W reportażach oddaję głos tym, którzy go nie mają [KONKURS]

LubimyCzytać
26.02.2020

Zbiór felietonów, tekstów i przemyśleń zatytułowany Lekarstwo dla duszy to owoc wieloletniej działalności publicystycznej najczęściej nagradzanej polskiej dziennikarki Justyny Kopińskiej, a zawarte w tej książce teksty – wcześniej publikowane na łamach Vogue.pl, zebrane i opracowane specjalnie na potrzeby niniejszego tomu – łączy jeden wspólny mianownik. Dobro.

W reportażach oddaję głos tym, którzy go nie mają [KONKURS]

Przypadkowe spotkanie, przypadkowa rozmowa. Kopińska sięga głęboko pod powierzchnię codzienności i wykorzystuje każdą możliwą okazję, żeby dzielić się trafnymi spostrzeżeniami i żeby inspirować.

Czy dobro wyzwala dobro? Jak ważna jest bliskość? Zaufanie? Czy warto płynąć z prądem? Co zrobić, żeby w końcu poczuć szczęście?

Ta książka to prawdziwe lekarstwo dla duszy.

Justyna Kopińska specjalnie dla użytkowników lubimyczytać.pl:

Drodzy Państwo, w reportażach oddaję głos tym, którzy na co dzień go nie mają. Przedstawiam również opinie prokuratorów, policjantów czy sędziów zaangażowanych w poszczególne sprawy. Rozmawiam z oprawcami, by Czytelnik miał pewność, że tekst jest w stu procentach rzetelny. Bardzo dbam o kompozycję i dramaturgię reportażu, zatrzymanie uwagi Czytelnika każdym kolejnym zdaniem, dlatego rezygnuję z własnych komentarzy czy refleksji. Wielu z Państwa się zastanawia, czy widząc tyle zła, wciąż myślę, że ludzie z natury są dobrzy, w jaki sposób praca reportera śledczego wpływa na życie, jak w Polsce wygląda ,,Twarz Zła”, co można zrobić, by ludzie przestali odwracać oczy. Na te i wiele innych pytań odpowiada książka „Lekarstwo dla duszy”.

Fragment książki

Lekarstwo dla duszy - Justyna Kopińska

Issuu is a digital publishing platform that makes it simple to publish magazines, catalogs, newspapers, books, and more online. Easily share your publications and get them in front of Issuu's millions of monthly readers.


Konkurs

Są takie dni, tygodnie, a czasami nawet miesiące, gdy choć ciało jest zdrowe, to nie czujemy się dobrze. Czy macie swoje sposoby na szybką poprawę humoru? Może oglądacie ulubiony serial albo rozmawiacie z najlepszą przyjaciółką? Jakie jest wasze lekarstwo dla duszy? Podzielcie się swoimi sposobami w komentarzach poniżej.

Czekamy na teksty nieprzekraczające 1500 znaków ze spacjami.

Konkurs trwa od 26 lutego do 3 marca włącznie.

Regulamin znajdziecie na stronie konkursu. Swoje odpowiedzi możecie podawać w komentarzach poniżej.

Reklama

komentarze [99]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2552
4
26.02.2020 12:43

 Lekarstwo dla duszy Lekarstwo dla duszy


0
0
27.02.2020 20:47

Mam dwie świnki morskie i one są dla mnie najlepszym lekarstwem duszy kiedy jestem smutna biorę je przytulam i od razu mi lepiej na sercu i na duszy


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

123
114
26.02.2020 13:18

Dla mnie takim lekarstwem czy też "oddechem" od problemów i trosk jest wysiłek fizyczny. To w siłowni pozbywam się złej energii,wypacam złość i stresy,oczyszczam duszę.Wolę się wyżyć trenując,niż wyżywać się na innych ludziach,na przykład członkach rodziny. Wyczerpujący trening ma działanie oczyszczające i terapeutyczne. Rozmawiałam o tym ze znajomym lekarzem psychiatrą....

więcej

935
213
26.02.2020 13:58

Moje lekarstwo dla duszy to pogłębiona autoanaliza psychologiczna. W sytuacji, gdy humor mi nie dopisuje, a nastrój jest obniżony, skupiam się na dotarciu do podstawowej przyczyny takiego stanu. Często powód kryje się o wiele głębiej, niż nam samym się wydaje. Warto wtedy przemyśleć swoje uczucia i reakcje w kontekście zdarzeń z przeszłości i porównać je ze sobą.
Walka ze...

