Adam Chrapek 
"Należał do wrażliwych kinomanów, na których długi metraż potrafił wywrzeć wpływ, a których duszę taśma filmowa czyniła plastyczną.Ileż razy wyszedł po seansie zelektryzowany albo wręcz przeciwnie-zbulwersowany??Z pewnością melancholijne zakończenie filmu ma niezwykły wpływ na duszę.Zauważył to wiele razy i wystarczyło iść na któregoś Jamesa Bonda, żeby stwierdzić, że wychodzący mężczyźni wypinali torsy, albo na film z Meg Ryan, żeby zobaczyć ten blask w oczach kobiet i charakterystyczny uśmiech na ich ustach, wyrażający stan pośredni między nadzieją a rezygnacją: natomiast dobry Woody Allen wprawia w doskonały humor i skłania przyjaciół do ożywionych rozmów....Nie był przystojnym mężczyzną, roztaczał jednak niepokojącą, a zarazem pociągającą aurę pewności siebie.Był jednym z tych facetów, którzy trzymają się prosto, nie skradają się nieśmiało, ledwie dotykając ziemi, ale chodzą po niej jak zdobywcy, każdym krokiem potwierdzając doskonałą zdolność utrzymania równowagi, swoją obecnością zmuszającą tłum, by się rozstąpił, gdyż ludzie wolą zejść z drogi, niż trącić kogoś takiego.Cisza zapadła,kiedy tylko zabierał głos, a przyjaciele często powtarzali mu, że ją narzuca."Sprawiasz wrażenie pewnego siebie!-mówili mu-Nie, nie jesteś wyniosły,raczej taki superzen, którego nie da się zastraszyć.Wydaje się, że nigdy niczego się nie boisz".Wrażenie....W pewnym sensie nie kwestionował takiego wizerunku: z upływem lat zyskał pozorną pewność siebie.To, co czuł naprawdę, kryło się pod skórą twardą niczym maska, którą zmarszczki czyniły bardziej hermetyczną.To co działo się pod spodem, było wyłącznie jego sprawą.Nadwrażliwość.Nadwrażliwość na "sztuczne" emocje.Te filmowe, a w pewnym uproszczeniu- te zrodzone z gry ludzi, którzy jak dla zabawy obnażają się , okłamują, manipulują sobą nawzajem.Na co dzień czuł niewiele, nie należał do tych, którzy wykrzykują:"O mój Boże!", kiedy tylko usłyszą, że zamordowano jakieś dziecko.Serce nie biło mu szybciej, gdy funkcjonariusz policji zatrzymywał go na ulicy i legitymował; to wszystko stanowiło jedynie informacyjną papkę, którą jego mózg analizował, nie pozwalając jej jednak przeniknąć przez filtr afektów.To, co naprawdę go dotykało, było efektem swoistej lekkomyślności.Już za czasów szkolnych zaczął postrzegać istoty ludzkie jako gatunek na niskim szczeblu rozwoju, odgrywający komedie opartą na ścisłych, jednorodnych regułach.Dobre maniery,poprawność polityczna,hipokryzja w relacjach z innymi,pacyfizm,wierność,małżeństwo,konieczność płodzenia dzieci czy wreszcie religia.Odrzucał cały ten balast. Uczyniło to z niego szczególnego ucznia, przez większość niezbyt lubianego, podziwianego przez mniejszość.Mówił zawsze to co myślał, nigdy nie przebierał w słowach, chyba że czemuś służyło.Był do głębi ateistą.Nadmiar miernych ego nie mógł żyć w harmonii bez sporej dawki przemocy w ustalaniu pozycji jednostki w stadzie.Przemocy kontrolowanej, która ograniczała się do poniżenia zdominowanego.Tak było z jego pierwszą miłością do kobiety, o której nie sposób było powiedzieć, czy jest szczera, czy też gra komedie.Urzekła go tak złożona osobowość, więc był jej wiernym chłopakiem przez kilka lat-aż talent jego amantki się wypalił, gruba warstwa makijażu spłynęła, a naga prawda okazała się taka, że wolał się wycofać.Z biegiem lat zmienił się, stał się bardziej powściągliwy-dojrzał i łatwiej dopasowywał się do przyjętych schematów, jednak zachował wiele dawnych cech.Spoglądał na swą młodość z uśmieszkiem na ustach, ale nie odżegnywał się od niej, przysiągł wierność,przyswoił sobie hipokryzję swego środowiska zawodowego-pierwsze przykazanie dla tych , którzy chcieli przetrwać.Nadal jednak odróżniał człowieczą farsę-owa codzienność toczącą się wedle absurdalnych reguł-i pyszną komedię, którą potrafił uczynić z niej człowiek.Uwielbiał spotykać tych, którzy odgrywali rolę, ukrywając swą osobowość pod kolejnymi warstwami kostiumów-uwodziciela,kpiarza, manipulanta.Skupiał na nich uwagę jak koneser i wzmagał czujność.Tacy ludzie bawili go i ciekawili, przy nich czuł, że żyje.Pełnią życia.
35 lat, mężczyzna, status: Czytelnik, ostatnio widziany 45 minut temu
Teraz czytam
  • Na szlaku terroru
    Na szlaku terroru
    Autor:
    Niezidentyfikowany oddział żołnierzy zmusza do ewakuacji całą ludność Sunrise Valley w Newadzie. Chwilę później bomba o potężnej sile zrównuje miasteczko z ziemią. Odpowiedzialność za ten terrorystycz...
    czytelników: 572 | opinie: 11 | ocena: 6,59 (261 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-27 22:29:50
 
2019-01-27 22:29:06
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2019-01-27 22:26:03
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam
Cykl: Alex Cross (tom 10)
 
2019-01-27 22:24:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Alex Cross (tom 5) | Seria: Srebrna Seria
 
2019-01-27 22:24:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2019-01-23 19:23:10
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2019-01-23 19:23:07
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2019-01-23 19:23:03
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2019-01-23 19:22:58
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
Autor:
 
2019-01-23 19:22:54
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2019-01-23 19:22:29
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2019-01-23 19:22:05
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2019-01-23 19:18:41
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2019-01-23 19:17:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Superman / Batman (tom 5)
 
2019-01-10 16:19:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
Moja biblioteczka
800 5 11
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
Ulubieni autorzy (2)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd