Maciej DW 
Lubię czytać... ale nie czytam dla zabicia czasu. Nie potrzebuję go zabijać. Wystarczy mi, że to on po trochu zabija mnie... Dlatego wolę przeczytać jedną książkę, która zostanie we mnie na lata, niż siedemnaście takich, których po miesiącu zapomnę tytułu i nazwiska autora... Na szczęście, tych pierwszych całkiem sporo już w życiu przeczytałem. Wciąż jednak szukam kolejnych...
mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę i 3 cytaty, ostatnio widziany 7 godzin temu
Teraz czytam
  • Leśnik
    Leśnik
    Autor:
    Pierwszy rozdział tej powieści powstał w 1939 roku i został opublikowany w "Wiadomościach Literackich" pod tytułem "Mąż Róży". Następne rozdziały ukazały się w latach 1939-1940 w Paryżu. Po dłuższej p...
    czytelników: 74 | opinie: 2 | ocena: 6,14 (28 głosów) | inne wydania: 1
  • Zły
    Zły
    Autor:
    Książka – legenda. Najpoczytniejszy kryminał napisany w czasach PRL-u. A tak naprawdę niezwykle inteligentnie opis Polski Ludowej, przebrany w strój ni to kryminału, ni to romansu, ni to westernu. Zac...
    czytelników: 9849 | opinie: 409 | ocena: 7,67 (3971 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-24 00:35:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Są słowa, które nie leżą na ulicy, jak (podobno) pieniądze. Nie czekają, aż wiatr ułoży je w wiersze. Same próbują znaleźć własne wytłumaczenie i sens. Zaistnieć w głowach albo w sercach swoich beneficjentów lub ofiar.

Wiersze Kazimierza Grochmalskiego na pewno nie zaistniały w moim sercu... Czy zaistniały w głowie, tego jeszcze nie wiem, ale na pewno co najmniej parę razy zmusiły mnie do...
Są słowa, które nie leżą na ulicy, jak (podobno) pieniądze. Nie czekają, aż wiatr ułoży je w wiersze. Same próbują znaleźć własne wytłumaczenie i sens. Zaistnieć w głowach albo w sercach swoich beneficjentów lub ofiar.

Wiersze Kazimierza Grochmalskiego na pewno nie zaistniały w moim sercu... Czy zaistniały w głowie, tego jeszcze nie wiem, ale na pewno co najmniej parę razy zmusiły mnie do zastanowienia.

Dlaczego? Bo "Traktat o marionetkach" to nie jest tomik z ciepłymi wierszami do poduszki. On trochę zaskakuje, trochę denerwuje, trochę budzi sprzeciw... Czasami wręcz ciska w twarz poezję zupełnie niepoetyczną...

Z całą pewnością nie zapiszę go w sztambuchu ulubionych, ale chyba zapamiętam...

pokaż więcej

 
2019-01-12 15:51:09
Ma nowego znajomego: czytacz
 
2019-01-12 00:40:54
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

Nie ma pisarza, który pisze tylko dobre książki. Nie ma poety, który pisze tylko dobre wiersze. Dlatego w odniesieniu do poezji tak cennym pomysłem są wybory wierszy.

Jednak, co to znaczy dobry wiersz, albo wiersz nie dobry? Przecież to, jak je oceniamy w dużej mierze zależy od poety, ale chyba w jeszcze większej od nas samych... Od tego, jaki mamy nastrój, co nas dotknęło albo zabolało, co...
Nie ma pisarza, który pisze tylko dobre książki. Nie ma poety, który pisze tylko dobre wiersze. Dlatego w odniesieniu do poezji tak cennym pomysłem są wybory wierszy.

Jednak, co to znaczy dobry wiersz, albo wiersz nie dobry? Przecież to, jak je oceniamy w dużej mierze zależy od poety, ale chyba w jeszcze większej od nas samych... Od tego, jaki mamy nastrój, co nas dotknęło albo zabolało, co czujemy. Słowa wierszy trafiają raz na żyzną glebę uczuciowości, a innym razem na martwą skałę albo lotne piaski, które przynosi nam życie.

Wiersze Tadeusza Śliwiaka - aktora i poety, kolegi ze studiów Zbigniewa Cybulskiego, Kaliny Jędrusik i Leszka Herdegena, tekściarza krakowskiej Piwnicy Pod Baranami i autora słów jej "hymnu" (Ta nasza młodość) odkryłem niedawno i zdecydowanie za późno. Ale dobrze, że je odkryłem... Na pewno długo nie będę chciał ich zakryć.

pokaż więcej

 
2018-12-29 00:16:44
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-15 00:50:53
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Dzieła wybrane Marii i Jerzego Kuncewiczów". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
 
2018-12-13 14:59:41
Ma nowego znajomego: Kuba Sworowski
 
2018-11-23 01:01:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Evelio Rosero to nie jest Gabriel Garcia Marquez. Nie stworzył dzieła na miarę "Stu lat samotności" z całym jego (uwielbianym przeze mnie) magicznym realizmem, ale to nie jest wada tego kolumbijskiego pisarza pochodzącego ze zdecydowanie młodszego, niż Marquez literackiego pokolenia. Bo on też napisał książkę, której nie da się zapomnieć. Napisał książkę o wojnie bez wojny, bez dobrych naszych... Evelio Rosero to nie jest Gabriel Garcia Marquez. Nie stworzył dzieła na miarę "Stu lat samotności" z całym jego (uwielbianym przeze mnie) magicznym realizmem, ale to nie jest wada tego kolumbijskiego pisarza pochodzącego ze zdecydowanie młodszego, niż Marquez literackiego pokolenia. Bo on też napisał książkę, której nie da się zapomnieć. Napisał książkę o wojnie bez wojny, bez dobrych naszych i złych nie naszych. Napisał książkę o wojnie, która jest częścią codziennego życia, jest jak astma, z którą przecież można nie najgorzej żyć pod warunkiem, że nie nasilą się duszności. Gdybym miał powiedzieć jednym słowem, o czym jest książka Rosero, to jest ona o strachu. Nie strachu przed śmiercią. W czasach wojny domowej w Kolumbii, gdy nie wiadomo kto do kogo strzela, śmierć nie jest niczym niezwykłym. Rosero opowiada raczej o strachu przed życiem w towarzystwie śmierci, o samotności w tłumie ludzi oraz własnych strachów i wyrzutów sumienia, o poszukiwaniu bezpieczeństwa, którego właściwie nie wiadomo, czy tak naprawdę się pragnie. "Między frontami" to w mojej ocenie naprawdę ważna książka.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
127 109 1284
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (30)

Ulubieni autorzy (5)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (22)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd