Prywatne listy Virginii Woolf

LubimyCzytać
25.11.2019

Nowojorska kolekcja angielskiej i amerykańskiej literatury Henry'ego i Alberta Bergów powiększyła się o 153 obiekty związane z brytyjską pisarką. Całość można obejrzeć w Nowojorskiej Bibliotece Publicznej. 

Pozyskane obiekty dołączyły do liczącego ponad 3000 przedmiotów zbioru, którym zawiaduje Nowojorska Biblioteka Publiczna. Owa kolekcja obejmuje nie tylko rękopisy dzieł Woolf – znajdują się w niej również dzienniki, listy (w tym te, których adresatami byli chociażby Violet Dickinson, T.S. Eliot czy Elizabeth Bowen), a nawet… drewniana laska do podpierania się, której używała Angielka.

Reklama

Najnowsze obiekty, które udało się pozyskać nowojorskim bibliotekarzom, pochodzą z prywatnego zbioru Williama Beekmana. Wśród nich są dokumenty zarówno mniej poważne, jak fałszywe ogłoszenie ślubne wysłane do siostry, jak i te wielkiej wagi, w tym korespondencja pomiędzy mężem Virginii Leonardem, jej  siostrą Vanessą Beck a Vitą Sackville-West, przyjaciółką pisarki, dotycząca zniknięcia i samobójstwa Woolf z 28 marca 1941 roku. Jak zauważyła w rozmowie z „New York Timesem” Carolyn Vega, kuratorka literackiej kolekcji Bergów, nowe zbiory pozwalają inaczej spojrzeć na wielką pisarkę, jaką była Virginia Woolf. A dla gromadzenia zbiorów dotyczących angielskiej pisarki stanowią kamień milowy i dają Bibliotece Publicznej prawo do chwalenia się posiadaniem największej i najważniejszej na świecie kolekcji materiałów związanych z Virginią Woolf, z której korzystać mogą zarówno naukowcy, jak i wszyscy chętni.

Fotografia otwierająca: Harvard Theater Collection (domena publiczna)

Reklama

komentarze [3]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2465
4
25.11.2019 11:00

Zapraszamy do dyskusji.


704
61
27.11.2019 21:49

Bardzo chciałabym przeczytać listy Virginii Woolf. Ta postać intryguje mnie od dawna, a bardziej zaczęłam się jej przyglądać po filmie "Godziny", w którym pisarkę zagrała Nicole Kidman. Zabiorę się też za jej książki. Bardzo mnie ciekawi ta literatura. Ale zanim zacznę czytać książki, przeczytam jej biografię. Na pewno jest jakaś na rynku.


1941
1217
28.11.2019 08:20

Wiem, że publikowanie prywatnych listów pisarzy jest powszechne i modne, ale mnie na przykład to martwi. Owszem, to jest ciekawe, takie listy, bo nasza ludzka natura jest często wścibska, ale moim zdaniem etyczny aspekt tego jest wątpliwy.
W każdym razie, jakbym została osobistością na miarę Szymborskiej to martwiłabym się, że moi znajomi powyciągaliby moją prywatną...

więcej

zgłoś błąd