Tę historię napisało samo życie

LubimyCzytać
30.04.2019

Za dużo tego wszystkiego jak na jedną osobę… Może ktoś dopisze za mnie szczęśliwe zakończenie? – tak napisała zwyciężczyni konkursu literackiego „Opowiedz nam swoją historię”. To właśnie jej opowiadanie zainspirowało autorkę do napisania tej niezwykle wzruszającej powieści.

Czy prawda może wyzwolić? Czy może lepiej nie wiedzieć o przykrych wydarzeniach z przeszłości?

Natalia i Paweł to małżeństwo, które wiedzie z pozoru spokojne i szczęśliwe życie. Pewnego dnia kobieta dowiaduje się, że ma niepokojące znamię na dnie oka. Jej życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Wyjeżdża do specjalistycznej kliniki. Podczas konsultacji spotyka swoją dawną miłość: Szymona. Co wyniknie z tego spotkania?

Cztery lata później na świat przychodzi syn Natalii i Pawła. Niestety, niebawem okazuje się, że chłopiec ma zespół Aspergera. Małżeństwo nie wytrzymuje kolejnej próby i zaczyna się od siebie oddalać. Pewnego dnia Paweł znika, zostawiając po sobie pustkę i długi…

Czy Natalia zdoła odbudować swoje życie? Czy można pogodzić się z myślą, że małżeństwo było zbudowane na kłamstwie? Jakie jeszcze niespodzianki szykuje dla niej los?

Zaufanie jest jak zapałka – drugi raz się nie zapali. (…) Osoby z mojego otoczenia mówią, że matka musi mieć siłę… że mimo mojej delikatnej, filigranowej postury, mam w sobie dużą moc. Nie wiem, co przyniesie przyszłość… Boję się ogromnie. Za dużo tego wszystkiego jak na jedną osobę… Może ktoś za mnie dopisze szczęśliwe zakończenie tej historii…? – Joanna Stanasiuk, fragment listu nadesłanego na konkurs „Opowiedz nam swoją historię…”

Aktualność sponsorowana

Reklama

komentarze [1]

Sortuj:
2791
4
30.04.2019 10:10

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd