Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Fragmenty poświęcone tułaczce głównego bohatera po Włoszech są interesujące przede wszystkim ze względu na styl – zdarzają się Szerbowi świetne opisy miejskiej rzeczywistości. W k...

Byle nie dorastać

Autor recenzji:
Autor książki: Antal Szerb
6,93 (27 ocen i 2 opinie)

Powieść formacyjna, którą pokochałem pod swojsko brzmiącą nazwą bildungsromanu, to moje ulubione poletko – a to dlatego, że akurat ten rodzaj literatury pobudza mnie zarówno intelektualnie, jak i emocjonalnie. Szczególnie cenię drugi rodzaj wrażeń, bo umysł może zaspokoić przecież dobry esej czy non-fiction, wrażliwość natomiast wymaga bardzo specyficznego pożywienia. Takiego chociażby, jakim jest „Podróżny i światło księżyca”.

Jądrem powieści Antala Szerba są wspomnienia protagonisty z czasów jego późnego dziecięctwa (tudzież wczesnej dorosłości). Tekst rozpoczyna co prawda scena z podróży poślubnej głównego bohatera, ale węgierski pisarz tylko pospiesznie przedstawia go czytelnikowi, po czym przechodzi do bardzo długiej retrospekcji. Szybko okazuje się, że to co najważniejsze w „Podróżnym i świetle księżyca” już się wydarzyło: współczesne perypetie całej grupy postaci stanowią zaledwie postscriptum do ich życiorysów. Cała powieść to opis tragicznego emocjonalnego oksymoronu – chęci ucieczki od przeszłości splecionej w morderczym uścisku z pragnieniem powrotu do niej.

Przeszłość ową udało się Szerbowi wykreować z wyjątkowym wyczuciem. Krytykowałem ostatnio „Moją córkę komunistkę” za wzięcie dramatów młodości w cudzysłów i patrzenie na nie z góry – w „Podróżnym i świetle księżyca” nie ma o tym mowy. Główny bohater próbuje wieść życie przykładnego mieszczanina, ale wystarczy małe potknięcie, aby wpadł w bagno swojej skomplikowanej historii, z którego nie może wydostać się o własnych siłach. Historia ta, pełna erotycznej energii właściwej fizycznemu dojrzewaniu, domaga się rodzącej emocje tragedii, więc Szerb bez wahania zmusza swoje postacie do ekstremalnych zachowań – nawet jeśli te mogą wydawać się egzaltowane. Węgier nie ironizuje, nie kpi z pretensjonalności młodych ludzi, tylko daje im prawo do wypowiedzi. Dlaczego mieliby być go pozbawieni, skoro mają swoją prawdę do głoszenia?

To, co w „Podróżnym i świetle księżyca” narosło wokół opowieści o młodości już tak ciekawe nie jest. Fragmenty poświęcone tułaczce głównego bohatera po Włoszech są interesujące przede wszystkim ze względu na styl – zdarzają się Szerbowi świetne opisy miejskiej rzeczywistości. W kwestiach fabularnych Węgier jednak szczególnie nie zaskakuje. Protagonista miota się pomiędzy sprzecznymi uczuciami, odwiedzając kolejne włoskie zakątki, jego żona próbuje zrozumieć, kogo właściwie kocha, a cienie przeszłości pojawiają się i znikają w chaotycznych sekwencjach. Nie oznacza to, że powieść staje się nudna czy nieudana – to raczej twórcza metoda; pisarz próbuje wprowadzić czytelnika w zrezygnowanie, którego doświadczają bohaterowie. Odbiorca także ma dojść do wniosku, iż wszystko co ważne, już się wydarzyło. Dodam tylko, że Szerb nie epatuje czarnym pesymizmem, jego domeną jest raczej spokojna melancholia, którą z rzadka udaje mu się przekuć na delikatny optymizm.

„Podróżny i światło księżyca” to bardzo dobra powieść wchodząca w fascynujący dialog z samą ideą dojrzewania – na podstawie lektury można by stwierdzić, że jest ono tylko wymysłem podstarzałych filozofów, a młodość to pułapka, z której nie sposób uciec. Dla wszystkich miłośników bildungsromanu książka Antala Szerba stanowi pozycję obowiązkową.

Bartosz Szczyżański



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie recenzje użytkownika Zicocu
Biblioteczka recenzenta
1641 14 1460
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (34)

Ulubieni autorzy (7)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd