Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Pożeracz 
slpablos.blogspot.com, https://www.facebook.com/slpablos
33 lat, mężczyzna, Gdynia, status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę, ostatnio widziany 5 dni temu
Teraz czytam
  • Robot
    Robot
    Autor:
    Debiutancka powieść mistrza fantastyki naukowej, osnuta wokół Teorii Nadistot. W świecie rządzonym przez Mechanizm ludzie są zaprogramowanymi niewolnikami, którzy dostarczają swym panom pokarmu w post...
    czytelników: 734 | opinie: 45 | ocena: 7,48 (307 głosów) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-04-18 10:38:15
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-04-18 10:37:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Phantom Press - Horror". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

Wspaniale pulpowa Bestia zachęciła mnie do sięgnięcia po kolejna pozycję Guya N. Smitha. Padło na Wyspę (Phantom Press Horror #5), która okazała się zgoła odmienna - tak w stylu, jak w treści.


Wyspa traktuje o wdowcu - farmerze, Franku Ingramie, który rok po tragicznej śmierci żony, próbując poradzić sobie z traumą, wyprowadza się wraz z wiernym psem Jake'iem na (jak sądzi) okazyjnie kupioną...
Wspaniale pulpowa Bestia zachęciła mnie do sięgnięcia po kolejna pozycję Guya N. Smitha. Padło na Wyspę (Phantom Press Horror #5), która okazała się zgoła odmienna - tak w stylu, jak w treści.


Wyspa traktuje o wdowcu - farmerze, Franku Ingramie, który rok po tragicznej śmierci żony, próbując poradzić sobie z traumą, wyprowadza się wraz z wiernym psem Jake'iem na (jak sądzi) okazyjnie kupioną wyspę. Miejscowi ostrzegają go przed tym domem diabła, przypominając o ciążący, nad wyspą widmem śmierci i szaleństwa. Mogłoby się zdawać, że to bajanie, ale równolegle poznajemy historię udręczonej żony Lorda, która nie mogąc urodzić mu męskiego potomka, rzekomo dla ochrony przed Anglikami, zostaje wysłana przez męża na wyspę Ulver.
Surowe warunki nie zrażają farmera - do czasu, gdy przebywając samemu na niezamieszkałej przez nikogo innego wyspie, słyszy krzyki, a jakiś czas później pukanie do drzwi. Na swoje nieszczęście otwiera je i wpuszcza nieznane mu kobiety. Tak zaczyna się jego koszmar...
Książka jest diametralnie inna od "animal attacku", z jakich Smith słynie. Groza czai się tu za plecami, niedopowiedziana i niezrozumiała, potężna i obezwładniająca, zmusza bohatera do wyborów, które nie są wyborami (przynajmniej nie jego samego). Nie brak tu golizny seksu, perwersji, krwi, śmierci, nawet kanibalizmu, ale wszystko to jest tylko narzędziem potęgującym nienazwane. Nie jest to zresztą jakieś wydumane zagrożenie duchowe, a brutalne i szalone potworności łaknące krwi i mięsa, diabolicznie potężne i nieuchronne.
Właśnie czynnik tej potęgi, władzy nad Frankiem ciągle mrowił mnie gdzieś z tyłu głowy lekką irytacją, by w końcu przejść w zrozumienie. Dlaczego wpuścił niechcianych gości? Dlaczego tak im się podporządkowywał? Dorosły, silny mężczyzna w zetknięciu ze złem wyspy stawał się bezwolny, zagubiony, niemal fizycznie spętany. Zapanowanie nad jego wolą to nie wszystko, sytuacja wygląda tak, jakby pogoda również podporządkowała się złym siłom. W tym czasowym zawieszeniu musi doświadczać potworności, opresji - i nie może z tym nic zrobić. Historią nie jest momentalnie jasna, wątpliwości rozświetlają dopiero wplecione fragmenty historii żony i córek Lorda. Czy zwodnicze i kłamliwe siły sług ciemności znów doprowadzą do tragicznego finału?
Różnice między Bestią a Wyspą daje się odczuć również w warstwie stylu. Nie jest już tak przerysowany, teatralno-komiksowy - większy chłód i oszczędność stylizacji szybko potęgują wrażenie osaczenia i nieuchronnej tragedii. Swoją drogą, nieco przewidywalnie - bo Jake oczywiście musiał zginąć. Bardziej daje się tu odczuć również myśliwskie odchylenie autora - zwłaszcza w opisach polowania na królika czy kaczki.
Odmiennie niż przy Bestii, zamiast prostej radochy z horroru wpisującego się w konwencję, mamy tu mroczną, dramatyczną i krwawą historię. Muszę przyznać, że i tu Guy N. Smith świetnie się sprawdził.

pokaż więcej

 
2017-04-18 10:35:49
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-04-18 10:35:26
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Syndrom Riddocha (tom 1)
 
2017-04-12 11:42:25

Pierwsze zetknięcie to oczywiście książka "Ojciec chrzestny", która błędnie zaszczepiła fascynację tym światem przestępczym jako romantycznym i buntowniczym. Obraz naprostowały kolejne odkrycia, czyli "Chłopaki z ferajny" w wersji książkowej i filmowej, Kasyno oraz Gomorra. Filmowej wersji "Ojca chrzestnego" nie mogę strawić za chronologiczne przemieszanie wątków z kolejnych... Pierwsze zetknięcie to oczywiście książka "Ojciec chrzestny", która błędnie zaszczepiła fascynację tym światem przestępczym jako romantycznym i buntowniczym. Obraz naprostowały kolejne odkrycia, czyli "Chłopaki z ferajny" w wersji książkowej i filmowej, Kasyno oraz Gomorra. Filmowej wersji "Ojca chrzestnego" nie mogę strawić za chronologiczne przemieszanie wątków z kolejnych książek.

pokaż więcej

więcej...
 
2017-04-10 14:03:41
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-04-10 14:03:37
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-04-03 16:20:04
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-03-29 14:46:53
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Klasyka grozy
 
2017-03-29 09:35:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Po lekturze opowiadania Guya N. Smitha w Okolicy Strachu przyszła pora na powieść mistrza pulpowego, b-klasowego horroru.

"Bestia", opatrzona numerem zero w serii Phantom Pressu, przenosi nas - wraz z ekspedycją archeologów - na bagniste tereny opodal miasteczka. Profesor, jego siostrzenica i asystent chcą odnaleźć legendarny skarb króla Jana. Spotykają się z nieprzychylnie nastawionymi...
Po lekturze opowiadania Guya N. Smitha w Okolicy Strachu przyszła pora na powieść mistrza pulpowego, b-klasowego horroru.

"Bestia", opatrzona numerem zero w serii Phantom Pressu, przenosi nas - wraz z ekspedycją archeologów - na bagniste tereny opodal miasteczka. Profesor, jego siostrzenica i asystent chcą odnaleźć legendarny skarb króla Jana. Spotykają się z nieprzychylnie nastawionymi miejscowymi - obserwatorem ptaków i kłusownikiem, by w końcu z bazy wypadowej w starym bunkrze wyruszyć na poszukiwania. To co znajdują z pewnością nie jest skarbem sprzed wieków - ogromna, oślizgła bestia skryta w dole tak silnie odrzuca zapachem zgnilizny, że powoduje mdłości.
Profesor zmienia cel ekspedycji - chce glorii odkrywcy nowego gatunku, nawet wbrew głosom rozsądku asystenta i siostrzenicy.
Aktywna nocami bestia morduje, by nasycić się ludzkimi wnętrznościami. Miejscowi obwiniają archeologów za ściągnięcie na nich zagrożenia (klątwa skarbu) i w stylu "Jontek weź ino widły" napadają na bunkier. Z opresji ratuje naukowców kłusownik. Dalsze morderstwa, rosnąca obsesja starego profesora chcącego schwytać bestię, rozkwitający związek między młodymi... Wszystko zmierza do dramatycznego finału, gdy wojsko ma zgładzić potwora.
Mówi się, że są filmy tak złe, że aż dobre - to jest książkowy odpowiednik. Czego tu nie ma!
Silne wrażenie komiksowości albo starych filmów klasy B - proste dialogi, golizna, potwory, emocje aż proszące o dorysowanie w powietrzu wykrzykników obok rodziawionych ust i wytrzeszczonych w przerażeniu ocząt dziewczęcia. Mocno przerysowany styl ma urok, daje sporo prostej radochy z lektury.
Postaci - wspaniała kontrastowość. Zrzędliwy profesor, młody rozsądny asystent i piękna siostrzenica szybko wpadająca w jego ramiona.
Anglia. Wspaniałe zderzenie angielskiego miasteczka z potwornością z kosmosu. Szczególnie w scenie, gdy w nabitym pubie wszyscy w napięciu oglądają relację telewizyjną z ich miejscowości poczułem silne echo tego angielskiego humoru, tak znakomicie reprezentowanego przez ekipę Monty Pythona. Całkowicie absurdalne zagrożenie relacjonowane z wyspiarską flegmą, to jest coś.
Bardzo silny jest też czynnik, który świetnie wykorzystali też twórcy filmu "Killer clowns from outer space". Zagrożenie jest realne, ale obowiązkowa dwójka bohaterów chcąca uratować ludzkość nie ma dowodów, a w ich słowa przecież nikt nie może uwierzyć - dopóki nie jest za późno. Wspaniały kontrast.
Schemat fabularny doskonale znany i wyeksploatowany, więc polowanie na potwora niczym czytelnika nie zaskakuje, ale za to ile daje frajdy! A przecież o to chodzi.

pokaż więcej

 
2017-03-28 14:21:23
Został fanem autora: Guy N. Smith
 
2017-03-28 09:50:11
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Peter Grant (tom 2)
 
2017-03-28 09:50:06
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Peter Grant (tom 1)
 
Moja biblioteczka
530 119 397
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (9)

Ulubieni autorzy (8)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd