Tysia19 
🌹🌹Martyna🌹🌹 "Czytanie rozwija rozum młodzieży, odmładza charakter starca, uszlachetnia w chwilach pomyślności, daje pomoc i pocieszenie w przeciwnościach." (Marcus Tullius Cicero) 📚 Na Lc od lipca 2017 roku. 📚
kobieta, Trójmiasto, status: Czytelniczka, dodała: 24 cytaty, ostatnio widziana 3 godziny temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-22 18:36:47

Mi też się udało. :)

więcej...
 
2019-01-21 19:26:31
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Thriller/sensacja/kryminał
Autor:
Cykl: Krew na śniegu (tom 1) | Seria: Ślady zbrodni

Jo Nesbo, to norweski pisarz kryminałów, chyba nie ma osoby, która by nie słyszała o nim. No właśnie, większości osobom obiło się choćby o uszy nazwisko, bez konieczności przeczytania jakiejkolwiek jego książki. Do tej grupy właśnie się zaliczam ja, postanowiłam to zmienić, czy przypadł mi do gustu styl pisania o tym niżej.

Olav jest płatnym mordercą. Nie ma rodziny, ani przyjaciół, jest...
Jo Nesbo, to norweski pisarz kryminałów, chyba nie ma osoby, która by nie słyszała o nim. No właśnie, większości osobom obiło się choćby o uszy nazwisko, bez konieczności przeczytania jakiejkolwiek jego książki. Do tej grupy właśnie się zaliczam ja, postanowiłam to zmienić, czy przypadł mi do gustu styl pisania o tym niżej.

Olav jest płatnym mordercą. Nie ma rodziny, ani przyjaciół, jest typem samotnika. Pewnego dnia spotyka kobietę swoich marzeń, jest to żona jego szefa, którą musi zabić.

Co ciekawe, książka to połączenie narracji pierwszoosobowej i dialogu, bardzo ciekawa odmiana wśród kryminałów jakie przeczytałam do tej pory. Nie wiem, czy tak we wszystkich książkach Jo Nesbo jest, ale to akurat mi się podoba. Kolejnym plusem są krótkie rozdziały. Atutów póki co koniec, teraz mniej przyjemna strona, czyli co mi się nie podobało: za dużo opisów, powiedziałabym, że wszystkiego czego się da. Bardzo przeciągnięta fabuła - lektura sama w sobie nie jest długa, ale w moim odczuciu nudna.

Podsumowując: Po takim autorze jakim jest Jo Nesbo spodziewałam się wiele więcej, nawet byłam pewna, że to będzie coś co nie pozwoli mi odłożyć książki. Co zastałam - marny kryminał z wplecionym romansem. Nie było to udane spotkanie, a może trafiłam na nudą serię. Szkoda, bo zapowiadało się dobrze. Nie polecam.

pokaż więcej

 
2019-01-20 21:02:45

O "Ta dziewczyna" słyszałam dosłownie wszędzie i od znajomych i sporo osób na Lubimyczytać tę książkę zachwalała, reklamy w Internecie.. Teraz przyszła pora na mnie, aby przekonać się, czy warto.

Laura ma wszystko: dobrą pracę producentki w telewizji, bogatego męża, ukochanego syna, który jest jej oczkiem w głowie, bez którego nie wyobraża sobie normalnie funkcjonować. Daniel zawsze był...
O "Ta dziewczyna" słyszałam dosłownie wszędzie i od znajomych i sporo osób na Lubimyczytać tę książkę zachwalała, reklamy w Internecie.. Teraz przyszła pora na mnie, aby przekonać się, czy warto.

Laura ma wszystko: dobrą pracę producentki w telewizji, bogatego męża, ukochanego syna, który jest jej oczkiem w głowie, bez którego nie wyobraża sobie normalnie funkcjonować. Daniel zawsze był bezproblemowy, do czasu gdy w jego życiu pojawiła się inteligentna Cherry, która ma swoją tajemnicę. Czy dziewczynie Daniela chodzi o niego, czy o życie, które prowadził? Jeśli o drugie, Laura - jego matka będzie miała dla niej złą wiadomość.

Nie dałam rady przeczytać do końca, no tak nudny thriller, że to masakra. Tłumaczenie jest bardzo ciężkie, beznadziejnie się czyta, bez większego zapału. Nie wciągnęło mnie w ogóle, mimo przeczytanych blisko pięćdziesięciu stron - jest to moja pierwsza, wyjątkowa granica, po której jak książka mi się nie podoba to odkładam. Niezwykła granica, ponieważ przeważnie czytam sto stron i dopiero potem ewentualnie odkładam. W tym przypadku, niemożliwe było dotrzeć choćby do tej setnej strony. Szkoda i wielki zawód. Jestem niezadowolona.

Podsumowując: Mimo takiego wielkiego szału na książkę Michelle Frances, dla mnie to było kolejne nieudane spotkanie. Szał w obrębie książki, był bezpodstawny, według mnie lektura nie była tego warta. Nie polecam.

pokaż więcej

 
2019-01-20 13:16:35
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Thriller/sensacja/kryminał

Bardzo długo czekałam na samo pojawienie się książki, o dostępności nie wspomnę - obecnie tylko i wyłącznie wypożyczam lektury z biblioteki. W końcu udało mi się ją dostać i przeczytać, z jakim skutkiem - o tym niżej.

Nastoletnia Klara Romaniuk budzi się rano na klatce schodowej, nic nie pamięta. Nie wie jak się tutaj znalazła, co się działo w nocy. Z przerażeniem orientuje się, że od jej...
Bardzo długo czekałam na samo pojawienie się książki, o dostępności nie wspomnę - obecnie tylko i wyłącznie wypożyczam lektury z biblioteki. W końcu udało mi się ją dostać i przeczytać, z jakim skutkiem - o tym niżej.

Nastoletnia Klara Romaniuk budzi się rano na klatce schodowej, nic nie pamięta. Nie wie jak się tutaj znalazła, co się działo w nocy. Z przerażeniem orientuje się, że od jej wyjścia na imprezę minęły aż dwa dni. Odkrywa niepokojące ślady na swoim ciele, w swoim czasie dowiaduje się, że rok temu podobny los spotkał jakąś kobietę. Postanawia się z nią skontaktować i wtedy ktoś jej podrzuca dziwny prezent. Co się stało z tamtą dziewczyną, czy Klara będzie następna?

Po przeczytaniu książki mam mieszane uczucia, z jednej strony przyciągała mnie, a z drugiej irytowała ta bezradność głównej bohaterki. Nie mogłam się jakoś w stu procentach wczuć w rolę Klary. Lekturę czyta się szybko, nie jest jakaś przerażająca, więc można czytać nawet i nocą - informacja dla tych, którzy mają problem z nocnym czytaniem kryminałów czy thrillerów. Na wspomnienie zasługuje również sporo zwrotów akcji. Niestety książka na długo nie zapada w pamięci, takie lekkie czytadło.

Podsumowując: Przeczytałam dość sporo książek i stwierdzam, że im więcej za mną, tym bardziej jestem wybredna w doborze. Tak było w tym momencie, wcześniej bym się pewnie zachwycała, teraz było dla mnie bardzo średnio w kierunku dobra, ale bez rewelacji.

pokaż więcej

 
2019-01-13 23:21:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Poezja

Mam przyjemność po raz drugi zapoznać się z twórczością Pana Kazimierza Grochmalskiego, czytając pierwszy tomik - „ Teatr, którego nie było”, który został wydany w 2016 roku, byłam zadowolona, teraz nadszedł czas na kolejny zbiór wierszy wydanych w 2018 roku, pod tytułem „Trakt o marionetkach” . Czy będzie to po raz drugi udane spotkanie… o tym niżej.

„Pośród korporacyjnej nowomowy,...
Mam przyjemność po raz drugi zapoznać się z twórczością Pana Kazimierza Grochmalskiego, czytając pierwszy tomik - „ Teatr, którego nie było”, który został wydany w 2016 roku, byłam zadowolona, teraz nadszedł czas na kolejny zbiór wierszy wydanych w 2018 roku, pod tytułem „Trakt o marionetkach” . Czy będzie to po raz drugi udane spotkanie… o tym niżej.

