Polacy nie mają czasu na kulturę

LubimyCzytać
05.12.2019

Za to gdy go już znajdują, to spędzają czas z filmem i literaturą. Przynajmniej tak wynika z badania Sponsoring Monitor, przeprowadzonego przez instytut badawczy ARC Rynek i Opinia. Co jeszcze możemy z niego wyczytać?

Aż 66% Polaków interesuje się kulturą, z czego 13% deklaruje zainteresowanie nią w znacznym stopniu. Literatura, film, muzyka rozrywkowa i fotografia to główne obszary kultury, które nas zajmują. Wczytując się w wyniki badania, możemy zauważyć, że wśród czytelników książek więcej jest kobiet niż mężczyzn (37% do 27% spośród tych, którzy zaznaczyli zainteresowanie literaturą). Ma to potwierdzenie w badaniach czytelnictwa publikowanych przez Bibliotekę Narodową, z których również wynika, że to kobiety sięgają po literaturę częściej. Wydaje się, że jest to pochodna ogólnego zainteresowania kulturą, którą według deklaracji interesuje się aż o 8% mniej przebadanych mężczyzn niż kobiet (62% a 70%). 

Reklama

Wyraźnie możemy zauważyć, jak nowe media wpływają na odbiór kultury. Do zajmujących zawsze wysokie pozycje filmu i muzyki rozrywkowej dołączyła fotografia, co jest skutkiem popularności Instagrama i łatwości dostępu do wysokiej jakości sprzętu fotograficznego w smartfonach. Spośród „tradycyjnych” dziedzin kultury tylko literatura trzyma się mocno. Zadeklarowane zainteresowanie teatrem, tańcem czy sztukami plastycznymi, malarstwem i muzyką poważną jest dużo niższe.

Najważniejszą barierą w dostępie do kultury jest brak czasu. Aż 43% Polaków uważa, że to właśnie za krótka doba powoduje, że nie korzystają oni z oferty kulturalnej. Pokazuje to realny wzrost zamożności społeczeństwa – jeszcze w 2014 roku, w tym samym badaniu, ponad połowa odpowiedzi wskazywała na brak środków finansowych i zbyt wysokie ceny biletów na wydarzenia. Żadnych ograniczeń w dostępie do kultury nie dostrzega aż 20% badanych.

Źródło infografik: Sponsoring Monitor 2019, ARC Rynek i Opinia

Reklama

komentarze [113]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2476
4
05.12.2019 14:26

Zapraszamy do dyskusji.


3763
3525
05.12.2019 15:38

Mi się wydaję,że coś w tym jest.Podobno Polak,to najbardziej zapracowany obywatel w Europie.W pracy spędzamy,więcej niż Anglicy czy Finowie.Po przyjściu z pracy.Nie wiemy za co się zabrać.To wizyta z dzieckiem,u lekarza.To córka,chcę nowe bity i trzeba pójść. To szwagier chce w końcu nas dowiedzieć.
I jak w tym nawale pracy i obowiązków znaleźć czas na kulturę ? Co...

więcej

47
42
05.12.2019 18:02

Człowiek który chce pójść do teatru zawsze znajdzie na to czas. Drogo jest... Tyle że jak chcesz pójść do opery na przykład, to okazuje się że bilety dawno wyprzedane. Więc ciekawe jak to się dzieje, że ludzie nie chodzą a biletów brak. Zresztą na wszystko można zwyczajnie odłożyć. To co mówisz, to zwykłe wymówki i tyle.


3763
3525
05.12.2019 18:03

A jak się,mieszka w małym mieście.


128
30
05.12.2019 18:14

Internet. Ja jestem z wioski ok 700 mieszkańców. Kto chce, ten i spektakl na żywo obejrzy. Co prawda to nie to samo, co w teatrze, ale hej, nie można mieć wszystkiego ;)

To też nie jest tak, że jest coś za drogie. Kwestia priorytetów. Albo trzy browary, albo bilet na koncert...


47
42
05.12.2019 18:18

@czytamcałyczas mieszkam w małej wsi, obok małego miasta. To nie jest przeszkoda, bo jak naprawdę chce się coś zobaczyć to i do dużego się wybiera :)


3763
3525
05.12.2019 18:18

Owszem, jest Internet.Ale ja marzę,by raz pójść na koncert pagan metal, choćby Gontyna Kry,lub Weles.Ale nie mam jak.


