Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Falcones z przekonaniem podąża tu dobrze znaną drogą filmowych kontynuacji. Oferuje więcej, mocniej i bardziej w znanych realiach. Początkowo można nawet odnieść wrażenie, że kroczy nazby...

Zagraj to jeszcze raz, Sam

Autor recenzji:
Tytuł książki: Dziedzice ziemi
Autor książki: Ildefonso Falcones
7,98 (144 ocen i 34 opinie)

Nikogo, kto miał okazję przeczytać „Katedrę w Barcelonie” dziwić nie powinno, że Ildefonso Falcones zdecydował się na napisanie kontynuacji. Choć średniowieczna rzeczywistość Katalonii była już eksplorowana, to mamy do czynienia z na tyle burzliwymi i interesującymi czasami, że nie sposób z nich zrezygnować. Arnau swoje zrobił i usuwa się w cień, ale w tym momencie na pierwszy plan wychodzi jego podopieczny Hugo.

Hugo, podobnie jak jego poprzednik nie ma łatwego życia, choć dzięki wspomnianemu głównemu bohaterowi części pierwszej ma szansę na odwrócenie losu. Szkutnicze szkolenia przy budowie statków mają być jego szansą na wyrwanie się z nędzy i roztoczenie opieki zarówno nad matką, jak i zamkniętą w klasztorze siostrą. Jednak kto miał kontakt z „Katedrą...” ten wie, że nic nie jest tu takie proste, a ilość najeżonych trudności nie jednego przyprawiła by o zawrót głowy.

W związku z tym obiecane bramy nieba zostaną prędko zatrzaśnięte, a walka o ich otwarcie będzie chwilami nader rozpaczliwa. Nieodłączne okaże się ukrywanie przed napastnikami, reorganizacja planów dotyczących przyszłej profesji czy podejmowanie wielu moralnie zawiłych wyborów, w których na szali będzie zdrowy rozsądek i oddanie w stosunku do pewnych osób. Drobne zwycięstwa przeplatać będą się z bolesnymi porażkami, a przygoda nie zwolni tempa ani na chwilę.

Falcones z przekonaniem podąża tu dobrze znaną drogą filmowych kontynuacji. Oferuje więcej, mocniej i bardziej w znanych realiach. Początkowo można nawet odnieść wrażenie, że kroczy nazbyt wydeptaną ścieżką, gdyż pewne wydarzenia wydają się być odrobinę zmienionymi wariacjami na temat poprzedniczki. Już sam Hugon może budzić takie skojarzenia, a gdy dodamy do tego wątek żydowskich prześladowań czy partnerki z piekła rodem, trudno nie odnieść przelotnego wrażenia deja vu.

Piszę przelotnego, gdyż wydaje się, że pewne znane materie służą autorowi jedynie do tego, by wylać mocny fundament, który choć cokolwiek znajomy, bardzo dobrze służy reszcie opowieści idącej w swoją własną stronę. Pokazującej, że z dość podobnego punktu wyjścia można pójść w zupełnie innym kierunku i zaofiarować historię, która choć będzie dzielić klimat poprzedniczki, to wcale nie musi na niej żerować, by stworzyć swoją własną, godną polecenia jakość.

Dzieje się tak choćby dlatego, że choć autor wciąż ma dryg do swoistej telenowelizacji, szczególnie w wydaniu związków, to wyciągnął wnioski w stosunku do części pierwszej i stworzył nań odpowiednią równowagę. Jest nią jakże by inaczej kompleksowość bohaterów na jaką wcześniej narzekałem. Tym razem Falcones potrafi wyzbyć się jednoznaczności i stara się zrobić coś więcej niż zerojedynkową walkę dobra ze złem. W rezultacie lektura zyskuje na atrakcyjności i wiarygodności. Wątpliwe wybory moralne mają swoje znaczenie, a losy postaci nie są wcale takie oczywiste, jak mogłoby się wydawać.

Nie mam żadnych wątpliwości, że „Dziedzice Ziemi” są lepszą książką od „Katedry w Barcelonie”. Ciekawiej wiążą rzeczywiste wydarzenia z fikcją, a przy tym mają ciekawszych, bo mniej ogranych i bardziej złożonych bohaterów. Mam przy tym świadomość, że wciąż jest to pozycja relatywnie bezpieczna, działająca w zmysł scenariuszowego dekalogu i następnym razem koncepcja ta musi ulec zdecydowanym i odważniejszym przemianom. Tymczasem jednak to wciągająca pozycja, która zadowoli fanów pierwowzoru i ma potencjał, by przyciągnąć do siebie nowych czytelników.

Patryk Rzemyszkiewicz



Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Pokaż wszystkie recenzje użytkownika Silverq21
Biblioteczka recenzenta
547 1 588
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (10)

zgłoś błąd zgłoś błąd