Literatura 18+. Najlepsze książki erotyczne

LubimyCzytać
30.04.2020

Książki erotyczne, których publikacje uważano za obrazoburcze, czytano w ukryciu lub wręcz przeciwnie – wykorzystywano jako manifest do występowania przeciw skostniałym normom społecznym. Często cenzura obyczajowa zabraniała ich publikacji, usuwała fragmenty tekstu lub nakładała kary na wydawców, a nawet wycofywała całe nakłady. Dziś nie wzbudzają już zgorszenia, ale mogą zaskoczyć śmiałością scen, a do tego wysokim poziomem literackim.

Literatura 18+. Najlepsze książki erotyczne

Poniższe zestawienie książek to wybrane przez zespół lubimyczytać.pl powieści, które poza wyrafinowaną pikanterią trzymają wysoki poziom literacki. Niektóre z nich zalicza się do klasyki powieści erotycznych lub erotyczno-romantycznych. Na pewno przypadną do gustu każdej płci, bo pozwalają uchwycić zmieniającą się obyczajowość i poziomy przyzwoitości w różnych czasach. To pasjonujące historie, w których z jednej strony dominują sceny seksu, z drugiej intrygująca, niebanalna fabuła. To właśnie dobra narracja z wplecioną w nią erotyką pozwala nam uchwycić najciekawsze współczesne książki – jedne erotyczne, inne uznawane wręcz za pornograficzne.

Reklama

Fala erotycznej popkultury

Po „Pięćdziesięciu twarzach Greya” mieliśmy na rynku wysyp popularnych książek erotycznych. Okładki z fotografiami nagich męskich torsów zalały rynek książki. Jednak w przeważającej mierze za śmiałymi opisami seksu próżno szukać oryginalnych i porywających historii czy większych literackich wartości. Bestseller ostatnich lat – „365 dni” Blanki Lipińskiej – niewiele miejsca pozostawia wyobraźni czytelnika, a ocena 5,4/10, wystawiona przez użytkowników lubimyczytać.pl, utwierdza w przeciętności tej pozycji. Jeśli jednaj znacie dobre książki erotyczne wydane w ostatnich miesiącach, a nawet latach – napiszcie o nich w komentarzach!

Szkoda czasu na kiepskie książki, tym bardziej w dobie pandemii koronawirusa

W wyjątkowej sytuacji, która nas otacza, tym bardziej szkoda marnować czasu na kiepską literaturę. Oczywiście każdy dobiera rozrywkę według własnego gustu, ale jeśli wiosną zechcecie sięgnąć po nieco ostrzejszą literaturę, skorzystajcie z naszej propozycji TOP 10 książek erotycznych. Na pewno się nie zawiedziecie – to nie tylko romantyczne opowieści, ale też kawał mocnej literatury, która przyprawi o szybsze bicie serca.

Najlepsze książki erotyczne – TOP 10

1. „Zwrotnik Raka” Henry Miller, ocena: 7/10
Okładka książki Zaczynamy od mocnego uderzenia. Pornograficzny styl Henry’ego Millera gorszył na tyle, że w roku 1937 zabroniono wwożenia „Zwrotnika Raka” do USA. Książki Millera na pewno porwą wszystkich czytelników Bukowskiego czy Burroughsa. Atmosfera skandalu przygłuszyła bardzo wysublimowaną w istocie wartość artystyczną tej powieści, jak i całego cyklu, który tworzy wraz z „Czarną wiosną” i „Zwrotnikiem Koziorożca”. Piętnaście epizodów z życia amerykańskiego ekspatrydy ukazuje przymierającego głodem, imającego się różnych zajęć intelektualistę, żarliwie oddającego się miłosnemu zapamiętaniu, opisanemu z całą otwartością, językiem odrzucającym wszelkie eufemizmy. Powieść swą Miller określał jako zniewagę wyrządzoną siedmiu fundamentalnym wartościom i symbolom kultury: Sztuce, Bogu, Człowieczeństwu, Przeznaczeniu, Czasowi, Miłości i Pięknu.

 

2. „Lolita” Vladimir Nabokov, ocena: 7,3/10Okładka książki

Nie przewracajcie oczami, tylko to lektura obowiązkowa! Każdy zna fabułę, na pewno wielu widziało adaptacje (wśród których najważniejsze to te Stanley Kubricka z 1962 roku oraz Adriana Lyne’a z 1997 roku), jednak ci, którzy nie czytali oryginalnej, książkowej wersji pióra Nabokova, naprawdę wiele tracą. Zaliczana do najwybitniejszych dzieł XX wieku, emanująca perwersją książka jest narracyjnym majstersztykiem.

 

3. „Strach przed lataniem” Erica Jong, ocena: 6,1/10

Okładka książki Niestety od dawna na rynku brak wznowienia tej pozycji, więc na dzień dzisiejszy nie ma tej książki w sprzedaży. Dlatego ten żeński odpowiednik „Zwrotnika Raka” zostawiamy waszej uwadze na później, kiedy, jak mamy nadzieję, wydawca zdecyduje się ją wznowić. Książką tą autorka zbulwersowała czytelników. „Pisałam »Strach przed lataniem« z duszą na ramieniu, przerażona swoją szczerością. Miałam wrażenie, że nie piszę powieści, lecz manifest własnego wyzwolenia”, mówiła.

 

Okładka książki 4. „Sztuka kochania” Michalina Wisłocka, ocena: 6,9/10

Na miejscu 4. legendarny poradnik słynnej seksuolożki, która rozpoczęła rewolucję seksualną w Polsce. W książce autorka wykorzystała doświadczenia płynące z rozmów z pacjentami (a raczej: pacjentkami) oraz z lektury mnóstwa listów. Wykorzystała również materiały i wnioski z dyskusji na łamach prasy, gdzie uparcie wojowała uparcie o kulturę uczuć i seksu. Wisłocka przełamała tabu związane z seksem, choć droga do publikacji tej pozycji nie była łatwa. Z początku nie zgadzali sie na nią partyjni decydenci, a autorkę oskarżano o erotomanię i uprawiania pornografii pod płaszczykiem dawania informacji. Gdy jednak książka ukazała się na rynku, w dwa dni wykupiono nakład 100 tys. egzemplarzy. 

 

Okładka książki 5. „Kochanek lady Chatterley” David Herbert Lavrence, ocena: 5,9/10

To książka przypadnie do gustu romantykom, chociaż zawiera także sporo obszernych opisów scen erotycznych. Wydana w drugiej połowie lat 20. XX wieku, przedstawia historię romansu angielskiej arystokratki z ubogim leśniczym. Książka spotkała się z ostrą krytyką cenzorów i wywołała skandal w purytańskim społeczeństwie Anglii. W powieści tej Lawrence ukazuje namiętne i zmysłowe uczucie w pozbawiony pruderii i niezwykle odważny sposób.

 

Okładka książki 6. „Fanny Hill. Wspomnienia kurtyzany” John Cleland, ocena: 5,7/10

Zastanawialiśmy się, czy dodać tę książkę do niniejszego zestawienia, bo niewątpliwie jest to pozycja, która dziś raczej nie szokuje –choć niewątpliwie nazwać ją można klasykiem pornografii. Korzystając z opinii użytkowników, przytaczamy fragment napisany przez Olę: „Fabuła nie porywa, język też nie, a część książki o największym potencjale – praca Fanny w ekskluzywnym domu rozpusty – zajmuje raptem 20 stron z niecałych 200. Jednak bardzo na plus, że książka nie udaje czegoś, czym nie jest i pozostaje »dumnym pornosem«, a kłócące się z fabułą, komiczne wstawki – zapewne cenzuralne – o tym, że wyłącznie seks z miłości jest dobrym seksem, tylko podkręcają libertyńskie przesłanie”.

 

Okładka książki 7. „Spóźnieni kochankowie” Williama Whartona, ocena: 7/10

Zapewne nie spodziewaliście się tej książki w takim zestawieniu. A jednak intymnych opisów scen w niej nie brakuje. Więcej tu miłości, subtelnych dialogów niż erotyki, ale jest i pożądanie, narastająca ekscytacja, a wszystko dzieje się w Paryżu, mieście miłości, perwersji i rozpusty. Książka napisana bardzo przystępnie, na dobrym poziomie. Powinna przypaść do gustu subtelnym czytelnikom-romantykom.

 

Okładka książki 8. „Małe ptaszki” Anaïs Nin, ocena: 6,1/10

Odsyłamy do recenzji książki autorstwa Sylwii Sekret, która pisze: „Polecam, jeśli lubicie literaturę erotyczną, która będzie poniekąd delikatna, a poniekąd dosadna i odarta ze zbyt wysublimowanych zwrotów. Przeczytacie? Ja przeczytałam, bo lubię czasem sięgnąć po literaturę erotyczną”. Anaïs Nin kojarzona jest z płomiennym romansem z Henrym Millerem, lecz warto ją poznać także od literackiej strony. „Małe ptaszki” to 13 przesyconych erotyzmem opowieści, powstałych w latach 40. XX wieku, ukazujących uniwersalność ludzkiego pożądania. 

 

Okładka książki 9. „Cząstki elementarne” Michel Houellebecq, ocena: 7,1/10

To jedna z książek, która wzbudza skrajne emocje. Widać to w opiniach czytelników – jedni zachwalają, inni odradzają. Warto zatem wyrobić sobie własne zdanie i spróbować przeczytać historię młodego biologa i jego przyrodniego brata, pogrążającego się w kryzysie psychicznym, nałogowego konsumenta pornografii. Kiedy obsesje seksualne przywodzą jednego z braci na skraj obłędu, drugi pracuje nad genetycznym modelem nieśmiertelnej i bezpłciowej istoty ludzkiej…

 

Okładka komiksu 10. „Klik” Milo Manara, ocena: 7/10

Literatura erotyczna to także komiksy, w dużej mierze takie na wysokim poziomie – przykładem mogą tu służyć prace Milo Manary. Rysownik rozpoczął tworzenie komiksów o tematyce erotycznej w 1969 roku od serii „Genius”. Zyskała ona tak dużą popularność, że Manara otrzymał możliwość stworzenia kolejnej serii, tym razem o piratce Jolandzie Almavivie. Od tamtego momentu twórca bardzo szybko rozwinął skrzydła, a jego kariera nabrała tempa. „Klik” jego autorstwa to komiks z 1983 roku. Opowiada o niewielkich rozmiarów urządzeniu działającym na mózg i leczącym impotencję, a także o podniecającej grze, która wywiązuje się, gdy urządzenie zmienia właściciela.

 

Na zakończenie, aby podkręcić gorącą czytelniczą atmosferę, przypominamy znany erotyk „W malinowym chruśniaku” Bolesława Leśmiana i życzymy wszystkim udanych chwil z doborową literaturą.

Jakie książki dodacie do naszego zestawienia?

Reklama

W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem

Zapodziani po głowy, przez długie godziny

Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.

Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.

Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,

Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,

Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory,

I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.

Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała,

A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,

Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni

Owoce, przepojone wonią twego ciała.

I stały się maliny narzędziem pieszczoty

Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie

Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,

I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.

I nie wiem, jak się stało, w którym okamgnieniu,

Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,

Porwałem twoje dłonie — oddałaś w skupieniu.

A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.

#czytamwdomu #kupujeksiazki 

Reklama

komentarze [54]

Sortuj:
4
1
18.05.2020 21:06

Same klasyki widzę :-) Ostatnio, nad czym ubolewam, więcej erotyki można spotkać w filmach porno niż w książkach, które są na topie. Tym raczej należy się określenie literatura pornograficzna.


99
9
04.05.2020 13:28

Delta Wenus - Anais Nin
Emmanuelle - E. Arsan
Ostatnie tango w Paryżu - R. Alley
? Gorzkie gody - P. Bruckner ?
Trylogia Różoukrzyżowanie (Sexus, Plexus, Nexus) - H. Miller - ale to raczej klasyk literacki, więc nie wypada być może go umieszczać w zestawieniu, bo to tak jakby Bukowskiego tu wpisać... :)
Od gniotów Blanki Lipińskiej to ja już wolę czytać serie erotyczne z...

więcej

156
1
03.05.2020 22:12

Jedyna książka tego rodzaju, którą przeczytałem to "Wyznania uległej" Sophie Morgan. Książce daleko do arcydzieła literatury i dobrze, ponieważ liczyłem na "literacką odskocznię".
Generalnie, to bardziej porno skonstruowane z literek niż erotyk.
Ciężko stwierdzić czy pozycja jest warta polecenia.


94
94
03.05.2020 19:34

Czytałam  Lolita Lolita  Fanny Hill. Wspomnienia kurtyzany Fanny Hill. Wspomnienia kurtyzany  Kochanek lady Chatterley Kochanek lady Chatterley

więcej

0
0
03.05.2020 08:53

Ostatnie tango w Paryżu Roberta Alleya. Wiersze Tadeusza Żeleńskiego-Boya.


0
0
03.05.2020 00:25

Ja kiedyś przeczytałam taką książkę Szymona Kobylińskiego pt. "Pasjans Erotyczny". Rozbawiła mnie ta książka. Są w niej opisane różne sytuacje erotyczne w dość zabawny sposób. Ciekawie się to czytało.


323
100
02.05.2020 21:32

Hmmm. Czytałam z tej listy „Lolitę" i „Spóźnionych kochanków". Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad „Kochankiem Lady...“.


3008
0
03.05.2020 10:17

Ta książka dzisiaj już jest mocno zwietrzała, a etykiety "zakazanej" dorobiła się bo naruszała normy obyczajowe, opisując romans arystokratki i prostego gajowego. Tam w zasadzie nie ma żadnych "scen".


3994
566
02.05.2020 20:41

Niewiele z powyższej listy przeczytałem, ale trzeba być niespełna rozumu, żeby wrzucić tu Wisłocką. Czy autor tekstu w ogóle wie, o czym pisze? Śmiem powątpiewać. Na tej zasadzie należało by dodać jeszcze książki Izdebskiego czy Starowicza :D
Swoją drogą - brakuje mi tu "Emmanuelle" Arsan. A gdzie "Kamasutra"? No, niby poradnik ale wartości literackich odmówić chyba nie...

więcej

3008
0
03.05.2020 10:13

Napisane we wstępie, że wrzucają książki, które też narobiły fermentu. W PRL było tak siermiężnie z seksem w kulturze, że Wisłocka i Starowicz naprawdę zrewolucjonizowali temat. Podobnie było ze Skiroławkami, rodzice opowiadali zabawne anegdoty z ta książką, jakie nastało zgorszenie w ludzie. A zestawienie takie sobie, jak zwykle w tym serwisie na odpinkol i po łebkach....

więcej

3994
566
03.05.2020 11:07

Ale ferment to różne książki robiły, nie tylko z mocnymi fragmentami erotycznymi. Można oczywiście dyskutować nad tym, co tu się znalazło a co nie, ale to ma dotyczyć literatury. Nie wszystko, co pisane jest literaturą. Książka wisłockiej to rodzaj podręcznika, poradnika a nie literatura. Jeśli Wisłocka, to czemu nie van de Velde i "małżeństwo doskonałe"? Dobrze...

więcej

3008
0
03.05.2020 11:16

Jasne, ze Wisłocka to nie beletrystyka, ale właśnie tak ją czytelnicy traktowali. Mnie nie przeszkadza, ale jest zbyt oczywista, niemal wszystkie top10, które nie mają na pierwszym miejscu Lipińskiej, wymieniają Wisłocką jako pewien fenomen kulturowy w tematyce seksualnej.


22
4
03.05.2020 11:58

@KotGacek Bo to nie artykuł sponsorowany przez wydawnictwo :p Nikt o zdrowych zmysłach nie wsadziłby do tego zestawienia tych żenujących autorek.


3008
0
03.05.2020 12:23

@Earlgrey Poczekaj na komentarze, już drgnęło :> Bynajmniej opłacone - pseudo erotyki nie trzeba polecać, sprzedaje się odwrotnie proporcjonalnie do zawartości mózgów odbiorczyń. Kiedyś się mówiło, ze to literatura dla kucharek, dzisiaj kucharki wzięły rzuciły garami i piszą. Szkoda, że trzeba się przez to przedzierać do fajnych książek.


3994
566
03.05.2020 17:27

@KotGacek
"Wisłocka to nie beletrystyka, ale właśnie tak ją czytelnicy traktowali."

No, tu mnie zaskoczyłeś :D :D Nigdy bym na to nie wpadł. Widać ja jestem bardzo dziwnym czytelnikiem ;-) :D


577
34
02.05.2020 20:34

Mi spodobały się jedynie "Za sceną" - Olivia Cunning oraz "50 twarzy Greya"


0
0
02.05.2020 19:36

Trochę mnie zaskoczyło że nie ma na liście żadnej książki Anne Rice. Ta pani ma sporo erotyków i książek z elementami erotyki na swoim koncie, choć najczęściej fantastycznych. Chyba najtwardszym tytułem, który można już nazwać prnograficznym, tej autorki jest seria o śpiącej królewnie. W sumie dobrze się ją czytało pod koniec liceum XD


zgłoś błąd