Reklama

Autor „Blackoutu” znowu na listach bestsellerów. „Chciwość” Marca Elsberga to thriller doskonały

LubimyCzytać
08.11.2019

Ponad 1,5 mln sprzedanych na całym świecie egzemplarzy debiutanckiej książki sprawiło, że Marc Elsberg z miejsca awansował do pierwszej ligi międzynarodowych pisarzy. Najnowsza książka autora – „Chciwość” – to powieść co najmniej na miarę „Blackoutu”. Po pierwsze – kapitalny thriller, którego akcja zamyka się w zaledwie 24 godzinach. Po drugie – trudno o bardziej przystępne wyjaśnienie, jak to się stało, że garstka najbogatszych posiada majątek większy niż połowa ludzkości.

„Blackout” Marca Elsberga – wizja sparaliżowanej, pozbawionej prądu Europy – to pierwszy w historii thriller, który doprowadził do zmiany procedur bezpieczeństwa państw. Po przeczytaniu książki czytelnicy masowo zaczęli robić zapasy na wypadek realnej awarii prądu. Kolejny bestseller, „Zero”, dotykał problemu inwigilacji w internecie, „Helisa” – skutków inżynierii genetycznej. Najnowsza książka Elsberga szuka przyczyny sytuacji, w której dzisiaj wszyscy się znajdujemy – chciwości. Możliwe, że stoimy w obliczu największego w historii ludzkości kryzysu i nie jest to niestety fikcja literacka.

Akcja książki prowadzona jest tak, że naprawdę ciężko znaleźć moment, w którym można ją odłożyć. „Chciwość” po prostu wciska w fotel. Już na pierwszych stronach trafiamy w tłum demonstrantów, który przetacza się przez roziskrzone ulice Berlina. W sercu protestów ma wylądować samolot z uczestnikami ogólnoświatowego szczytu. Niebawem wszyscy dowiedzą się, że laureat Nagrody Nobla, który znalazł receptę na to, jak sprawić, żeby dobrobyt stał się dostępny dla wszystkich, zginął właśnie w wypadku samochodowym. To nic, „tej nocy powstaną fortuny”, mówi jeden z uczestników. Szkoda, że większość nie zobaczy z nich ani złotówki.

Popularność Elsberga nie wzięła się znikąd. Pisarz nie boi się pisać o tym, o czym oficjalnie nikt nie chce mówić – nie jesteśmy gotowi na kolejny kryzys, bo z poprzedniego nie wyciągnęliśmy żadnych wniosków. Masowe protesty, bankructwo korporacji, banków i państw, narastające konflikty międzynarodowe i garstka najbogatszych, która wzbogaca się na krzywdzie innych – trudno nie odnieść wrażenia, że wizja z książki „Chciwość” już się ziszcza. Czy jest jeszcze szansa, że unikniemy czarnego scenariusza?

Elsberg mówi wprost – potrzebujemy nowych pomysłów, nowych rozwiązań i idei na to, jak w bardziej rozsądny sposób zorganizować nasze społeczeństwo. Od bardzo wielu lat mówi się o tym, że mamy wzrost i wszystkim powinno się żyć lepiej. Tymczasem bardzo wiele osób ma wrażenie, że wcale tak nie jest. Są przekonani, że kryzys już ma miejsce. To świadczy o tym, że coś jest chyba nie tak. Autor ma jednak pomysł, jak wyjść z tej sytuacji. Natomiast, jak przystało na porządny thriller, tajemnicę trzeba będzie tropić.

Marc Elsberg (ur. w 1967 r. w Wiedniu) pracował jako doradca strategiczny i dyrektor kreatywny w branży reklamowej, pisał teksty do austriackiego dziennika „Der Standard”. Jego debiutancki thriller „Blackout” tuż po premierze zyskał status bestsellera w Niemczech, został przetłumaczony na 15 języków i sprzedał się na całym świecie w ponad milionie egzemplarzy. Mieszka w Wiedniu.

Artykuł sponsorowany

Reklama

komentarze [8]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2463
4
08.11.2019 13:30

Zapraszamy do dyskusji.


578
250
08.11.2019 14:50

Świetna! Polecam!!!


422
91
08.11.2019 14:53

Jeżeli chciwość jest tak samo "świetna" jak Blackout to dziękuję, postoję. Jak napisała niegdyś Nozomi - Elsberg powinien pisać sprawozdania unijne, a nie powieści.


386
174
10.11.2019 14:33

Ludziom bez wyobraźni Mróz musi wystarczyć. :)


422
91
10.11.2019 16:15

Gdzieżby. Zarówno Mróz jak i Elsberg posługują się tak wyrafinowanym, plastycznym językiem (dosłownie czarodzieje słowa), że istotnie są w stanie odmalować sytuacje ekstremalne z prawdziwą pieczołowitością oraz realizmem, tak aby czytelnik nie musiał kłopotać swojej wyobraźni.


386
174
11.11.2019 12:45

@Tymciolina Wyobraźnia innych zaczyna się tam, gdzie kończy się Twoja, a literatura pre-apo adresowana jest do innego niż Ty czytelnika. Do tego Marc jest doskonale merytorycznie przygotowany do pisania swoich książek - wszystko, co napisał ma prawo się wydarzyć - i w jakiejś części niestety już się dzieje - za to należy go szanować, a porównanie go do naszego grafomana,...

więcej

422
91
11.11.2019 17:24

Rafale bardzo mi miło, że z taką troską pochylasz się nad moją wyobraźnią. W tym miejscu chętnie Ci przypomnę, że już Schopenhauer mówił, iż argumenty ad personam stosuje się gdy braknie argumentów merytorycznych.

Co do tak przez Ciebie zachwalanej merytoryczności Elsberga - to kolejny argument za tym by zajął się pisaniem sprawozdań unijnych. Tam niedostatków pióra nikt...

więcej

386
174
12.11.2019 20:39

@Tymciolina Nie mam pojęcia, czy miałaś przyjemność obcować ze sprawozdaniami unijnymi, tak łatwo twórczość pana Elsberga do nich przyrównując. Dość powiedzieć, że nic takiego nie istnieje, mam prawo sądzić więc, że to figura retoryczna.
Identycznie: nie pochylam się nad Twoją wyobraźnią, to tylko Twoja interpretacja - zaimek osobowy nie wskazuje konkretnie Ciebie, lecz...

więcej

Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

zgłoś błąd