Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Linda 
love-coffee-and-books.blogspot.com
Mama dwójki fantastycznych chłopców, miłośniczka słowa pisanego w różnej formie, najbardziej pociągają mnie powieści fantastyczne, kryminały i nieśmiertelna klasyka.
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 15 godzin temu
Teraz czytam
  • Dom nad jeziorem
    Dom nad jeziorem
    Autor:
    Zaginione dziecko... Czerwiec 1933 roku. Letnia posiadłość rodziny Edevane w Loeanneth, wypolerowana i lśniąca, jest gotowa na wieczorne przyjęcie z okazji letniego przesilenia. Alicja Edevane, szesn...
    czytelników: 949 | opinie: 61 | ocena: 7,59 (349 głosów)
  • Książka o czytaniu
    Książka o czytaniu
    Autor:
    Wszyscy jesteśmy czytelnikami. Mamy swoje ulubione książki, miejsca do czytania, sposoby układania na półkach i wspomnienia związane z czytaniem. Ale samą „anatomią czytania” nie zaprzątamy sobie gł...
    czytelników: 611 | opinie: 31 | ocena: 6,7 (177 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-06-15 22:05:01
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-14 14:36:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Co łączy Marię Callas, Coco Chanel, Wallis Simpson, Evę Peron, Barbarę Hutton, Audrey Hepburn i Jackie Kennedy? Wszystkie z nich były niezwykłymi kobietami, które stały się ikonami stylu, podziwianymi i naśladowanymi, do dziś ich sylwetki wzbudzają kontrowersje i ogromne zainteresowanie. Sławne i bogate – ich życie prywatne wystawione było na widok publiczny, uchodziły za prawdziwe damy,... Co łączy Marię Callas, Coco Chanel, Wallis Simpson, Evę Peron, Barbarę Hutton, Audrey Hepburn i Jackie Kennedy? Wszystkie z nich były niezwykłymi kobietami, które stały się ikonami stylu, podziwianymi i naśladowanymi, do dziś ich sylwetki wzbudzają kontrowersje i ogromne zainteresowanie. Sławne i bogate – ich życie prywatne wystawione było na widok publiczny, uchodziły za prawdziwe damy, tymczasem to, co inni obserwowali z zazdrością, było życiem, w którym sukcesy przeplatały się z dramatami, uwielbienie zaś z samotnością.

Cristina Morato, hiszpańska dziennikarka, autorka kilku innych książek, w tym popularnych i cenionych „Królowych przeklętych”, w „Kobietach niepokornych” przybliża postacie znane z kart historii XX wieku – kobiety różne od siebie, ale każda z nich odcisnęła mocne piętno nie tylko w annałach. Kobiety, które miały ogromny wpływ na współczesnych, a także na późniejsze pokolenia. Nie ulega wątpliwości, że wybór Morato nie jest przypadkowy, „niepokorne” czy po prostu zdeterminowane, odważne, by żyć według własnych zasad, nie zawsze szczęśliwe, a nawet naznaczone pewnym fatum. Okazuje się, że te sławne, piękne i niewiarygodnie bogate panie przechodziły wiele tragedii, były samotne, porzucane, wykorzystywane przez rzesze tych, którzy w ich blasku chcieli dostąpić własnych zaszczytów i luksusu.

Każdy rozdział poświęcony jest w całości jednej z wyżej wymienionych kobiet – na początku poznajemy ich sylwetki, autorka krótko, treściwie przedstawia każdą z nich, a następnie opowiada całe ich życie, od momentu narodzin, aż do śmierci, przytacza dobrze znane fakty, przeplatając je charakterystykami, wypowiedziami i wspomnieniami bliskich im osób. Dzięki temu mamy ciekawy wgląd w życie tych wyjątkowych kobiet, ich przeżycia, emocje i aspiracje. Nie są może tak wyczerpujące jak poświęcone każdej z nich osobne biografie, daje nam to jednak ogólny zarys tych postaci.

Cristina Morato pisze przystępnie i łatwo potrafi zaciekawić czytelnika losami swoich bohaterek. Podoba mi się to, że nie ocenia ich jednoznacznie, ale w miarę obiektywnie opowiada o ich życiu, w którym nierzadko dochodziło do skandali, a zachowanie czasami budziło kontrowersje. Potrafi jednak tak przedstawić owe damy, by poczuć do nich, jeśli nie czystą sympatię, to chociażby litość i współczucie.

