100 dolarów za przeczytanie zakazanych książek. Mieszkańcy Alaski bronią się przed cenzurą

LubimyCzytać
12.05.2020

Zakazywanie książek sprawia, że stają się one jeszcze bardziej popularne? Taki wniosek można wysnuć z informacji o sytuacji, do jakiej doszło na Alasce, gdzie z programu nauczania wycofano pięć książek, oskarżając je o niestosowne treści. Nie trzeba było długo czekać, by tytuły te – między innymi „Paragraf 22” i „Wielki Gatsby”– zostały wykupione z księgarni, a młodzież była zachęcana do lektury… nagrodami pieniężnymi.

100 dolarów za przeczytanie zakazanych książek. Mieszkańcy Alaski bronią się przed cenzurą
Reklama

Książki, które należą do klasyku światowej literatury, wciąż dla niektórych osób mogą być postrzegane jako niestosowne. Fakt poruszania przez nich ważnych, niełatwych tematów może być zrozumiany jako niepotrzebna kontrowersja. Takiego zdania byli członkowie lokalnego samorządu szkolnego z Alaski, którzy usunęli z programu nauczania między innymi „Wielkiego Gatsby’ego” i „Paragraf 22”.

Kontrowersyjne książki z klasyki literatury

Do tej sytuacji doszło w okręgu Matanuska-Susitna w stanie Alaska. Głosami 5 do 2 zdecydowano, że uczniowie liceum, biorący udział w dodatkowych, fakultatywnych zajęciach z literatury nie powinni zapoznawać się z treściami niektórych książek. Wskazano następujące tytuły: „Niewidzialny człowiek” Ralpha Ellisona (1952 r.), „Paragraf 22” Josepha Hellera (1961 r.), „Rzeczy, które nieśli” Tima O'Briena (1990 r.), „Wielki Gatsby” Francisa Scotta Fitzgeralda (1925 r.) oraz „Wiem, dlaczego ptak w klatce śpiewa” Mayi Angelou (1969 r.). Są to jedne z najważniejszych powieści amerykańskich XX wieku. „Niewidzialny człowiek” rozprawia się ze stereotypami na temat ras, „Paragraf 22” i „Rzeczy, które nieśli” (zbiór opowiadań o doświadczeniach żołnierza 23. Dywizji Piechoty) piętnują absurdy wojny, a autobiograficzna książka pisarki i poetki Mayi Angelou to opowieść o dojrzewaniu pozwalającym na przezwyciężenie traum wynikających z doświadczeń rasizmu.

Jednak członkowie samorządu otrzymali jednostronicowe ulotki, w których wyszczególniono powody, dla których pięć powyższych książek jest niestosownych dla uczniów. Jak pisano, w książkach tych można znaleźć bluźnierstwa, przemoc sceny wykorzystywania seksualnego, a także „anty-białe” przesłanie.

W programie mamy książki, które są określone jako kontrowersyjne, ponieważ są w nich słowa takie, jak „gwałt” i „kazirodztwo”, odniesienia do seksu, niestosowny język i poważne problemy, szczególnie w świecie nastolatków – mówił Jeff Taylor z samorządu szkolnego. – Czy jest powód, dla którego powinniśmy dopuszczać [do programu] książki, które są określone jako kontrowersyjne? Wolałbym nie. Przedstawienie ich naszej młodzieży, jako książki należące do programu, to coś, czego nie mogę zrozumieć – podkreślał.

Protest czytelników. 100 dolarów, jeśli przeczytasz zakazane książki

Na skutki decyzji nie trzeba było długo czekać. Mieszkańcy okręgu Matanuska-Susitna nie kryli oburzenia, a o sprawie napisał nawet CNN. Jak podkreśla Mary Ann Cockle, właścicielka lokalnej księgarni Fireside Books, sprawa odbiła się szerokim echem w ich społeczności. „Potok wsparcia i zaangażowania w zakazanie i cenzurę tych książek to spore zaskoczenie – ale bardzo pozytywne”, mówi. Na Facebooku czytelnicy stworzyli grupy wsparcia („Banned in the Borough Book Club”), na których czytają wzbudzające kontrowersje publikacje; głos zabrali również politycy z okręgu (np. członkini rady miejskiej Sabrena Combs). Grupa rockowa Portugal. The Man, której członkowie pochodzą z Alaski, również dała wyraz swojej miłości do książek i zdecydowała, że do każdego mieszkańca okręgu, który się do nich zgłosi, wyśle pakiet pięciu uznanych za niestosowne książek.

Każda książka, którą warto zakazać, jest warta przeczytania – mówią członkowie zespołu.

Reklama

Jeszcze dalej posunęła się prawniczka DanaLyn Dalrymple. Zainicjowała wyzwanie „The Mat-Su Valley Banned Book Challenge", w ramach którego uczniowie, którzy przeczytali pięć zakazanych książek, mają szansę wygrać 100 dolarów. Nagroda pieniężna w tej wysokości trafi do wielu laureatów, a wyzwanie potrwa do 9 sierpnia.

Jeff Taylor broni decyzji samorządu i w poście na Facebooku podkreśla, że chodziło o to, by rodzice uczniów mieli większą kontrolę nad tym, co czytają ich dzieci. „Te książki nie zostały zakazane, tylko usunięte z programu. Są wciąż dostępne w bibliotekach” – dodaje.

#czytamwdomu #kupujeksiazki 

[ec]

Reklama

komentarze [27]

Sortuj:
179
0
01.06.2020 03:29

"Wszystkie należą do jednych z najważniejszych powieści amerykańskich XX wieku."
Kiedyś sądziłem, że aby publikować w jakimkolwiek medium należy umieć posługiwać się językiem, w którym buduje się wypowiedzi. Po przeczytaniu powyższego potworka widzę, że obecne standardy mocno odbiegają od moich wyobrażeń...
Dla niezorientowanych - powinno być: "należą do...

więcej

985
131
13.05.2020 16:13

Trochę manipulujecie tym tekstem. (czyżby clckbait?) Przecież w tekście mowa jest o tym, że uczniowie "nie powinni zapoznawać się" z ww. literaturą. Gdzie tu zakaz? Abstrahując oczywiście od idiotyczności takiego pomysłu, który pewnie (i słusznie) zwróci się przeciwko jego twórcom, redakcja LC powinna jednak lepiej formułować tytuły nagłówków, bo w tym wypadku zdążacie...

więcej

972
291
13.05.2020 15:20

Gdyby każdą książkę z "niestosownym językiem' uznawać za kontrowersyjną obawiam się, że na rynku znacząco spadła by liczba publikacji... A tak poważnie, rzeczywiście członkowie komisji myśleli, że amerykańcy licealiści nigdy nie słyszeli słowa gwałt czy kazirodztwo? No tak, usuńmy książkę z kanonu lektur, to "dzieci" nigdy się nie dowiedzą jaki ten świat zły... Nigdy nie...

więcej

Reklama
1020
236
13.05.2020 14:33

Naprawdę usunęli właśnie te tytuły? Przecież one nie mają w sobie nic kontrowersyjnego, szczególnie w dzisiejszych czasach! Natomiast jedna z podstawowych lektur w liceach w US czyli 'Świat wg Garpa' ze scena seksu oralnego żony głównego bohatera z jej nastoletnim kochankiem nie wzbudza niczyich obiekcji? Amerykanie są jednak dziwni...


418
148
13.05.2020 21:40

To amerykańskie lewactwo jest dziwne. Sztuczny szum, żeby stworzyć kolejny front przeciwko amerykańskiej prawicy, że taka faszyzująca i zabrania czegoś.


1503
312
13.05.2020 11:35

 Rzeczy, które nieśli Rzeczy, które nieśli

Pamietam jak się zdziwiłem, jaka to dobra rzecz. Kupiłem za parę zł na "taniej książce", chyba u nas nieznana, a szkoda.


4549
411
13.05.2020 08:29

nie dziwię się, przecież zakazane owoce smakują najbardziej :)


567
67
12.05.2020 23:10

O jakże wdzięczny jestem osobie ec. Niczym rzetelny stażysta z Wyborczej, przekazuje nam bezcenne informacje, których samodzielnie nie mielibyśmy szans znaleźć. Gdyby nie dokonane przez ec błyskotliwe tłumaczenie cudzego amerykańskiego artykułu, skąd byśmy się mogli, małe żuczki niekumate i niewiele czytające, dowiedzieć, że:
"Niewidzialny człowiek” rozprawia się ze...

więcej

340
155
12.05.2020 22:29

Przecież wiadomo, że żeby zrobić książce krzywdę wystarczy ją wpisać na listę lektur i KAZAĆ ją przeczytać. A jeżeli powie się komuś, że czegoś się nie powinno czytać lub wręcz NIE WOLNO zadziała to jak najlepsza reklama.

Może ktoś z samorządu ma w rodzinie właściciela księgarni chciał zwiększyć sprzedaż ;)


380
192
12.05.2020 18:32

W sumie, rzecz raczej zabawna. Nie neguję prawa do kształtowania lektur, ale chciałbym poznać uzasadnienie. Niestety, ujmując problem szerzej, różne rodzaje cenzury istnieją i rozwijają się, również. Szczególnie niebezpieczna jest ta, która dotyczy polityki i nauki. Chwalić Boga, w Polsce nie jest najgorzej. I może dalej nie będzie, jeśli starsi słuchacze Radia Maryja i...

więcej

2882
727
12.05.2020 17:36

Książki zostały usunięte z programu, a nie zakazane, a więc tytuł jest mylący. Każdy kraj kształtuje swój program nauczania i ma do tego prawo. U nas też ciągłe są dyskusje nad lekturami przerabianymi w szkole, są jedne usuwane inne dodawane. O ile się orientuję, to tych książek nie ma i nigdy nie było na listach naszych lektur.Natomiast jest to dobry sposób na zwiększenie...

więcej

557
41
12.05.2020 18:46

Zgadzam się co do puenty - owoc zakazany smakuje najbardziej i jest to niewątpliwie dobry sposób na poprawienie czytelnictwa.
Problem nie leży w tym, że lista lektur została zmodyfikowana ale w moim odczuciu absurdalne są powody, dla których te książki zostały z listy wykreślone. Nie był to standardowy kanon lektur dla wszystkich uczniów ale lista polecanych książek dla...

więcej

1591
657
12.05.2020 20:25

@Springbok, była taka dyskusja, nawet na tym portalu, jak pojawiła się proponowana lista lektur przed ostatnią reformą szkolnictwa.


zgłoś błąd