Wspomnienie pierwszej miłości [KONKURS]

LubimyCzytać
04.11.2016

To nie jest typowa historia o chłopaku, który spotyka dziewczynę. Wspaniały debiut Krystal Sutherland to łamiąca serce opowieść, która stanowi przypomnienie o słodko-gorzkiej pierwszej miłości. Mamy do rozdania pięć egzemplarzy powieści „Chemia naszych serc” w komplecie z torbą. Aby wygrać jeden z zestawów, wystarczy wziąć udział w naszym konkursie. Zachęcamy do udziału!

Henry Page nigdy nie był zakochany. Jako niepoprawny romantyk marzy o uczuciu, które przyprawi go o kołatanie serca. Na razie nie spotkał osoby, przez którą nie mógłby jeść i spać. Skupia się na ocenach, dostaniu się do college’u i zostaniu redaktorem szkolnej gazetki. Do jego klasy dołącza Grace Town. Jest bardzo niestandardowa – chodzi z laską, nosi za duże męskie ubrania i nieświeżo pachnie. Nie jest typem wymarzonej dziewczyny, a jednak między nią a Henrym zaczyna iskrzyć, kiedy zostają przydzieleni do wspólnej pracy nad szkolną gazetką.

Pamiętacie jak chętnie biegliście na lekcje, żeby ukradkiem zerkać na swoją miłość? Pamiętacie te pierwsze motyle w brzuchu? Pamiętacie jeszcze na czyj uśmiech spoglądaliście z wypiekami na twarzy? Powspominajmy pierwsze miłości. Podzielcie się historiami z wczesnych lat szkolnych.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki oraz wyjątkową torbę „Chemia naszych serc".

Konkurs trwa do 9 listopada.

Szczegółowy regulamin konkursu znajdziecie tutaj.

Czekamy na Wasze prace – zamieszczajcie je w komentarzach pod tekstem. Powodzenia!

Reklama

komentarze [113]

Sortuj:
2802
4
10.11.2016 12:31

Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!

Wybraliśmy zwycięskie prace:

Martensia
Dusia159
ktrzn
Wiewióra
Kaja

Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.


126
0
09.11.2016 23:57

Wszyscy od zawsze postrzegali mnie jako chłodną i zdystansowaną osobę, uważałam to za jeden z moich wielu atutów. Kiedy koleżanki popadały w swoje pierwsze zauroczenia, patrzyłam na nie z politowaniem. W gimnazjum dziewczyny z klasy często zwierzały mi się ze swoich „miłostek”, ponieważ wiedziały, że zachowam to dla siebie – w końcu niewiele mnie obchodziły te ich historie...

więcej

122
0
09.11.2016 23:34

Nie wiem czemu, ale chłopcy z podstawówki w ogóle mnie nie interesowali. Wręcz pałałam do nich nienawiścią. Dziwiłam się starszym koleżankom jak w ogóle można chodzić z kimś za rączkę, już nie wspomnę o całowaniu. Aż pewnego dnia wychowawczyni przedstawiła nam nowego nauczyciela od techniki - pana Jacka. Zawsze miał na sobie sportowy t-shirt, był mniej więcej w wieku mojego...

więcej

38
0
09.11.2016 23:30

Mnie i moja pierwsza miłość dzieliło w linii prostej 70km. Co zabawne poznaliśmy się w szkole mimo że uczęszczaliśmy do tych placówek w innych miastach.
W przerwie między lekcjami moja przyjaciółka poprosiła żebym wytłumaczyła coś jej kuzynowi przez telefon. Miał bardzo przyjemny głos, a że kojarzyłam go z opowieści przyjaciółki zaprosiłam go na Facebooku i wszystko się...

więcej

984
234
09.11.2016 23:29

Pamiętam jak w zerówce spodobał mi się Damian, nie tylko ja byłam nim zainteresowana, obok niego zawsze był wianuszek dziewczyn. Siedziałam naprzeciwko niego w klasie, a w zabawach zawsze się gdzieś obok kręciłam. Pewnego dnia napisałam do niego list miłosny i włożyłam mu do plecaka. Niestety odpowiedzi nie dostałam, a później dowiedziałam się jakoś że Damian to mój kuzyn....

więcej

304
14
09.11.2016 22:33

Andrzejki. Jeden z tych dni w roku kiedy przedszkole do którego uczęszczałam zmieniało się w najprawdziwszą z prawdziwych salę dyskotekową.
I właśnie tego dnia stało się coś czego mała ja nie przewidziałam. Chłopiec, w którym się skrycie podkochiwałam, poprosił mnie do tańca. Jako że najprawdopodobniej już wtedy zdawałam sobie sprawę z mankamentu jakim jest brak...

więcej

2004
16
09.11.2016 22:30

To była miłość na zabój. Od pierwszego wejrzenia. Do pierwszego ugryzienia.

Miał na imię Kamil. Trafiliśmy do tej samej klasy w podstawówce. I moi i jego rodzice zapisali nas na zajęcia z tańca towarzyskiego prowadzone w szkole. A że byliśmy podobnego wzrostu to trafiliśmy do jednej pary, i tak to się zaczęło. Nieśmiałe uśmiechy, docinki, dawanie cukierków. Dedykowaliśmy...

więcej

472
81
09.11.2016 21:59

Każda historia miłosna jest wyjątkowa. Zwłaszcza, kiedy to jest te pierwsze młodzieńcze uczucie, które nawet nocami nie daje Ci zapomnieć o swojej sympatii.
Pamiętam jak dziś, jak rozzłoszczona byłam, kiedy to wychowawczyni w szóstej klasie kazała mi przesiąść się i na lekcjach siedzieć już z Jackiem, a nie z Marzeną. Bo po co? Jednak Jacek okazał się być miłym chłopcem....

więcej

383
0
09.11.2016 21:39

Szkoda, że pierwsza miłość przychodzi zazwyczaj gdy nie jesteśmy na nią jeszcze gotowi. Jest przecież taka wyjątkowa a co nastolatek może wiedzieć o miłości? Do mnie ta miłość przyszła niespodziewanie w pierwszej klasie gimnazjum. Od razu Cię ostrzegę czytelniku - ta historia nie zakończy się happyendem, nie będzie w niej ani grama szczęścia chociaż wszystko by na to...

więcej

33
0
09.11.2016 21:13

Po skończeniu I gimnazjum wiele osób z mojej szkoły wyjechała na kolonie nad morze. Wśród nich był również chłopak, który od kilku miesięcy dawał mi znać, że się mu podobam. Zaczęło się od kartki na walentynki, później tulipany na dzień kobiet, dostałam nawet bombonierkę na imieniny chociaż wcale ich nie obchodzę. Podczas szkolnych wycieczek autobusowych Kuba zawsze...

więcej

zgłoś błąd