Najbardziej zaciekawiła mnie historia Audrey Hepburn, myślę, że po lekturze „Kobiet niepokornych” chętnie sięgnę po pełną biografię poświęconą tej wspaniałej aktorce, a przede wszystkim wyjątkowej osobie. Fakty z życia Coco Chanel poznałam czytając jej biografię oraz powieść biograficzną, duże wrażenie zrobił na mnie również film o tej wspaniałej projektantce z Audrey Tautou, więc Cristina Morato niczym mnie nie zaskoczyła jeśli chodzi o tę postać, mimo to czytałam tę część z zaciekawieniem i nieustannym podziwem dla kobiety, która doskonale wyczuła potrzebę zmian w społeczeństwie i potrafiła od podstaw wybudować prawdziwe imperium.

Zachęcam Was do przeczytania „Kobiet niepokornych” Cristiny Morato, nawet jeśli nie sięgacie zwykle po biografie, a chcecie wiedzieć więcej o znanych i podziwianych ikonach stylu - tutaj znajdziecie dużo ciekawych, inspirujących informacji przekazanych przystępnie, w przyjemnej, lekkiej formie. Może to również stanowić początek Waszej fascynacji daną postacią, zachęcić Was do poznania bardziej szczegółowego jednej z tych „niepokornych”.

pokaż więcej

 
2017-06-02 11:41:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Saragossa, koniec XIV wieku. Aaron, wychowanek majętnego, żydowskiego kupca wkracza w dorosłe życie, dorastając w domu swego wuja, będącego jego opiekunem po śmierci matki. Młody chłopak poznaje zależności, które rządzą kupieckim, mieszczańskim życiem, z czasem poznaje niebywałego, słynnego na całą Hiszpanię wojownika, który na Półwysep Iberyjski przybył z dalekiego, nieznanego nikomu kraju –... Saragossa, koniec XIV wieku. Aaron, wychowanek majętnego, żydowskiego kupca wkracza w dorosłe życie, dorastając w domu swego wuja, będącego jego opiekunem po śmierci matki. Młody chłopak poznaje zależności, które rządzą kupieckim, mieszczańskim życiem, z czasem poznaje niebywałego, słynnego na całą Hiszpanię wojownika, który na Półwysep Iberyjski przybył z dalekiego, nieznanego nikomu kraju – Zawiszę Czarnego.

Tak naprawdę to mam mieszane uczucia co do tej książki. Zdecydowanie nastawiłam się na sporą dawkę rycerskiego, dworskiego życia, pasjonujących turniejów i walk wojowników oraz, ponad wszystko, bliskie spotkanie literackie z postacią owianą legendą, wielkim bohaterem narodowym, Zawiszą herbu Sulima. Stąd też moje zaskoczenie, gdy czytając książkę Szymona Jędrusiaka, poznaję koleje życia Aarona, żydowskiego chłopaka, którego opiekunem jest zamożny saragoski kupiec Salomon Abnarrabi. Młody mężczyzna jest głównym narratorem powieści, gdzieniegdzie w fabułę wplatane są wydarzenia związane bezpośrednio z Zawiszą. Trochę mnie to zawiodło i do pewnego momentu miałam niedosyt udziału tytułowego bohatera. Na szczęście, wraz z rozwinięciem akcji poznajemy go lepiej.

„Aragonia” to książka z gatunku powieści historycznej z elementami przygodowymi i sensacyjnymi. Jędrusiak opisuje w niej nie tylko średniowieczną rzeczywistość, ale również spiski, knowania, zależności i walki o wpływy. Zgrabnie zarysowane tło dobrze wypada przy odpowiednio prowadzonej fabule i narracji, widać, że autor zna się na tym, co opisuje, nie traci przy tym jednak ze współczesnego tonu i akcja jest opisywana zgrabnie, ciekawie, ze znacznymi zakrętami i zmianami tempa. Również niewiele można zarzucić zarysowanym przez pisarza bohaterom, zwłaszcza tym będącym na pierwszym planie powieści, mają swoje charaktery, pragnienia, słabości. Jednak kolejny raz powrócę do postaci tytułowej (niestety nie głównej) czyli naszego dzielnego rycerza. Liczyłam tutaj na nadanie mu kolorów, powiew życia w postać historyczną, urzeczywistnienie jej i nadanie Zawiszy cech pełnokrwistego człowieka. Tymczasem pozostaje on typowym, podręcznikowym bohaterem, bardziej zachwyca u Sienkiewicza czy nawet u Sapkowskiego niż w powieści, która teoretycznie została mu poświęcona.

Mimo to „Zawisza Czarny. Aragonia” była w stanie mnie wciągnąć i zaintrygować, gdy przebrzmiały echa niewielkiego zawodu z chęcią i ciekawością śledziłam koleje życia Aarona Abnarrabiego, jego relacji w domu bogatego wuja, gdzie nawiązał romans z arabską niewolnicą Ayhe czy kiedy posłuszeństwem i inteligencją wkrada się w łaski swego zamożnego protektora. Jest to również doskonała powieść ukazująca kulisy walki o wpływy, naświetla sprawy i machinacje, które nie są tak oczywiste, których próżno szukać w podręcznikach do historii. Często zapominamy, że za wielkimi bitwami, sławnymi ludźmi stoją gdzieś ukryte w cieniu przeszłości jednostki, których zabiegi i starania mogą wynosić na trony królów lub niszczyć potężne, szlacheckie rody. Autor doskonale zdaje sobie sprawę z tego i znakomicie ukazuje to w swojej książce.

pokaż więcej

 
2017-05-31 10:40:10
Ma nowego znajomego: Turysta
 
2017-05-31 00:15:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Trylogia arturiańska (tom 1)

Po śmierci króla Uthera Brytowie walczą między sobą o władzę, podczas gdy obcy najeźdźcy, Saksonii, łupią i plądrują ich ziemie. Nad tym chaosem próbuje zapanować Artur, syn Uthera z nieprawego łoża, którego marzeniem jest stworzyć zjednoczone królestwo, gdzie panowałoby prawo i miłosierdzie dla tych, których należy otoczyć opieką. Za swe marzenia dzielnemu wojownikowi przyjdzie zapłacić... Po śmierci króla Uthera Brytowie walczą między sobą o władzę, podczas gdy obcy najeźdźcy, Saksonii, łupią i plądrują ich ziemie. Nad tym chaosem próbuje zapanować Artur, syn Uthera z nieprawego łoża, którego marzeniem jest stworzyć zjednoczone królestwo, gdzie panowałoby prawo i miłosierdzie dla tych, których należy otoczyć opieką. Za swe marzenia dzielnemu wojownikowi przyjdzie zapłacić wysoką cenę.

Legenda o Królu Arturze i Rycerzach Okrągłego Stołu, pięknej Ginewrze i potężnym czarowniku, Merlinie, to jeden z najpopularniejszych mitów kultury europejskiej, od wczesnego średniowiecza aż po współczesne czasy stanowi niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu różnorodnych twórców. Niekiedy historia o wybitnym władcy Brytów jest mocno przekształcana, ubarwiana i modyfikowana. Czasami jest spójna z powieścią, którą tak dobrze znamy.

Bernard Cornwell w swym cyklu arturiańskim, który rozpoczyna książka „Zimowy monarcha”, również sięga po tę legendę. I tom, dzięki wydawnictwu Otwarte, zyskał nową oprawę i kusi tych, którzy prozy angielskiego pisarza jeszcze nie poznali. Zaliczam się właśnie do tego grona, chociaż uwielbiam książki historyczne.

To, co urzekło mnie w tej publikacji to znakomite wyważenie. Jakby autor z niezwykłą dbałością odmierzył wszystkie, niezbędne składniki, starannie je połączył i zaserwował czytelnikowi lekką, przyjemną lekturę. To mieszanka rzetelnej historii, magii i celtyckich wierzeń oraz znakomitej fabuły.

Głównym narratorem powieści jest Derfel, wychowanek Merlina, który później staje się uznanym wojownikiem Artura. Poznajemy jego wspomnienia, gdy jako stary, bogobojny mnich spisuje dzieje swojego życia i w znacznej części przybliża także koleje losu władcy Dumnoni. Jego bliskie relacje zarówno z Merlinem, Nimue oraz innymi bohaterami legendy bądź historii Anglii ułatwiają nam bezpośredni wgląd w wydarzenia.

