES te wspaniałe, spokojne miasteczka są ożywcze niczym stare wino… To raj na ziemi. Wieczne słońce – gwarantowane!” Ten cytat z amerykańskiej broszury otwiera książkę „Słoneczne miasto”, obejmującą dwie niewielkie powieści niezrównanej Tove Jansson.

O Słonecznym mieście – publikowanym w Polsce po raz pierwszy – sama Tove pisała tak:

Pewnego wieczoru trafiłam na Florydzie do bardzo cichego miasta. Rano też było puste i ciche. Stałam na ocienionym roślinami ganku. Cisza była niemal przerażająca. Wtedy zrozumiałam, że jestem w mieście dla osób w podeszłym wieku, w którym słońce świeci cały rok: miejscu nakierowanym na święty spokój. Moje miasto nie jest aż tak ciche, kłębi się w nim od emocji. Starałam się napisać książkę o tym, czym jest młodość i co to znaczy, gdy człowiek się zestarzeje. I gdy się zakocha.

Kamienne pole” to historia Jonasza, który na emeryturze zamierza napisać biografię niejakiego Igreka. Mimo że dopada go niemoc twórcza, wytrwale zbiera materiały. Zaczyna jednak wspominać własne życie i uświadamia sobie niewygodne fakty, jak choćby brak bliższych relacji z córkami. Zdaje sobie sprawę, jak często uciekał od życia w świat słów. Rozrachunek z samym sobą bywa bolesny.

„Słoneczne miasto” to zabawna opowieść o grupie staruszków, którzy dożywają swoich ostatnich dni w miasteczku na Florydzie. Odsunięci od swoich rodzin i pozbawieni przynależnych im ról, niechciani i niekochani, żyją na marginesie życia, odcięci od przeszłości, ze strachem, niepewnością patrzą w przyszłość, która wiele im już oferować nie może. W tej historii humor i komizm przeplatają się ze smutkiem i zadumą nad starością, ludzkimi charakterami, słabościami, lękami i marzeniami. Tove Jansson jest mistrzynią krótkich, celnych scenek, w których potrafi przekazać, co czują i myślą postacie.

Przeczytajcie fragment jednej z powieści:

Książka ukaże się 15 lutego nakładem Wydawnictwa Marginesy pod patronatem lubimyczytać.pl.

Reklama

komentarze [2]

Sortuj:
1397
172
14.02.2017 12:06

Nie wierzę! Na stosie zalegają mi "Listy", ale najpierw chyba przeczytam "Słoneczne miasta".


2801
4
13.02.2017 15:22

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd