Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Inną rzeczą, którą czytelnicy rozmiłowani w Lemie błyskawicznie rozpoznają, jest intensywne indywidualizowanie bohaterów, często kosztem ograniczenia relacji międzyludzkich. Życie wewnęt...

Wyleczyć duszę

Autor recenzji:
Tytuł książki: Szpital Przemienienia
Autor książki: Stanisław Lem
7,08 (1041 ocen i 64 opinie)

O pisarzach niedocenianych można by pisać tomy równie obszerne, co ich własna twórczość – szczególnie dzisiaj, kiedy dzień w dzień ukazują się dosłownie setki książek. I choć wziąwszy pod uwagę sławę, jaką cieszy się Stanisław Lem, nazywanie go autorem lekceważonym wydaje się bardzo odważne, to krótka refleksja nad recepcją jego prozy może prowadzić do wątpliwości: hołubi się go jako wybitnego twórcę literatury fantastycznonaukowej, często zapominając o jej ponadgatunkowym kontekście. A że Lem nie tylko fantastyką stał, udowadnia „Szpital przemienienia”.

Recenzowana książka to powieściowy debiut Lema – debiut, dodajmy, mocno wyróżniający się na tle większości jego dzieł. Autor zaczynał od realizmu: akcja toczy się w zdecydowanej większości w szpitalu dla chorych psychicznie w czasie drugiej wojny światowej. Osnowę fabuły stanowi życie pracowników placówki, ich wzajemne relacje, a także kolejne spotkania z pacjentami. Głównym bohaterem jest Stanisław Trzyniecki, młody lekarz rozpoczynający praktykę, a najważniejszym wątkiem ten związany z jego osobistym rozwojem i stosunkiem do świata zmieniającym się pod wpływem jednego z podopiecznych, poety Sekułowskiego.

Choć „Szpital przemienienia” jest młodzieńczą powieścią Lema, która w dodatku mocno różni się od jego późniejszych książek, to wyraźnie widać w niej charakterystyczne cechy jego późniejszych dzieł. Pierwszą jest zamiłowanie do drobiazgowego, aczkolwiek nie nużącego opisu – zarówno jeśli chodzi o krajobraz (bez różnicy czy są to otaczające szpital łąki, czy pustynie z „Niezniszczalnego”), jak i szczegóły wyglądu czy ubioru postaci. Autor nie wstrzymuje rozlewających się akapitów, a lektura staje się dzięki temu potoczysta i sycąca. Warto zaznaczyć, że to właśnie ze „Szpitala przemienienia” pochodzą jedne z najpopularniejszych cytatów z Lema: porównanie inteligencji jednego z lekarzy do ogródka japońskiego, agonalne rozmyślania ojca głównego bohatera nad tym, czego nie zrobił w przeszłości („Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś”.) czy fraza o niepiszących pisarzach Sekułowskiego.

Inną rzeczą, którą czytelnicy rozmiłowani w Lemie błyskawicznie rozpoznają, jest intensywne indywidualizowanie bohaterów, często kosztem ograniczenia relacji międzyludzkich. Życie wewnętrzne Trzynieckiego rozwija się pod wpływem poety, ale to oddziaływanie jednostronne: starszy mężczyzna w długich monologach mówi o swoim stosunku do świata i twórczości literackiej, młody lekarz słucha tego i próbuje po swojemu zrozumieć. Poza nimi klisze: przemieniający się w obliczu zagrożenia w Niemca Kauters czy prowadzący swoje wydumane badania Marglewski. Lem próbuje wykreować napięcie romantyczne, ale w tym aspekcie zawodzi całkowicie (po raz chronologicznie pierwszy, ale z pewnością nie ostatni) – bohaterowie tego wątku są mało ciekawi, szczególnie doktor Nosilewska (kolejna w całym mrowiu nieudanych postaci kobiecych Lema) i zwyczajnie brakuje między nimi chemii.

„Szpital przemienienia” ma jednak także lemowską dynamikę, której podrobić nie sposób. Ta powieść zwyczajnie wciąga, choć nie ma w niej barwnych uniwersów czy intrygujących cudów techniki. Skąd ta literacka wartość się bierze? W dużym stopniu z doskonałego wyczucia przy budowaniu scen: otwierający książkę pogrzeb stryja Stefana to prawdziwy majstersztyk, wizyta Trzynieckiego w domu wachmistrza Wocha aż skrzy się od emocji, a kolejne dialogi z Sekułowskim są niezwykle pobudzające.

„Szpital przemienienia” z pewnością nie jest tekstem wybitnym, ale lektura dla nikogo nie będzie czasem straconym. Warto się z nią zapoznać, aby zrozumieć, że na talent Lema składała się nie tylko pozwalająca kreować niezapomniane światy wyobraźnia, ale także dar ważny dla każdego pisarza: umiejętność wciągnięcia czytelnika w swoją opowieść.

Bartosz Szczyżański 



Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Pokaż wszystkie recenzje użytkownika Zicocu
Biblioteczka recenzenta
1588 14 790
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (16)

Ulubieni autorzy (7)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd