patronat 
status: Czytelnik, dodał: 3 książki, ostatnio widziany 1 tydzień temu
Teraz czytam
  • Mój drugi ożenek
    Mój drugi ożenek
    Autor:
    Wieś powojenna, a w tej wsi ludzie zdezorientowani, różnie zaangażowani politycznie, w trudnych układach, gdy trzeba mieszkać obok swojego wroga. Zastraszeni i ukierunkowywani przez ścierające się pog...
    czytelników: 28 | opinie: 2 | ocena: 7,56 (9 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-15 22:02:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Ulubione

"Mam na imię Lucy" to powieść stonowana i skromna, ale przede wszystkim: szczera.

Mnóstwo emocji zamkniętych w prostych zdaniach absolutnie nie przytłacza - dzieje się tak, ponieważ samemu można je sobie dozować za sprawą tego, że to od nas zależy, co z tej książki wyciągniemy. I ile.
Literatura ma wielką moc i o tym się przekonujemy - bohaterka z dziecka z silnym poczuciem inności i...
"Mam na imię Lucy" to powieść stonowana i skromna, ale przede wszystkim: szczera.

Mnóstwo emocji zamkniętych w prostych zdaniach absolutnie nie przytłacza - dzieje się tak, ponieważ samemu można je sobie dozować za sprawą tego, że to od nas zależy, co z tej książki wyciągniemy. I ile.
Literatura ma wielką moc i o tym się przekonujemy - bohaterka z dziecka z silnym poczuciem inności i odizolowania przeradza się w kogoś, kto w końcu nie wstydzi się siebie, nie wstydzi się przedstawić.
Matka z córką na podstawie analizy sylwetek znajomych kobiet dojrzewają do tego, co same mają - do tych bolesnych i niechcianych wspomnień, ale też do pojedynczych gestów, które po drodze gdzieś się zagubiły: do uśmiechu, pogodnego spojrzenia.

Ta książka to dobry sposób na rozliczenie się z sytuacją życiową, którą przecież sami sobie tworzymy. Czy naprawdę niektóre rzeczy były potrzebne? Czy nie padło zbyt wiele gorzkich słów? A może wręcz przeciwnie: zostało powiedziane za mało?

pokaż więcej

 
2018-10-15 21:35:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Ulubione
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 1)

I to się nazywa kawałek dobrej książki!

Co do fabuły: napięcie budowane powoli i płynnie. Zwroty akcji podawane w dobry sposób, bo coś wychodzi nagle podczas rozmowy dwójki bohaterów czy ze słów funkcjonariusza. Ani my nie jesteśmy wszechwiedzący, ani narrator.
Z drugiej strony: nie siedzimy tylko i nie czekamy, aż rozwiązanie zostanie nam podsunięte na tacy, a wszystkie te ważne dla sprawy...
I to się nazywa kawałek dobrej książki!

Co do fabuły: napięcie budowane powoli i płynnie. Zwroty akcji podawane w dobry sposób, bo coś wychodzi nagle podczas rozmowy dwójki bohaterów czy ze słów funkcjonariusza. Ani my nie jesteśmy wszechwiedzący, ani narrator.
Z drugiej strony: nie siedzimy tylko i nie czekamy, aż rozwiązanie zostanie nam podsunięte na tacy, a wszystkie te ważne dla sprawy szczegóły wypowie miłosierny policjant, tylko ciągle jesteśmy zajęci to jednym wątkiem, to drugim. Dzieje się to za sprawą tego, że to opowieść kryminalno-obyczajowa i od tej drugiej części specyfiki również nie możemy uciekać. Spotkamy się zatem w tej historii z miłosnymi i rodzinnymi dramatami.
Autorka porusza bardzo ważny temat tego, jak bardzo można zniszczyć życie sobie i swojej rodzinie tylko przez przejmowanie się tym, co ludzie powiedzą na dany temat. Bohaterowie żyli w totalnym podporządkowaniu się opinii innych i nie wyszło im to na dobre.
Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to uwaga natury technicznej: niektóre sformułowania powtarzają się w krótkim odstępie czasu. Ale to może wynikać z tłumaczenia.

Świetna. Koniecznie do zapoznania się!

pokaż więcej

 
2018-10-15 21:29:23
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018

Miało być kobieco, intuicyjnie, z uczuciem. Wyszło średnio.

To pierwsza książka z dorobku autorki, po którą sięgnęłam, i coś mi się wydaje, że swojej znajomości nie przedłużymy. Przez pewien moment miałam wrażenie, jakbym czytała coś, co napisała uczennica gimnazjum (może liceum). Przede wszystkim było mnóstwo psychologicznego bełkotu, który miał chyba naśladować pocieszające doradzanie....
Miało być kobieco, intuicyjnie, z uczuciem. Wyszło średnio.

To pierwsza książka z dorobku autorki, po którą sięgnęłam, i coś mi się wydaje, że swojej znajomości nie przedłużymy. Przez pewien moment miałam wrażenie, jakbym czytała coś, co napisała uczennica gimnazjum (może liceum). Przede wszystkim było mnóstwo psychologicznego bełkotu, który miał chyba naśladować pocieszające doradzanie. Wyszło zupełnie nieprzekonująco.
Mało tego: autorka do pewnych wątków podchodzi jak kot do jeża: doskoczy, zaczepi i odskoczy, pozostawiając czytelnika nieco zdezorientowanego. I na rozwiązanie czy dopowiedzenie można sobie czekać do końca książki i o jedną stronę dłużej - po prostu go nie ma.
Fabuła oparta na wytartym schemacie, że każde małżeństwo kiedyś się nudzi i nie jest romantyczne, a rutyna to koszmar wszystkich mężatek po 35. roku życia. Jeśli to jest sposób na kobiecą tematykę, to podziękuję.
Główna bohaterka zasługuje natomiast na skreślenie z listy postaci, bo jest ze wszech miar irytująca: żyje przeszłością, idealizuje, gdyba, pod swoje poukładane życie podkłada dynamit i dziwi się, że słyszy wybuch.

Niestety nie polecam, bo to powieść zbyt naiwna. Temat mógłby zostać ugryziony o wiele bardziej elokwentnie i z polotem.

pokaż więcej

 
2018-10-08 20:47:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Chmielewska wraca na tory zbrodni, czyli drugi tom „Wielkiego diamentu.

Zastanawiałam się nad tym, dlaczego ta historia została podzielona i po przeczytaniu drugiej części już całkowicie się co do tego upewniłam. Pierwszy tom stanowi znakomite wprowadzenie do akcji, którą autorka serwuje nam tutaj: do perypetii bliźniaczek, które odziedziczyły majątek skrywający najprawdopodobniej tytułowy...
Chmielewska wraca na tory zbrodni, czyli drugi tom „Wielkiego diamentu.

Zastanawiałam się nad tym, dlaczego ta historia została podzielona i po przeczytaniu drugiej części już całkowicie się co do tego upewniłam. Pierwszy tom stanowi znakomite wprowadzenie do akcji, którą autorka serwuje nam tutaj: do perypetii bliźniaczek, które odziedziczyły majątek skrywający najprawdopodobniej tytułowy diament.
Powraca charakterny język, cięte riposty i zabójcze poczucie humoru. Świetna rozrywka czytelnicza za sprawą opisów miejsca akcji - mamy historyczny dworek, pełno antyków, ogromną bibliotekę i wyśmienite wino.
Brnięcie drugi raz przez tę samą historię (jedynie ze zmianą perspektywy) było w porządku, choć początkowo nieco nużyło. Tajemnica sprzed wieków ujęta we współczesne ramy jednak przeważyła szalę na stronę pozytywów!

Polecam!

pokaż więcej

 
2018-10-08 20:30:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

To taka Chmielewska, której jeszcze nie znałam i od której dostałam pozytywnego poplątania zmysłów!

A stało się tak za sprawą fabuły, która opiera się na gonitwie ogromnej liczby osób za tytułowym diamentem! Powiązania rodzinne są tutaj tak rozległe, że czasem nie idzie się w nich połapać, ale to wszystko można nadrobić czy to wolniejszym tempem przyswajania tej pozycji, czy też powrotem do...
To taka Chmielewska, której jeszcze nie znałam i od której dostałam pozytywnego poplątania zmysłów!

A stało się tak za sprawą fabuły, która opiera się na gonitwie ogromnej liczby osób za tytułowym diamentem! Powiązania rodzinne są tutaj tak rozległe, że czasem nie idzie się w nich połapać, ale to wszystko można nadrobić czy to wolniejszym tempem przyswajania tej pozycji, czy też powrotem do kilku poprzednich akapitów.
Mała (jak na Chmielewską) ilość dialogów była dla mnie nowością, której się na początku obawiałam, ale w ostatecznej ocenie było to bardzo dobre rozstrzygnięcie, ponieważ absolutnie nie czytało się gorzej. Reszta pozostaje bez zmian: gramatyczne i językowe zabiegi to sto procent „starej” Chmielewskiej, więc oczywiście musi być dobrze.
Ciekawe tło historyczne wspomnianego diamentu, o którym więcej dowiadujemy się w drugim tomie.

Polecam choćby po to, aby poznać autorkę z niecodziennej strony!

pokaż więcej

 
2018-10-08 14:20:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:
Cykl: Krew i wino (tom 1) | Seria: Dobry kryminał

Niestety, wyżej nie będzie.

Główny bohater totalnie niepokorny i niezniszczalny. Co tu dużo mówić: irytował mnie fakt, że z tak wielu brutalnych i irracjonalnych wypadków wychodził praktycznie bez szwanku. A myślałam, że Jamesa Bonda już znam!
Wątki fabuły w ogóle się ze sobą nie łączą, a ostateczne rozwiązanie sprawia wrażenie trochę wydumanego. Nawiązania do kultury minojskiej i ciekawostki...
Niestety, wyżej nie będzie.

Główny bohater totalnie niepokorny i niezniszczalny. Co tu dużo mówić: irytował mnie fakt, że z tak wielu brutalnych i irracjonalnych wypadków wychodził praktycznie bez szwanku. A myślałam, że Jamesa Bonda już znam!
Wątki fabuły w ogóle się ze sobą nie łączą, a ostateczne rozwiązanie sprawia wrażenie trochę wydumanego. Nawiązania do kultury minojskiej i ciekawostki związane z winiarstwem jak najbardziej na plus, jednak to wszystko, co mogę z tej historii wyciągnąć pozytywnego. Sam pomysł bardzo oryginalny i posiada potencjał, ale odnoszę wrażenie, że to wszystko zostało zmarnowane przez brak umiejętności. Ktoś chyba chciał za dużo wątków połączyć naraz i zostały pozaczynane, ale nie skończone. I przez to odniosłam wrażenie, że rozwiązanie zagadki spada na nas znienacka.

Co na koniec? Książka jest krótka, ale jeśli ktoś się cieszy z tego, że nie zabrała mu ona dużo czasu, to chyba nie jest to pozytywny sygnał!

pokaż więcej

 
2018-10-08 14:10:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Ulubione

Okej - w chwili premiery ta książka nie zyskała sobie zbyt wielu przychylnych opinii, ale na szczęście czasy się zmieniły. Zarówno te, gdy pogardzano lżejszą lekturą, jak i te, w których wiązać się z ukochaną osobą po prostu „nie wypadało”.

Na początek ważna rzecz: bardzo rozbudowane i metaforyczne opisy przyrody, uczuć i wrażeń poszczególnych bohaterów pozwalają naprawdę dogłębnie poznać ich...
Okej - w chwili premiery ta książka nie zyskała sobie zbyt wielu przychylnych opinii, ale na szczęście czasy się zmieniły. Zarówno te, gdy pogardzano lżejszą lekturą, jak i te, w których wiązać się z ukochaną osobą po prostu „nie wypadało”.

Na początek ważna rzecz: bardzo rozbudowane i metaforyczne opisy przyrody, uczuć i wrażeń poszczególnych bohaterów pozwalają naprawdę dogłębnie poznać ich samych, ale także otoczenie, w którym żyją. Choć momentami są nieco absurdalne i gramatycznie nieskładne, to dają ciekawy efekt - czytelnik jest po prostu zaskoczony. Sama kilkakrotnie łapałam się na tym, że czegoś bym po prostu w dany sposób nie ujęła, a brzmi świetnie.
Bałam się banału i ckliwości tej historii, bo romantyzmu jest tutaj aż nadto. I to jeszcze takiego, który opiera się na przeciwnościach losu. Na szczęście ogromnej przesady nie ma, choć oczywiście trudno od tej pozycji oczekiwać, że wybrnie z tego jakoś naprawdę elokwentnie.
Dwójka głównych bohaterów - Stefcia i Waldemar - niestety trochę zbyt idealni. Ona niesamowicie honorowa, a on bohaterski i wyjątkowy. Jako jedyny przeprowadza innowacje w gospodarstwie, o których innym się nie śni, a praktycznie nie wiadomo, skąd ma na to pieniądze. Ona wyrzeka się wszystkiego, byleby tylko nie związać się z mężczyzną, którego kocha, bo przypuszcza, że ludzie będą o nich plotkować.
Z drugiej strony - bardzo dobrze, że ta książka powstała. Ktoś wziął i uświadomił tym bogatszym, wyższym sferom, że aż świecą się od pewnych wad. Nie myślą perspektywicznie, są grupą szczelnie zamkniętą i ciągle zapatrują się na Zachód, nie chcąc rozpocząć zmian od siebie.

Można o tej książce mówić wszystko i wymienić naprawdę wiele jej wad. Ale po co? Przecież pozytywne strony też istnieją. I bardzo dobrze, bo możemy się przekonać, czego według nas jest więcej!

pokaż więcej

 
2018-10-02 20:02:52
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka Powszechna". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
 
2018-09-09 10:21:34
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-09 10:21:27
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-09-07 19:00:02
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Reportaż
 
2018-09-01 10:49:48
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Nędznicy (tom 1)
 
2018-08-30 20:59:55
Ma nowego znajomego: Anita Piątek
 
2018-08-30 20:47:09
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Ulubione

Przeczytałam już wiele książek Chmielewskiej i uwielbiam jej poczucie humoru, ale jeszcze przy żadnej nie zdarzyło mi się śmiać w takim stopniu! Czy potrzeba lepszej recenzji?

To, co od zawsze uwielbiam w tych kryminałach i co zawsze w nich znajduję to wielowymiarowi bohaterowie. Każdy inny, ma swoje lepsze i gorsze momenty, różne reakcje i każdego można sobie wyobrazić, jakby stał tuż obok....
Przeczytałam już wiele książek Chmielewskiej i uwielbiam jej poczucie humoru, ale jeszcze przy żadnej nie zdarzyło mi się śmiać w takim stopniu! Czy potrzeba lepszej recenzji?

To, co od zawsze uwielbiam w tych kryminałach i co zawsze w nich znajduję to wielowymiarowi bohaterowie. Każdy inny, ma swoje lepsze i gorsze momenty, różne reakcje i każdego można sobie wyobrazić, jakby stał tuż obok. Tutaj nie sposób pochylić się nad panem Muldgaardem, którego polszczyzna bawiła mnie do rozpuku i jego wizyt w domu głównej bohaterki wyczekiwałam niecierpliwie.
Ponadto: humor. Można to powtarzać do skutku, ale Chmielewska jest mistrzynią riposty i dialogów. Nie jestem w stanie zliczyć fragmentów, które pozaznaczałam, żeby ich w przyszłości nie zgubić.
A co do intrygi - w porządku. Najważniejsze, że nie dowiadujemy się na samym początku, kto za to wszystko odpowiada :)

Arcydzieło. Bez dwóch zdań. Lek na całe zło!

pokaż więcej

 
2018-08-30 09:45:24
Ma nowego znajomego: Mario
 
Moja biblioteczka
1054 163 589
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd