Wawrzyniec Żuławski

Jerzy Wawrzyniec Żuławski - polski taternik, pisarz i kompozytor. Syn znanego pisarza, Jerzego Żuławskiego. Uczestnik Powstania Warszawskiego (był żołnierzem AK). Zapalony taternik i alpini... Jerzy Wawrzyniec Żuławski - polski taternik, pisarz i kompozytor.
Syn znanego pisarza, Jerzego Żuławskiego.
Uczestnik Powstania Warszawskiego (był żołnierzem AK).
Zapalony taternik i alpinista.
Literacko tworzył artykuły i opowiadania związane z tematyką górską.
Kompozytor utworów: "Kwintet fortepianowy", "Wierchowe nuty", "Pójdziemy w góry, w góry, przyjacielu".
Zginął podczas wyprawy w Alpy. Miał 41 lat.
Wybrane książki: "Wędrówki alpejskie" (Gebethner i Wolff, 1939), "Niebieski krzyż" (Gebethner i Wolff, 1946), "Sygnały ze skalnych ścian. Tragedie tatrzańskie. Wędrówki alpejskie. Skalne lato" (4 opowiadania wydane przez Naszą Księgarnię prawie 30 lat po śmierci autora).

źródło opisu: opracowanie własne użytkownika takisobiejac

pokaż więcej
Czytelnicy autora
8
213
437
Tylu naszych czytelników chce przeczytać książki tego autora.
Tyle osób przeczytało książkę tego autora.
Tyle książek tego autora znajduje się w naszej bazie.

Fani autora (6)

Czytelnicy (213)

Cytaty tego autora (4)

Nie opuszcza się przyjaciela, nawet jeżeli jest już tylko zmarznietą bryłą.
Wyprawy górskie - czy będą to zwykłe turystyczne wycieczki ścieżkami, czy włóczęga po rzadziej odwiedzanych dolinach, szczytach i graniach, czy wreszcie karkołomne wspinaczki poprzez pionowe urwiska - stają się dla człowieka, który w nich raz zasmakował, źródłem głębokich, niezatartych przeżyć, źródłem radości życia, odprężenia i wypoczynku po trudach pracy, źródłem kształtowania sprawności fizycznej i siły charakteru.

Majestat i urok dzikiej, pierwotnej przyrody górskiej rozwija zmysł piękna, budzi umiłowanie natury. Trudności terenu i ciężkie nieraz wysiłki wyrabiają odwagę, orientację, szybkość decyzji, wytrzymałość, odporność fizyczną i psychiczną, wyrabiają cenne zalety, jak wewnętrzna dyscyplina, wysokie poczucie odpowiedzialności za siebie i swych towarzyszy, koleżeństwo i braterską solidarność między ludźmi. Dlatego rokrocznie latem i zimą tysiące ludzi spieszy w Tatry (...) by zaczerpnąć pełną piersią krystalicznego powietrza,by znaleźć wytchnienie w jakimś czarodziejskim zakątku nad błękitnozielonym stawem lub piąć się w górę ku słonecznym szczytom.
Opierać w górach rachuby na poprawie pogody to tak, jak zaciągnąć pożyczkę na konto przyszłej wygranej na loterii. W taternickim rachunku trzeba uwzględniać najgorsze nawet okoliczności.
zgłoś błąd zgłoś błąd