więcej

100
4
26.02.2020 14:37

Ja w ciężkich chwilach lubie czytac i oglądać filmy z czasów wojennych. W tamtym okresie dla ludzi ważne były inne wartości niz pieniadz , markowa torebka , telefon z najwyższej półki ... Dla nich była najwazniejsza rodzina a czasem poprostu zwyczajny posiłek, symboliczna kromka chleba. Gdy uswiadamiam sobie w jak okrutnych czasach Ci ludzie żyli to moje problemy sa niczym..


241
112
26.02.2020 14:54

Bywają takie chwile że mam dosyć, napewno jak każdy ale wtedy mówię „ po burzy zawsze wychodzi słońce” Proste ale działa. Sama siebie motywuję do działania. W gorszych chwilach sama się podnoszę. Mam dla kogo żyć przecież i nie jestem sama na tym świecie. Co podnosi mnie na duchu to pomoc innym: ludziom, zwierzętom. Jestem weganką, jestem honorowym dawcą krwi. Sama ...

więcej

175
55
26.02.2020 19:11

Czasem przytłaczają mnie problemy. Czasem nie wiem, dlaczego mam "doła". Czasem narozrabiam i nie wiem jak to odkręcić. Nie mogę wtedy jeść, nie ratuję się też słodyczami. Mam ochotę schować się w mysią dziurę, obecność innych osób też mi nie pomaga. Nawet czytać nie jestem w stanie, zwyczajnie nie potrafię się skupić. Tylko myślę. Od nowa odtwarzam minione wydarzenia. To...

więcej

357
41
26.02.2020 19:33

Moim lekarstwem dla duszy są książki.
Najlepsze lekarstwo na wszystkie dolegliwości duszy. Są odprężające, kojące niczym balsam na poranioną duszę.
Dzięki nim mogę zanurzyć się w świecie wiedzy i pływać w nim nawet każdego dnia.
Książki pomagają zapomnieć o szarej rzeczywistości dnia codziennego, problemach.
Najlepsze lekarstwo na świecie.


209
108
26.02.2020 20:07

Moim lekarstwem na zmartwienia, nadmiar przytłaczających myśli, smutek jest modlitwa. Zawierzam wszystko Bogu, czasem proszę o siłę. Wiem, że On może więcej, widzi wszystko z innej, mądrzejszej perspektywy. Czuję, że mieszka w moim sercu i tam mnie wspiera. Czasem idę do kościoła, w tygodniu, na wieczorną Mszę. Ludzi jest wtedy mniej, nie ma tłoku, można się wyciszyć....

więcej

267
30
03.03.2020 07:38

Pięknie napisane Ewo :-)
Mam dokładnie tak samo. Trzymam za Ciebie kciuki w konkursie.


209
108
03.03.2020 12:11

Dziękuję. Miło spotkać osobę o podobnych odczuciach i przekonaniach. Serdecznie pozdrawiam :-)


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

958
378
26.02.2020 22:37

Moje lekarstwo dla duszy przybiera najrozmaitsze formy, więc nie potrafię jednoznacznie określić czym jest, bądź jakie jest. Jeśli czegoś potrzebuje moja dusza, by poczuć się lepiej, to wsłuchuję się w nią, a gdy dostaję odpowiedź - działam.
Czasem dusza prosi mnie o cichy spacer w parku, skupieniu na szelescie liści, miękkości mchu, niezliczonych barwach zieleni. Czasami...

więcej

31
7
26.02.2020 23:28

Ech, znam to doskonale. Właśnie zbliża się jeden z najgorszych miesięcy, kiedy dopada mnie niemoc, niechęć i ogólnie "nie" na wszystko i wszystkich. Moim lekarstwem jest aktywność, ruch. Chodzę po lesie, biegam (także z wózkiem), jeżdżę rowerem. Wszelka aktywność wyzwala we mnie niesamowite pokłady energii. Zaczyna mi się chcieć. To co przed chwilą było szare i bure,...

więcej

zgłoś błąd