Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Z różnych powodów bohaterów nie da się jednoznacznie zaszufladkować. Zauważyłam, że w czasie lektury „Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy”, moje postrzeganie Carla i Bena zmieniało...

Czy po każdym zabójstwie następuje kara?

Autor recenzji:
Autor książki: Fiona Sussman
6,51 (79 ocen i 35 opinii)

Carla i Kevin mieli tego dnia świętować rocznicę ślubu. Na tę okazję do zamieszkiwanego przez nich spokojnego gospodarstwa przyjechał ich syn, Jack. Uroczystość zostaje przerwana przez pojawienie się dwóch młodych mężczyzn, którzy sprawiają, iż ten wieczór zdecydowanie staje się dla małżeństwa niezapomniany, jednak na pewno nie w sposób, jaki by sobie tego życzyli. Napastnicy zabijają Jacka, poważnie okaleczają Kevina, a dodatkowo na jego oczach gwałcą Carlę, po czym uciekają.

Zdecydowanym walorem książki „Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy” są świetnie wykreowani bohaterowie. Fiona Sussman wie, jak stworzyć ciekawe portrety psychologiczne, które zachęcą do poznania dalszych losów postaci, a te również nie są banalne. W powieści zostały przedstawione dwie uzupełniające się historie. Jedna z nich dotyczy wspomnianej już Carli Reid, czyli kobiety, która przeżyła koszmar na rodzinnej farmie. Towarzyszymy bohaterce tuż po tym wydarzeniu, ale także w okresie późniejszym, sięgającym nawet kilku lat. Nie da się ukryć, iż życie Carli za sprawą wybryku członków młodocianego gangu nie jest łatwe, czego skutkiem są zachodzące w kobiecie zmiany. Druga historia przedstawiona w książce dotyczy jednego z jej napastników - Bena, który zostaje pociągnięty do odpowiedzialności za napaść i skazany na więzienie. Rodzinę chłopaka poznajemy jeszcze przed jego narodzinami, co jest doskonałym wprowadzeniem w smutną rzeczywistość, w której przyjdzie mu dorastać, a jednocześnie stawia jego czyn w nieco innym świetle...

Wspomniałam o środowisku rodzinnym Bena, ale trzeba też zaznaczyć jego maoryskie pochodzenie, które w pewnym momencie fabuły ma wpływ na sposób pojmowania jego występku przez Carlę. Rozdziały dotyczące Bena kończą się na jego spostrzeżeniach sytuację, w której się znajduje, właśnie przez pryzmat kultury maoryskiej, gdzie problem winy i kary jest pojmowany w inny, dla nas może bulwersujący sposób.

Z różnych powodów bohaterów nie da się jednoznacznie zaszufladkować. Zauważyłam, że w czasie lektury „Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy”, moje postrzeganie Carla i Bena zmieniało się. Chociaż wiedziałam, dlaczego Ben dopuścił się napaści na gospodarstwo rodziny Reid, to znając jego środowisko, nie potrafiłam postrzegać go jako „tego złego”. Z postacią Carli też nie miałam łatwo, zarówno ze względu na bolesne wydarzenia, w których uczestniczyła, ale także obserwując jej dalsze zmagania (bo inaczej tego nie można opisać) z życiem oraz jej późniejszy rozwój. Muszę przyznać, iż przy początku lektury za nic nie odgadłabym, że losy kobiety potoczą się tak, jak poprowadziła je Fiona Sussman.

„Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy”, jest książką, której towarzyszy poczucie niesprawiedliwości, ale nie tylko w kontekście napaści na rodzinę Reid. Fiona Sussman argumentuje trudne wydarzenia w sposób dla naszej kultury niemalże niedopuszczany, przez co lektura zbudza skrajne emocje.. a przecież odczuwanie jakichkolwiek emocji w czasie czytania są najlepszą zachętą do poznania książki.

Katarzyna Muszyńska



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie recenzje użytkownika poczytne
Biblioteczka recenzenta
161 2 265
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (20)

zgłoś błąd zgłoś błąd