weromikal 
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 2 tygodnie temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-06 21:20:43
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Biblioteka, Powieści/Opowiadania/Beletrystyka

Przypominam sobie, gdy autorka w Pytaniu na śniadanie przybyła na rozmowę o swej ksiażce wraz z panią seksuolog. A jak piękie opowiadała! Że seks to Polskie tabuz że powinniśmy się otworzyć i nie bać mówić o swych potrzebach. I tak oto z 'polskiej wersji Greya' dostajemy ten sam gniot w znacznie szkodliwszej i grafomańskiej wersjii. To już nie romantyczna opowieść o idealnym syndromie... Przypominam sobie, gdy autorka w Pytaniu na śniadanie przybyła na rozmowę o swej ksiażce wraz z panią seksuolog. A jak piękie opowiadała! Że seks to Polskie tabuz że powinniśmy się otworzyć i nie bać mówić o swych potrzebach. I tak oto z 'polskiej wersji Greya' dostajemy ten sam gniot w znacznie szkodliwszej i grafomańskiej wersjii. To już nie romantyczna opowieść o idealnym syndromie sztokholmskim i boskim manipulatorze z kupą hajsu... ups, znaczy się- miłości. To upiększanie zwykłego gwałtu i ubezwłasnowolnienia. Takie tabu mamy wg. autorki przełamywać?

pokaż więcej

 
2018-08-22 00:51:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Biblioteka
 
2018-08-18 13:32:43
Autor:
 
2018-08-18 13:32:13
Autor:
 
2018-08-18 13:26:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Faktu/Eseje/Popularnonaukowe/Biografia, Posiadam

To najluźniejsza książka Kaczkowskiego oprawiona w idealną dla jego sposobu bycia, memiczną formę, która kupuje już z ciekawych reklam. Teksty są krótkie, zabawne i w punkt. Zapis z ostatniej konferencji to suplement Kaczkowskiego dla wszystkich- młodych i starych, wierzących i ateistów, a także swoiste pożegnanie. Książka idealna w ramach wciskania jej wszystkim jako "Daj mi COŚ do poczytania... To najluźniejsza książka Kaczkowskiego oprawiona w idealną dla jego sposobu bycia, memiczną formę, która kupuje już z ciekawych reklam. Teksty są krótkie, zabawne i w punkt. Zapis z ostatniej konferencji to suplement Kaczkowskiego dla wszystkich- młodych i starych, wierzących i ateistów, a także swoiste pożegnanie. Książka idealna w ramach wciskania jej wszystkim jako "Daj mi COŚ do poczytania w autobusie", bo też szybko się ją połyka.
ALE... Jakoś nie lubię marnotrawstwa, a ta książka jest rooozlazła i przepompowana graficznie. Teksty są pisane dużą czcionką, a plansze obrazkowe zajmują połowę książki- czasem grafika to stockowy obrazem na dwie strony, będący po prostu powtórzeniem ważnego fragmentu z rozdziału składającego się i tak z kilku zdań! Brakuje też zakończenia, które pozwoliłoby wybrzmieć ostatnim myślom, jakiegoś podsumowania, które spoiłoby wszystko w mocną całość. Jest przyjemnie, ale mam niedosyt. Wystarczyłoby tylko skondensować treść, a nie pompować formę. Spokojnie mogłaby być to znacznie tańsza książeczka, w rodzaju "Ekskluzywny żebrak".

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
661 43 144
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
Ulubieni autorzy (19)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (69)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd