„Siostra Słońca”. Lucinda Riley wraca z kolejną powieścią cyklu „Siedem Sióstr”

LubimyCzytać
16.04.2020

To już szósta książka z cyklu „Siedem Sióstr”, który ukazał się w ponad 30 krajach. Tym razem autorka, Lucinda Riley, zabiera czytelnika w podróż do gorącej Afryki. Elektra, główna bohaterka powieści „Siostra Słońca”, musi również udać się w przeszłość – aby poznając swoje korzenie, znaleźć szczęście w tym, co niesie teraźniejszość.

„Siostra Słońca”. Lucinda Riley wraca z kolejną powieścią cyklu „Siedem Sióstr”

Cykl „Siedem Sióstr” przyniósł autorce, Lucindzie Riley, popularność i rozpoznawalność. Nastrojowa i pełna magii saga rodzinna jest czytana w ponad 30 krajach. Kolejne części zdradzają coraz więcej szczegółów z życia tytułowych sióstr, które choć wychowały się razem, to obecnie żyją z dala od siebie. Wychowały się w bajecznej posiadłości na prywatnym półwyspie Jeziora Genewskiego, a ich opiekunem był milioner znany jako Pa Salt, który nadał im imiona mitycznych Plejad. Niespodziewana śmierć przyszywanego ojca ściąga je do domu. Okazuje się, że zostawił on każdej z córek list i wskazówki, mogące im pomóc w odkryciu własnych korzeni. W ten sposób każda z sióstr rozpoczyna własną przygodę, razem mogą też spróbować rozwiązać tajemnicę zaginięcia ostatniej, siódmej siostry. Każdą część cyklu można czytać osobno, ponieważ zawsze zaczyna się ona w tym samym momencie śmierci ojca. Razem jednak tworzą niezwykłą, baśniową układankę, która stopniowo ujawnia odpowiedzi na wszystkie pytania.

Reklama

Cykl „Siedem Sióstr” przedstawia kolejną siostrę

Bohaterką „Siostry Słońca” jest Elektra D'Aplièse. Pozornie można jej zazdrościć – prowadzi pełne sukcesów i podróży życie modelki, nie może uskarżać się na brak pieniędzy. Jednak tak naprawdę stoi ona na skraju załamania, a na pogorszenie się jej fatalnego stanu ma wpływ wiadomość o śmierci ojca. Chcąc zagłuszyć ból i oddalić cierpienie, sięga po alkohol i narkotyki. W tym właśnie momencie dostaje wiadomość od nieznajomej. Czy to możliwe, że jest ona jej babką? Elektra dowie się o historii życia Cecily Huntley-Morgan, kobiety, która w 1939 roku wyjechała z Nowego Jorku do Kenii, co stało się początkiem niezwykłej historii.

W Kenii Cecily poznaje bowiem zamożnego hodowcę bydła, Billa Forsythe’a. Przyjmuje jego oświadczyny, lecz wkrótce zostaje sama. Przypadkowo, nieopodal swojej farmy, znajduje porzucone w lesie niemowlę. Jak podkreśla autorka, macierzyństwo jest ważnym tematem tej książki. Cecily odkrywa, że pragnie naprawiać świat poprzez edukację, a także, że w końcu ma dla kogo walczyć.

Warto zaznaczyć, że Cecily w Kenii przebywa pod opieką swojej babki Kiki, która jest członkinią słynnej kompanii z Wesołej Doliny. Istniała ona naprawdę i składała się w większości angielskich i irlandzkich arystokratów. Mieszkali oni w okolicy doliny Wanjohi, około 100 km od Nairobi, tuż obok pasma górskiego Aberdare. W latach 30., czyli w czasach rozkwitu działalności, grupa stała się sławna ze względu na dekadencki styl życia, swobodne korzystanie z narkotyków oraz nieukrywane wyuzdanie seksualne.

„Siostra Słońca” – życie w Kenii

Akcja najnowszej części cyklu „Siedem Sióstr” w dużej mierze rozgrywa się pod upalnym słońcem Kenii. Na kolejnych kartach powieści poznajemy rzeczywistość życia jej mieszkańców, ograniczenia, z jakimi musieli się mierzyć i walkę, jaką podejmowali o godne życie. Jak podkreśla Lucinda Riley, to nie pierwszy raz, gdy poruszała tego typu, niełatwe tematy.

W „Siostrze Perły” pisałam o Aborygenach w Australii, a w „Siostrze Księżyca” o andaluzyjskich Romach, co otworzyło mi oczy na wiele spraw. Serce mi pękało, kiedy odkrywałam, co musieli wycierpieć w przeszłości. „Siostra Słońca” również przedstawia ludzi pozbawionych praw obywatelskich, jak Masajowie, którym odebrano ich ziemie. Wiele niesprawiedliwości doświadczyli również Afroamerykanie, a młodzi narkomani nie mają wielkich szans na uzyskanie właściwej pomocy. Po zbadaniu tych tematów uznałam, że muszę wysunąć te kwestie na pierwszy plan.

Jak mówi, proces zdobywania informacji o kulturze Masajów był wyzwaniem, ale pisarka za wszelką cenę pragnęła uniknąć „turystycznego spojrzenia”. „Zafascynowało mnie dekadenckie życie mieszkańców Wesołej Doliny – bogatych kolonialnych osadników, którzy zmienili to miejsce w swój plac zabaw. Intrygowały mnie skomplikowane relacje pomiędzy wywodzącymi się z różnych ras mieszkańcami tego kraju – białymi osadnikami, Masajami, Kikujami, Somalijczykami i Hindusami” – mówi.

Autorka szukała informacji o kenijskiej kulturze w School of Orientaland African Studies w Londynie, gdzie poznawała teksty napisane przez Masajów, a nie białych kolonizatorów.

Potem pojechałam do Kenii i dzięki rozmowom z jej mieszkańcami zaczęłam rozumieć, jak bardzo kochają i szanują tę ziemię, do jakiego stopnia żyją z nią w symbiozie. Zafascynowały mnie stosunki Masajów z niektórymi białymi osadnikami na początku XX wieku, takimi jak lord Delamere, który często zapraszał masajskich wodzów, by słuchali z nim muzyki z płyt, czy Gilbert Colville, który wykorzystał swoje kontakty z Masajami, by stać się najbogatszym ranczerem i hodowcą bydła w Kenii. To nim inspirowałam się, tworząc postać Billa Forsythe’a.

Elektra – życiodajna energia, która może prowadzić do destrukcji

Bohaterka „Siostry Słońca”, Elektra, to postać, która może budzić skrajne emocje. Ma sporo negatywnych cech charakteru – skłonność do złości, brak umiejętności radzenia sobie z emocjami. Przepełnia ją samotność i smutek, od których ucieka sięgając po używki. Jednocześnie jest jednak zabawna i pełna pasji. W książce ukazana jest jej droga do poznania samej siebie – niełatwa, wymagająca wielu łez i wyrzeczeń. Jak podkreśla autorka, budując tę postać chciała uwięzić w niej „dziką, gwałtowną energię, która może być życiodajna, ale też może prowadzić do autodestrukcji”.

Reklama

Wierny opis nałogu Elektry autorka w dużej mierze zawdzięcza informacjom, jakimi dzielili się z nią sami czytelnicy. „Chciałam opisać powrót do zdrowia Elektry tak dokładnie i z takim wyczuciem, jak to tylko możliwe – zaznacza Lucinda Riley. - Opierałam się na doświadczeniach niektórych z moich czytelników. Dziękuję im z głębi serca za to, że zdobyli się na szczerość i podzielili się ze mną przeżyciami związanymi z nałogiem, własnym lub bliskich im osób.” Pisarka anonimowo odwiedziła także jeden z amerykańskich ośrodków leczenia uzależnień, który stał się pierwowzorem książkowego Rancza, do którego trafia Elektra. Pracuje się w nim nad uświadamianiu sobie prawdziwej przyczyny sięgania po alkohol i narkotyki. Tę właśnie drogę musi przejść Elektra, by wyjść z cienia. Czy uda „Siostrze słońca” uda się przejść tę drogę, z ciemności do światła? I czego podczas tego procesu będzie musiała nauczyć się o sobie samej?

Książka jest już do kupienia w księgarniach online.

Artykuł na podstawie książki „Siostra Słońca” L. Riley

#czytamwdomu #kupujeksiazki

[ec]

Reklama

komentarze [1]

Sortuj:
2791
4
16.04.2020 15:27

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd