Książka, w której wątki układają się jak puzzle. „Ślad” Przemysława Żarskiego

LubimyCzytać
28.02.2020

Tu nic nie jest pewne – oprócz tego, że nie ma zbrodni doskonałej, bo każda zostawia po sobie ślad. Ten może sięgać nawet w przeszłość. A jeśli w przeszłości zdarzyło się niewyjaśnione do tej pory morderstwo, wtedy możemy być pewni, że ktoś za nie w końcu będzie musiał odpowiedzieć. Wielowątkowa powieść kryminalna Przemysława Żarskiego jest tego najlepszym przykładem.

Książka, w której wątki układają się jak puzzle. „Ślad” Przemysława Żarskiego
Reklama

Wśród użytkowników lubimyczytać.pl jest wielu takich, którzy uwielbiają kryminały i dobrze orientują się w prawidłach rządzących tym gatunkiem. Jeśli więc książka opiera się na pomyśle zbrodni sprzed lat, to od razu wiadomo, że jest to dobrze znany sposób na konstruowanie powieści kryminalnej. W „Śladzie” to właśnie tajemnicza sprawa zaginięcia młodej, wracającej ze studniówki dziewczyny jest kłębkiem, z którym łączą się nici współczesnych wydarzeń. Znany motyw nie jest tu jednak czymś, co uwiera. To tylko znana nuta, dobrze brzmiąca w całkiem nowym utworze muzycznym. Utworze mrocznym i surowym, dodajmy.

– Ścigam się jedynie ze sobą, ze swoimi oczekiwaniami i pomysłami, które zrodziły się gdzieś z tyłu głowy – mówił nam Przemysław Żarski w niedawnym wywiadzie. – Nie traktuję innych autorów jak konkurentów, tym bardziej że dla mnie pisanie to wciąż pasja.

Przeszłość wdzierająca się tu i teraz

„Ślad” to powieść wielowątkowa, której fabułę należy śledzić uważnie, jeśli chce się odkryć tajemnicę razem ze śledczym Robertem Kreftem. Zaginięcie licealistki Sylwii, do którego dochodzi po drugiej nad ranem w śnieżną, lutową noc 1993 roku, to tylko jedna z kilku niewiadomych. Inną jest tajemnicza taśma VHS, odnaleziona w jednym z mieszkań w Sosnowcu w grudniu 2017 roku. Nagrano na niej morderstwo młodej dziewczyny. Co łączy te dwie sprawy? W międzyczasie karty powieści odsłaniają przed czytelnikiem kolejne zamieszane osoby, choćby nieuczciwego agenta nieruchomości, który nagle musi pozbyć się kolejnego ciała…

„Przywykł do nurzania łap po łokcie w bagnie. Bąbelki tlenu wędrowały ku górze, rozbijały lustro wody i wypływały na wierzch. Zawsze. Nieuchronny znak, że coś gnije na dole.”

Okładka książki Ślad

Bohaterowie z krwi i kości

Reklama

Bohaterem każdego rozdziału książki jest inna osoba, czasem też zmieniają się plany czasowe. Na początku wymaga to przyzwyczajenia się, lecz z każdą następną stroną taki wybór pozwala na głębokie zanurzenie się w opowiadanej historii. Zarówno policjanci, jak i podejrzani, a także wszystkie inne opisane postaci wyróżniają się na tle innych bohaterów książkowych. Są prawdziwymi ludźmi, o zniuansowanych charakterach – nie są wolni od przywar, lecz też nie wpadają w banał.

„Znudziłem się bohaterami kryminałów, którzy nadużywają alkoholu, używek, przemocy i rzucają na każdym kroku mięsem”, podkreśla Przemysław Żarski. Śledczy Kreft, odmiennie od wielu książkowych detektywów, nie pije. Głębi jego postaci dodaje co innego – rodzinna tragedia sprzed lat. To bohater, którego historię czytelnik lepiej pozna w kolejnych książkach autora, w planach jest bowiem trylogia. Portret psychologiczny innych postaci również jest pogłębiony, a ich motywacje niejednoznaczne. Dzięki temu ponad 500 stron tej powieści to zagadka, której rozwiązanie może próbować wskazać tylko wyjątkowo uważny czytelnik.

Portret Przemysława Żarskiego

Mroczny Sosnowiec

Akcja „Śladu” toczy się w Sosnowcu, a także w Katowicach czy Mysłowicach. To nie przypadek – autor pochodzi z tych okolic, zatem opisuje miejsca, które dobrze zna. Dlatego gdy dochodzi do pewnego mrożącego krew w żyłach wydarzenia na sosnowieckich Stawikach, wierzymy, że to odludne miejsce może skrywać niejedną tajemnicę. Tym samym „Ślad” wpisuje się w serię innych kryminałów zakotwiczonych w konkretnym miejscu i o wyraźnie zaznaczonej warstwie obyczajowej. Zgrabnie odmalowane przez Przemysława Żarskiego sytuacje z codziennego życia bohaterów dodają też wiarygodności przedstawionym problemom natury etycznej i moralnej – trudnym wyborom, ludzkim słabościom.

– Większość bohaterów „Śladu” jest pokaleczona, poraniona, dźwiga bagaż traum i doświadczeń – mówi Żarski. – Nasze decyzje niosą konsekwencje, odciskają piętno na teraźniejszości i przyszłości. – Autor stopniowo odkrywa ślady tych decyzji, które czytelnik układa jak puzzle. Gdy wszystkie kawałki układanki trafią już na swoje miejsce, wtedy ślad obrazu, który stworzyły, zostanie także w czytelniku.

Artykuł na podstawie książki Ślad Przemysława Żarskiego

Reklama

komentarze [5]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2552
4
28.02.2020 09:26

Zapraszamy do dyskusji.


398
79
28.02.2020 14:23

Ze swojej strony gratuluję :) Jestem mniej więcej w połowie i mogę stwierdzić z całą pewnością, że następne części kupię na pewno. Lekko zakręcona fabuła uatrakcyjnia czytanie, sama historia wciąga, ale największa uczta dla mojej duszy, to wreszcie język polski. Wreszcie, po długiej przerwie trafiłam na Autora, który wie, do czego to narzędzie służy i potrafi się nim dobrze...

więcej

44
0
01.03.2020 17:43

Dziękuję, szczególnie za docenienie języka tej opowieści. Pozdrawiam serdecznie!


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

1719
227
28.02.2020 15:03

Ja już mam "Ślad" na czytniku. Jestem go bardzo ciekawa.


3856
3617
29.02.2020 20:09

Ja już mam plan na kwiecień,w marcu nie da rady.


zgłoś błąd