Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Dominika van Eijkelenborg przedstawiła w „Tkankach” ciekawy problem medyczny, który mógłby wydawać się fikcją. Mowa o pamięci tkankowej, czyli zdolności zapamiętywania różnyc...

Serce wypełnia swoją misję

Autor recenzji:
Tytuł książki: Tkanki
Autor książki: Dominika van Eijkelenborg
7,22 (195 ocen i 83 opinie)

Finya jest nastolatką o wyróżniającej się osobowości, która żyje według własnych zasad. Dziewczyna ma w zwyczaju ignorować swojego brata bliźniaka – Finna, który jest jej zdecydowanym przeciwieństwem i często głosem rozsądku ich dwojga. Tak samo było również w sylwestrową noc, co skończyło się przedwczesną śmiercią dziewczyny.

Nastoletnia Evi choruje na kardiomiopatię, co prognozuje śmierć w młodym wieku. Koleżanki odwiedzają ją coraz rzadziej, ale dziewczyna tak naprawdę nie odczuwa potrzeby przebywania z nimi, bo przecież ma Chantal, czyli mamę i zarazem swoją najlepszą przyjaciółkę. Kobieta tak samo może nazwać córkę – spędzają ze sobą każdą chwilę, a już na pewno nie mają przed sobą żadnych sekretów. Nowy Rok zaczyna się dla ich rodziny radosną nowiną – Evi może otrzymać nowe serce.

Mogłoby się wydawać, że w tym przypadku strata w jednej rodzinie przyniesie radość drugiej, jednak z biegiem czasu okazuje się, że tak naprawdę obie córki zostały utracone. Evi częściej przebywa poza domem, co już samo w sobie jest dużą zmianą dla matki, ale ponadto dziewczyna swoje wyjścia okala tajemnicą. Rodzice nie wiedzą, kim są jej nowi znajomi i jaki wpływ mają na nowy styl życia córki, który ze spokojnego stał się bardzo odważny..

Dominika van Eijkelenborg przedstawiła w „Tkankach” ciekawy problem medyczny, który mógłby wydawać się fikcją. Mowa o pamięci tkankowej, czyli zdolności zapamiętywania różnych zdarzeń na poziomie tkanek. Autorka nie zasypuje czytelnika teorią na ten temat, ale przedstawia w praktyce, jakie skutki może przynieść przeszczep organu, zgrabnie wplatając w fabułę również autentyczne przypadki.

Przedstawienie zjawiska pamięci tkankowej wzmacnia narracja prowadzona naprzemiennie z perspektywy różnych bohaterów, których łączy bliska znajomość z którąś z nastolatek. Zdarza się, że opisywane są sytuacje, które już wcześniej w fabule zostały przedstawione, jednak każda z nich daje inne spojrzenie na osobę zmarłej dziewczyny, a jednocześnie tłumaczy nowe zachowania przejawiające się w funkcjonowaniu Evi.

Van Eijkelenborg nie skupia się jedynie na przemianach dokonujących się w Evi. Spora część książki poświęcona jest Chantal, czyli matce dziewczyny. Dobrze, że autorka zdecydowała się na rozwinięcie jej wątku, ponieważ pokazała przez to, że konsekwencje pamięci tkankowej to nie tylko zmiana w konkretnej osobie, ale też w jej najbliższym otoczeniu, które nagle musi zrozumieć, że może obcować z nie do końca znajomą osobą.

„Tkanki” Dominiki van Eijkelenborg to dobrze skonstruowana książka, której nie da się jednoznacznie przydzielić do jakiegoś gatunku. Na pewno jest to powieść trzymająca w napięciu. Warto samemu sprawdzić, co przyniesie bohaterom jutro i z jakimi zmianami przyjdzie im się zmierzyć.

Katarzyna Muszyńska



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie recenzje użytkownika poczytne
Biblioteczka recenzenta
161 2 265
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (20)

zgłoś błąd zgłoś błąd