Sherry 
sherry-stories.blogspot.com, instagram.com/phoenix.sherry
Uzależniona od książek, seriali, piłki nożnej, nocnego nieba, księżyca, wszystkiego co ma związek z Hiszpanią/UK, herbaty o smaku malinowym i kotów, buntowniczka o duszy artystki. Pesymistka szukająca optymizmu, realistka błądząca w marzeniach jak we mgle. Madridista. Ahgase. Recenzentka i blogerka, zainteresowana także filozofią i mitologią.
kobieta, status: bibliotekarka, dodała: 150 książek i 83 cytaty, ostatnio widziana 4 godziny temu
Teraz czytam
  • Hiszpania. Przewodnik Ilustrowany.Berlitz
    czytelników: 6 | opinie: 0 | ocena: 5 (1 głos)
  • Uwięziona w bursztynie
    Uwięziona w bursztynie
    Autor:
    Jest rok 1968. Claire Randall powraca wraz z dorosłą córką Brianną do Szkocji. Tu pragnie wyznać prawdę równie zaskakującą, jak wydarzenia, które ją zrodziły: prawdę o starodawnym kręgu kamiennym... o...
    czytelników: 2610 | opinie: 111 | ocena: 7,56 (1061 głosów) | inne wydania: 3

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-20 00:11:55
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Robert Langdon (tom 1)
 
2018-08-18 20:04:20
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Muszę mieć, Pilnie poszukiwane!!!
Cykl: The Coincidence (tom 5)
 
2018-08-18 20:03:53
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Muszę mieć, Pilnie poszukiwane!!!
Cykl: The Coincidence (tom 6)
 
2018-08-12 17:54:23
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-08-11 17:51:36
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Kolejka, Posiadam
 
2018-08-11 17:49:24
Ma nowego znajomego: Sanami
 
2018-08-11 17:49:24
Ma nowego znajomego: JuMi
 
2018-07-29 20:04:08
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Zrecenzowane
Autor:

JAK POTĘŻNYM NARZĘDZIEM ZBRODNI JEST PAMIĘĆ?

Czy kiedykolwiek zdarzyło wam się marzyć, by wymazać z pamięci jakieś wspomnienie bądź całą sekwencję bolesnych zdarzeń? W alternatywnej rzeczywistości wykreowanej przez Felicię Yap, zdecydowana większość społeczeństwa to monosi, których pamięć obejmuje jedynie dzień wstecz. Jest też garstka uprzywilejowanych szczęśliwców, cieszących się pamięcią...
JAK POTĘŻNYM NARZĘDZIEM ZBRODNI JEST PAMIĘĆ?

Czy kiedykolwiek zdarzyło wam się marzyć, by wymazać z pamięci jakieś wspomnienie bądź całą sekwencję bolesnych zdarzeń? W alternatywnej rzeczywistości wykreowanej przez Felicię Yap, zdecydowana większość społeczeństwa to monosi, których pamięć obejmuje jedynie dzień wstecz. Jest też garstka uprzywilejowanych szczęśliwców, cieszących się pamięcią dwudniową. W tym napędzanym przez suche fakty świetnie, gdzie codziennie skrupulatnie odnotowywane są najważniejsze informacje, problematyczne stanie się odnalezienie sprawcy morderstwa wytopionej z rzeki kobiety. Ambitnego nadkomisarza prowadzącego śledztwo, trop zawiedzie do Marka - duosa, którego żona - monoska Claire stanie u progu przerażającego odkrycia, że być może pewnych rzeczy o swoim partnerze po prostu nie wie. Ale jak odkryć prawdę, skoro wspomnienia pozostają nieuchwytne?

Książkę Felicii Yap chwalić można z różnych powodów, ale myślę, że musimy zacząć od najważniejszego czyli samego konceptu na powieść. Autorka naprawdę popisała się świeżością nie tylko wykorzystując ideę tracenia pamięci krótkotrwałej, ale również wprowadzając ją w życie w naprawdę kreatywny, niesamowicie fascynujący sposób. Treść poznajemy z czterech punktów widzenia, a każdy z nich jest ciekawszy od poprzedniego i wprowadza w fabułę swój własny, wyjątkowy kolor, tak że razem tworzą niesamowite dzieło i historię tak dobrze zbudowaną, że nie tylko przyciąga ona uwagę czytelnika od samego początku, ale również naprawdę zmusza go do przemyśleń. Ta refleksyjna warstwa dzieła nie wysuwa się na pierwszy plan - w końcu główną rolę gra motyw zbrodni i tajemnicy, ale zdecydowanie czuć jej powiew i w gruncie rzeczy, dzięki temu nie można przestać o tej pozycji myśleć, nawet po przewróceniu ostatniej strony.

Tempo akcji jest doskonale wyważone. Historię poznajemy stopniowo, poprzez kolejne wycinki pamięci razem tworzące intrygującą siatkę zdarzeń, na której budowany jest tajemniczy klimat. Właściwie do końca czytelnik nie jest pewien jak czuć się względem bohaterów, bo mają oni szansę pokazać zarówno swoje dobre jak i złe oblicza i wydaje mi się, że ta pełnokrwistość występujących w powieści postaci może być jednym z moich ulubionych elementów książki. Gdy wątki się napiętrzają, a intryga zagęszcza, szybko orientujemy się, że właściwie każdy ma coś na sumieniu i nawet z niepełną pamięcią, wciąż są w stanie zmienić cały bieg wydarzeń. Uwielbiam to jak różni byli od siebie bohaterowie. Zazwyczaj szybko zmieniająca się perspektywa niezwykle mnie irytuje, bo trudno mi jest się odnaleźć w myślach poszczególnych postaci, jednak w przypadku tej powieści, cztery różne punkty widzenia okazały się zaletą.

"Wczoraj" to kryminał, który zdecydowanie przyciągnął moją uwagę. Jestem pod wielkim wrażeniem tego jak efektywnie autorce udało się ciągnąć wątek zbrodni aż do samego końca, po drodze próbując zwodzić nas za nos. Właściwie jedynym elementem książki, wywołującym we mnie mieszane uczucia, był sam finał, który nie był tak oczywisty jak mogłoby się wam wydawać i z pewnością zaskarbił aprobatę wielu czytelników, ale mnie w pewnym sensie wytrącił z transu, w którym się znajdowałam odkąd rozpoczęłam czytanie. Wydaje mi się, że jeśli chodzi o ten jeden jedyny wątek, autorka nieco poszalała z wyobraźnią, aczkolwiek na tyle na ile jest dziwaczny, ma również jakiś-tam sens, nie planuję zatem się nad nim rozwodzić dłużej niż to konieczne, zwłaszcza że zalet książka ma znacznie więcej niż wad. Przyjemne pióro autorki, wciągająca fabuła, ciekawie skonstruowani bohaterowie, interesująca koncepcja na alternatywny świat. Toż to niemal literacka uczta!

Powieść Felicii Yap jest ekscytująca i naprawdę pochłaniająca. Przyciąga jak magnez, mąci w głowie czytelnika, a równocześnie rozczula ukrytą delikatnością uczuć oraz zmusza do przemyśleń nad rolą wspomnień, wartością emocji i trwałości rodzącej się w relacjach międzyludzkich oraz potędze pamięci. To jedna z tych pozycji, o których nie mogłam przestać myśleć nawet po skończeniu i zdecydowanie jeden z tych tytułów, które warto polecić. Czytelników spragnionych czegoś świeżego i fascynującego - serdecznie zachęcam do lektury!

https://sherry-stories.blogspot.com/2018/07/wczoraj-felicia-yap.html

pokaż więcej

 
2018-07-29 15:29:07
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Muszę mieć, Pilnie poszukiwane!!!
Autor:
 
2018-07-29 13:45:07
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-07-29 13:44:05
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Restart (tom 1)
 
2018-07-25 09:58:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Zrecenzowane
Autor:
Cykl: Tristan & Danika (tom 1) | Seria: Editio Red

TO CO NAS DZIELI

Tristan i Danika nie mają ze sobą za wiele wspólnego. On jest jednych z tych facetów, którzy zwiastują kłopoty, ona natomiast oprócz bycia nieco pyskatą, jest poukładana, porządna i w żaden sposób niezainteresowana wpadaniem w tarapaty. On ceni przelotne romanse, jednorazowe przygody, o których szybko można zapomnieć, ją interesują prawdziwe związki, a nie przypadkowy seks....
TO CO NAS DZIELI

Tristan i Danika nie mają ze sobą za wiele wspólnego. On jest jednych z tych facetów, którzy zwiastują kłopoty, ona natomiast oprócz bycia nieco pyskatą, jest poukładana, porządna i w żaden sposób niezainteresowana wpadaniem w tarapaty. On ceni przelotne romanse, jednorazowe przygody, o których szybko można zapomnieć, ją interesują prawdziwe związki, a nie przypadkowy seks. Ale jak życie nas uczy, czasami przeciwieństwa się przyciągają. Z różnym skutkiem.