Cornwell w imponujący sposób bawi się samym mitem arturiańskim, po części nieco go przekształca, nadaje mu nowy ton, odświeża i ubarwia, by jednocześnie zachować pewną wierność względem dobrze znanej fabuły. Taki zabieg intryguje czytelnika i nie pozwala mu się nudzić. Okazuje się bowiem, że starym, przewidywalnym bohaterom można nadać świeżości. Artur jest tutaj takim, jakim utrwalił się w ogólnej świadomości – pełen marzeń, wzniosłych ideałów, ale nie pozbawionym ambicji dzielnym wojownikiem, Merlin – wielki nieobecny, który pojawia się w nieprzewidzianych momentach czy piękna, inteligentna i przebiegła Ginewra. Przecież tak dobrze ich znamy, jednak w prozie Corwella nabierają nowego, nieznanego wymiaru. Innych, jak na przykład Lancelota czy Morgan, opisuje odmiennie od tego, do czego przywykliśmy.

Autor ukazuje owe mroczne czasy, gdy po śmierci króla Uthera po władzę sięgają inni, panuje chaos, co chwilę wybuchają konflikty, a Saksonii nieustannie zagrażają swoimi najazdami. Stare wierzenia coraz bardziej wypychane są przez chrześcijaństwo, zbliżają się ogromne zmiany, więc w książce dzieje się naprawę sporo, a Cornwell potrafi to wszystko w odpowiedni sposób opowiedzieć i zaintrygować.

Jeśli więc interesujecie się legendą o Królu Arturze i kochacie powieści historyczne, to „Zimowy monarcha” na pewno nie sprawi Wam zawodu. Pięknie odmalowany obraz tamtej epoki, celtyckich wierzeń, kultów i zwyczajów przeniesie Was wprost w wir wydarzeń, walk i intryg, sprawi, że dobrze znane postacie zobaczycie w nowym świetle.

pokaż więcej

 
2017-05-30 21:46:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Seria: 50 na 50

„Lalka” Bolesława Prusa to dla jednych archaiczna lektura, której groźny cień kładzie się na szkolnych wspomnieniach, dla innych wybitne, polskie dzieło, do którego powraca się co jakiś czas, by ponownie się nim rozsmakować i nasycić. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy i szczerze przyznam, że zawsze jestem gotowa bronić tej powieści przed jej przeciwnikami i tymi, których ona nudzi.

...
„Lalka” Bolesława Prusa to dla jednych archaiczna lektura, której groźny cień kładzie się na szkolnych wspomnieniach, dla innych wybitne, polskie dzieło, do którego powraca się co jakiś czas, by ponownie się nim rozsmakować i nasycić. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy i szczerze przyznam, że zawsze jestem gotowa bronić tej powieści przed jej przeciwnikami i tymi, których ona nudzi.

Jeśli znacie literacką mapę świata, gdzie rozmieszczono najwybitniejsze dzieła danego kraju to wiecie, że na miejscu Polski swe zaszczytne miejsce ma właśnie „Lalka” - nic w tym dziwnego, jest na wskroś przesycona polskim duchem, zarówno zaletami jak i przywarami, przedstawia znakomity obraz ówczesnego społeczeństwa, ale niesie również uniwersalne przesłanie, to wspaniały owoc pracy twórczej człowieka o przenikliwym umyśle i niekwestionowanym talencie pisarskim.

Stanisław Wokulski wraca do Warszawy, wzbogacony o niebagatelną sumę, rozwija swój sklep, prowadzony podczas jego nieobecności przez starego, dobrego przyjaciela, subiekta, Ignacego Rzeckiego. Nowobogacki kupiec pomału wkracza do arystokracji, mając nadzieję na zdobycie ręki panny Izabeli Łęckiej – nieco rozkapryszonej, zapatrzonej w siebie przedstawicielki najbardziej uprzywilejowanej warstwy społecznej.

Pomimo znacznego wątku miłosnego nie można oceniać „Lalki” poprzez pryzmat uczucia głównego bohatera do jego wybranki, powieść zawiera w sobie sporą ilość różnorodnych wątków, tematów i odniesień. Miłość prowadzi Wokulskiego, popycha go do wzbogacenia się, do cierpliwego budowania swojej pozycji i zdobycia chociażby cienia względów panny Izabeli. W pewnym sensie wokół swojej kochanej stwarza sieć zależności, wspólnych znajomych, co może wydawać się nieco niepokojące, ale mając na uwadze to, że tych dwoje dzieli przepaść społeczna – on jest zaledwie kupcem, noszącym piętno człowieka, który ożenił ze starszą kobietą dla jej majątku, ona zaś jest panną z arystokracji, wychowaną wśród zachwytów i zbytku, przyzwyczajoną do życia w luksusie, której rodowe bogactwo stopniało, ale pozostała duma i szlachetne nazwisko – widzimy, że jest to jedyny sposób na zdobycie Łęckiej.

Bolesław Prus stworzył na kartach swej powieści mnóstwo wyjątkowych postaci, każda z nich obdarzona jest własnym charakterem, sposobem mówienia, historią. Żadna natomiast nie jest „płaska”, nijaka, począwszy od osób pierwszoplanowych, po te, które pojawiają się epizodycznie. Tutaj Żyd wysławia się jak Żyd, student mówi i zachowuje się odpowiednio do swej roli, arystokraci i kupcy myślą i działają tak, jak przyjęło się w ich warstwach społecznych. Autor oddaje również nastroje, panujące w ówczesnym społeczeństwie, idee, którymi żyli w tamtej epoce, czasami w zawoalowany sposób, ze względu na cenzurę. nawiązuje do historii i krwawej przeszłości o jakiej niełatwo było zapomnieć.

Dzieło, które ma w sobie elementy romantyzmu i pozytywizmu ma również bohatera, którego trudno przypisać jednoznacznie do któregoś z tych dwóch nurtów. Stanisław Wokulski jest pełen sprzeczności – targają nim silne emocje, dla swej wybranki gotów jest zdobyć majątek, ale też, uważając, by samemu być godnym uwielbianej kobiety dać innym coś od siebie – pomaga wielu ludziom wokół siebie, wyciąga rękę do tych, których los naznaczył nieszczęściem, przy tym jest jednak realistą, doskonale zdaje sobie sprawę, że świat, który go otacza może nie być mu przychylny. Na Izabelę Łęcką patrzy jak na wspaniały obraz, podziwia ją i czci, sam jednak śmieje się ze swej naiwności, zapatrzenia. Do czego go to wszystko doprowadzi? Tego nie jest łaskaw wyjaśnić sam Bolesław Prus, który z zakończenia swej powieści zrobił zwieńczenie charakteru Wokulskiego – czytelnik sam może określić go jako skończonego marzyciela czy awanturniczego pozytywistę. Lub też pozostawić sobie jego historię niedopowiedzianą, osnutą tajemnicą, niezamkniętą.

Często spotykałam się z opinią, że „Pamiętnik starego subiekta” jest nudną, zbędną częścią „Lalki” i stanowczo się z taką tezą nie zgadzam – Ignacy Rzecki, którego zapiski są nam przedstawiane, jest jedną z moich ulubionych postaci. Stary kawaler, zagorzały bonapartysta, weteran wojenny, lojalny przyjaciel Wokulskiego, wspaniale przybliża czytelnikowi nie tylko burzliwą, smutną historię swojego życia, ale też w znacznej mierze przybliża nam postać głównego bohatera, pozwala lepiej go zrozumieć i poznać oraz śledzić jego losy. Relacja Rzeckiego wprowadza również wątek humorystyczny (np. studenci z kamienicy Wokulskiego). Jego zapiski mają w sobie wiele nostalgii, to przedstawiciel pokolenia, które dawno odeszło, z którym polskie społeczeństwo po części straciło ducha romantycznych, bohaterskich porywów.

„Lalka” to absolutne arcydzieło, którego wielowątkowość i przekaz na różnorodnych płaszczyznach nadal potrafią porwać i zachwycić, jeśli zechcecie dostrzec w nim aktualne problemy, wielkość idei człowieka i ich zderzenie z przeciwnościami losu, jej złożoność i niejednoznaczność to gwarantuję Wam, że pokochacie ją trwale i mocno.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
205 86 595
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (32)

Ulubieni autorzy (8)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd