Patronaty tygodnia (25.11–1.12.2019)

LubimyCzytać
25.11.2019

W rozpoczynającym się właśnie tygodniu na księgarniane półki trafi między innymi ostatni tom tetralogii Andrzeja Ziemiańskiego, zatytułowanej „Imperium Achai”, której bohater – Virion – staje do finalnej walki. Polecamy również włoski thriller, dzięki któremu przeniesiemy się w ośnieżone szczyty Alp, oraz biografię Krzysztofa Wielickiego, jednego z najsłynniejszych polskich himalaistów. Nad tymi książkami objęliśmy patronat medialny.

„Krzysztof Wielicki. Piekło mnie nie chciało” Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski (wyd. Agora)

Mam szczęście, bo ciągle żyję – przyznaje Krzysztof Wielicki, jeden z najwybitniejszych wspinaczy w historii himalaizmu. Jego reporterska biografia to opowieść o determinacji w dążeniu do celu, sztuce cierpienia na ośmiotysięcznikach, śmierci, związanych z nią dylematach moralnych, miłości, a także cenie, jaką trzeba zapłacić za sukces. To historia jednego z ostatnich Lodowych Wojowników. Człowieka, który zdobył wszystko i znalazł powód, aby powiedzieć sobie dość. Ta biografia to także opowieść o tym, jak bardzo zmieniło się środowisko: od pełnych pasji wspinaczy amatorów, po skupionych na sobie profesjonalistach.

„Virion. Szermierz” Andrzej Ziemiański (wyd. Fabryka Słów)

Kiedy następnym razem wyciągniesz miecz, powiedz sobie jasno, że zginiesz w tym starciu. To cię uspokoi.

Na życie Viriona i Niki czyha zbyt wielu wrogów, by ucieczka mogła trwać w nieskończoność. Obława jest coraz bliżej, już słychać jazgot psów i tętent kopyt. Nieuchronnie zbliża się chwila ostatecznego rozstrzygnięcia. Chwila, w której wszystkie intrygi i tajemnice ujrzą światło dzienne. Moment, w którym interesy Cesarstwa, Zakonu i Rady Czarodziejów zderzą się z nieposkromioną furią Szermierza Natchnionego broniącego jedynej istoty, która się dla niego liczy.
Nadchodzi dzień ostatecznej próby, po której na zdeptanej, skrwawionej ziemi stać będzie tylko jeden człowiek. Albo upiór.

Finalny tom tetralogii o młodości Viriona – szermierza natchnionego.

„Trucizna” Dario Correnti, tłumaczenie: Katarzyna Skórska (wyd. Burda)

Autor „Zmowy” ponownie tworzy fascynujący świat wyrafinowanej intrygi i zapadających w pamięć postaci, a wszystko w majestatycznej i groźnej górskiej scenerii.

„Niedźwiedź rozszarpał mediolańskiego bankruta” jako informacja dnia? To ten typ zlecenia, które dostaje się na emeryturze. A Marco Besana może i jest na emeryturze, ale to nadal prawdziwy dziennikarz. Cóż, lata chwały ma już za sobą, a artykuł sam się nie napisze. Jednak Ilaria Piatti, młoda, ambitna koleżanka Marca po piórze, odkrywa, że okolice, w których doszło do nieszczęścia, są co najmniej podejrzane. Dolina w szwajcarskich górach była bowiem scenerią nie jednego, ale wyjątkowo wielu zagadkowych wypadków. A każda kolejna ofiara przed śmiercią cierpiała na tajemnicze dolegliwości.

Wszystko jest trucizną.

Podrzucona reporterom wskazówka naprowadza ich na trop słynnej osiemnastowiecznej trucicielki. Czy to możliwe, że jej postać stała się inspiracją dla groźnego seryjnego mordercy?
Besana i Piatti nie mają dowodów, borykają się za to z niechęcią miejscowej policji i naczelnym naciskającym na zamknięcie dziennikarskiego śledztwa.
Nie ma nic bez trucizny. I nikomu nie wolno ufać.

Reklama

komentarze [3]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2476
4
22.11.2019 15:53

Zapraszamy do dyskusji.


900
236
26.11.2019 07:23

Tym razem nic z tego nie będzie. Czekam na kolejne patronaty :)


144
12
26.11.2019 13:11

Virion spoko;)


zgłoś błąd