Pierwszy tom trylogii opowiadającej o Tristanie i Danice to książka, o której w gruncie rzeczy nie wiem co myśleć. Do pewnego momentu naprawdę trudno mi było czytać tę pozycję, głównie przez cały zestaw elementów, które w tego typu powieściach są powielane. Absolutnie nic mnie nie interesowało, perspektywa głównej bohaterki wykreowanej wyraźnie na schematach, nie pozwalała mi się z nią zżyć mimo że zazwyczaj nie mam z tym problemów. Po jakimś czasie fabuła się wykrystalizowała i można powiedzieć, że czytanie przestało być uciążliwe, mój problem z bohaterami jednak pozostał. W romansach wiele rzeczy można zepsuć, ale moim zdaniem, kreacja postaci powinna dla autora być priorytetem, skoro właśnie na niej buduje się później poszczególne relacje. A że relacje w romansach grają pierwsze skrzypce, to dla nikogo nie powinno być zaskoczeniem, że jeśli podstawa jest nijaka, cała konstrukcja książki się sypie.

Mam wrażenie, że czasami autorka sama strzelała sobie w stopę. Kiedy relacja bohaterów w końcu zaczynała nabierać jakiegoś kolorytu, R.K. Lilley nagle czuła, jakby musiała wprowadzić nowy wątek i tak cofała się z całą fabułą, którą już zdążyła zbudować. Kiedy po długim czasie w końcu zaczynałam naprawdę interesować się akcją i czytać powieść z przyjemnością, autorka postanawiała wszystko skomplikować, znów postawić na schematy lub co gorsze - wykorzystać motyw "tragiczna przeszłość ciągnąca się za bohaterami". Zazwyczaj nie narzekam jeśli chodzi o dramę w książkach, bo wiem, że tego się nie uda uniknąć, a wielu pisarzy i pisarek ma prawdziwy talent jeśli chodzi o przedstawianie problemów, tak że uderzają one prosto w serca czytelników i wywołują masę emocji. Jeśli chodzi jednak o Danikę i Tristana wszystko wydawało mi się... nijakie? Kiedy czytałam o dramatycznych wspomnieniach żeńskiej postaci czułam się tak jakby dzielił nas mur, nie pozwalający mi czuć cokolwiek względem niej i jej problemów. Sporo to odebrało powieści w moich oczach.

Nie napiszę, że "Bad Things" jest złą książką, bo nie jest. Po prostu sporo jest brakuje do poziomu na jaki miałam nadzieję przed rozpoczęciem lektury. Wydaje mi się, że wiele osób może odebrać tę pozycję znacznie lepiej ode mnie, zwłaszcza ci, którzy powiedzmy są mniej czepliwi ode mnie i szukają w romansach czegoś innego. Ja jednak z przykrością muszę napisać, że pierwszy tom trylogii okazał się jedynie przeciętny i szczerze mówiąc nie wiem jak mam się czuć względem tej serii. Jest tu sporo elementów do poprawy, jak chociażby problemy bohaterów, które pojawiają się znikąd i nigdy nie zostają wyjaśnione, czy jak wstawiane na siłę dramaty, którym również brakuje kontynuacji i głębi. Chciałabym, by autorka tchnęła w tę trylogię nieco emocji, bo na chwilę obecną, ta nijakość jej dzieła jest moim największym zarzutem względem niej.

"Bad Things" to romans, który co prawda nie zaskoczy wam niczym nowym, a już zwłaszcza nie w kwestii przebiegu relacji bohaterów, jednak może się okazać niezłym przerywnikiem pomiędzy cięższymi pozycjami lub - idealną rozrywką na wakacyjny dzień. Bohaterowie przyciągają się i odpychają, R.K. Lilley przeżywa wzloty i upadki z trzymaniem fabuły w ryzach, ale wciąż nie jest to stracona autorka w moich oczach. Chyba chcę mieć nadzieję, że kolejne tomy okażą się bardziej dopracowane i mniej nijakie. Jeśli przepadacie za gatunkiem i niestraszne wam schematy oraz brak świeżości - zastanówcie się czy ta pozycja nie jest dla was. Ja książki nie mogę z czystym sumieniem ani polecić ani odradzić, więc decyzję czy to pozycja dla was, zostawiam wam.

https://sherry-stories.blogspot.com/2018/07/bad-things-rk-lilley.html

pokaż więcej

 
2018-07-15 01:57:00
Ma nowego znajomego: slammed
 
2018-07-15 01:56:47
Ma nowego znajomego: Łędina
 
2018-07-15 01:54:46
Ma nowego znajomego: Anna
 
Moja biblioteczka
1912 529 7929
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (259)

Ulubieni autorzy (66)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (131)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd