Stan czytelnictwa w Polsce w 2017 roku - bez zmian

LubimyCzytać
15.03.2018

Co najmniej jedną książkę w ciągu roku przeczytało 38% Polaków – dowiadujemy się z najnowszych badań Biblioteki Narodowej, które opublikowano w czwartek 15 marca.

To podobny wynik jak w kilku ostatnich latach. Po wyraźnych spadkach przypadających na okres 2004–2008 poziom czytelnictwa w Polsce ustabilizował się na poziomie nieco poniżej 40%. Podobnie stabilna jest liczba tzw. czytelników intensywnych, czyli osób deklarujących czytanie 7 i więcej książek rocznie: w ostatnim pomiarze było ich 9%. Pełny raport ukaże się w maju.

Przy okazji tegorocznego badania BN przedstawia informacje dotyczące otoczenia czytelników (czytające otoczenie sprzyja lekturze), czytelnictwa polonistów ze szkół ponadgimnazjalnych (czytają dużo i chętnie) oraz zależności między czytaniem książek a preferowanymi źródłami pozyskiwanych wiadomości (czytelnicy książek czerpią wiadomości głównie z Internetu, a nieczytający przeważnie oglądają telewizję).

Czytelnicy a ich otoczenie

Analiza związku otoczenia z praktyką lekturową wykazała dobitnie, że osoby z domów, gdzie czytają wszyscy pozostali, same także czytają książki (aż 82%), w przeciwieństwie do domów, w których się nie czyta (tu tylko 13% deklarowało czytanie). Jeszcze wyraźniej widać tę zależność w pytaniu o znajomych i przyjaciół: w nieczytającym kręgu towarzyskim znajdziemy zaledwie 5% czytelników.

Czytelnicy książek czytają wiadomości w Internecie

Badanie preferowanych źródeł wiadomości i ich związku z czytelnictwem wykazało, że osoby deklarujące się jako czytelnicy książek najchętniej czerpią wiadomości o świecie także za pośrednictwem lektury, często online (37%), podczas gdy nieczytający wybierają przede wszystkim radio i telewizję (55%).

Czy poloniści lubią czytać?

Szczegółowej analizie poddano w tym roku nauczycieli-polonistów ze szkół ponadgimnazjalnych. Badacze uznali, że ta grupa społeczna ma szczególnie duży wpływ na czytelnictwo Polaków, postanowili więc przyjrzeć się ich nawykom i preferencjom związanym z książką. Badanie wykazało, że poloniści czytają zdecydowanie więcej i chętniej niż ogół badanych (co nie zaskakuje), ale także zdecydowanie wyróżniają się in plus nawet w porównaniu z podobną sobie grupą demograficzną (kobiety, aktywne zawodowo, wykształcone, w wieku 25–60 lat).

O badaniu

Badanie zrealizowano na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 3185 respondentów w wieku co najmniej 15 lat oraz na próbie celowej 323 nauczycieli polonistów uczących w szkołach ponadgimnazjalnych. Wywiady przeprowadzono metodą CAPI (Computer Assisted Personal Interview – wspomaganego komputerowo wywiadu kwestionariuszowego) w domach respondentów, a na próbie celowej nauczycieli – metodą CAPI w miejscu pracy badanych lub metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview), za pomocą tego samego kwestionariusza, porównywalnego ze stosowanym w latach ubiegłych (nauczycielom zadano kilka dodatkowych pytań związanych z ich pracą). Cele poznawcze badania, założenia dotyczące doboru próby, a także narzędzie badawcze przygotowano w Instytucie Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej, zaś realizację badania w terenie wykonała firma Kantar Public.

Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Reklama

komentarze [321]

Sortuj:
775
537
15.06.2018 10:04

Podobno dawniej, gdy w większości domów brakowało telewizorów, wiele
chwil upływało ludziom na czytaniu. To oczywiście zamierzchła
przyszłość, która niektórym zdaje się niewyobrażalną. Obecnie osoby w
średnim wieku, młodzi dorośli, młodzież i dzieci nie znają świata bez
mediów. Zdrowe nawyki spędzania czasu wolnego odchodzą w niepamięć. W zamian wybieramy prostsze rozrywki.
...

więcej

276
16
31.03.2018 08:31

Smutne że zaszczytem stało się znalezienie w tak małym 9% elitarnym, gronie ludzi z 7 lub więcej książek rocznie na koncie.


1192
509
30.03.2018 15:02

Czytelnictwo zabija się w dzieciach już w szkole. Niestety. Produkuje się masę dokładnych opracowań lektur, świetnych streszczeń, znakomitych wypracowań, z którymi walczą polonistki. Do tego taki gimnazjalista czy licealista, chcąc być ambitnym (co osobiście chwalę) skupia się na tematyce, która mu w życiu potrzebna. A materiał nauczania przeładowany do granic możliwości. I...

więcej

485
151
31.03.2018 21:53

Do tego książki w większości nie są odpowiednie by zainteresować młodych ludzi czytelnictwem. Przecież ile osób lubi czytać dramaty antyczne, albo powieści obyczajowe z XVIII-XIX wieku pokroju Laki czy Nad Niemnem.


485
151
30.03.2018 12:31

Nie rozumiem jak można nie czytać książek, nie żebym był nie wiadomo jakim molem książkowym, ale lubię czytać.


478
388
19.03.2018 19:38

SENS CZYTANIA

(wszystko, co piszę poniżej nie dotyczy lektur, które się czyta dla czystej przyjemności)

Nie chcę nikogo urazić (a już na pewno nie intencjonalnie). Uważam, że ta cała dyskusja jest do 'rozbicia o kant sosny'. Z nikim tutaj nie polemizuję, bo nie o to mi chodzi. Nikogo swoimi wynurzeniami nie chcę wywoływać do konfrontacji. Liczę jedynie na zrozumienie.

...

więcej

4026
568
19.03.2018 20:27

Carmelu, wszystko, co napisałeś, to prawda. Tylko dlaczego podchodzić do tego tak sieriozno. Jeśli ludze lubią tracić czas na dyskusje-bzdety, to czemu mają go nie tracić? Że jałowe? No to co? Nie pamiętam czy to u Dunbara wyczytałem czy gdzieś w czymś z okolicy psychologii ewolucyjnej czy socjologii, przytłaczająca większość ludzkich rozmów to plotki, czyli bzdety. Gadanie...

więcej

478
388
19.03.2018 21:06

@żabot.

Jasna sprawa, tylko robienie czegoś namiętnie i z pełnym zaangażowaniem może być dalej miałkie, czyli nie jest jeszcze wystarczającym uzasadnieniem.
Uwarunkowania społeczne, więzi - jasne. Tylko, o jakie więzi może chodzić na LC? Ile można ich mieć tak prawdziwie? Ile czasu ma sens deliberować o stroszeniu piórek?

Ja uważam, że tego jest za dużo.

To, że coś...

więcej

1085
487
19.03.2018 22:09

Poiskać się już nie można wirtualnie? Poczytać dla przyjemności. Co za czasy! :)

Ja gdybym miała czekać, aż cos mądrego lub głębokiego wymyślę, mogłabym się nie doczekać. Szkoda by było tak milczeć i milczeć.

A tutejsza dyskusja o ankiecie BN wcale taka głupia nie jest. Wiele osób zostało skonfrontowanych z rozbieżnością pomiędzy wynikami badania a własnymi obserwacjami,...

więcej

2843
683
19.03.2018 23:40

Dyskusję o sensie lub bezsensie danych statystycznych też uważam za miałkie.Statystyka ma swoje prawa i nie podlegają dyskusji. Natomiast dzielenie się swoimi uczuciami lub odczuciami bo zapoznaniu się z wynikami to już zupełnie inna historia.
Wyrażając swoje zdanie, nie boję się ośmieszenia.Jeżeli się mylę w jakimś przekonaniu, a ktoś wykaże, że to bzdura, to mu...

więcej

4026
568
20.03.2018 08:28

@Carmel
Nie chcę zbyt daleko posuniętych wniosków wysuwać w tym miejscu, ale zaskakują mnie Twoje wyjątkowo wysokie oczekiwania względem dyskutujących. Narzekasz, że jak zawiąże się naprawdę ciekawy temat do wymiany myśli i poglądów, to dyskutantów jest kilku i szybko dyskusja zamiera. A czego się spodziewasz na LC? Badania BN nic ci nie mówią? Przecież te badania można w...

więcej

478
388
20.03.2018 18:46

Być może dało się zauważyć, że mam skrzywienie dzielenia się wyłącznie własnymi syntetycznymi obserwacjami z pominięciem analizy, którą wcześniej robię, ale po prostu staram się tym nie zarzucać nimi forów. Stąd moje wpisy wydają się takie napuszone i ogólnikowe, bo raczej nie są odpowiedzią na konkretny wpis innych użytkowników.

@Zuba

No właśnie - w pierwszym zdaniu...

więcej

4026
568
20.03.2018 19:50

@Carmel

"Żabot - różnimy się odcieniami, bo ty chyba jesteś holistyczny i utylitarny, a ja redukcjonistyczny i formalny. :)"
Być może całkiem trafna diagnoza :)

Pisząc, że kiedyś byłem w innym kręgu lektur a teraz jestem w innym, miałem na myśli, że zmieniły mi się gusta. Kiedyś czytałem masę SF, potem sensacji, teraz mnie to w wielu przypadkach nudzi, szukam czegoś...

więcej

1085
487
20.03.2018 19:55

Wyłączając czytanie dla przyjemności, eliminujesz z gry circa 90% zawodników, przez co reszta wypowiedzi traci kontekst.

Naprawdę myślisz, że w trakcie dyskusji na forum pojawią się treści oryginalne (w znaczeniu po raz pierwszy występujące), głębokie, odkrywcze? A jeśli takich nie będzie, nie należy dyskutować? Tak to zabrzmiało.

Akurat mnie natchnęło po zeszłorocznym...

więcej

4026
568
20.03.2018 20:10

@Zuba
"Co to znaczy, że człowiek jest holistyczny i utylitarny albo redukcjonistyczny i formalny? Tylko to ostatnie mogę sobie wyobrazić w odniesieniu do osobowości. Co miałeś na myśli?"

Ja to rozumiem, zwłaszcza, że odnosiło się do mnie. Ale na tyle intuicyjnie, że sensownie (być może) wytłumaczyć to może jedynie Carmel. Ja nie potrafię. Szczerze mówiąc sam jestem ciekaw,...

więcej

2843
683
20.03.2018 20:13

Odpowiadam:
Nie podważam danych raportu. Nie mam zamiaru czytać o statystyce, gdyż mam "koszmarne" sny z egzaminu ze statystyki matematycznej, pamiętam, że były momenty. Statystykę będę omijać z daleka.
Oprócz relaksu czytam aby uczyć się, poznawać świat wokół mnie, innych ludzi, a także siebie samą. Pragnę aby książka pobudzała mnie do refleksji i stawiania pytań, na które...

więcej

478
388
21.03.2018 18:12

Dzięki za odpowiedzi.

Być może używam nienajlepszych słów. Bo z tego, co piszecie wnioskuje, że chyba wyolbrzymiacie moje oczekiwania wobec portalu (chodzi mi tu o żabota - o czym niżej). Wszystko jest kwestią skali i proporcji. Kilka kluczowych słów w dyskusji rozumiemy chyba nieco inaczej.

@Żabot

Nie liczę na "silną dużą grupę" - co najwyżej na kilkanaście osób (nie...

więcej

2843
683
21.03.2018 19:40

Szkoda, że przegapiłam dyskusję nauka - wiara,bo to jest bardzo interesujący mnie temat. Ostatnio kupiłam i powoli studiuję "Sens życia i sens wszechświata. O ile oczami wiary widzi się świat inaczej, niż oczami wiedzy naukowej." ks. Michała Hellera, kosmologa, filozofa i teologa. Polecam zawsze Jego książki z kosmologii humanistom, bo są pisane właśnie dla osób, które mało...

więcej

4026
568
22.03.2018 07:48

@Carmel
Myślę, że ta dyskusja w tym miejscu, choć dla mnie ciekawa, nie ma dużego sensu, bo zrobił się poważny wątek poboczny. Zamiast o wnioskach płynących z kolejnego badania BN, dyskutujemy, czym powinien być portal LC (przynajmniej w pewnej jego części) a czym nie koniecznie. Przynajmniej w oczach niektórych z nas. Dyskusja robi się dość osobista, jak kto kogoś...

więcej

774
102
22.03.2018 23:23

Carmel i żabot - jest ciekawa rozmowa na temat Waszego ulubionego Autora - Dawkinsa. (Śledzę Waszą dyskusję - bardzo interesująca). "Dawkinsa wyda swoje książki w językach krajów islamskich".
Tylko Zuba zabiera głos. Powiedzcie coś, narzekaliście, że nie ma o czym rozmawiać na LC.
Teraz jest temat, a znów dyskusja w niewielkim gronie? Dajcie głos, chłopaki!


4026
568
23.03.2018 12:06

@lukaska
Droga/drogi lukaska, nie liczyłbym na to :D. Widziałem temat. Uważasz, że ciekawy? Ale w czym? Bo dla mnie nieszczególnie. Ja nie narzekałem na brak tematów do dyskusji na LC. Dyskutowanie na co dzień mnie nie rajcuje. Nie korzystam z LC dla prowadzenia dyskusji, czasem tylko, jak tu, daję się wciągnąć w jakiś magielek ;-). Osobiście nie przepadam za dyskusjami...

więcej

478
388
23.03.2018 15:02

Dzięki za udział w dyskusji. Czasem się zagalopuję i wyjdzie z tego duża kula śniegowa.

@Żabot - mieliśmy się nie udzielać przy Dawkinsie, a wyszło inaczej.


4026
568
24.03.2018 16:36

@Carmel
Ano mieliśmy się nie udzielać, ale jak tu się nie udzielać, kiedy dyskusja o wpływie Kopernika na naukę a wszyscy wałkują, że ten był zakonnikiem ;-)
Muszę jeszcze odpowiedzieć jednej osobie, bo dokonała nieładnej (wobec Ciebie) i głupiej (wobec mnie) wycieczki osobistej oraz zwrócić uwagę pewnemu nestorowi na LC, że mimo oczytania, zdarza mu się gadać głupoty z...

więcej

774
102
25.03.2018 17:49

Żabot, zwracam honor, faktycznie, zrobiłam z Was dwugłowego smoka (Carmel - Żabot), a Ty w końcu byłeś w opozycji co do sensowności i stanu dyskutantów.
Carmel - żal trochę, że jesteś taki elitarny, bo widać, że masz ogromną wiedzę, ale myślę, że niewiele osób (na LC) z niej korzysta. Ja sobie pocztałam Twoje recenzje i zachęcają mnie do przeczytania niektórych książek, ale...

więcej

774
102
25.03.2018 20:02

Dzięki, że jednak się udzieliliście, jak widać z tej dyskusji, niewielu ma pojęcie, a są tacy (np. ja), którzy dzięki Wam się trochę rozwiną w innym kierunku :)


4026
568
26.03.2018 08:26

@lukaska
Tak, dałem się wkręcić ;-) Kiedy pisałem odpowiedź Tobie, nie byłem świadom tego, co w temacie już powypisywali niektórzy "znawcy". Pewnie nie zajrzał bym tam, gdyby nie Twój wpis. Stało się.

Wolałbym nie być z Carmelem dwugłowym smokiem ;-). On jest nieco innego gatunku smokiem niż ja ;-) Obaj należymy raczej do bardzo spokojnych gatunków, które jednak nie lubią,...

więcej

33
14
29.03.2018 13:34

Jeśli chodzi o dyskusje ogólne, np. dot. sensu czytania - to LC jest kiepskim miejscem. Forum ma nieprzejrzyste. Próbowałem kiedyś kilka tematów zainicjować - od śmiertelnie poważnych po prześmiewcze - bez rezultatów.
Ostatnia próba pół żartem, pół serio - gdyby ktoś był chętny na spory to zapraszam;

...


33
14
19.03.2018 10:58

Te wyniki to jest dramat, bo (pomijając nic nieznaczące 38% sięgających po książkę kucharską) zostaje około 9% realnych czytelników, z czego przecież ponad połowa to ludzie deprymujący swoje umysły pochłanianiem wszelkiej maści kaprawych baracheł, czyli czytadeł z dziedziny kryminału, romansu, akcji itd.

Wychodzi więc wniosek, że w Polsce po dobrą beletrystykę sięga ok 1-4...

więcej

4026
568
19.03.2018 12:37

"ludzie deprymujący swoje umysły pochłanianiem wszelkiej maści kaprawych baracheł"
Mocno powiedziane, ale czy słusznie? jak już pisałem, nie można cały czas żyć kawiorem i szampanem, potrzeba też schabowego i kartofelków. Nie jest problemem fakt, że ludzie pochłaniają masę literatury lichej, problemem jest to, że wychwalają ją jako superliteraturę i mają coraz mniejsze...

więcej

2843
683
19.03.2018 13:39

Co to znaczy "kaprawe barachła". Kryminał może byś bele jaki, a może być świetną książką psychologiczną. Po za tym każdy w danym momencie życia czyta to co jest dla niego najlepsze.Jeżeli w życiu codziennym ma dużo problemów do rozwiązania, to sięga po coś co będzie wyłącznie rozrywką i przeniesie go w inny, ładniejszy świat. Wiem to po sobie, bywały takie chwile, gdzie nie...

więcej

1297
130
19.03.2018 14:34

Nie rozumiem co jest złego w czytaniu kryminałów (osobiście nie lubię), romansów (uwielbiam historyczne) albo książek akcji (większość mnie nie interesuje ale niektóre to całkiem godziwa rozrywka - np. Preston-Child.)


33
14
19.03.2018 15:02

@żabot
"Nie jest problemem fakt, że ludzie pochłaniają masę literatury lichej, problemem jest to, że wychwalają ja jako superliteraturę"

To w punkt, racja.
Z resztą już się umiarkowanie nie zgadzam, ale to raczej kwestia nastawienia, aniżeli faktów. Bo szacunek, że z wspomnianych ok 3 mln aż 1 mln można posądzić o czytanie ambitnej literatury poczytuję za spory optymizm....

więcej

981
260
19.03.2018 15:38

@żabot

Schabowego i kartofelków potrzeba (choć wolałbym raczej bakłażana i ryż) ale Jeżu Przenajświętszy niechże ten schabowy nie będzie włośnicą zarażony. Złe książki raczej nikomu nie zaszkodzą, ale książki z toksyczną treścią już jak mniemam mogą*. To jest prawdziwym problemem**.


...

więcej

2843
683
19.03.2018 16:28

@zbirone Dostojewski nigdy nie był moją lekturą szkolną, a najbardziej lubię "Idiotę". Nikomu nic nie udowadniam, ani sobie, ani innym. Czytam to co mnie interesuję i oceniam według własnych kryteriów. Nie wiem, kto w tej dyskusji pragnie wyrosnąć na superintelektualistę. Może podzielisz się z maluczkimi jakie książki należałoby czytać i które według Ciebie są na...

więcej

732
597
19.03.2018 16:31

Nawiązując do rozgraniczania na literaturę wysokich lotów i tą lichą to czasem mnie pusty śmiech ogarnia. A co to jest owa literatura licha? Znam takich co do niej wrzucają perełki SF (no chyba że o nich głośno jak o twórczości Zajdla) świetne kryminały albo świetne książki traktujące o ludziach, czasach, historii, jak przykładowo książki Suworowa. I dla nich to super...

więcej

33
14
19.03.2018 17:48

@jatymyoni

A ja "Idioty" nie polubiłem! co finalnie sprowadza naszą dyskusję o kanonie do słusznego 'de gustibus non est disputandum'. Owszem, uprawiam tu siermiężny snobizm -celny zarzut. Ale przy okazji jeśli sięgniesz po coś T.Bernharda to mam nadzieję nie będziesz żałowała, polecam zacząć np. od jego opowiadania "Czapka", jest w zbiorze zasobnym i w inne, genialne...

więcej

4026
568
19.03.2018 19:15

@Sławomir

"Nie ma czegoś takiego jak literatura bezwartościowa. Są tylko dobre i złe książki." Niby się zgadzam, ale te złe książki to jest właśnie literatura bezwartościowa.
Co do Suworowa... Hm... osobiście go lubię, ale obiektywnie rzez biorąc, nie jest to literatura historyczna wysokich lotów. Z książki na książkę coraz gorzej. Kiepski dałeś przykład.

Co do tzw....

więcej

732
597
19.03.2018 19:25

@żabot

Co do Suworowa to zależy jak na to spojrzysz. Wieli mu zarzuca że nie jest zawodowym historykiem i że opiera się również na nie popartych dowodami wnioskach. Moim zdaniem jednak właśnie to stanowi o jego wyjątkowości. On po prostu zbiera materiały i wysuwa logiczne wnioski. Nie ma tam jakiejś bojaźni bożej że podana informacji nie sprawdzi się w dziesiątkach źródeł...

więcej

4026
568
19.03.2018 19:59

@Sławomir
Teraz pewnie by mnie trochę "Mistrz i Małgorzata" nudził, ale kiedy to czytałem (miałem jakieś 25 lat, czyli dawno temu) nie mogłem się oderwać.
Trochę robimy daleką dygresję, ale niech tam - mnie akurat wkurzają zarzuty do Suworowa, że nie jest zawodowym historykiem. Ale za to jest (czy był) szpiegiem i zawodowym analitykiem, więc oczywiście zarzuty...

więcej

4047
3807
19.03.2018 20:52

Ja sam sobie wybieram literaturę.Sam,wiem.Na co mam ochotę.


732
597
19.03.2018 21:21

@żabot
W kwestii dzieła Bułhakowa to być może ja po prostu się nie rozwijam:) Czytałem mając 12, teraz mam prawie cztery razy tyle lat a ciągle wracam do tej książki co rok, dwa. I pomijam wszystko inne. Nie chodzi mi też o analizę dzieła. Tak książka ma po prostu dla mnie niesamowity klimat. A to cenię bardzo w literaturze. W sumie trudno to ująć w słowa.
Suworow, cóż, nie...

więcej

2843
683
19.03.2018 22:50

@ Sławomir Zgadzam się, że "Mistrz i Małgorzata" ma niesamowity klimat. Ostatnio po wielu latach wysłuchałam jej i dalej byłam nią zafascynowana. Każdy ma taką książkę do której chętnie wraca. Dla mnie jest nią Hermana Hessa "Wilk stepowy"
Dla mnie literatura ambitniejsza, to ta, które wymaga większego wysiłku intelektualnego, czyli popularnonaukowa, historyczna, esej,...

więcej

4026
568
20.03.2018 07:19

@Sławomir
Nie sugeruję, czy ktoś się rozwija czy nie od wieku 12 czy 25 lat :D Mam na myśli to, że z wiekiem gusta się zmieniają i coś co fascynowało kiedyś, nie koniecznie fascynuje teraz i odwrotnie. Coś, przez co człowiek nie mógł przebrnąć wiele lat temu, teraz łyka na jednym oddechu. Bardzo rzadko wracam do lektur. Powody banalne - coraz mniej czasu na wszystko to, co...

więcej

732
597
20.03.2018 16:21

@jatymyoni
Tak "Wilk stepowy" też jest super. Też lubię.
Co do tego że literatura ambitna to ta wymagająca większego wysiłku intelektualnego to moim zdaniem nie do końca. Wspomniany przeze mnie już Ulisses nie wątpliwie wymaga wysiłku intelektualnego. Jednak mając gdzieś krytyków literackich śmiało stwierdzę że to nie jest dzieło ambitne w odbiorze a raczej cholernie nudne...

więcej

732
597
20.03.2018 16:31

@żabot

Cóż, ze mną to chyba taki kłopot, że ja się nie rozwijam chyba w ogóle:) Moja kobieta twierdzi, że mam mentalność piętnastolatka:) Może dlatego nie mam problemu z powrotem do lektur. Może też moje podejście do niektórych książek. Nie zawsze dla mnie ważna jest treść. Liczy się klimat, liczy się to jakie obrazy malują się mi w wyobraźni, jakie zapachy ponownie czuje...

więcej

2843
683
20.03.2018 17:02

@Sławomir
"albo mnie czegoś nauczyć" - właśnie takie wymagają większego wysiłku intelektualnego. Ja zaliczam do nich książki popularnonaukowe, psychologię (nie mylić z poradnikami), filozofię i tym podobne.Coś poza literaturą piękną, chociaż wśród niej trafiają się perełki.


1901
32
27.03.2018 19:48

"ludzie deprymujący swoje umysły pochłanianiem wszelkiej maści kaprawych baracheł, czyli czytadeł z dziedziny kryminału, romansu, akcji itd." O_o


4026
568
28.03.2018 07:39

@Ophelia
Ja bym powiedział nawet, że O_o_o_o_o_o! :D W tej dyskusji padło parę cokolwiek zaskakujących i kategorycznych opinii, które na chwilę zatrzymywały mi oddech.
Zaczynam się zastanawiać, czy nie warto gromadzić, obok ciekawych i inspirujących cytatów z książek, "fascynujących" cytatów z LC ;-)


2843
683
28.03.2018 14:00

@żabot Jestem za, jednak czy cytaty z LC będą w jakiś sposób inspirujące, na mnie działają deprymująco.


4026
568
28.03.2018 14:51

@jatymyoni
Chyba źle się wyraziłem, sorry. Inspirujące oczywiście bywają cytaty z książek. Z LC są przede wszystkim zabawne, zaskakujące, kuriozalne etc. Ja w nich widzę inspirację do przemyśleń nad meandrami ludzkiej logiki. Oczywiście każdemu zdarzają się lapsusy na miarę humorów z zeszytów szkolnych, zwłaszcza, kiedy pisze się szybko i gramatyka zaszwankuje, czy - co...

więcej

485
151
30.03.2018 14:10

Tu nawet nie chodzi o to czy dobrą, czy nie bo ja sam po ambitne rzeczy raczej nie sięgam. Mam wrażenie że ludziom się po prostu nie chce czytać, prościej jest siąść przed telewizorem. A książki warto czytać, nawet jeśli będą to proste i prymitywne czytadła.


3738
310
31.03.2018 23:14

Czy "Proces" Kafki można uznać za literaturę wybitną? Tego nie wiem, za klasykę na pewno... Jako ambitne dziecko przeczytałam tę powieść w wieku jakichś 13 lat, wyniosłam z tego tylko to że szkoda mi było bezradnego człowieka wkręconego w trybiki źle funkcjonującej biurowości. Do dziś mam jakąś awersję do załatwiania spraw związanych z urzędami, sądami itp. Książkę wtedy...

więcej

2843
683
01.04.2018 12:11

@Beata-Chlara ja uważam, że każda książka ma swój czas. Jako dziecko katowałam się Mauriac "Bóg i złoty cielec". Usłyszałam, że to książka nie dla mnie. Więc z pomocą słownika wyrazów obcych przeczytałam. Od tej pory się nie katuję. Były książki, które mnie odrzucały, a po paru latach wracałam i się nimi zachwycałam. Czytam to na co w danej chwili mam ochotę, bo czytam...

więcej

3738
310
01.04.2018 19:21

@jatymyoni, jasne, zgadzam się z Tobą że każda książka na swój czas. Np wiele osób jest zrażonych do wartościowych dzieł literatury tylko dlatego, że musiało je przeczytać w liceum- np "Lalka"- moim zdaniem bardzo dobra książka, a są tacy, którzy przyznali to lata później.
A propos Prousta, słyszałam ludzi, którzy mówili że przeczytali "W poszukiwaniu straconego czasu",...

więcej

0
1246
konto usunięte
19.03.2018 05:21

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


270
257
18.03.2018 17:06

To że w tym roku badania wypadły podobnie przemawia za ich reprezentatywnością.

Kiedyś pismo było jedynym sposobem na utrwalenie myśli - teraz już nie.
Czytanie to dość dziwny proces, i jak się nad tym zastanowić to dziwne że dochodzi do skutku. Ale trening czyni mistrza - jeśli całe życie czytamy łacinkę, a nagle w szkole zaczynami uczyć się rosyjskiego - czujemy się jak...

więcej

732
597
17.03.2018 15:32

Prawdę mówiąc nie rozumiem biadolenia. Ludzie z natury są leniwi, gnuśni i idą po najmniejszej linii oporu. Skoro mają tv, internet, smartfony to nie będą czytać. Nie czytają rodzice to i najczęściej nie będą też czytać ich dzieci. Do tego szkoła jeszcze skutecznie zniechęci wielu do czytania.
To fakt i co tu biadolić? A nawet co w tym złego? Wyobrażacie sobie świat...

więcej

740
470
18.03.2018 00:17

Co zrobić, co rok przy tych wynikach ludzie marudzą, że o jacy my źli, jaki głupi naród, wstydzę się go, bo nie czyta! A prawda jest taka, że czytanie to rozrywka. Przez naszą historię nie mamy wyrobionego nawyku sięgania po książki od pokoleń, więc sięgamy po inne źródła. I tyle. To nawet nie jest kwestia lenistwa ;)


1297
130
18.03.2018 07:24

Hm, nie za bardzo rozumiem dlaczego świat składający się z większości oczytanych ludzi byłby koszmarem. Ja myślę że to byłoby fantastyczne. Chociaż oczywiście zupełnie nierealne.


4047
3807
18.03.2018 09:17

Może,ktoś nie zgodzi.Ale,mnie szkoła .Zabiła,miłość do książek.
To,było coś strasznego.Stać,przed całą klasą i opowiadć.Co było w lekturze.Teraz,czytam dla rozrywki.I jest bardzo dobrze.


4026
568
18.03.2018 09:54

@Nesihonsu
Pomijam kwestię, czy świat składający się z niemal samych oczytanych ludzi byłby możliwy czy nie. To jest akurat najmniej istotne. Myślę, że te nasze biadolenia nad stanem czytelnictwa też nie mają większego sensu. Ludzie są, jacy są. Jak ktoś tu już napisał - leniwi, gnuśni, wygodni etc. Zgadzam się też z poglądem, że nie można jakoś specjalnie wywyższać...

więcej

732
597
18.03.2018 11:41

Świat składający się z samych oczytanych ludzi byłby o tyle upierdliwy moim zdaniem że składał by się z ludzi mających na wszystko swoje koncepcje, swoje zdanie, umieliby najczęściej sensownie wszystko uargumentować, byliby bardziej odporni na manipulację, itd. itp. Świat takich indywidualności pogrążyłby się w anarchii dość szybko. To, że oczytani byliby bardziej światli...

więcej

1473
163
18.03.2018 11:44

Są dobre filmy i filmy słabe, jest sztuka pobudzająca wyobraźnię i taka która która jedynie wypełnia sobą oczy. Muzyka która potrafi zabrać nas gdzieś tam... i taka która wgniata w ziemię. Podobnie jest z literaturą, niektóre ksiażki potrafią nas pobudzić, rozwinąć inne zaś zwijają nas w coś na kształt rolki papieru toaletowego.
Ale czy to źle? Nie mnie to oceniać.
Ludzie...

więcej

4026
568
18.03.2018 14:19

@Sławomir
W Twoim wpisie widzę jakieś echa czegoś w rodzaju darwinizmu społecznego. I to dość dziwacznie rozumianego. Po pierwsze – zaskakująco utożsamiasz człowieka oczytanego z człowiekiem mądrym, elokwentnym, o dużej wiedzy. Jednocześnie zakładasz, że tacy ludzie to były by wilki. Osobiście wolę dychotomię gołębie-jastrzębie, ale niech tam. Zakładasz, że tacy oczytani to...

więcej

732
597
18.03.2018 19:53

@żabot

Zbyt głębokiej analizie poddałeś moją mało zobowiązującą wypowiedź. Jednocześnie stałeś się żywym przykładem mojej tezy:)
I tak, zakładam że człowiek oczytany to nie człowiek który tylko zalicza wyzwania na FB a czyta ponieważ lubi a czytając rozumie co czyta i jednocześnie potrafi z tego coś dla siebie wyciągnąć.
Analogia do wilków i owiec była lekkim ogólnym...

więcej

4026
568
19.03.2018 07:43

@Sławomir
Ok. Nie będę rozwlekał tematu. Być może, gdybyśmy spotkali się przy piwie i przedyskutowali parę spraw, znaleźlibyśmy sporą ilość punktów wspólnych. Wiesz... mowa ciała, intonacja, etc. sprzyjają wymianie poglądów bardziej, niż suchy tekst tutaj.
Polemizowałbym z tym, że wiedza i inteligencja są premiowane w przetrwaniu. W wielu przypadkach to mit. Zaradność,...

więcej

49
42
19.03.2018 10:59

@Sławomir mnie tam by się podobał świat ludzi oczytanych, z zastrzeżeniem oczywiście, że nie mogli by to być wyłącznie czytelnicy "dzieł" w rodzaju nieszczęsnego Greya, czy naszej rodzimej Grocholi. Na taką "literaturę piękną" rzeczywiście szkoda czasu. A co do biadolenia - jak ktoś jest z branży wydawniczej, jak autor niniejszego komentarza, to niestety narzeka. Bo książka...

więcej

2843
683
19.03.2018 12:29

@Sławomir Ludzie czytający dużo w pewien sposób są samotnikami. Zamiast brylowania w towarzystwie, śledzenia co się wokół dzieje, biegania i udzielania się społecznie i politycznie wybierają książkę. Niestety czas nie jest z gumy, trzeba dokonać wyboru.


732
597
19.03.2018 13:13

@żabot
Ja nie napisałem że "oczytanie" a to co się z niego potrafi "wyciągnąć". Gułag na Syberii piszesz? Wiesz ile jest książek o życiu w Gułagu w których jest masę praktycznych porad jak się zachować? Czasem drobna informacja w określonej sytuacji ratuje dupsko.
Inteligencja nie daje przewagi? Zauważ że większość liderów w grupach przestępczych prócz tego że oczywiście...

więcej

732
597
19.03.2018 13:17

@Piotr-Pietia
Co do świata potencjalnego nie będę polemizował ponieważ każdy może mieć swoje wyobrażenie. Osobiście jak pisałem byłoby gorzej. Trzeba tępych mas aby świat się kręcił a nie popadł w dysharmoniczne drgania.
A co do autorów i książek to pewnie mnie zlinczujecie ale zwłaszcza jeśli chodzi o tych drugich to powinni się liczyć że najprawdopodobniej muszą pisać z...

więcej

732
597
19.03.2018 13:20

@jatymyoni

I właśnie tego nie rozumiem. Może nie czytam jakoś gigantycznie dużo ale te kilkadziesiąt książek w roku przeczytam. I uwaga:
- mam pracę zawodową,
- mam kobietę,
- mam inne zainteresowania.
Zatem jeśli ktoś jest samotnikiem to po prostu nim jest z natury a nie z powodu tego że czyta. A pewnie czyta ponieważ jako samotnik czymś chce się zająć.


2843
683
19.03.2018 14:01

Podam przykład, mam koleżankę, która pracuje i ma rodzinę, ale oprócz tego społecznie i politycznie w różnych kręgach.Spotyka się z ludźmi, chodzi na różne zebrania i spotkani, angażuje się. Jak wraca wieczorem do domu to marzy tylko o kąpieli i łóżku. Mam też znajomych, którzy bardzo intensywnie pracują umysłowo w ciągu dnia, siedząc codziennie godzinami przed komputerem i...

więcej

732
597
19.03.2018 16:15

@jatymyoni

Myślę, że jak ktoś lubi czytać to zawsze znajdzie czas. Z pracą po naście godzin i siedzeniem przed kompem to akurat fajnie trafiłaś ponieważ ja pracuję jako programista:) Non stop przed kompem i obrazków nie oglądam. Ale jak idę przykładowo na dwójkę to idę z książką:) Jak jem sam to też przy okazji czytam. Wieczorem jak załatwię sprawy że tak to ujmę między...

więcej

49
42
20.03.2018 08:15

Sławomir: Trzeba tępych mas aby świat się kręcił a nie popadł w dysharmoniczne drgania.

No więc nie potrafię się zgodzić z takim przekonaniem. Moim zdaniem "Tępe masy" są potrzebne głównie satrapom i tyranom w rodzaju Stalina lub Pol-Pota oraz różnej maści populistom, bo dają się łatwo manipulować i ponosić emocjom oraz uprzedzeniom celowo rozbudzanym przez takich ludzi....

więcej

732
597
20.03.2018 16:11

@Piotr-Pietia

Zgadzam się to nie tępe masy pchają kulturę, naukę i cały rozwój. Ale mylne jest zakładanie że robią to oświecone masy. Postęp jest dziełem nielicznych. W końcu Ciołkowski Konstanty nie wpadł walnie z swoją całą wioską na pomysł rakiety. Nie był to wspólny wysiłek jego społeczności. Teoria względności również jest dziełem jednego człowieka który poszedł pod...

więcej

49
42
21.03.2018 08:26

@Sławomir - No cóż, ja akurat lubię i cenię świat ludzi inteligentnych i oczytanych, ale jak ktoś woli uważać, że świat opiera się na głupocie i bezmyślności, to jego prawo, choć takie coś akurat nie wydaje mi się w żadnym stopniu inspirujące. Odnośnie kwestii politycznych, nie wydaje mi się, żeby ten portal był odpowiednim miejscem na takie rozważania, więc wybacz, ale na...

więcej

732
597
21.03.2018 10:22

@Piotr-Pietia

Wybacz ale obawiam się że nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem. Nie chodzi o to co mi się podoba a co nie i czego bym chciał. Chodzi o to co jest i akceptację oraz zrozumienie rzeczywistego stanu rzeczy.
Co do polityki to mój wtręt był równie polityczny jak Twoje wspomnienie Stalina i jego ocena jako okrutnego dyktatora (W Rosji są tacy i to wielu którzy...

więcej

2843
683
21.03.2018 11:46

Bardzo ciekawa jest psychologia tłumu, gdzie nawet ludzie inteligentni i oczytani poddają się masom. Czy społeczeństwo Niemiec w latach 30-stych było w całości głupie i bezmyślne? Znam natomiast dużo ludzi, którzy oglądają TVN, TVP i Polsat , a później wyciągają wnioski, wychodząc z założenia, że wszyscy kłamią.


49
42
21.03.2018 12:21

@ Sławomir - czy to nie Ty napisałeś:
"Trzeba tępych mas aby świat się kręcił a nie popadł w dysharmoniczne drgania"
zaś niżej:
"Zgadzam się to nie tępe masy pchają kulturę, naukę i cały rozwój"?

Nie odnosisz wrażenia, że sam sobie przeczysz?

Odnośnie uznania Stalina za bohatera, to mogę tylko tyle napisać, że wynika to prawdopodobnie z niewiedzy obecnie żyjących, jak...

więcej

732
597
21.03.2018 13:43

@jatymyoni

Oczywiście że w Niemczech w latach trzydziestych całe społeczeństwo nie było głupie. Duża część akceptowała świadomie poczynania Hitlera i doskonale widziała dokąd to prowadzi. Polecam Ci Mein Kampf. Pierwsze wydanie rok 25! Daleko jeszcze do wpływów jakie później osiągnął Hitler. A jednocześnie w jego książce jasno napisane kto jest jego zdaniem wrogiem...

więcej

732
597
21.03.2018 13:53

@Piotr-Pietia

Zaczynasz już manipulować moimi wypowiedziami albo nie rozumiesz co napisałem.
Oczywiście na postęp nie wpływają masy a jednostki ale wyraźnie napisałem że masy są niezbędne natomiast jednostki jak sama nazwa wskazuje to jednostki a rozmawiamy o teoretycznym świecie ludzi wybijających się ponad te masy i ponad przeciętność.
Wybacz, jeśli tego nie rozumiesz to...

więcej

2843
683
21.03.2018 16:01

Ja Ci polecam Jung Chang "Dzikie łabędzie"
 Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin


809
0
17.03.2018 15:22

Prawdziwe badania to obserwowanie ludzi. Lubie w środkach komunikacji miejskiej rzucić okiem co robią sąsiedzi. Oczywiście 60% siedzi z nosem w telefonie. Część nie robi po prostu nic. Czasem ktoś z kimś rozmawia. Ale są też osoby, które czytają. Niestety nie jest to jakaś zniewalająca liczba, ale bez przesady, nie jest też źle. Ludzie czytają.
Wydaje mi się, że...

więcej

1176
366
17.03.2018 20:18

Co prawda większość siedzi z telefonem (poza tym co jeśli na nim czyta książkę?), ale kiedy jadę pociągiem na uczelnię to bywają osoby czytające książkę papierową (w tym ja).


0
0
17.03.2018 20:21

Czasami ludzie na swoich telefonach czy tabletach mają książki w formacie pdf. i to częściej niż się wydaje sam przez całe studia, w erze przedczytnikowej, czytałem na malutkim wyświetlaczu nokii (pierwsze tomy gry o tron i jakieś żambochy), natomiast gość w tramwaju, w słuchawkach na głowie może na przykład słuchać sobie audiobooka :)


1176
366
17.03.2018 20:23

No właśnie i dlatego też nie do końca da się w ten sposób oceniać.


0
0
17.03.2018 20:28

@ Aisling
Tak, ale jak się patrzy na to z boku, a samemu nie ma się praktyki w podobnym procederze, to nietrudno się pomylić :)


1176
366
17.03.2018 20:32

Prawda. Mnie samą irytuje ilość ludzi siedzących z nosem w telefonie (mam skojarzenie z byciem bezmózgiem, którego nie potrafię do końca wymazać z głowy), ale tak to już jest - kiedyś były inne rozrywki, które irytowały pewną grupę ludzi, więc nie twierdzę, że jest gorzej.


0
0
17.03.2018 20:38

Właśnie skojarzyły mi się 2 zdjęcia, które widziałem zestawione razem gdzieś w internecie: na obu był przedział w pociągu: na pierwszym, czarno - białym, siedzieli faceci w garniturach, każdy ukryty za gazetą, na drugim, zrobionym współcześnie ludzie z nosami w smartfonach. Zgadzam się z tobą - nie tylko nośnik informacji się zmienił - to co dziś przyswajamy jako informacje...

więcej

1176
366
17.03.2018 20:46

Nie do końca w ten sposób się wyraziłam. Chodziło mi o to, że widok ludzi ze smartfonami nie budzi pozytywnych skojarzeń, a po prostu tylko nośnik się zmienił.
Kiedyś co innego było kojarzone z zepsuciem społeczeństwa, bo nie było tego co mamy teraz.


1473
163
18.03.2018 01:29

Już kilka razy w tramwaju zerknąłem ukradkiem młodym ludziom w takiego smartfona i ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłem tam Legimi!
Więc może nie wszystko stracone :)


774
102
18.03.2018 09:03

Ja codziennie jadąc do pracy autobusem siedzę z nosem w telefonie i trochę mi smutno, że zostałam dodana do grupy współczesnych " bezmózgów", bo akurat na tym telefonie przeczytałam większość książek o których wyraziłam swoją skromną opinię na tym portalu. Nie to żebym się jakoś czuła urażona, bo Wasze zdanie, Wasz problem, pragnę tylko zauważyć, że krytykujecie statystykę,...

więcej

4026
568
18.03.2018 10:04

@Maciek
Jeśli facet ze słuchawkami i audiobookiem to mogę być ja ;-) :D A tak bardziej serio - zazwyczaj daje się to rozpoznać. Nigdy nie widziałem człowieka ze słuchawkami, którego mógłbym "posądzić" o słuchanie audiobooka, za to w przeważającej większość bez pudła rozpoznaję ludzi słuchających muzyki. Rzadko kiedy ktoś ma takie słuchawki, żeby żaden dźwięk nie wydobywał...

więcej

0
0
18.03.2018 10:23

@ żabot
Pełna zgoda :)
Może być jeszcze taki zestaw: na uszach słuchawki z muzyką a w ręku smartfon z książką :D


4026
568
18.03.2018 10:38

@ Maciek
Tak podzielnej uwagi to ja nie mam ;-)
Oczywiście w trakcie lektury może mi tam jakaś łagodna muza brzdąkać, ale jak już słucham muzyki, to na tyle dalekiej od "łupucupu", że muszę się trochę skupić, oddać się uczuciom i nastrojom. Więc albo lektura, albo muza.


809
0
18.03.2018 12:04

Zauważyłam, że rzadko osoby z telefonem czytają jakąś książkę, jeśli macie inne doświadczenie to bardzo fajnie. Nie potępiam przecież korzystania z telefonów. Nie zaglądam też każdemu do komórki i nie spisuję co akurat przegląda. Sama kiedyś czytałam książki na telefonie (jak dla mnie jest to dość niewygodne i niezdrowe dla oczu, więc zainwestowałam w czytnik)
Wszystko...

więcej

0
1246
18.03.2018 14:27

@ Fioletowa_krowa
Mogę mówić za siebie, ale wydaje mi się, że nikogo nie uraziłaś, wręcz przeciwnie - zaczęłaś ciekawą dyskusję. Masz rację, dużo ludzi wykorzystuje smartfony tylko jako gumę do żucia dla oczu, ale sporo też czyta książki czy wykorzystuje je jako substytut gazet. Też mam czytnik z tych samych względów :)


984
225
18.03.2018 14:35

Czasami, jak jadę autobusem, to widzę jedną, czasami dwie osoby, które są z książką. Zazwyczaj jednak, to ja zwracam uwagę tą książką (tak, widzę, jak ludzie się patrzą). Ostatnio jakaś starsza pani zagadała do mnie, bo czytałam książkę, która ukazała się w latach siedemdziesiątych. Opowiadała, jakie to dobre wydawnictwo, jak lubiła czytać tamtą serię itd.


49
42
19.03.2018 10:48

Jak sam często widzę to osoby z telefonem w ręku najczęściej przeglądają Facebook (widać to po niebieskich elementach interfejsu). Bardzo często tak robią nastolatki. Czasem widzę nawet grupkę takiej młodzieży, która się chichra przetrząsając profile znajomych. Niestety żadna istotna wiedza i mądrość z tego nie wynika, bo na Fejsie są głównie bzdurne obrazki, filmiki i...

więcej

1176
366
19.03.2018 15:32

Tak czy inaczej po co tracić czas na domniemania jak jest? Jeśli się jest innym to trzeba być po prostu dumnym z siebie oraz przestać zwracać tak bardzo uwagę na te osoby, które nie jesteśmy w stanie zmienić.


984
225
19.03.2018 17:19

Tak, ja często widzę osoby w wieku moich rodziców,
a więc po pięćdziesiątce, bliżej sześćdziesiątki,
które też, jak "odkryją" fejsa, to namiętnie
oglądać lubią takie filmiki i się śmiać.
Tyle, że to zazwyczaj na imprezach rodzinnych :/.


1176
366
19.03.2018 17:24

No widzisz, czyli nie jest to tylko "zabawa dla młodych". To jest po prostu dla ludzi, wystarczy umiar.


zgłoś błąd