Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Ilona 
Studentka Informatyki 5-go roku, miłośniczka gitary elektrycznej próbująca swoich sił w pisaniu recenzji :) Zapraszam serdecznie na bloga z moimi recenzjami: www.overreading.blogspot.com
24 lat, kobieta, Rzeszów, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 7 godzin temu
Teraz czytam
  • Koniec samotności
    Koniec samotności
    Autor:
    Poruszająca powieść o przezwyciężaniu straty i samotności, oraz o tym, co w człowieku jest niezmienne. Ale przede wszystkim to wielka historia miłosna. Jules i jego rodzeństwo Marty i Liz bardzo różni...
    czytelników: 117 | opinie: 1 | ocena: 7,13 (8 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-04-20 22:17:47
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-04-20 18:02:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam
Autor:
 
2017-04-19 19:58:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam
Autor:
 
2017-04-14 20:21:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam
 
2017-04-08 19:16:54
Ma nowego znajomego: rude_recenzuje
 
2017-04-08 16:39:27
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam
Autor:

Od kilku lat interesuje mnie kultura hipisów i beatników, dlatego książki takie jak nowo wydana powieść Lauren Groff to dla mnie prawdziwe perełki. Pomijając fakt, że w przypadku "Arkadii" jest to tylko fikcja literacka, to nieustannie towarzyszyły jej nadzieje i lęki tego pięknego okresu i ludzi pragnących wolności.

Tytułową Arkadię od samego początku poznajemy poprzez Lutka - syna Abe'a i...
Od kilku lat interesuje mnie kultura hipisów i beatników, dlatego książki takie jak nowo wydana powieść Lauren Groff to dla mnie prawdziwe perełki. Pomijając fakt, że w przypadku "Arkadii" jest to tylko fikcja literacka, to nieustannie towarzyszyły jej nadzieje i lęki tego pięknego okresu i ludzi pragnących wolności.

Tytułową Arkadię od samego początku poznajemy poprzez Lutka - syna Abe'a i Hanny, dwójki ciężko pracujących dla dobra całej wspólnoty. Lutek jest jeszcze dzieckiem, kiedy zachodzą w niej poważne zmiany. Mimo iż zapewne każdy z jej uczestników ma swoje wyobrażenie o miejscu idealnym, to wszystkich łączą wspólne cele - pokój, braterstwo, wolna miłość, wzajemna pomoc. Nim Namiastka Arkadii przekształci się w piękną i ogromną Arkadię, każdy musi włożyć w nią cząstkę siebie, sporo wysiłku, a przede wszystkim serce. Do budowy Arkadianie wykorzystują znalezione lub otrzymane zasoby, rzeczy są tutaj wspólne, a każda z nich, nawet coś pozornie niepotrzebnego, może okazać się przydatnym materiałem do zrobienia czegoś nowego. Życie płynie tutaj bardzo spokojnie; brak pośpiechu i nieustającej pogoni powoduje, że ludzie są odprężeni, przyjaźni i otwarci na innych. Każdy szanuje siebie nawzajem, a także przyrodę i zwierzęta dziko żyjące. To miejsce, gdzie natura i człowiek tworzą nierozerwalną więź ze sobą.

Lutek jest specyficznym dzieckiem - jest niewielki, mało się odzywa, można go określić mianem biernego obserwatora wydarzeń. Nie oznacza to wcale, że odstaje od innych, a wręcz przeciwnie - jego wyobraźnia jest rozległa jak na tak młody wiek, a do tego charakteryzuje się roztropnością i spostrzegawczością.

Kolejny raz spotykamy się z nastoletnim Lutkiem i innymi Arkadianami, kiedy wspólnota jest już w pełni rozkwitu. Co jakiś czas pojawiają się nowi ludzie, a stałym mieszkańcom żyje się tu dobrze. Organizowane są przeróżne zajęcia i spotkania, a ich młodzi uczestnicy mogą wymieniać myśli z dorosłymi bez żadnych uprzedzeń, bo wiedzą, że nie zostaną wyśmiani. W hipisowskich komunach liczyła się zarówno sama jednostka jak i jednostka we wspólnocie, każdy mógł być tutaj naturalny, robić to, co lubi (oczywiście z poszanowaniem woli innych). Ludzie nie musieli nikogo udawać, najważniejsze było prawdziwe ja oraz przeżywanie każdego dnia w miłości do siebie i wspólnoty. Takie społeczeństwo dawało także poczucie bezpieczeństwa. W nastoletnim okresie życia Lutka w Arkadii wszystko odbywało się właśnie w taki sposób. Społeczeństwo liczyło kilkaset osób, toteż bardzo ciężko było mi zapamiętywać bohaterów, choć wymienionych zostało "tylko" kilkadziesiąt. Dawało to poczucie pewnego rodzaju zagubienia, co mogło także unaoczniać niepewność wśród tak dużej grupy ludzi.

Arkadia zaczęła wzbudzać ogromne zainteresowanie, szczególnie wśród młodych, co powodowało ciągły przyrost jej mieszkańców, którego apogeum nastąpiło w trakcie Dnia Kukanii. Niestety, część z nowo przybyłych wcale nie miało ochoty dać Arkadianom czegoś od siebie, chcieli raczej oderwać się na chwilę od swoich rzeczywistości i zakosztować życia, gdzie wszystko jest wspólne i do tego za darmo, a wolna miłość oznacza tylko potencjalnych partnerów do współżycia, a także gdzie istnieje stały dostęp do substancji odurzających i narkotyków. Kres złotych czasów Arkadii jest bliski, a wszystko dopełnia się poprzez jedną niespodziewaną tragedię...

Lutek wraz z innymi Arkadianami rozjeżdża się w różne strony świata i stara znaleźć w nim ukojenie po stracie ukochanego miejsca i przyjaciół. Nie jest łatwo, jednak arkadyjskie światło ciągle rozświetla mroki teraźniejszości; w wolnych chwilach wraca tam na jawie. Pomimo rozdzielenia utrzymuje on kontakt z ludźmi ze wspólnoty.­­­­

Lauren Groff wspaniale odtworzyła kolejne okresy z życia głównego bohatera - od kilkuletniego brzdąca do dorosłego mężczyzny. Pięknie została ukazana różnica w światopoglądzie Lutka na każdym z tych etapów - opisy i jego rozterki były realne. Mały Lutek odkrywa na swój sposób piękno świata i natury, chłonie wzorcową relację rodziców. Jako nastolatek potrafi cieszyć się każdym dniem i doceniać jego ulotność, wierzy, że "ludzie są dobrzy i chcą być dobrzy, jeżeli tylko da się im szansę", zdaje sobie sobie sprawę z potęgi własnego umysłu i wyobrażeń. Dorosły Lutek patrzy już inaczej na niektóre sprawy. Często wspomina Arkadię i tęskni za jej realnością, tym, że wszystko odczuwało się tam intensywniej i pełniej.

Książka ta pomimo wielu zalet, ma także istotną dla mnie wadę, a mianowicie omówienie procesu upadku utopijnego świata, które zostało przedstawione bardzo ogólnie; brakowało mi również wyjaśnień, dlaczego zaczęło się tak dziać i czemu niektórym przestało w ogóle zależeć... Pomijając powyższe, powieść bardzo przypadła mi do gustu, zapamiętam ją jako nad wyraz dojrzałą, a dodatkowo wspomnę, że było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Lauren Groff i chętnie zapoznam się z drugą jej powieścią.

www.overreading.blogspot.com

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
208 20 160
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (22)

Ulubieni autorzy (3)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (5)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd