Defenestracja 
Instrumentum diaboli.
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 1 dzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-02 19:23:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Nic nie poradzę, że powszechnie fetowany Czechow zdaje mi się nudny i przewidywalny, a tytuł jednej z jego nowelek – „Spać się chce” – idealnie oddaje moje wrażenia czytelnicze.
Próbowałam czytać te historyjki pojedynczo, próbowałam ciurkiem, ale efekt pozostawał nieodmiennie niezbyt satysfakcjonujący. Zmysł obserwacyjny i zrozumienie dla uciskanych tego świata to za mało, by unieść...
Nic nie poradzę, że powszechnie fetowany Czechow zdaje mi się nudny i przewidywalny, a tytuł jednej z jego nowelek – „Spać się chce” – idealnie oddaje moje wrażenia czytelnicze.
Próbowałam czytać te historyjki pojedynczo, próbowałam ciurkiem, ale efekt pozostawał nieodmiennie niezbyt satysfakcjonujący. Zmysł obserwacyjny i zrozumienie dla uciskanych tego świata to za mało, by unieść kilkusetstronicowy tom.
Tyle się słyszy o duszy rosyjskiej, ale gdzie w tych opowiadaniach dusza, gdzie ogień? Dla mnie pisał to jakiś automat prozotwórczy, nie człowiek. Szkoda, że nikt nie zdołał uświadomić Czechowa o istnieniu takich dziwnych stworzeń jak emocje.
Po raz pierwszy w życiu, i zapewne po raz ostatni, obfite opracowanie „BN-ki” wydało mi się bardziej zajmujące, niż następujące po nim właściwe dzieło.

pokaż więcej

 
2018-06-21 10:11:50
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

To zapewne dobra w swym rodzaju książka wydana w niewłaściwym miejscu, bo w serii Zeszytów Literackich ukazują się jednak rzeczy ciut bardziej popularne, a miejsce „Miejsc utraconych” jest na jakiejś uczelni, gdzie mogłaby być dyskutowana w wąskim gronie specjalistów, wzbudzając zachwyt swą skłonnością do tak obfitego cytowania zarówno omawianych autorów, jak i innych literaturoznawców, że... To zapewne dobra w swym rodzaju książka wydana w niewłaściwym miejscu, bo w serii Zeszytów Literackich ukazują się jednak rzeczy ciut bardziej popularne, a miejsce „Miejsc utraconych” jest na jakiejś uczelni, gdzie mogłaby być dyskutowana w wąskim gronie specjalistów, wzbudzając zachwyt swą skłonnością do tak obfitego cytowania zarówno omawianych autorów, jak i innych literaturoznawców, że pani profesor powinna drżeć w oczekiwaniu wizyty literackiego odpowiednika ZAIKS-u.
Ostrymi narzędziami krytyki literackiej udało jej się poharatać wcale pięknych pisarzy, bo przyświecają jej pozytywistyczne ideały, czyli potrzeba wyjaśnienia do końca, tymczasem w obcowaniu z literaturą piękną zawsze pozostaje jakaś niezagospodarowana, niedookreślona przestrzeń – i właśnie dlatego jest ona piękna.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
302 24 4909
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (8)

zgłoś błąd zgłoś błąd