Reklama

Wokół Nobla dla Petera Handkego

Adam Jastrzębowski
18.10.2019

Nie milkną komentarze po przyznaniu Literackiej Nagrody Nobla Peterowi Handkemu. Głos w sprawie zabrał wreszcie sam pisarz.

Przypomnijmy, że 10 października Akademia Szwedzka uhonorowała austriackiego pisarza

za sugestywną pracę, która z lingwistyczną pomysłowością eksploruje peryferie i swoistość doświadczenia ludzkiego (oryg. for an influential work that with linguistic ingenuity has explored the periphery and the specificity of human experience).

Wybór Petera Handkego wzbudził w świecie wiele kontrowersji. Tyle że nikt nie kwestionuje wartości twórczości austriackiego noblisty – wszystkie wypowiedzi jego antagonistów odnoszą się do jego poglądów politycznych.

Polityczne kontrowersje wokół Petera Handkego

Przypomnijmy, że po opublikowaniu w 1996 roku eseju „Eine winterliche Reise zu den Flüssen Donau, Save, Morawa und Drina oder Gerechtigkeit für Serbien” („Podróż zimowa nad Dunaj, Sawę, Morawę i Drinę albo sprawiedliwość dla Serbii”), w którym przedstawił Serbów jako ofiary jugosłowiańskich wojen, oraz po powołaniu na świadka przed trybunałem w Hadze przez Slobodana Miloševicia, jego krytycy zaczęli go postrzegać jako obrońcę serbskiego nacjonalizmu. Do jego kontrowersyjnych politycznych wyborów odniósł się na długo przed Nagrodą Nobla Jonathan Littell, który powiedział, że chociaż Handke może być fantastycznym artystą, to jako człowiek będzie jego wrogiem, a Susan Sontag – która w 1993 roku, w samym środku oblężenia Sarajewa, wystawiała w stolicy Bośni i Hercegowiny sztukę „Czekając na Godota” Samuela Becketta – zauważyła, że polityczne komentarze zniszczyły Petera Handkego w oczach jego byłych nowojorskich przyjaciół.

Po przyznaniu Nagrody Nobla jako pierwsza do sprawy odniosła się ambasador Kosowa w USA, która uznała werdykt za skandal. W jej opinii Akademia nagrodziła człowieka, który gloryfikował Miloševicia i poparł jego ludobójczy reżim. Wśród potępiających decyzję znaleźli się również minister spraw zagranicznych Albanii Gent Cakaj, wyróżniony Bookerem Salman Rushdie oraz słoweński filozof Slavoj Žižek, który uważa, że zamiast uhonorować literackim Noblem negującego zbrodnie wojenne Handkego, Akademia powinna przyznać pokojową nagrodę Julianowi Assange'owi, twórcy WikiLeaks. W udzielonym „New York Timesowi” wywiadzie Aleksandar Hemon określił austriackiego pisarza „Dylanem apologetów ludobójstwa”. Przed szwedzką ambasadą w Prisztinie zebrali się mieszkańcy Kosowa protestujący przeciwko nagrodzie dla Petera Handkego.

Protest przeciwko nagrodzie Nobla dla Petera Handke

Do krytyki własnych poglądów politycznych odniósł się sam noblista, zauważając, że nikt nie pyta go… o literaturę. W wywiadzie udzielonym austriackiej stacji ORF stwierdził, że podczas rozmów z dziennikarzami pojawiają się tylko pytania o to, jak zareagował świat na przyznanie mu Nagrody Nobla. Odnosząc się do sytuacji z 10 października, gdy po decyzji Akademii udzielał licznych wywiadów na terenie swojego przydomowego ogrodu, skrytykował dziennikarzy, którzy nie zadawali pytań o jego twórczość, o to, co napisał.

„Jestem pisarzem, wywodzę się z Tołstoja, z Homera, z Cervantesa. Zostawcie mnie w spokoju i nie zadawajcie takich pytań” - denerwował się pisarz.

W całej dyskusji nad nagrodą dla Petera Handkego wyraźnie umyka refleksja nad jego twórczością.

Peter Handke w swoim ogrodie, 10 października 2019

Tymczasem w Polsce…

W tym miejscu warto zauważyć, że chociaż nagroda dla Olgi Tokarczuk wzbudziła w światowych mediach aplauz, to polskie media nie są jednomyślne. Zaangażowanie polityczne Tokarczuk, które skomentowała podczas niedawnego pobytu na Targach Książki we Frankfurcie, mówiąc: „Jestem polityczna w tym najszerszym wymiarze rozumienia polityki. Dziś polityczne stało się to, co jemy, w jaki sposób żyjemy, jakie mamy nastawienie do innych”, nie jest w smak prawej stronie polskiej sceny politycznej i medialnej, która oceniła uhonorowanie Tokarczuk jako nagrodzenie jej „lewicowego światopoglądu, który otwiera dziś wiele drzwi” (Marzena Nykiel dla wpolityce.pl).

Samo nasuwa się pytanie, na które chyba nie ma dobrej odpowiedzi. Czy Akademia Szwedzka, przyznając Literacką Nagrodę Nobla, powinna oprócz literatury brać pod uwagę również życiorys i poglądy polityczne autorów? A jeśli tak by miało być, to czy byłby to jeszcze Nobel z dziedziny literatury? Zapraszamy do dyskusji.

Reklama

komentarze [12]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

49
14
18.10.2019 12:57

Zapraszam do dyskusji.


340
123
18.10.2019 14:58

Jest chyba kilka stron tej sytuacji.

Pierwsza: można rozdzielać to co i jak artysta tworzy od jego poglądów i zachowań osobistych. Według mnie do pewnej granicy i niech każdy sobie sam ją wyznacza. Sam gdybym tego nie robił musiałbym pozbyć się połowy swojej biblioteki / płytoteki. Neguję skrajną lewicowość, ale namiętnie słucham Rage Against The Machine. Michael Jackson,...

więcej

32
14
18.10.2019 15:46

Szacunek dla wydawnictwa "Czytelnik" za 4 książki Handke, poza tym jest tylko z 5 opowiadań w różnych antologiach też innych oficyn (m.in. w świetnym zbiorze "Czyż jest piękniejszy kraj..." także Czytelnika) - i to jest z prozy wszystko na przestrzeni 44 lat. Może teraz wreszcie ukaże się coś nowego?...


216
55
18.10.2019 19:11

Przecież nikt dzisiaj nie czyta książek, więc o co mieliby pytać i co komentować? A nawet jeśli ktoś jakimś cudem je czyta, to nikt ich nie rozumie, dlatego nie wiedzą o co pytać i jak to komentować.


187
164
20.10.2019 12:10

Nikt? Jakich książek?
Są książki i książki ...


216
55
23.10.2019 10:46

A kto o tym decyduje i jakie są kryteria? Jeśli autor prywatnie nie lubi Żydów to pewnie nie pisze nic dobrego?


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

769
68
18.10.2019 19:16

Bycie świetnym artystą nie wyklucza bycia idiotą. Wybór Akademii jednoznacznie wskazuje, że przyznaje nagrodę za literaturę nie za bycie ideałem. Polityczne tezy tego pana to absolutnie nie moja bajka, ale myślę, że ten spór 'artysta a moralność' będzie trwał. Uwielbiany w Polsce Kusturica też jest nacjonalistą, Vedrana Rudan bez zająknięcia wygłasza antysemickie głupoty, a...

więcej

103
22
18.10.2019 22:59

Czy Akademia Szwedzka, przyznając Literacką Nagrodę Nobla, powinna oprócz literatury brać pod uwagę również życiorys i poglądy polityczne autorów?

Nie, niech dodadzą taką nagrodę (albo antynobla) od poglądów i życiorysów jako osobną :)

Handke

"Postać wyklęta. Comedie Francaise wyrzuciła jego sztukę ze swojego repertuaru, musiał zrezygnować z ubiegania się o nagrodę...

więcej

1924
1213
19.10.2019 06:51

Ja bym przeczytała jaką jego książkę, żeby chociaż wiedzieć kto zacz. Czytał ktoś?


2665
121
21.10.2019 01:01

Jak widać tylko oficjalna narracja może istnieć. Zwycięska koalicja zatwierdziła, że Serbowie byli zbrodniarzami i NIE MOŻNA powiedzieć, że ich również mordowano. A prawda jest taka, że w wojnie w Bośni wszyscy mordowali wszystkich. Nie ma nikogo o czystych rękach. Jeśli Milosević to "Rzeźnik Bałkanów" to jak nazwać Tudzmana i Izetbegovicia? I najlepsze jest to, że odezwała...

więcej

132
75
21.10.2019 08:03

Czy Akademia Szwedzka, przyznając Literacką Nagrodę Nobla, powinna oprócz literatury brać pod uwagę również życiorys i poglądy polityczne autorów? A ja odwróciłabym to pytanie. Czy Akademia Szwedzka przyznaje Literacką Nagrodę Nobla rzeczywiście tylko za literaturę? Nie bierze pod uwagę poglądów politycznych autorów? Czy gdyby pani Olga Tokarczuk głosiła poglądy przeciwne...

więcej

10767
355
21.10.2019 14:56

"filozof Slavoj Žižek (...) uważa, że zamiast uhonorować literackim Noblem negującego zbrodnie wojenne Handkego, Akademia powinna przyznać pokojową nagrodę Julianowi Assange'owi".

Zaraz, zaraz: czyja jest ta absurdalna propozycja, żeby ZAMIAST literackiej nagrody Nobla dla Handkego, dać pokojową Assange'owi? Co to ma być? Jakiś źle pojęty parytet kontrowersyjności? Žižek jest filozofem, więc logika powinna mu być bliska. A może jego logika ma jednak przymiotnik niwelujący: marksistowska?
LC powtarza wiernie wszystko za Guardianem, wg którego Žižek, filozof-marksista, zarzuca dzisiejszej Szwecji sprzeniewierzenie się "idei postępu", gdy nagradza literaturę, zamiast politykę. "Our reaction should be: not the literature Nobel prize for Handke but the Nobel peace prize for Assange". To znaczy co: Žižek żąda dostępu do komisji noblowskiej? Jak Czesi żądają dostępu do morza? On tak poważnie? Bo Czesi robią to przynajmniej tylko dla jaj... A może to "my", w domyśle pewnie: "cały postępowy świat" - jak to się mówiło w socjalizmie - powinien żądać od Szwecji, by nagradzała tylko "słusznych" kandydatów, tych "po linii"? Czyżby więc przynajmniej Handke dostał nagrodę "za fałszywą kanonizację literatury", jak się sam wyraził o nagrodzie Nobla, nie zaś za politykę, co byłoby "normalne" i "na miejscu" w przypadku Nobla? Wygląda nawet, sądząc po tym, komu to nie pasuje, że wręcz został nagrodzony wbrew polityce... Ciekawe. Na pewno sięgnę po ten jego reportaż o Serbii.

"filozof Slavoj Žižek (...) uważa, że zamiast uhonorować literackim Noblem negującego zbrodnie wojenne Handkego, Akademia powinna przyznać pokojową nagrodę Julianowi Assange'owi".

Zaraz, zaraz: czyja jest ta absurdalna propozycja, żeby ZAMIAST literackiej nagrody Nobla dla Handkego, dać pokojową Assange'owi? Co to ma być? Jakiś źle pojęty parytet kontrowersyjności? Žižek...

więcej

zgłoś błąd