Obejrzyjcie zwiastun filmu „Siedem minut po północy“

LubimyCzytać
18.07.2016

Studio Focus Features wypuściło oficjalny zwiastun filmu „Siedem minut po północy”, powstającego na podstawie książki Patricka Nessa i Siobhan Dowd. W filmie pojawią się m.in. Liam Neeson, Sigourney Weaver, Felicity Jones i Lewis MacDougall. 

Siedem minut po północy to odważna, pełna czarnego humoru, głęboko poruszająca opowieść o chłopcu, jego ciężko chorej matce i niezapowiedzianym, potwornym gościu. Jest siedem minut po północy, gdy trzynastoletni Conor budzi się i odkrywa, że za oknem jego sypialni czai się potwór. Jednak to nie tego potwora Conor się spodziewał – sądził, że odwiedzi go raczej ten z dręczącego go koszmaru, powtarzającego się niemal każdej nocy od dnia, kiedy matka chłopca rozpoczęła leczenie. Potwór z jego podwórka jest inny. Sędziwy. I dziki. I chce czegoś od Conora. Czegoś niebezpiecznego i przerażającego. Żąda prawdy.

Na podstawie ostatniego pomysłu wielokrotnie nagradzanej pisarki Siobhan Dowd – która zmarła na raka i nie mogła sama napisać tej historii – Patrick Ness stworzył mroczną, przejmującą powieść o nieszczęściu i stracie, a także o potworach: tych realnych i tych wyobrażonych.

Patrick Ness, który napisał tę książkę na podstawie pomysłu Siobhan Dowd, pokazał w jaki sposób mówić o rzeczach ważnych i trudnych, nie popadając w banał ani nadmierną podniosłość. Mimo też dominanty bólu, poczucia utraty, samotności i zagubienia, jego odpowiedzią nie jest wcale szafowanie uniwersalnymi radami czy ton moralizatorski. Chociaż bowiem w rolach obsadzone zostały trzy baśnie – w tym opowieść o królestwie, księciu i jego lubej – prędko okazuje się, że droga nie prowadzi tutaj przez szablony konwencji. I to właśnie dzięki odrzuceniu klasycznego porządku, szczypcie czarnego humoru, dekonstrukcji perspektyw potrafiącej wywrócić wyobrażenia na nice (w myśl zasady: nie wierz pozorom) oraz afirmacji tego, co ludzkie, „Siedem minut po północy” ma szansę podbić serca czytelników – nie tylko tych młodszych.

Ogromna nastrojowość historii wzmocniona materiałem ilustracyjnym to pierwszy, ale wyłącznie powierzchowny jej atut, pod nim zaś znajduje się wiele, wiele więcej. Dobrze, że Patrick Ness zdecydował się wziąć udział w projekcie. Nowoczesne, podkreślające złożoność i niejednoznaczność świata opowieści są nam potrzebne. Sylwia Kluczewska

Film ma mieć polską premierę na początku grudnia tego roku.

Reklama

komentarze [6]

Sortuj:
1668
313
21.07.2016 09:47

Jak dla mnie, to "Siedem minut po północy" konkuruje z "Małym Księciem" - obie powieści uczą, przedstawiają problemy życia ludzkiego i są bardzo moralizujące.
Książka "A Monster Calls" udała się perfekcyjnie panu Ness i jestem przeogromnie ciekawa ekranizacji, na której też pewnie będę płakać.


293
30
20.07.2016 13:48

Sam pomysł przypomina mi "Gdzie mieszkają dzikie stwory" lub "Most do Terabithii". Radzenie sobie dziecka z rzeczywistością poprzez ucieczkę w świat wyobraźni. Na pewno obejrzę.


6832
605
19.07.2016 00:08

Książki nie czytałam, ale zamierzam. trailer filmu zaś wywołał we mnie mało spotykaną chęć zapoznania się głębiej z samą produkcją, a co za tym idzie... znów moje książki zostaną nieco poruszone przez to, co będę czytała aktualnie. Mam tylko szczerą nadzieję (piszę to jako osoba nie znająca treści książki), że sama lektura będzie równie nieoczywista i specyficzna co...

więcej

1117
0
18.07.2016 22:06

Jedna z moich ulubionych książek, jeśli nie ulubiona, na chwilę obecną zwiastun mnie nie zawiódł, zapowiada się naprawdę dobry film :)


369
158
18.07.2016 15:41

Jestem w trakcie czytania książki ale z tego co widziałam film może mieć potencjał. Liam Neeson na pewno w swojej "życiowej" kreacji :o). W zwiastunie urzekły mnie zbliżenia - np. na struganie ołówka.. i barwy.. wyciszone, stłumione..budujące klimat. Obsada - w moim guście. Zobaczymy co reżyser zrobi z fabułą.Do ekranizacji takich dzieł jest dla mnie po prostu stworzony Tim...

więcej

2791
4
18.07.2016 13:33

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd