Ja, Olga Hepnarová – ekranizacja

LubimyCzytać
10.01.2017

To nie był nieszczęśliwy wypadek. Działała z premedytacją. Chciała zabić jak najwięcej osób. Nie uciekała przed milicją. Nie broniła się na procesie. Była ostatnią kobietą w byłej Czechosłowacji, na której wykonano karę śmierci. 13 stycznia do kin wchodzi ekranizacja książki Romana Cíleka „Ja, Olga Hepnarová”.

10 lipca 1973, aleja Obrońców Pokoju w Pradze. Olga Hepnarová, lat 22, wjeżdża ciężarówką w pełen ludzi przystanek tramwajowy. Ofiary śmiertelne, ciężko ranni, panika i chaos. Mundurowi zasypują sprawczynię wypadku pytaniami:

– Hamulce się zacięły czy co? Na Boga, zasnęła pani za kierownicą?!

Hepnarová spokojnie odpowiada:

– Nie, nie zasnęłam, hamulce są sprawne. Umyślnie wjechałam na chodnik, to moja zemsta na społeczeństwie za to, jak traktowało mnie przez całe moje życie.

Rozpoczyna się śledztwo w sprawie katastrofy przy alei Obrońców Pokoju, z góry znane są jednak odpowiedzi na sześć z siedmiu złotych pytań kryminalistyki:

Co? Gdzie? Kiedy? Jak? Czym? Kto?

Uwaga musi więc zostać skierowana na jedno, ostatnie: Dlaczego?

Tragiczną historię masowej zabójczyni Olgi Hepnarovej ‒ ostatniej kobiety skazanej w Czechach na karę śmierci ‒ czyta się raczej jak wciągający kryminał psychologiczny niż typową literaturę faktu.

Roman Cílek nikogo nie ocenia, jednak z rzetelnie zebranych przez autora zeznań świadków, listów, dokumentów sądowych i policyjnych wyłania się wstrząsający obraz zakłamania ówczesnego systemu, niekompetencji służby zdrowia, stronniczości sądu, a także wyobcowanej w społeczeństwie jednostki, która postanawia przekuć swoją bezsilność i nienawiść w czyn: zbrodnię.

Na podstawie książki powstał film w czesko-polsko-słowackiej koprodukcji (reż. Tomáš Weinreb, Petr Kazda), w roli Olgi Hepnarovej wystąpiła polska aktorka Michalina Olszańska. W pozostałych rolach zagrali Ondrej Malý - psychiatra Spyrka, Lukás Bech – prokurator, Juraj Nvota – adwokat, Gabriela Mícová - psychiatra Rabska, Marika Soposká - Jitka i Roman Zach - psychiatra Vaverka. Premiera filmu miała miejsca na 66. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie.

Obejrzyjcie zwiastun filmu:

Premiera filmu 13 stycznia.

Lubimyczytać.pl objęło film patronatem medialnym.

Reklama

komentarze [6]

Sortuj:
699
224
20.01.2017 19:32

Gdzie dostanę książkę? W jakich kinach zobaczę film?


699
224
20.01.2017 19:31

Gdzie dostanę książkę? W jakich kinach zobaczę film?


764
0
10.01.2017 11:56

Jestem świeżo po seansie i muszę przyznać, że książka jest o wiele lepsza oraz bogatsza niż film. Nie uważam, że film jest zły, choć ma swoje wady np. duża ilość scen, które szybko są ucinane, a także niezbyt ważne wątki, które momentami górują nad podstawowym wątkiem. Film warto obejrzeć, bo jest idealnym dopełnieniem książki. Tutaj także, tak jak w książce, widz ma...

więcej

1504
241
11.01.2017 11:16

Jest juz w kinach? Jakos mi to umknelo...


101
4
10.01.2017 11:29

Ekranizacja i żadnego konkursiku na Nowy Rok?:(


2801
4
10.01.2017 10:48

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd