Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
W telegraficznym skrócie mamy tu walkę o patent, naprzemienne testowanie sprytu wśród obu stron i bardziej bądź mniej podłe zagrywki wyciągane z rękawa. W tym gąszczu motywacji rodzi się ...

Pod napięciem

Autor recenzji:
Tytuł książki: Ostatnie dni mroku
Autor książki: Graham Moore
7,98 (55 ocen i 8 opinii)

Było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel. Cytowanie „Autobiografii” Perfektu nie ma tu za zadanie przyciągnąć fanów zespołu, ale oddać sprawiedliwość głównym aktorom sceny prądu stałego i zmiennego, a mianowicie – Edisonowi, Westingouse’owi oraz Tesli. Właśnie oni są kręgosłupem powieści adaptującej na swoją modłę sławną wojnę napięć, zaś przewodnikiem po tym nieodgadnionym terytorium staje się młody i ambitny prawnik Paul Cravath.

Wybrany przez autora okres czasu, jak i sama tematyka są bez mała fascynujące. Świat stojący u progu nowej ery, w której oświetlenie stanie się powszechną oczywistością. Jednakże w blasku elektryczności powstają nie tylko przełomowe wynalazki, ale budzą się też znane od wieków instynkty. Wielkim zmianom towarzyszą wielkie pieniądze i każdy chce zagarnąć dla siebie jak największy kawałek tortu.

Oczywiście od tej reguły są wyjątki, ale dobrze znane pragnienia zdobycia więcej i więcej zdają się tu być dominujące. W telegraficznym skrócie mamy tu walkę o patent, naprzemienne testowanie sprytu wśród obu stron i bardziej bądź mniej podłe zagrywki wyciągane z rękawa. W tym gąszczu motywacji rodzi się coraz większa determinacja niezłomnego prawnika, buchająca chęć tworzenia coraz to nowych cudów przez Teslę, a gdzieś tam wkracza także wątek miłosny.

Skoro ustaliliśmy już, że ilość namiętności się zgadza, możemy przejść dalej a mianowicie przyjrzeć się, jak Graham Moore poradził sobie z tym bogatym materiałem. Z pewnością bardzo dobrze nakreślił jednorodną taśmę czasu, do której użył prawdziwych wydarzeń i dopasował je w zgrabną chronologię, co jak najbardziej się sprawdza. Również kwestia korzystania z prawdziwych kwestii wspomnianych już osobistości zasługuje na uznanie i sprawia, że choć to w sporej części fikcyjna adaptacja, ma w sobie wiele pociągających pierwiastków autentyczności.

Bez wątpienia rozchodzi się nad całą lekturą wrażenie obcowania z pewnym okresem schyłkowym. Zmiany czają się tuż za rogiem, a spięcia silnych, choć jakże odmiennych charakterów, wyłącznie nadają im smaczku. Starcia są nieuniknione, często gwałtowne i czego nie da się ukryć, co wynika choćby z scenopisarskiego doświadczenia Moore’a – zaplanowane misternie, bez chwili czasu na nudę czy powolniejszą kontemplację.

Takie a nie inne podejście sprawia, że spotkanie z historyczną spuścizną jest zarówno przystępne, jak i wciągające. Ma to swoje konsekwencje, bo chciałoby się bardziej zagłębić w meandry, co niektórych umysłów, acz spokojnie mogę zrozumieć, że opowiadając o tak rozległej, pełnej niuansów i niepodzielnych person sprawie, pewne ograniczenia były nieuniknione. Jest to nie tyle zarzut, co swojego rodzaju niedosyt, który można nadrobić w innych, przytoczonych przez autora źródłach.

„Ostatnie dni mroku” w swojej wadze sprawdzają się, co najmniej dobrze. Zdają się być zarówno wdzięcznym wprowadzeniem do wielkiej historii, jak i interesującą lekturą samą w sobie. Może i nie są żadnym kamieniem milowym na podobieństwo wielkich innowatorów o których mowa, ale także niczego im nie umniejszają i pozwalają przyjrzeć się im z bardziej osobistej perspektywy. Otrzymujemy więc godne i misterne odwzorowanie epokowych wydarzeń, po których zwrot – i nastała światłość – nie będzie już ani prosty, ani oczywisty.

Patryk Rzemyszkiewicz



Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Pokaż wszystkie recenzje użytkownika Silverq21
Biblioteczka recenzenta
547 1 588
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (10)

zgłoś błąd zgłoś błąd