PolishPopkulturę 
fb.com/polishpopkulture
Czytam komiksy. | Catwoman z profilówki © Greg Léon Guillemin <3
status: Czytelnik, dodał: 9 książek, ostatnio widziany 15 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-15 13:54:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Zaskakujący i wielce niepokojący miks "Calineczki", "W głowie się nie mieści" Pixara i... "Happy Tree Friends". Z porzuconego gdzieś pośrodku lasu ciała martwej dziewczynki wychodzą małe smerfopodobne ludziki, będące uosobieniem ludzkich przywar i słabości. Żyjątka próbują przystosować się do nowych warunków i przetrwać w tym niesprzyjającym, mrocznym świecie. Fascynująca to lektura, bo... Zaskakujący i wielce niepokojący miks "Calineczki", "W głowie się nie mieści" Pixara i... "Happy Tree Friends". Z porzuconego gdzieś pośrodku lasu ciała martwej dziewczynki wychodzą małe smerfopodobne ludziki, będące uosobieniem ludzkich przywar i słabości. Żyjątka próbują przystosować się do nowych warunków i przetrwać w tym niesprzyjającym, mrocznym świecie. Fascynująca to lektura, bo pozostawia czytelnikowi ogromne pole do interpretacji. Początkowo można odnieść wrażenie, że to taki zbiór niepowiązanych ze sobą scenek, ale gdzieś w okolicy połowy albumu wszystko zaczyna się sprawnie zazębiać i nagle ze strony na stronę robi się coraz intensywniej i intensywniej, i tak aż do druzgocącego finału.

Moje wypociny o komiksach znajdziecie też na instagram.com/polishpopkulture

pokaż więcej

 
2018-08-15 13:12:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Szczurołap" ma szansę dotrzeć do naprawdę szerokiej grupy czytelników za sprawą nazwiska jednego z twórców. Współscenarzystą jest tu bowiem Jay Asher, autor głośnych "Trzynastu powodów". I choć Szczurołap nie jest raczej pozycją wybitną, bardzo cieszę się, że Wydawnictwo Rebis zdecydowało się go u nas wydać. Kto wie, może dzięki temu ktoś przekona się do medium, jakim jest komiks, i sięgnie... "Szczurołap" ma szansę dotrzeć do naprawdę szerokiej grupy czytelników za sprawą nazwiska jednego z twórców. Współscenarzystą jest tu bowiem Jay Asher, autor głośnych "Trzynastu powodów". I choć Szczurołap nie jest raczej pozycją wybitną, bardzo cieszę się, że Wydawnictwo Rebis zdecydowało się go u nas wydać. Kto wie, może dzięki temu ktoś przekona się do medium, jakim jest komiks, i sięgnie później po jakieś wartościowe tytuły ;). Ode mnie 6 gwiazdek, bo to komiks naprawdę przyzwoity pod względem wykonania, a jednocześnie niekoniecznie angażujący, jeśli chodzi o warstwę literacką.

O komiksach piszę na instagram.com/polishpopkulture - zapraszam!

pokaż więcej

 
2018-08-15 12:49:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: RAPP (tom 1)

O ile "Gnat" tego samego autora nieco mnie wymęczył, tak RAPP okazał się zaskakująco przyjemnym akcyjniakiem sci-fi. Już sama konstrukcja tej opowieści na poziomie czysto formalnym, tj. scenariuszowym, przebija to, co autor nawywijał w swoim magnum opus. W Gnacie nagminnym problemem były zbędne, przegadane kadry, dłużyzny fabularne, liczne dygresje oraz żarty, które zwyczajnie nie bawiły. W... O ile "Gnat" tego samego autora nieco mnie wymęczył, tak RAPP okazał się zaskakująco przyjemnym akcyjniakiem sci-fi. Już sama konstrukcja tej opowieści na poziomie czysto formalnym, tj. scenariuszowym, przebija to, co autor nawywijał w swoim magnum opus. W Gnacie nagminnym problemem były zbędne, przegadane kadry, dłużyzny fabularne, liczne dygresje oraz żarty, które zwyczajnie nie bawiły. W RAPPIE tego nie uświadczymy. Jest szybko, dynamicznie i - przed wszystkim - spójnie. Poza tym, autor pod płaszczykiem prostej historyjki przemycił kilka ciekawych spostrzeżeń natury filozoficznej. RAPP to także prawdziwa gratka dla miłośników fantastyki naukowej oraz teorii spiskowych! Czego tu nie ma - tajne eksperymenty rządowe (w końcu coś o Eksperymencie Filadelfia, arcyciekawy temat!), alternatywne wymiary, zatajone prace wybitnych naukowców... Niby niemal 500 stron, a pochłonąłem w mig. Świetne czytadło. A gdybym poznał się z tym komiksem za czasów mych nastoletnich, pewnie do dziś uważałbym go za jedną z najlepszych rzeczy ever. Polecam!

Więcej o komiksach piszę na instagram.com/polishpopkulture :D Zapraszam!

pokaż więcej

 
2018-08-10 12:10:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Zombie" od FoxGames to pierwszy komiks paragrafowy, z jakim miałem do czynienia. Rozwój opowieści zależy tu od decyzji podejmowanych przez czytelnika - przeskakujemy z kadru do kadru zgodnie z oznaczeniami, walczymy z hordami nieumarłych, zdobywamy broń oraz ekwipunek, pozyskujemy sprzymierzeńców. Ciekawym rozwiązaniem są dwie postaci do wyboru - możemy grać albo jako człowiek, albo jako... "Zombie" od FoxGames to pierwszy komiks paragrafowy, z jakim miałem do czynienia. Rozwój opowieści zależy tu od decyzji podejmowanych przez czytelnika - przeskakujemy z kadru do kadru zgodnie z oznaczeniami, walczymy z hordami nieumarłych, zdobywamy broń oraz ekwipunek, pozyskujemy sprzymierzeńców. Ciekawym rozwiązaniem są dwie postaci do wyboru - możemy grać albo jako człowiek, albo jako zombiak. Wszystko to zamknięto w cieniutkiej - bo raptem 144 stronicowej - książeczce, ale niech nie zwiodą was pozory! Rozgrywka wciągnęła mnie na długie godziny, bo jednak świat do zwiedzenia jest ogromny, a możliwości rozwoju historii - multum. Zwodnicza jest tu także warstwa wizualna. Mimo cartoonowej oprawy, trup ściele się gęsto, stąd raczej nie polecam młodszym - wrażliwszym? - czytelnikom. (Momentami było mi naprawdę przykro, kiedy musiałem skreślić jakąś postać z listy moich towarzyszy ;_;). TL;DR: super sprawa, bawiłem się miodnie!

A tak przy okazji, zapraszam na instagram.com/polishpopkulture

pokaż więcej

 
2018-08-07 13:34:41
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Obiecanki" po raz pierwszy przeczytałem jakoś na początku roku, w okolicach premiery, i już wtedy wiedziałem, że to będzie jeden z moich murowanych kandydatów do miana najlepszego polskiego komiksu roku. Mamy sierpień i po ponownej lekturze stwierdzam, że to JEST mój polski komiks roku 2018, bez względu na to, co tam się jeszcze ciekawego na naszym rynku po drodze ukaże. Wzrusza mnie ta... "Obiecanki" po raz pierwszy przeczytałem jakoś na początku roku, w okolicach premiery, i już wtedy wiedziałem, że to będzie jeden z moich murowanych kandydatów do miana najlepszego polskiego komiksu roku. Mamy sierpień i po ponownej lekturze stwierdzam, że to JEST mój polski komiks roku 2018, bez względu na to, co tam się jeszcze ciekawego na naszym rynku po drodze ukaże. Wzrusza mnie ta historyjka niemożliwie - w podobny sposób, w jaki wzruszają mnie "Przygody Stasia i Złej Nogi". Zabawne, że czasem tytuły dla dzieci potrafią zawierać w sobie większe ładunki emocjonalne niż tytuły dla dorosłych. Aż trudno powiedzieć, czy mamy w tym wypadku do czynienia z dojrzałym komiksem dla dzieci, czy nieco zinfantylizowanym komiksem dla dorosłych. W każdym razie - mądra to rzecz, poruszająca ważny temat z ogromną dozą wrażliwości. Dla każdego.

Więcej o komiksach piszę na: instagram.com/polishpopkulture

pokaż więcej

 
2018-08-07 13:22:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Sarah''s Scribbles (tom 2)

Sarah nie pyta, Sarah rozumie! "Big mushy happy lump" to drugi zbiorek arcypopularnych miniaturek komiksowych, z którymi utożsamiają się chyba wszyscy introwertycy na świecie. ;) Prócz przedruków z internetu, w książeczce znalazło się trochę świeżego kontentu, nigdzie dotychczas niepublikowanego. Na plus zaliczam także charakterystyczny meszek na okładce - obcowanie z tym komiksem to czysta... Sarah nie pyta, Sarah rozumie! "Big mushy happy lump" to drugi zbiorek arcypopularnych miniaturek komiksowych, z którymi utożsamiają się chyba wszyscy introwertycy na świecie. ;) Prócz przedruków z internetu, w książeczce znalazło się trochę świeżego kontentu, nigdzie dotychczas niepublikowanego. Na plus zaliczam także charakterystyczny meszek na okładce - obcowanie z tym komiksem to czysta przyjemność <3.

Więcej o komiksach piszę na instagram.com/polishpopkulture

pokaż więcej

 
2018-08-07 13:11:21
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Jeśli już pisać o trudnych tematach dla dzieci, to imo należy to robić albo bardzo dobrze, albo wcale. Kiedy tym trudnym tematem jest rozwód, potrzeba bardzo dużej wrażliwości, aby dziecka - być może poważnie zranionego - tą lekturą nie skrzywdzić. Czytałem ostatnio bardzo zły komiks na ten temat (vide moja opinia o "Wszystko będzie dobrze") i komiks bardzo dobry, podejmujący rzeczoną... Jeśli już pisać o trudnych tematach dla dzieci, to imo należy to robić albo bardzo dobrze, albo wcale. Kiedy tym trudnym tematem jest rozwód, potrzeba bardzo dużej wrażliwości, aby dziecka - być może poważnie zranionego - tą lekturą nie skrzywdzić. Czytałem ostatnio bardzo zły komiks na ten temat (vide moja opinia o "Wszystko będzie dobrze") i komiks bardzo dobry, podejmujący rzeczoną problematykę z delikatnością i wyczuciem ("Obiecanki"). Dodo, niestety, bliżej do tego pierwszego. Sama warstwa graficzna jest tutaj bardzo ekspresyjna - krzykliwe kolory, kanciasta kreska - przez co temat wydaje się podany w niemal agresywny sposób. Tymczasem książka o podobnej tematyce nie powinna pobudzać emocjonalnie, tylko właśnie emocje tonować, uczyć ich zrozumienia i akceptacji. Dla najmłodszego czytelnika "DODO" zdecydowanie nie polecam. Sięgnijcie lepiej po "Obiecanki".

A tak przy okazji, zapraszam do śledzenia mnie na instagram.com/polishpopkulture :).

pokaż więcej

 
2018-08-07 13:02:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Pierwszy tom mnie zauroczył, a drugi tylko utwierdził w przekonaniu, że dobrze ulokowałem swoje uczucia. Zabawna, pełna ciepła historyjka, w której nawet złoczyńcy, koniec końców, okazują się całkiem spoko ziomeczkami. Pierwszy tom opisywałem jako mix "Muminków” z „Domem dla zmyślonych przyjaciół pani Foster” - teraz dodałbym do tej mieszanki jeszcze odrobinę magii Studia Ghibli. Polecam... Pierwszy tom mnie zauroczył, a drugi tylko utwierdził w przekonaniu, że dobrze ulokowałem swoje uczucia. Zabawna, pełna ciepła historyjka, w której nawet złoczyńcy, koniec końców, okazują się całkiem spoko ziomeczkami. Pierwszy tom opisywałem jako mix "Muminków” z „Domem dla zmyślonych przyjaciół pani Foster” - teraz dodałbym do tej mieszanki jeszcze odrobinę magii Studia Ghibli. Polecam wszystkim dzieciom - i tym małym, i tym dużym. ;).

Iiii ponownie przypominam, że znajdziecie mnie też na instagramku: instagram.com/polishpopkulture/

pokaż więcej

 
2018-08-07 12:55:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Najbardziej kwasowy ze wszystkich tomów serii, ale jednocześnie chyba najbardziej nijaki. Historia nie ma struktury ani morału, bohaterowie nie rozwijają się w żaden sposób, niczego się nie uczą. Czytałem ostatnio kilka polskich komiksów dla dzieci i Bajka wypada, niestety, najsłabiej. Może warto zaprosić do współpracy jakiegoś dobrego scenarzystę? Bo graficznie - ponownie - jest ślicznie, ale... Najbardziej kwasowy ze wszystkich tomów serii, ale jednocześnie chyba najbardziej nijaki. Historia nie ma struktury ani morału, bohaterowie nie rozwijają się w żaden sposób, niczego się nie uczą. Czytałem ostatnio kilka polskich komiksów dla dzieci i Bajka wypada, niestety, najsłabiej. Może warto zaprosić do współpracy jakiegoś dobrego scenarzystę? Bo graficznie - ponownie - jest ślicznie, ale przecież nie samą warstwą wizualną komiks stoi.

A tak w ogóle to możecie mnie też złapać na instagram.com/polishpopkulture

pokaż więcej

 
2018-08-07 12:41:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Kiedy scenarzysta "Drapaka" i autorka "Obiecanek" łączą siły, z góry wiadomo, że efekt tej współpracy okaże się co najmniej dobry. Ponownie dostajemy niemal kreskówkową historyjkę, która aż prosi się o zanimowanie. Mądra rzecz o tym, że to nie nasza powierzchowność nas definiuje, tylko nasze czyny. Czytajcie swoim dzieciom/młodszemu rodzeństwu/chrześniakom/kuzynom itepe i uczcie ich, że mogą... Kiedy scenarzysta "Drapaka" i autorka "Obiecanek" łączą siły, z góry wiadomo, że efekt tej współpracy okaże się co najmniej dobry. Ponownie dostajemy niemal kreskówkową historyjkę, która aż prosi się o zanimowanie. Mądra rzecz o tym, że to nie nasza powierzchowność nas definiuje, tylko nasze czyny. Czytajcie swoim dzieciom/młodszemu rodzeństwu/chrześniakom/kuzynom itepe i uczcie ich, że mogą być kimkolwiek sobie zapragną. Mniej frustratów będzie na świecie ;).

A tak w ogóle to siedzę sobie na instagramku: instagram.com/polishpopkulture

pokaż więcej

 
2018-08-04 11:43:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Mądra opowiastka o poczuciu wyobcowania i o kryjącej się za tym potrzebie akceptacji. Polecam zwłaszcza nieco młodszym nastolatkom - książeczka uwrażliwia i otwiera oczy na problemy innych.

Więcej o komiksach piszę na instagram.com/polishpopkulture

 
2018-08-04 00:02:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Przebrnięcie przez pierwsze dwie części było mordęgą - to przydługi, pozbawiony wyraźnej struktury bełkot pełen waty słownej, narracyjnych dygresji oraz artystycznych impresji. Księga trzecia z nawiązką wynagradza jednak czytelnikom wcześniejsze mielizny. Koniec końców "Portugalia" okazuje się mądrą opowieścią o poszukiwaniu swoich korzeni, a przez to także tożsamości. Uroniłem łzę, więc... Przebrnięcie przez pierwsze dwie części było mordęgą - to przydługi, pozbawiony wyraźnej struktury bełkot pełen waty słownej, narracyjnych dygresji oraz artystycznych impresji. Księga trzecia z nawiązką wynagradza jednak czytelnikom wcześniejsze mielizny. Koniec końców "Portugalia" okazuje się mądrą opowieścią o poszukiwaniu swoich korzeni, a przez to także tożsamości. Uroniłem łzę, więc polecam.

Więcej o komiksach pisuję na instagram.com/polishpopkulture

pokaż więcej

 
2018-08-03 20:05:04
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: GWIEZDNY ZAMEK (tom 1)

Mangowa kreska + akwarele? Jestem kupiony już na starcie. Na szczęście tutaj w parze z obłędną oprawą graficzną idzie też wprawna narracja. Jeśli szukacie dobrej przygodówki - absolutnie polecam. Rzecz dla czytelnika w każdym wieku.

O komiksach piszę też na insta: instagram.com/polishpopkulture

 
2018-08-03 01:08:07
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Taka tam bzdurka. Ni to thriller, ni to horror, ni to nic w sumie. Bohaterowie niewyraźni, intryga ledwo trzyma się kupy. Zapomnę o tym tytule pewnie za jakiś tydzień albo dwa. Nie warto, kiedy tyle lepszych tytułów na rynku.

A tak w ogóle, to znajdziecie mnie też na www.instagram.com/polishpopkulture :D

 
2018-08-03 00:59:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Ważny temat, mądrze poprowadzona historia, choć nie sposób nie zauważyć wyraźnej inspiracji pracami Satrapi - zarówno, jeśli chodzi o sposób narracji, jak i o stronę wizualną. W tym porównaniu "Gry jaskółek" wypadają, niestety, sporo słabiej - nieco to wszystko tutaj jakby rozwleczone, a i brak w tym jakiegoś mocnego ładunku emocjonalnego. Mimo wszystko jednak: warto, bo w końcu stoi za tym... Ważny temat, mądrze poprowadzona historia, choć nie sposób nie zauważyć wyraźnej inspiracji pracami Satrapi - zarówno, jeśli chodzi o sposób narracji, jak i o stronę wizualną. W tym porównaniu "Gry jaskółek" wypadają, niestety, sporo słabiej - nieco to wszystko tutaj jakby rozwleczone, a i brak w tym jakiegoś mocnego ładunku emocjonalnego. Mimo wszystko jednak: warto, bo w końcu stoi za tym wszystkim prawdziwa historia i prawdziwe dramaty prawdziwych ludzi.

A tak na marginesie, to zapraszam na instagram.com/polishpopkulture

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1026 732 6083
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (145)

zgłoś błąd zgłoś błąd