Reklama

W 50 dni przez Stany Zjednoczone szlakiem niezależnych księgarń

LubimyCzytać
26.09.2019

Historia Masona Engela to opowieść o pasji do literatury i o niespodziewanych korzyściach, jakie może przynieść podróżowanie. 

Mason Engel swoją pierwszą książkę napisał w 2013 roku. Chciał za jej pomocą… zaprosić dziewczynę na bal maturalny. Prawdziwy rozkwit działalności pisarskiej nastąpił, gdy młody Engel dostał się na Uniwersytet Purdue. Pomimo studiowania matematyki z pasją oddawał się pisaniu, oprócz powieści tworzył również opowiadania, wiersze i dramaty. Jedna z nich, dystopia „2084”, będąca quasi-kontynuacją Orwellowskiego „Roku 1984”, zyskała bardzo dobre recenzje wśród użytkowników serwisu Amazon. Wówczas mężczyzna postanowił związać swoje przyszłe życie z literaturą.

Przeprowadził się do Nowego Jorku, gdzie całe dnie spędzał na kontaktach z agentami literackimi. Niestety żaden z pośredników nie był zainteresowany wydawaniem twórczości Masona. 

W 2019 roku Mason Engel postanowił wybrać się w podróż przez Stany Zjednoczone, z jednego wybrzeża na drugie. Jako środek lokomocji wybrał wysłużonego mercury'ego tracera. Do bagażnika zapakował 50 egzemplarzy swojej wydanej własnym sumptem powieści, a za cel, do którego będzie docierał, obrał 50 niezależnych księgarni. W ramach akcji oznaczonej w mediach społecznościowych hashtagiem #50books50days dotarł do każdej z nich, by porozmawiać o swojej książce, o swoich doświadczeniach z agentami literackimi, i usłyszeć, jakie wrażenie wywiera jego twórczość na czytelnikach.

Pomiędzy wizytami w księgarniach miał dużo czasu na przemyślenia.
W 15 dniu swojej podróży (a w czwartym pobytu w stanie Arizona) doszedł do wniosku, że jego podróż może być tematem opowieści. Na kolejnych spotkaniach przestał mówić przede wszystkim o sobie, a zaczął słuchać tego, co mają mu do powiedzenia księgarze, czytelnicy i spotkani ludzie. Notował sobie historie związane zarówno z księgarniami, jak i z samym podróżowaniem. 

Reklama

Od razu po powrocie do domu zaczął planować kolejny wyjazd, tym razem na Wschodnie Wybrzeże. I z konkretnym celem – dokumentowania ruchu księgarskiego w Stanach Zjednoczonych. Czasem warto zamiast opowiadać o sobie, posłuchać innych. Pomysły na nowe książki leżą na ulicy, wystarczy się po nie schylić.

Reklama

komentarze [5]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2463
4
26.09.2019 13:49

Zapraszamy do dyskusji.


20
9
27.09.2019 06:20

czytalbym


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

483
4
26.09.2019 16:37

A coś wiadomo kiedy będzie książka dostępna w Polsce z Polskim tłumaczeniem ?


844
56
26.09.2019 19:01

Ciekawa historia :)


128
42
26.09.2019 20:19

Matematyk i humanistyka w jednym? Ciekawe.


zgłoś błąd