3763
3525
05.12.2019 18:20

Dla mnie,jako rencisty .To problem finansowy.W te sobotę mam zamiar na CDA obejrzeć najnowszą Mumię


128
30
05.12.2019 18:21

Ja do Warszawy mam ponad 500 km, ale na Metallicę pojechałem z kumplem praktycznie tam i z powrotem. Da się, trzeba odrobinę woli i organizacji. A kasa za paliwo... jak wyżej, albo browary, albo Metallica.


3763
3525
05.12.2019 18:24

Ja tam nie lubię piwa.Wole herbatke.Dzieki temu,że jeżdżę do Środowiskowego Domu Samopomocy,mam dostęp do wielu miejsc .No i wydało się,jakiej muzyki słucham


2697
565
05.12.2019 18:32

@Little_Lotte Tyle tylko, że potrzebny jest teatr do którego można pójść. Większość z nas mieszka w miejscach, gdzie nie ma teatrów. Dla mnie wypad do teatru, filharmonii to jest około godzinna podróż samochodem, nie mówiąc już o operze, to 2 godziny. Dodatkowy czas i pieniądze. Zgadzam się, że jakim dziwnym trafem nikt się nie interesuje operą,baletem, czy muzyką...

więcej

3763
3525
05.12.2019 18:34

W małym miasteczku, jest tak.Ludzie chcą kolejny market niż teatr


5
3
05.12.2019 19:02

Córka chce nowe bity na koncert i trzeba jej wyklepać xD


47
42
05.12.2019 19:27

@jatymyoni Doskonale to rozumiem. Sama mam takie problemy. Mimo wszystko, sporo w tym naszej winy, że nie idziemy.

Dorośli nie zawsze lubią chodzić w takie miejsca. Albo rzeczywiście nie mają pieniędzy.
Jest jednak jeszcze taka sprawa, że ludzi trzeba uczyć korzystać z tej kultury. Zobacz wycieczki szkolne. Ile jest wycieczek do kina na jakąś bzdurę typu "Kraina Lodu...

więcej

1025
473
05.12.2019 20:00

@Fredkowski
Argument ad browarum jest słaby i w wielu przypadkach zupełnie nietrafiony. Właśnie rozważam kupno biletów na koncert Dire Straits - jeden w przyzwoitym, choć nieidealnym, miejscu na sali to 184 zł. Jeden bilet. Nie wiem ile to jest browarów, 46 licząc po 4 złote? To mniej niż w całym życiu wypiłam piwa. Możemy również przeliczać na fajki i inne umowne waluty,...

więcej

2697
565
05.12.2019 20:10

@Little_Lotte Zgadzam się, widzę to po mojej Córce. Kiedyś to było normą, że cokolwiek się ciekawego działo to brałam córkę i szłam lub jechałam do teatru, opery czy filharmonii. Gdziekolwiek jechaliśmy to zwiedzaliśmy wszystkie muzea. Teraz jak do niej przyjeżdżam to ona mnie wyciąga. Wiem, że w okresie świątecznym będę na balecie i operze. Teraz mnie się często nie chce....

więcej

2697
565
05.12.2019 20:23

@Fredkowski W czerwcu byłam w Krakowie parę dni. Wypad do teatru dla 3 osób to około 300 zł, wypad do opery to też bilety po około 100 zł. Niestety kultura kosztuje. A jak trzeba jeszcze dojechać. Myślę, że autorowi nie chodziło o to aby raz na rok wybrać się na koncert.


3763
3525
05.12.2019 20:25

Ja jestem w samorządzie i mam pewnie wpływ,na to.Na jaki film jedziemy.Gmina opłaca nasz wyjazd do kina.


3763
3525
05.12.2019 20:28

A potem,ktoś tu jest zły.Że ludzie ogladaja filmy za darmo na CDA.


128
30
05.12.2019 20:35

@Zuba
Moje browary to tylko najbardziej przyziemny przykład, jaki wpadł mi do głowy. Mój wypad na koncert Metallici łącznie ze wszystkim to też bodaj 400 złotych mnie wyniosło, które mogłem przeznaczyć na - uwaga - książki ;)

Co mam na myśli, to tylko to, że czasem trzeba pokombinować, żeby skosztować kultury przez duże „K” i to wszystko, bo faktem jest, niestety, że w...

więcej

3763
3525
05.12.2019 22:22

Ale jak mnie nie stać,,na te 400 zł.To wchodzę w YuoTuba.I i oglądam.Zreszta mój kolega 51,lat ściąga muzykę nielegalne.I on o tym wie,że to przestępstwo.


1129
228
06.12.2019 00:47

@Zuba,

zgadzam się. Zawsze kiedy słyszę o "ad browarum" lub "ad szlugum", to zastanawiam się, gdzie jest ten mój mercedes za niepalenie i niepicie;)

Taki bilet to trzy browary, ale i dla wielu osób - jedzenie na kilka dni. To, że większość ma jakąś tam kwotę na to jedzenie, nie znaczy, że nie mogłaby mieć na dłużej. Albo na rachunki w razie nagłej utraty pracy. Albo na...

więcej

3763
3525
06.12.2019 07:50

Ja jestem,by najuboższych wspierać w kulturze


2697
565
06.12.2019 09:03

Można jednak odnotować pewien postęp. Do Muzeów Narodowych czy w Krakowie, czy w Wrocławiu bilet dla dzieci i młodzieży kosztuje złotówkę.


3763
3525
06.12.2019 12:07

A jak ma się troszkę więcej lat ?


2697
565
06.12.2019 15:27

Tak dokładnie to nie sprawdzałam. Ciekawiło mnie, gdyż w Wiedniu w muzeach też jest zniżka dla dzieci i młodzieży, tam koszt biletu jest 1 euro. Natomiast zniżek jest trochę. w jeden dzień muzea są za darmo dla wszystkich. Manggha w Krakowie ma na przykład we wtorki dzień bez opłat.


3763
3525
06.12.2019 16:12

Ja w tym roku byłem z grupą w Kazimierzu,było cudownie.Lekcja historii,pod gołym niebem.Nic nie płaciłem.
Ale nie wszyscy tak mogą./


2697
565
06.12.2019 17:12

Kazimierz nad Wisłą jest jednym z moich marzeń. Dzieje się tam duża część z książek Marii Kuncewiczowej.


3763
3525
06.12.2019 17:53

Polecam statek po Wiśle i wąwóz.


2697
565
06.12.2019 18:44

Dziękuję, ale za daleko.


84
3
07.12.2019 11:02

Cześć, Wiejski Filozofie. :)

„To córka,chcę nowe bity i trzeba pójść.”
Czyli imperatyw spowodowany zachcianką, nie potrzebą?


3763
3525
07.12.2019 13:06

Można dyskutować.


2697
565
07.12.2019 15:02

@Wiann A może chęcią spędzenia czasu z córką i robienia coś razem.


772
30
08.12.2019 10:59

Fredkowski, Nie każdy koncert to kwestia wydania 30 zł. Bilet na koncert potrafią kosztować nawet 1000 zł. Nie każdy może pozwolić na taki wydatek. Twierdzenie,że kultura nie jest droga niekoniecznie jest trafione.
Nie powinniśmy oczekiwać, że większość ludzi będzie korzystać z kultury przez wielkie "K", kiedy ceny tych wydarzeń nie są atrakcyjne.
Za nie długo idę smakować...

więcej

84
3
09.12.2019 09:55

@jatymyoni, odnoszę się do słów autora głównego w wątku, a tam napisał, że „trzeba”. Słowo „trzeba” kojarzy się z przymusem, nie z chęcią (ale może niesłusznie).


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

558
0
05.12.2019 16:30

"Znaczy, ogólnie to inte interosowania, to zainterowania to będzie yyy dyskoteki, chłopaki yyy i ogólnie takie takie, ale w miare, to naukaaaa mnie najbardziej kręci i w ogóle mam nadzieje na przyszłość."


84
3
09.12.2019 09:57

... "We are the party." <- z bardzo lotnej reklamy pewnego piwa, gdyby ktoś nie wiedział.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

787
369
05.12.2019 17:04

Z dobrami kulturowymi też trzeba rozsądnie gospodarować. Trafia się na tytuły godne uwagi, ale też niekiedy zdajemy sobie sprawę, że tracimy czas na jakieś bzdurne teksty, o których szybko zapominamy i nie dzielimy się z nimi wśród otoczenia.


3763
3525
06.12.2019 12:11

Wiesz,to rzecz gustu.Ja uważam za wybitny film Obecność.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

480
90
05.12.2019 17:27

Ciekawe, co można dziś nazwać kulturą? Czy festyn z muzyką disco polo i budkami z piwnym sikaczem można nazwać obcowaniem z kulturą? Jeśli ktoś scrolluje Instagrama i przegląda panienki albo porównuje ilość lajków pod postami, to też uczestniczy w życiu kulturalnym? Czy kultura popularna w całej swej masie, to też ta kultura? O jakiej kulturze mowa? Tak wszystkich...

więcej

128
30
05.12.2019 17:51

Po pierwsze, kolega Robert ma rację - wiele osób korzysta z kultury nawet o tym nie wiedząc. Jakby nie patrzył, M jak miłość to też jest kultura.

To sprowadza mnie do sprawy nr dwa. Mianowicie, brak czasu to w wielu wypadkach wymówka. Ludzie najzwyczajniej w świecie nie chcą się angażować w intelektualny wysiłek. Swego czasu byłem na ścieżce krucjaty, skąd znam całą masę...

więcej

251
21
05.12.2019 21:37

Kultura z jaką miałam ostatnio bliżej do czynienia to jedynie ta w jogurcie ;D. Brak czasu jest dość powszechny i myślę, że w znaczny sposób determinuje udział w kulturze. Zgadzam się, ludzie szukają wymówek. Ludzie stali się leniwi. Nie chcą szukać, chodzić, myśleć,a sięgając po książkę, nawet po Mroza, to trzeba jednak wprawić w ruch trochę szarych komórek, a takie M jak...

więcej

480
90
05.12.2019 21:47

Prokrastynacja to jedno, każdy z czymś mniej lub bardziej zwleka, taka jest ludzka natura i musimy z tym żyć. Ustaliliśmy już, że kultura wymaga od nas wysiłku, a żeby zdobyć się na wysiłek obcowania z kulturą musimy mieć wypracowaną pewną postawę. I tutaj właśnie dochodzimy do sedna problemu. Bo kultura to nie tylko fakt przyglądania się jakiemuś obrazowi bez większej...

więcej

251
21
05.12.2019 23:10

Wiadomo, jak ktoś wykończony wraca do domu po pracy, to raczej nie sięga po Nietzschego czy innego Schopenhauera. Chyba, że kogoś to odpręża, to proszę bardzo :) Jednak jak ktoś ma wszystkie potrzebne środki i sprzyjające okoliczności, żeby sięgnąć po coś lepszego, a tego nie robi, to zwykła leniwa buła z niego i tyle.


1129
228
06.12.2019 00:34

Dla ścisłości: jak rozumiem, w badaniu zostały poczynione rozróżnienia. "Muzyka rozrywkowa" jest oddzielona od muzyki poważnej (zresztą - ta pierwsza też może wymagać pewnego intelektualnego zaangażowania i znajomości kontekstów, choć nie jest to chyba aż taki wysiłek, jak przyswojenie sobie technikaliów i wytycznych oceny muzyki klasycznej). Film jest oddzielony od...

więcej

Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

3763
3525
05.12.2019 18:16

Dla masy Disco Polo,jest lepsze niż koncert Chopina


2697
565
05.12.2019 18:57

Czy do zainteresowań kulturą zalicza się odwiedziny w muzeach, które w okresie jesienno-zimowym są otwarte do godziny 16.oo. Kultura przez duże K była zawsze elitarna i będzie. Oczywiście dużo rzeczy oglądam w internecie, ale to nie to samo co udział na żywo. Można to porównać do oglądania zdjęcia jakiegoś obrazu, a oglądaniem go bezpośrednio. Wszystko zależy od tego, jakie...

więcej

480
90
05.12.2019 21:54

To już w ogóle jest absurd. Zamykanie muzeów o 16.00, gdy większość ludzi kończy dopiero pracę, albo otwieranie wystaw o godzinie 12.00, podczas gdy wszyscy jeszcze w niej siedzą. To instytucjonalne marginalizowanie kultury przez placówki, które powinny myśleć o tym, by stwarzać dogodne warunki dla zainteresowanych zwiedzaniem.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

3763
3525
05.12.2019 20:32

Czyli brak pieniędzy oznacza,pustkę kulturalną.


84
3
09.12.2019 10:01

Zawsze pozostaje ławeczka, „Tur” i ochotni koledzy. :)


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

63
38
06.12.2019 07:16

A mnie się wydaje, że gdyby trzy czwarte czasu Polacy nie spędzali z nosem w telefonie, to z pewnością poświęcili by kulturze trochę więcej "wolnego" czasu.
Jak to jest, że do kina czy przeczytać książki nie ma kiedy, a od 2 godzin odhacza się zdjęcia znajomych na fb?
W autobusie na fb, w restauracji też, już nie mówię o kolejce w sklepie.
I co tu się dziwić, że pięciolatki...

więcej

1129
228
06.12.2019 10:26

Za moich czasów nie było Internetu. I też nie czytały;)


829
110
06.12.2019 10:41

Czytać trzeba lubić:)


3763
3525
06.12.2019 12:09

Czytanie ma to być zabawa i radość,a nie wysilanie mózgu.Bo jak się wymaga,od ludzi wysilania umysłuy.To nic dziwnego,że nie czyta 80 %


2697
565
06.12.2019 18:53

A skąd wiesz, czy w tym telefonie nie czytają książki. Moja Córka właśnie w ten sposób czyta książki i słucha książki.


1855
1229
07.12.2019 06:44

Jatymyoni, masz rację. Jednego razu w busie widziałam grupkę młodzieży słuchającą czegoś w telefonach. Jak się okazało - książek.


3763
3525
07.12.2019 13:07

A czy romanse to też kultura ?


2697
565
07.12.2019 13:09

Ja też mam możliwość słuchania (program darmowy) i czytania książek w telefonie, dlatego to napisałam.


3763
3525
07.12.2019 13:12

A ja nie czytam książek w telefonie.Wolę je w papierze.


2697
565
07.12.2019 15:02

Każdy robi, to co lubi.


63
38
07.12.2019 18:19

Dokładnie. I nikt nie zmieni zdania przekonanego do swojej racji. Ja tylko chciałam zauważyć, że nie zawsze brak czasu jest prawdziwym brakiem czasu. Czasami pozostaje po prostu wygodną wymówką do spędzenia kolejnej godziny przy telefonie.
Ja czytam tak książki tylko "z okazji" akcji Czytaj.pl. Nie jest to w zasadzie niewygodne, ale bardzo bolą mnie od tego oczy. Z...

więcej

84
3
09.12.2019 10:00

@neuromance, bo chłopi nie mieli w domu książek. Poważnie, to może wynikać z braku kultury literackiej; skoro mama nie czyta, tato nie czyta, to po co ja mam czytać?


1129
228
09.12.2019 13:25

@Wiann

Jeśli "za moich czasów" uważasz za czasy z podziałem na klasę chłopską i inteligencką, to subtelnie mnie postarzyłeś:))))) Mówię o latach 90. i początku 00.

U mnie w domu nie czytał absolutnie nikt. Co więcej, czytanie książek innych niż podręczniki było uważane za ogłupiające i prowadzące do choroby psychicznej [sic!]. Mimo to, czytałam od dziecka. Nauczyłam się...

więcej

84
3
09.12.2019 14:17

@neuromance,

mam na myśli spuściznę... kulturową - postchłopsko-postrobotniczą - która obecnie przejawia się zachowaniami adekwatnymi dla ludzi wychowanych w w/w środowisku. W ramach uproszczenia oczywiście generalizuję, dlatego nie traktuj, proszę, zbyt dosłownie tego, co piszę. :)


2697
565
09.12.2019 21:27

Czasami są rodzice, którzy czytają, a dzieci nie i na odwrót. Nie ma chyba prostego przełożenia. Myślę, że trzeba natrafić na taką książkę, która zainspiruje i potem już będą następne. Czasami jest to związane z niską samooceną, bo i to spotkałam. Siedzę kiedyś w poczekalni i oczywiście czytam. Obok mnie Pani nagle mówi, że mi zazdrości. Na pytanie dlaczego, słyszę,że ona...

więcej

1855
1229
16.01.2020 05:43

Macie rację odnośnie tej kultury chłopskiej. O dziwo facebooka nie uważa się za ogłupiającego i wywołującego choroby psychiczne. Tylko książki. Ja się też spotkałam w dzieciństwie z komentarzami, że 'on czytał i zwariował". Mi jeszcze pokazywano pana z chorobą psychiczną, który pałętał się tu i ówdzie. Na szczęście z naturą nie wygra się. I czytam.

Chciałam się odnieść...

więcej

2697
565
16.01.2020 21:11

Czytanie dla przyjemności i rozrywki nie oznacza, że czyta się tylko książki łatwe, lekkie i przyjemne. Często te książki są po prostu nudne i schematyczne.Każdy inaczej pojmuje rozrywkę, dla jednych rozrywką jest Mróz, dla innych Myśliwski. Ja lubię wysilać mózg i poznawać się nowe tereny, to dla mnie jest zabawne i sprawia mi radość.


1855
1229
17.01.2020 07:44

Właśnie, @jatymyoni, mamy w tym temacie podobny gust.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

zgłoś błąd