„Pośród korporacyjnej nowomowy, wodzirejów nowoczesnej kultury, biurokratycznych układów i zależności Kazimierz Grochmalski próbuje przywrócić prawdziwe wartości, pragnienia i intencje, jakimi kieruje się współczesny człowiek. Nie jest to zadanie łatwe. W poszczególnych częściach cyklu autor próbuje odszyfrować maski, koneksje, zależności, obowiązki jakie nakłada na nas presja nowoczesnego stylu życia. Czy na dnie naszej duszy, wciąż jesteśmy niewinni, pragniemy dobra, miłości? Czy stać nas na bezinteresowność, prawdomówność? Diagnoza, stawiana w asyście Wittgensteina i Kafki, jest zaskakująca.”

Książka zawiera w sobie trzydzieści jeden wierszy, każdy porusza inny, ciekawy lub mniej temat. Dodatkowo można zaobserwować piękne fotografie, ujęcia ze sceny, które zresztą idealnie w większości opisują o czym będzie następny wiersz. Jednak wolałam odręczne ilustracje, jakie znalazły się w pierwszym tomiku. Ukazany jest podział na trzy etapy: pierwszy z nich: „W sercu piekła”, drugi - „ Wyprawa do Krainy Konfitury”, trzeci - „ Wyzwolenie marionetki”. Niektóre z wierszy, szczególnie te na początku wywołały na mojej twarzy uśmiech, zostały napisane w sposób żartobliwy. Bywały też przeciwieństwa wyżej wymienionych, które nie za bardzo mi się podobały, przytłaczały mnie.

Podsumowując: „Trakt o marionetkach” w moim odczuciu jest lekko słabszy od pierwszego - „Teatr, którego nie było”. Ten drugi z wymienionych bardziej mi się spodobał, prościej było mi zrozumieć co Autor konkretnie miał na myśli. Jednak sądzę, że każdy znajdzie coś dla siebie i miłośnicy uśmiechu i melancholii. W końcu nie wszystkim musi się to samo podobać.

pokaż więcej

 
2019-01-13 17:03:18
Cykl: Komisarz Barnaba Uszkier (tom 1) | Seria: ABC

Po poezji czas na coś co bardzo lubię, z czym zaczynałam swoją regularną przygodę z książkami, mianowicie chodzi o lekturę z gatunku: thriller/sensacja/kryminał. Tym razem wybór padł na dzieło Pani Agnieszki Pruskiej pod tytułem "Literat", czy spodobała mi się podróż po innym świecie, o tym podzielę się z Wami niżej.

W wykopie między Sopotem a Gdańskiem, samotny biegacz zauważa siedzącą...
Po poezji czas na coś co bardzo lubię, z czym zaczynałam swoją regularną przygodę z książkami, mianowicie chodzi o lekturę z gatunku: thriller/sensacja/kryminał. Tym razem wybór padł na dzieło Pani Agnieszki Pruskiej pod tytułem "Literat", czy spodobała mi się podróż po innym świecie, o tym podzielę się z Wami niżej.

W wykopie między Sopotem a Gdańskiem, samotny biegacz zauważa siedzącą postać. Zaciekawiony zbliża się do niej, gdy z przerażeniem stwierdza, że ma przed sobą mumię. Odnalezienie dość nietypowych zwłok to dopiero początek makabrycznych wydarzeń. W poszukiwaniu mordercy bierze udział komisarz Barnaba Uszkier, jak i członkowie pewnego Klubu Miłośników Kryminałów.

"Literat" jest osadzony w Trójmieście, mamy wzmiankę o Gdańsku i Sopocie. W rzeczywistości jednak fabuła jest na tle tego pierwszego miasta. Przyznam, że poruszony temat bardzo mnie zainteresował, nie jest on pospolity, a przynajmniej nie zdarzyło mi się spotkać takiego motywu przewodniego w kryminałach czy też thrillerach, które nie mają w sobie nierealnych zjawisk. Wielki jak dla mnie minus za to, że Autorka zastosowała budowę bardzo długich "rozdziałów", przez co czyta się niewygodnie. Niestety nie mogę też napisać, żeby była wartka akcja, wszystko się ciągnie. Momentami tekst staje się niezrozumiały. Książki nie skończyłam, zbyt bardzo mnie nużyła, a nie mam aż takich dużych pokładów cierpliwości, żeby czekać przez 3/4 lektury, aż w końcu zacznie się rozkręcać.

Podsumowując: Bardzo mi się spodobała tematyka książki, na tym jednak się skończyło. Pomysł był bardzo dobry, wykonanie dużo słabsze, pozostawia wiele do życzenia. Nawet nie pomógł fakt, że fabuła jest na terenie Trójmiasta - lubię gdy akcja rozgrywana jest na tle moich rejonów. Nie polecam.

pokaż więcej

 
2019-01-12 11:46:41
Dodała cytat z książki: W pułapce
Nie kocha się kogoś po prostu, bo zabrakło uczucia, ale nienawidzi się już za coś.
 
2019-01-09 19:36:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Poezja

Na wstępie zacznę od tego, że kto by pomyślał, że kiedykolwiek z własnej woli sięgnę po poezję. Jakby zapytać mnie kilka lat temu, czy przeczytam jakiś tomik - odpowiedź byłaby oczywiście negatywna, bez dwóch zdań. Jednak z racji tego, że czas mija, a ludzie się zmieniają nawet do takiego stopnia, że biorą się za poezję.

"Doświadczony mężczyzna w sil wieku jest otoczony wielością wszystkiego....
Na wstępie zacznę od tego, że kto by pomyślał, że kiedykolwiek z własnej woli sięgnę po poezję. Jakby zapytać mnie kilka lat temu, czy przeczytam jakiś tomik - odpowiedź byłaby oczywiście negatywna, bez dwóch zdań. Jednak z racji tego, że czas mija, a ludzie się zmieniają nawet do takiego stopnia, że biorą się za poezję.

"Doświadczony mężczyzna w sil wieku jest otoczony wielością wszystkiego. Ludzi, przedmiotów, obrazów, reminiscencji. Mimo ich bliskości nie potrafi się z nimi utożsamić dopóki nie odkryje tajemnicy mechanizmu nimi rządzącymi. Jest sam. Obcy wśród swoich. Obserwuje wszystko i wszystkich. Na podstawie przeszłości pragnie stawiać granice między powinnością, namiętnością a biegiem wydarzeń. Podróż głąb psychiki ludzkiej rodzi więcej pytań niż odpowiedzi, które każą mu spoglądać w siebie coraz głębiej i głębiej."

Jest to moje pierwsze, dobrowolne spotkanie z takiego typu literaturą. Do tej pory męczyli mnie tym gatunkiem w szkole, przez co aż do niedawna podchodziłam bardzo sceptycznie do poezji. Po przeczytaniu mogę stwierdzić, że nie było wcale źle, wręcz powiem, że było dobrze. Język pisania jak to w poezji, co tu dużo mówić, trzeba trochę pomyśleć co Autor miał na myśli, ale nie jest to nie do rozszyfrowania, także nie ma się czego obawiać. Część z wierszy do mnie trafiła i przemówiła, niektóre z nich nie spodobały mi się w ogóle, czyli rzecz naturalna.

Podsumowując: Był to mój debiut z Panem Kazimierzem Grochmalskim, czytało się nieźle, o ile tak można powiedzieć odnośnie poezji. Sięgnę po kolejny tomik, aby przekonać się, czy był równie dobry jak "Teatr, którego nie było". Jeśli ktoś lubi ten gatunek literacki, to mogę polecić, a gdy ktoś chce zadebiutować jak ja to również polecam.

pokaż więcej

 
2019-01-05 22:31:24
Autor:

Moje pierwsze spotkanie z Sandrą Brown, zresztą bardzo spontaniczne. Miałam na wirtualnej liście "chcę przeczytać", była akurat dostępna to do przeczytania krótka droga. Tak też się stało.

Czteroletnia Emily, zauważa przez okno leżącego mężczyznę. Jej matka - Honor Gillette idzie udzielić mu pierwszej pomocy, okazuje się, że mężczyzna jest poszukiwany za zabójstwo siedmiu osób. Lee Coburn -...
Moje pierwsze spotkanie z Sandrą Brown, zresztą bardzo spontaniczne. Miałam na wirtualnej liście "chcę przeczytać", była akurat dostępna to do przeczytania krótka droga. Tak też się stało.

Czteroletnia Emily, zauważa przez okno leżącego mężczyznę. Jej matka - Honor Gillette idzie udzielić mu pierwszej pomocy, okazuje się, że mężczyzna jest poszukiwany za zabójstwo siedmiu osób. Lee Coburn - morderca, obiecuje, że nie zrobi nic kobiecie i jej dziecku pod warunkiem, że będzie robić co mówi. Lee chce za wszelką cenę odzyskać coś co należało do męża wdowy, przez co dziewczynka i kobieta znajdują się w niebezpieczeństwie.

Za mną 100 stron książki, to i tak za dużo, więcej nie dam rady przeczytać. Jak dla mnie strasznie nudna, nie przypadłam mi do gustu, nie moje potencjalne klimaty. Za dużo stron- jak na takie coś, zbędne opisy, styl pisania niczego sobie. Po prostu nie, słaba pozycja. Przyciągnął mnie tytuł i okładka, ale to byłoby chyba tylko na tyle. Poza tym według mnie Autorka trochę poleciała pisząc jak śledczy wyjawia wszystkie szczegóły śledztwa żonie.

Podsumowując: Dla mnie książka jest słaba, nie spodobała mi się. Wszystko dzieje się zbyt wolno. Jestem zdecydowanie na nie, nie polecam.

pokaż więcej

 
2019-01-05 22:13:12
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-01 13:40:09
Została fanką autorki: Magdalena Trubowicz
 
2019-01-01 13:28:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Literatura obyczajowa i romans, Ulubione
Cykl: Kupidyn w spódnicy (tom 1)

Mimo początkowej niechęci do książki I nieznajomości Autorki – nawet ze słuchu… W końcu przełamałam tę barierę, która mnie dzieliła od przeczytania książki, a czy warto było, o tym w dalszej części recenzji.

Czterdziestodwuletnia Wanda Guzik przyłapała na zdradzie swojego męża. Przez ostatnie dwadzieścia lat podczas swoich poprzednich dwóch małżeństw była kurą domową. Kobieta zaczyna pracę w...
Mimo początkowej niechęci do książki I nieznajomości Autorki – nawet ze słuchu… W końcu przełamałam tę barierę, która mnie dzieliła od przeczytania książki, a czy warto było, o tym w dalszej części recenzji.

Czterdziestodwuletnia Wanda Guzik przyłapała na zdradzie swojego męża. Przez ostatnie dwadzieścia lat podczas swoich poprzednich dwóch małżeństw była kurą domową. Kobieta zaczyna pracę w biurze matrymonialnym o niebanalnej nazwie “Kupidyn w spódnicy”, niespodziewanie właścicielka umiera, a Wanda postanawia przejąć biuro. Czy strzała Kupidyna dosięgnie ją również?

“Kącik zagubionych serc” to bardzo pozytywna lektura z porządną dawką humoru. Jestem pod wrażeniem, świetnie się czyta przez prosty język. Można zaobserwować sporo zwrotów akcji, dzięki czemu przy książce nie można się nudzić. Prawdę mówiąc “Kącik zagubionych serc” wywarł na mnie tak pozytywne wrażenie, że nie mam się do czego przyczepić. Publikacja ma w sobie wszystko czego oczekuję od dobrej lektury.

Podsumowując: Choćbym chciała się przyczepić do czegoś to tym razem tak się nie stanie, spodobało mi się do granic możliwości. Polecam z czystym sumieniem, na pewno nie zawiedziecie się. A Autorkę za świetny styl pisania I ciekawą fabułę dodaję do ulubionych.

pokaż więcej

 
2018-12-25 22:17:35
Dodała cytat z książki: Kącik zagubionych serc
To, że nigdy nie mówiłem tego na głos, nie oznacza, że tak nie myślałem, mamo.
 
2018-12-25 13:26:43
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Thriller/sensacja/kryminał

Lubię czytać nowości wydawnicze, a na tle więzienia jeszcze nie miałam okazji. Wydawało mi się, a może i nie, że będzie to bardzo interesujący thriller. Czy mi się spodobało, o tym niżej.

Kristy Tucker pracuje w biurze informacji publicznej systemu więziennictwa. Ma kontakt z więźniami, ale też nadzoruje materiały prasowa dotyczące egzekucji. Nie jest to praca jej marzeń, ale tylko dzięki...
Lubię czytać nowości wydawnicze, a na tle więzienia jeszcze nie miałam okazji. Wydawało mi się, a może i nie, że będzie to bardzo interesujący thriller. Czy mi się spodobało, o tym niżej.

Kristy Tucker pracuje w biurze informacji publicznej systemu więziennictwa. Ma kontakt z więźniami, ale też nadzoruje materiały prasowa dotyczące egzekucji. Nie jest to praca jej marzeń, ale tylko dzięki niej może utrzymać nastoletniego syna i schorowanego ojca. Kiedy przypadkowo poznaje Lance'a wierzy, że jej życie odmieni się na lepsze.Po ślubie okazuje się, że jest jeszcze gorzej, pojęcia takie jak: przemoc i strach nie są jej obce. Kristy próbuje ratować swoją rodzinę, czy posunie się do pomysłów podsuniętych przez więźniów?

Typowa książka o toksycznym związku, w którym stosowana jest przemoc. "Mury" nie zaskoczyło mnie niczym, fabuła jest schematyczna - mamy ukazaną: miłość, przyjaźń, agresję, nienawiść, a wszystko na tle więzienia. Lektura wciąga, temu nie mogę zaprzeczyć, jednak brakowało mi więcej ilości zwrotów akcji. Nie wiem dlaczego, może ze względu na egzekucje, chociaż te tutaj ukazane nie były drastyczne, przypominało mi to w jakimś stopniu Zieloną Milę, oczywiście w gorszym wydaniu.

Podsumowując: Nie była to książka, która w jakiś sposób by mnie oczarowała, takie tam przeciętne czytadło. Można przeczytać z braku innych książek, a może komuś się spodoba bardziej niż mnie.

pokaż więcej

 
2018-12-22 17:57:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Literatura współczesna, Ulubione

Publicystyka to jest coś nowego w mojej trwającej już jakiś czas, nie mającej końca przygodzie z literaturą. Miała to być inna pozycja, ale że nie mogę jej dorwać, a na tę czekałam również bardzo długo.. Wybór był zatem oczywisty.

"Nietypowa Matka Polka" jest zbiorem anegdot i przemyśleń z różnych momentów z życia Autorki -Anny Szczepanek, o tematyce: rodzina. Jest to debiutancka książka....
Publicystyka to jest coś nowego w mojej trwającej już jakiś czas, nie mającej końca przygodzie z literaturą. Miała to być inna pozycja, ale że nie mogę jej dorwać, a na tę czekałam również bardzo długo.. Wybór był zatem oczywisty.

"Nietypowa Matka Polka" jest zbiorem anegdot i przemyśleń z różnych momentów z życia Autorki -Anny Szczepanek, o tematyce: rodzina. Jest to debiutancka książka. Nietypowa Matka Polka, czyli Autorka ma cięty język, przelewa na papier to co myśli, charyzmatyczną osobowość, a przede wszystkim absurdalny humor, który przyciąga.

Książka jest prze zabawna, płakałam ze śmiechu podczas czytania. Język jest rewelacyjny, czyta się bardzo szybko, ciężko się oderwać. Literatura jest podzielona na trzy części: I - Nietypowa, II - Matka, III - Polka. Do plusów mogę zaliczyć: dystans do siebie, jaki zachowała Autorka - coś niesamowitego. Sama lektura jest jedyna w swoim rodzaju, bardzo życiowa.

Podsumowując: Jest to zarówno bardzo udany debiut dla Autorki jak i dla mnie, przy "Nietypowa Matka Polka" nie można się nudzić. Na pewno sięgnę po inne książki takiego typu. Polecam z całego serca, kto przeczyta ten nie pożałuje.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
112 75 9602
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (400)

Ulubieni autorzy (11)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (89)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd