O życiu na antenie i poza nią - „Dyrdymarki“​​​​​​​ Marka Niedźwieckiego

LubimyCzytać
11.09.2020

Marek Niedźwiecki. Dla jednych: najsłynniejszy głos Polskiego Radia. Dla drugich: wychowawca kolejnych pokoleń słuchaczy, autor audycji będących wentylem bezpieczeństwa w trudnych czasach. Dla innych: skromny i normalny człowiek. I jeszcze: zapalony biegacz. Fan Gór Izerskich. Podróżnik po najdalszych zakątkach ziemi. Miłośnik wędkarstwa. Nałogowy zbieracz.

O życiu na antenie i poza nią - „Dyrdymarki“​​​​​​​ Marka Niedźwieckiego

Zaczynał jako nieśmiały okularnik z niewielkiej miejscowości, który miał wielkie marzenie, by zostać „panem Markiem z radia”. I odwagę, by za nim podążyć. Sam mówi o sobie: Nigdy nie byłem przebojowy, chociaż prowadziłem »Listę Przebojów«.

Reklama

„DyrdyMarki” to publikacja, która sprawi radość wielu czytelnikom: fanom Marka Niedźwieckiego, sympatykom programu Trzeciego Polskiego Radia oraz melomanom chcącym poznać dotychczas niepublikowane anegdotki poświęcone gigantom sceny muzycznej. Dzięki tej książce dowiecie się, w jaki sposób polski radiowiec uratował imprezę Lionela Richie i zyskał jego ogromną wdzięczność, w jakich okolicznościach poznał tytułową Angie z piosenki zespołu The Rolling Stones oraz co ukradł z paryskiego hotelu Ritz po wywiadzie z Madonną.

„DyrdyMarki” przybliżają też Marka Niedźwieckiego (dosłownie!) od kuchni: radiowiec opowiada o swoim ulubionym warszawskim bazarku, gdzie codziennie robi zakupy. Dzieli się swoimi ulubionymi, sprawdzonymi przepisami. Opowiada o najważniejszych dla siebie piosenkach i artystach. Przytacza radiowe anegdotki dotyczące pracy z Piotrem Kaczkowskim, Wojciechem Mannem, Krystyną Czubówną i wieloma innymi. Zdradza też tajniki swojego zawodu oraz udziela odpowiedzi na pytanie nurtujące wielu fanów: na czym polega sekret jego głosu?

Z tej książki dowiecie się też, ile płyt ma w swoim domu Marek Niedźwiecki, jak wiele e-maili
od słuchaczy trafiało do niego podczas każdej audycji, jakie są jego największe radiowe wpadki oraz dlaczego sam zrezygnował z przeprowadzenia wymarzonego wywiadu z Davidem Bowie.

Reklama

 

„DyrdyMarki” nie są jednak złożone wyłącznie z anegdotek i błyskotliwych opowiastek. W słowach Marka Niedźwieckiego jak refren powracają uwagi o etosie pracy radiowca oraz odpowiedzialności za słuchacza, o dbaniu o jego rozwój i poszerzanie horyzontów.

Autor szczerze opowiada o latach, które spędził w budynku Programu Trzeciego Polskiego Radia przy ul. Myśliwieckiej w Warszawie. Początki jego kariery przypadły na bardzo zły czas historyczny: na ulicach wciąż można było zobaczyć czołgi, cenzura nie dawała wytchnienia dziennikarzom ani artystom.

Z trudnych momentów wyniósł wiele ważnych przekonań: o odpowiedzialności za swoją pracę. Konieczności chodzenia pod prąd. Odwadze. I o tym, że bez względu na czasy najważniejsze jest to, by robić swoje.

Przeczytaj fragment książki „Dyrdymarki” Marka Niedźwieckiego:

Wyspa zero

Issuu is a digital publishing platform that makes it simple to publish magazines, catalogs, newspapers, books, and more online. Easily share your publications and get them in front of Issuu's millions of monthly readers. Title: Wyspa zero, Author: Lubimyczytać.pl, Name: Wyspa zero, Length: 10 pages, Page: 1, Published: 2020-07-15


Artykuł sponsorowany

[jj]

Reklama

komentarze [3]

Sortuj:
1741
283
11.09.2020 15:11

Nie biegacz, tylko chodziarz. Pan Marek robi kroki.


593
0
11.09.2020 12:45

"dbaniu o jego rozwój i poszerzanie horyzontów"

O poszerzaniu horyzontów, mówi koleś, dla którego muzyka skończyła się na Dire Straits, Toto i Led Zeppelin. Aż sięgnę po te dyrdymałki żeby zobaczyć czy odkrył już Metallicę. :D


2791
4
10.09.2020 15:15

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd