Magdalena Gałaszewska 
"Książki na półkach więcej mówią o człowieku niż jego życiorys zapisany odręcznie na kartce papieru..."
23 lat, kobieta, Suwałki, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę i 13 cytatów, ostatnio widziana 1 tydzień temu
Teraz czytam
  • Być może należało mówić
    Być może należało mówić
    Autor:
    Być może należało mówić to pierwsza od lat publikacja reprezentująca dorobek poetycki autora Wychwytu Grahama. Tom zbudowany jest z tekstów ułożonych chronologicznie, zgodnie z ukazującymi się przez l...
    czytelników: 440 | opinie: 10 | ocena: 7,95 (76 głosów)
  • Moje historie prawdziwe
    Moje historie prawdziwe
    Autor:
    Kolekcjonerskie wydanie tekstów Janusza L. Wiśniewskiego. Prawdziwa uczta dla miłośników opowiadań jednego z najpopularniejszych pisarzy w Polsce – i za granicą. „Moje historie prawdziwe” to kilkas...
    czytelników: 687 | opinie: 22 | ocena: 7,54 (133 głosy)
  • Wiadomość
    Wiadomość
    Autor:
    Autorski wybór najlepszych opowiadań Tove Jansson. Tworzą one portret jednej z najbardziej twórczych artystek XX wieku. Książka (wydana po raz pierwszy w oryginale w 1997 roku) była pożegnaniem Tove...
    czytelników: 1069 | opinie: 52 | ocena: 7,13 (301 głosów)
  • Zmartwychwstanie ptaszka
    Zmartwychwstanie ptaszka
    Autor:
    Tom zbudowany jest, właściwie dosłownie, z wierszy i snów. Wątki autobiograficzne przeplatają się z podejrzliwością wobec rzeczywistości – tej otaczającej oraz tej kreowanej przez media. Oniryczną log...
    czytelników: 38 | opinie: 1 | ocena: 6,37 (19 głosów)
  • Życie to mecz
    Życie to mecz
    Autor:
    Autobiografia najbardziej utytułowanego zawodnika w historii polskiej siatkówki: złotego i srebrnego medalisty Mistrzostw Świata, złotego medalisty Mistrzostw Europy, złotego medalisty Ligi Świat...
    czytelników: 530 | opinie: 34 | ocena: 7,38 (282 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-25 14:14:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Do zrecenzowania, Mistrz Sparks!, Posiadam
 
2018-10-15 11:37:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Autor:

"Niebo na własność" jest piękną opowieścią o miłości rodzicielskiej, ale również o brutalności tego świata. To jedna z tych historii, która jest z pozoru banalna, ale nadal trafia prosto w serce i sprawia, że po jej zakończeniu marzymy żeby być lepszym człowiekiem. Książka zadziałała na mnie, podczas czytania nie obyło się oczywiście bez łez.
Powieść Luka Allnut'a to smutna historia...
"Niebo na własność" jest piękną opowieścią o miłości rodzicielskiej, ale również o brutalności tego świata. To jedna z tych historii, która jest z pozoru banalna, ale nadal trafia prosto w serce i sprawia, że po jej zakończeniu marzymy żeby być lepszym człowiekiem. Książka zadziałała na mnie, podczas czytania nie obyło się oczywiście bez łez.
Powieść Luka Allnut'a to smutna historia małżeństwa. Rob'owi i Annie do szczęścia brakuje jedynie dziecka. Po dwóch poronieniach w końcu udaje się bohaterce zajść w ciążę i urodzić ślicznego Jacka. Szczęście rodzinne nie trwa jednak długo, bo wkrótce u chłopca zostaje zdiagnozowany guz mózgu i zaczyna się walka o życie.
Wiele jest książek, które opisują podobne historie, ale "Niebo na własność" urzeka swoją prawdziwością. Nie jest to książka przesłodzona, pokazuje prawdziwe oblicze ludzi zmagających się z tragedią. Myślę, że temat raka w książkach nie został jeszcze wyczerpany i każdy, kto uważa podobnie powinien tę powieść przeczytać.

pokaż więcej

 
2018-10-09 11:26:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Cykl: Każdego dnia (tom 2) | Seria: #GOYOUNG

Jak pewnie większość osób książkę "Pewnego dnia" zaczęłam czytać z przeświadczeniem, że są to dalsze losy bohaterów z pierwszej części. Gdy okazało się, że to ta sama historia, tylko pokazana oczami Rhiannon podeszłam do niej sceptycznie. Nie sądziłam, że tak bardzo mogę się mylić...
Nie będzie przesadą, gdy powiem, że bardziej mi się podobała niż pierwsza część. Przede wszystkim chłonęłam ją...
Jak pewnie większość osób książkę "Pewnego dnia" zaczęłam czytać z przeświadczeniem, że są to dalsze losy bohaterów z pierwszej części. Gdy okazało się, że to ta sama historia, tylko pokazana oczami Rhiannon podeszłam do niej sceptycznie. Nie sądziłam, że tak bardzo mogę się mylić...
Nie będzie przesadą, gdy powiem, że bardziej mi się podobała niż pierwsza część. Przede wszystkim chłonęłam ją z lekkością, bez zamartwiania się trudną sytuacją, która była opisana z perspektywy A. Książka pozostała w klimacie poprzedniej i można było wyciągnąć z niej dużo emocji, których nie było czuć w "Każdego dnia".
Pierwszy raz czytałam tą samą historię po raz kolejny z równym zainteresowaniem. Strzał w dziesiątkę panie autorze! To się nazywa talent. I choć nadal jest mały minus za zakończenie to uważam, że każdy, kto przeczytał część pierwszą powinien sięgnąć również po drugą wersję.

pokaż więcej

 
2018-09-30 12:06:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Uwielbiam czytać książki, które są zekranizowane. Informacja o tym, że "najpierw mnie pocałuj" stała się inspiracją do serialu puszczanego na Netflixie zachęciła mnie do zapoznania się z nią. Po przeczytaniu notatki o książce stwierdziłam, że muszę ją przeczytać, mimo że nie jest ona do końca w moim klimacie.
Zaczęłam czytać i dość szybko wciągnęłam się w historię Leily i Tess. Wsiąkałam w tę...
Uwielbiam czytać książki, które są zekranizowane. Informacja o tym, że "najpierw mnie pocałuj" stała się inspiracją do serialu puszczanego na Netflixie zachęciła mnie do zapoznania się z nią. Po przeczytaniu notatki o książce stwierdziłam, że muszę ją przeczytać, mimo że nie jest ona do końca w moim klimacie.
Zaczęłam czytać i dość szybko wciągnęłam się w historię Leily i Tess. Wsiąkałam w tę opowieść, nie mogąc się doczekać, kiedy poznam jej rozwiązanie. Nie przeszkadzały mi opisy, a także mała ilość dialogów. Z czasem jednak zaczęła drażnić mnie głupota głównej bohaterki. Jej lekkomyślność, naiwność, a także zachowanie i próba zabiegania o względy osób, które dawały do zrozumienia, że nie są nią zainteresowane.
Koniec też mnie trochę zawiódł. Myślałam, że zostanie wszystko wyjaśnione. I choć cieszy mnie, że bohaterka wyszła z internetowego świata i książka w gruncie rzeczy jest przyjemnym czytadłem, to jednak do thrillera trochę jej daleko...

pokaż więcej

 
2018-09-15 20:06:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Colleen Hoover, Posiadam

Colleen Hoover ma w swoim sposobie pisania coś tak niesamowitego, że nie chce się książki odkładać ani na chwilę na bok. Ich magia i mądrość sprawia, że nie kwalifikuję tych powieści jako młodzieżowych. Jak dla mnie nigdy nie jest się za starym na tego typu literaturę.
Książki Hoover urzekają mnie swoim przesłaniem. Nie są cukierkowo głupie, posiadają głębię, która przy zapoznaniu się z...
Colleen Hoover ma w swoim sposobie pisania coś tak niesamowitego, że nie chce się książki odkładać ani na chwilę na bok. Ich magia i mądrość sprawia, że nie kwalifikuję tych powieści jako młodzieżowych. Jak dla mnie nigdy nie jest się za starym na tego typu literaturę.
Książki Hoover urzekają mnie swoim przesłaniem. Nie są cukierkowo głupie, posiadają głębię, która przy zapoznaniu się z całością skłania do myślenia.
"Jestem smutna, zła, rozdrażniona, wszyscy są przeciwko mnie. Nienawidzę swojej rodziny. Tak jest u każdego nastolatka" - myśli Merit. Ale czy na pewno? Zawiłości rodzinne, tajemnice i kłamstwa są powodem wielu rozczarowań i prowadzą do kłótni rozbijających, już i tak znajdują się w trudnym położeniu, rodzinę Vossów. Gdy Merit ma już dość, wszystkie sekrety wychodzą na jaw. Stawiają one całą rodzinę przed trudnym czasem, w którym muszą się zmierzyć z tym, co przez tyle lat ukrywali. I dopiero wtedy zapala się czerwone światło i pojawia się słowo "depresja".
Książka poruszająca trudny temat choroby, ukazująca, że osoba zmierzająca się z nią nie musi mieć cały czas złego samopoczucia. Podoba mi się niebanalność powieści, chęć pokazania trudności życia codziennego, zmagań z chorobą i brakiem akceptacji bliskich. Warto ją przeczytać i zrozumieć inny punkt widzenia.

pokaż więcej

 
2018-09-15 20:04:55
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-07 21:19:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Guillaume Musso, Posiadam
Cykl: Madeline Guillaume Musso (tom 2)

Musso jest jednym z tych autorów, których książki kupuję w ciemno. Po raz kolejny nie zwiodłam się na wyobraźni francuskiego pisarza. Choć pokochałam Jego książki jako romans kryminalny, to z powieści na powieść zauważam więcej kryminału, a mniej romansu. Bardzo się dziwię, ale mi, romantycznej duszy, wcale to nie przeszkadza.
"Apartament w Paryżu" jest równie zachwycającą, nieprzewidywalną i...
Musso jest jednym z tych autorów, których książki kupuję w ciemno. Po raz kolejny nie zwiodłam się na wyobraźni francuskiego pisarza. Choć pokochałam Jego książki jako romans kryminalny, to z powieści na powieść zauważam więcej kryminału, a mniej romansu. Bardzo się dziwię, ale mi, romantycznej duszy, wcale to nie przeszkadza.
"Apartament w Paryżu" jest równie zachwycającą, nieprzewidywalną i wciągającą książką, tak jak i pozostałe powieści Musso. Bardzo się cieszę, że autor utrzymuje swój klimat i wprowadza pełne zaskoczenia, niebanalne elementy do swojej historii. Nie obejdzie się bez emocji, dreszczyku i elementów wzruszenia.
Jest to historia, w której dwoje samotnych ludzi łącząc swoje siły, próbują rozwikłać zagadkę sprzed lat. Walcząc o kolejne dowody przydatne w śledztwie, odnajdują coś znacznie cenniejszego. Spokój, miłość i siłę do walki ze swoimi słabościami. Dużo można się nauczyć od bohaterów, którzy zaangażowaniem i determinacją odkrywają swoje drugie oblicze.

pokaż więcej

 
2018-08-26 22:27:50
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Polskie!, Posiadam

Zawsze czułam się jak młoda Magda M. Identyfikowałam się z bohaterką serialu, który kochałam do tego stopnia, że oglądałam całość jakieś 5 razy. Czekałam na dzień ponownego wkroczenia do jej świata, jak na Boże Narodzenie. Chciałam ponownie wzruszać się i płakać ze śmiechu, dostawać słoneczniki i czuć światełko w oczach. I w końcu stało się, historia zaznała kontynuacji...
Zabrakło mi tchu....
Zawsze czułam się jak młoda Magda M. Identyfikowałam się z bohaterką serialu, który kochałam do tego stopnia, że oglądałam całość jakieś 5 razy. Czekałam na dzień ponownego wkroczenia do jej świata, jak na Boże Narodzenie. Chciałam ponownie wzruszać się i płakać ze śmiechu, dostawać słoneczniki i czuć światełko w oczach. I w końcu stało się, historia zaznała kontynuacji...
Zabrakło mi tchu. Zapomniałam jak się oddycha, dopóki nie skończyłam czytać książki. Panie autorze, jak Pan mógł...?
"Magda M. ciąg dalszy nastąpi" może być brutalnie smutną powieścią dla tych, którzy zakochali się w serialowej bohaterce. Dla mnie jest realistyczną, życiową opowieścią o kobiecie zmagającą się z dzisiejszym światem. Traktuję ją jak odrębną historię, choć z tymi samymi bohaterami, bo nie chcę niszczyć świata Magdy M, w którym się zakochałam i w którym sama chciałam żyć. Książka jest mocna, dobrze napisana i bardzo interesująca. Może nie jest promienna i zabawna, tak jak serial, ale jest dojrzalsza i bardzo realistyczna. Jest też smutna i brutalna, ale czy nie takie jest życie?

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
472 100 757
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (15)

Ulubieni autorzy (8)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (179)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd