Sześć różnych książek w jednej

LubimyCzytać
18.10.2018

Wielbiciele e-booków niezmiennie wychwalają to, że w jednym urządzeniu są w stanie pomieścić tysiące historii, a wielbiciele papieru mogą zmieścić w swojej torbie tylko jedną książkę i nabawić się skrzywienia kręgosłupa. Okazuje się jednak, że już w XVI wieku ktoś udowodnił, że w jednej książce może zmieścić się sześć historii.

Sześć różnych historii w jednej oprawie? Brzmi jak marzenie każdego książkoholika. Pewna XVI-wieczna książka zawiera właśnie tyle różnych tekstów w jednym wydaniu. Książka aktualnie znajduje się w archiwach Biblioteki Królewskiej w Szwecji.

Teksty publikowane w tym niezwykłym woluminie były drukowane w Niemczech w latach 1550 i 1570. Wśród nich znajduje się dzieło Marcina Lutra („Der kleine Catechismus”). Uczeni zwracają uwagę, że książka z pewnością należała do jakiegoś uczonego. W tamtych czasach, przy wysokim poziomie anafalbetyzmu, tylko niektórzy przedstawiciele wyższych kręgów społecznych i kast religijnych w ogóle używali książek.

Jak dostać się do poszczególnych historii? Każda z nich zaczyna się w innym miejscu. Książka otwiera się na sześć różnych sposobów! Jak sami badacze przyznają, dość trudno ją zrozumieć i śledzić tekst, ale zabawa przy tym musi być przednia.

źródło: http://www.openculture.com

Reklama

komentarze [7]

Sortuj:
2782
4
18.10.2018 10:56

Zapraszamy do dyskusji.


1085
487
18.10.2018 13:28

Ratunku! Przecież XVI wiek to nie jest średniowiecze! Rozumiem, że ta notka to przedruk z zagranicznego serwisu ale takiego byka nie wyłapać...


0
0
18.10.2018 13:33

Średniowiecze... aha.


195
10
18.10.2018 17:09

No tak...
Nie popisaliście się pod tym względem.


476
386
18.10.2018 18:00

Z wpisu Zuby rozumiem, że w tekście pierwotnie było użyte słowo 'średniowiecze', które szybko poprawiono. Taki błąd merytoryczny, jeśli się poprawia, to należy podziękować. Bo teraz wygląda, że uważny czytelnik newsa się czegoś czepia.

Opisana książka nie jest niczym wyjątkowym. W schyłkowej Polsce Ludowej drukowano byle jak i na byle czym - nie takie rzeczy wydawano! Na...

więcej

11786
414
19.10.2018 07:53

@Carmel: A może udałoby się zidentyfikować inkluzję, wtedy być może dałoby się zamienić z posiadaczem tego innego tytułu tylko kilka kartek? Niby prosty błąd introligatorski, a ile czytelniczej zabawy, jaki potencjał dociekliwości uruchomiony. Podejrzewam jednak, że nie cały nakład, lecz tylko w jakiejś partii książek strony zostały podmienione. Nie sztuka więc wstawić do...

więcej

476
386
20.10.2018 17:33

@Tsantsara.

Dzięki za mobilizację. 20 minut poszukiwań i jest. Internet to potęga, jak się mu postawi odpowiednie pytanie.
Ta inkluzja to "Richelieu" Jana Baszkiewicza - biografia PIW-u z tego samego 1984 roku.

Ciekawe, czy z kolei fragment papierowego wydania tej książki nie zawiera przypadkiem mojego braku z historii rewolucji.

W wydaniu cyfrowym biografii Richelieu...

więcej

zgłoś błąd