Manga na cenzurowanym

LubimyCzytać
28.08.2013

(waneko.pl)

Czytanie swoich ulubionych historii obrazkowych manifestują dzisiaj publicznie fani komiksów. Jak się okazuje, jeszcze kilka dni temu, lektura jednego z nich mogła zostać całkowicie zabroniona. 

W zeszłym tygodniu, Rada Edukacji w japońskim mieście Matsue, w prefekturze Shimano, zwróciła się do władz 49 szkół publicznych, zarówno podstawowych, jak i gimnazjalnych, z nakazem ograniczenia dostępu uczniów do mangi "Hadashi-no Gen" (Barefoot Gen), autorstwa Keiji Nakazawa. Ze względu na umieszczone sceny przemocy i okrucieństwa komiks mógłby być oglądany tylko za zgodą nauczycieli.

Jak informuje brytyjski The Guardian, po fali protestów miejskie władze wycofały swój odgórny nakaz i mangi nadal będą dostępne dla dzieci w bibliotekach szkolnych na terenie całego miasta. O tym, czy ewentualnie ograniczyć ich dostęp, mają idywidualnie decydować szkoły. 

"Hadashi No Gen" (w Polsce publikacja nosi tytuł "Hiroszima 1945. Bosonogi Gen" ) to seria 10 mang autorstwa zmarłego w zeszłym roku artysty, Keiji Nakazawy, będącego jednym z mieszkańców Hiroszimy, którzy przeżyli wybuch bomby atomowej. Komiks opowiadający tragiczną historię miasta widzianą oczami chłopca dorastającego w duchu pacyfizmu, pełen jest ilustracji okrucieństw popełnionych podczas wojny, w tym również przez japońską armię. Manga ma nie tylko antywojenną wymowę, ale i krytykuje zmarłego cesarza Hirohito, który rządził Japonią od 1926 do 1989 roku, i w którego imieniu kraj walczył podczas II wojny światowej.

Manga Keiji Nakazawy ukazywała się w formie serialu w latach 1972-1973 na łamach magazynu "Shonen Jump". Ze względu na treść i wymowę często porównywana jest z amerykańskim komiksem Arta Spiegelmana "Maus" . Na jej podstawie w 1983 roku powstała adaptacja filmowa o tym samym tytule w reżyserii Mamoru Shinzakiego, zaś w 1998 roku realizatorzy zekranizowali rozgrywający się trzy lata później ciąg dalszy, Hadashi-no Gen 2.

Reklama

komentarze [8]

Sortuj:
1373
17
29.08.2013 21:13

DagmaraF: uważam, że takie 7-latki nie powinny grać w brutalne gry dla dorosłych, bo jeszcze nie potrafią odróżnić prawdy od fikcji. Znam jednego takiego, w dodatku sama mu to GTA kupiłam. Po paru tygodniach dzieciak zaczął regularnie gadać o tym, jak 'teraz' sobie ukradnie samochód, który 'tu' stoi, a potem przejedzie paru pieszych etc. To lekko przerażające było. I dostał...

więcej

615
70
29.08.2013 16:34

Monster High to nic. Fakt, że toto wyjątkowo pokraczne, ale z drugiej strony, jak byłam w 1-3 fascynowałam się Witch. Co do tej ,,mroczności" to stary, dobry Scoobie-Doo zdecydowanie te laleczki przebija. Jak byłam mała to oglądałam nawet ,,Szkołę Upiorów" ( http://www.filmweb.pl/film/Scooby+Doo+i+szko%C5%82a+upior%C3%B3w-1988-33403 ), z której chyba twórcy MH zerżnęli...

więcej

1046
0
29.08.2013 15:57

Ja nie mam swoich dzieci (mam 17lat), ale zaobserwowałam, że dużo zabawek i gadżety dla nastolatków nawet młodszych jest w Monster High
Ciut źle mi się kojarzy, ze śmiercią i czymś co jest mroczne i pozwolić aby piękna dziecinna 8letnia dziewczynka tym się zachwycała przeraża mnie.. nie wiem czy to ma negatywny wpływ może nie.. ale nie podoba mi się to.. i jakoś takiej...

więcej

615
70
29.08.2013 15:37

Rudzielcu: ja sama w gry gram, od dziecka w dodatku i zgadzam się z tym co piszesz. Ale uważam, że takie 7-latki nie powinny grać w brutalne gry dla dorosłych, bo jeszcze nie potrafią odróżnić prawdy od fikcji. Znam jednego takiego, w dodatku sama mu to GTA kupiłam. Po paru tygodniach dzieciak zaczął regularnie gadać o tym, jak 'teraz' sobie ukradnie samochód, który 'tu'...

więcej

1624
43
29.08.2013 13:33

DagmaraF: Dla mnie zdecydowanie bardziej szkodliwa jest sytuacja, gdy dzieci +/- 7 lat grają w GTA, a potem im się światy nakładają...

O matko, tylko nie znowu o brutalności gier i ich niszczącym wpływie na dziecięce umysły. Gry to tylko wymówka, bo przecież rodzić nie przyzna, że dziecko źle wychował. Nie! To wszystko wina gier (które przecież dostał od rodziców)!...

więcej

615
70
29.08.2013 13:07

Nie dajmy się zwariować. Te dzieci mogą przynajmniej poznać swoją historię. Manga odzwierciedla okrucieństwem ówczesną rzeczywistość. Dla mnie zdecydowanie bardziej szkodliwa jest sytuacja, gdy dzieci +/- 7 lat grają w GTA, a potem im się światy nakładają...


2930
265
29.08.2013 00:10

Według mnie robią z igły widły. Obecnie dzieci z wielu stron bombardowane są bardziej brutalnymi obrazami. Filmy, kreskówki, komiksy, książki i wiele innych źródeł bym mogła wymienić. "Bosonogi Gen" pokazuje losy japońskiego chłopca, którego wojna pozbawia większości rodziny. Gen mimo okrucieństwa otaczającego go świata stara się iść przez życie z podniesioną głową. Tak jak...

więcej

2783
4
28.08.2013 14:18

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd