Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
KuLtUrAlNiE 
status: Czytelnik, dodał: 2 książki, ostatnio widziany 2 tygodnie temu
Teraz czytam
  • Efektywna komunikacja w zespole
    Efektywna komunikacja w zespole
    Autor:
    Prawidłowa komunikacja w zespole jest niezbędnym elementem skutecznej organizacji pracy. Pozwala skrócić czas i zwiększyć jakość wykonywanych zadań, a także sprzyja dobrej atmosferze i owocnej współpr...
    czytelników: 24 | opinie: 4 | ocena: 7,63 (8 głosów)
  • Księżniczka z lodu
    Księżniczka z lodu
    Autor:
    W niewielkiej miejscowości na zachodnim wybrzeżu Szwecji, wśród małej, zamkniętej społeczności, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą – w jednym z domów odkryto zwłoki młodej kobiety. Pocz...
    czytelników: 22801 | opinie: 1253 | ocena: 7,11 (13878 głosów) | inne wydania: 7
  • Techniki samorozwoju
    Techniki samorozwoju
    Autorzy:
    Czy wiesz, że wyniki pracy i nauki tylko w pewnym stopniu zależą od inteligencji? Osoba, która posiada ogromne możliwości, ale nie wie, jak z nich korzystać, będzie uzyskiwała znacznie gorsze rezultat...
    czytelników: 179 | opinie: 11 | ocena: 7,27 (30 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2017-07-10 14:55:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Książki. Magazyn do czytania" w czerwcu tego roku - dokładnie 14.06 - obchodził VI urodziny.
Niniejszy, wakacyjny numer jest w sprzedaży w cenie 9,99 i liczy około 100 stron. Na łamach dzieje się sporo. Czytelnik trafia na wiele informacji związanych oczywiście ze światem książek, autorów i tematów "okołoliterackich". Artykuły opatrzone są mnóstwem zdjęć i ilustracji. Są też strony z...
"Książki. Magazyn do czytania" w czerwcu tego roku - dokładnie 14.06 - obchodził VI urodziny.
Niniejszy, wakacyjny numer jest w sprzedaży w cenie 9,99 i liczy około 100 stron. Na łamach dzieje się sporo. Czytelnik trafia na wiele informacji związanych oczywiście ze światem książek, autorów i tematów "okołoliterackich". Artykuły opatrzone są mnóstwem zdjęć i ilustracji. Są też strony z reklamami - jak to bywa w przypadku czasopism - ale co jest korzystne w tym, to fakt, iż reklamowane są głównie książki i nowości wydawnicze. W związku z tym całość pozostaje w odpowiednim "czytelniczym" klimacie:)
...a o czym możemy poczytać w prezentowanym numerze?
Chociażby o tym, że planowana jest - dla fanów książki "Zabić drozda" H.Lee - komiksowa adaptacja przy współpracy z brytyjskim wydawnictwem Heinemann.
Jest także wzmianka i zaproszenie do "Pana Mercedesa" S. Kinga jako serialu w dziesięciu odcinkach. Zwiastun już jest.
Poza tym każdy książkoholik odnajdzie propozycje książek, które warto zabrać na wakacje.
Zamieszczony jest również ciekawy artykuł pt. "Pisarz w ruchu", a w nim dowiemy się jakimi dziedzinami sportu pałali się pisarze, np. Krzysztof Karasek, Andrzej Sosnowski, czy Agatha Christie. Na okładce, jak widać powyżej, Stanisław Lem i obszerna zapowiedź jego biografii. Dodatkowo mamy tu też zamieszczony subiektywny ranking dzieł Lema z krótką genezą każdego z nich (32 książki).
Z wakacyjnego wydania dowiemy się jak wygląda sprawa z polską fantastyką, co wspólnego ma Stanisław Barańczak z Wiliamem Szekspirem i czy możliwe są wakacje bez telewizora. I wiele innych czytelniczych ciekawostek.
O czym warto jeszcze wspomnieć? Z pewnością o tym, że na stronach ujęte są informacje o imprezach czytelniczych zaplanowanych w Polsce na najbliższy czas - tj. "Literacki Sopot", "Salon Ciekawej Książki" w Łodzi, czy "Transatlantyk". Więcej dowiecie się, czytając magazyn.

pokaż więcej

 
2017-07-03 11:13:38
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Kurza pamięć" to opowieść rodzinna. Saga, którą pisze życie. Historia nakreślona oczami i doświadczeniem samego autora.
Powiedziałabym więcej, że jest to obyczajowa powieść biograficzna i autobiograficzna.
Czytając o dziejach najbliższej rodziny Wiesława Trawy, cofamy się do czasów, w których rodzina stanowiła prawdziwy i nierozerwalny fundament społeczny. Do czasów, gdzie...
"Kurza pamięć" to opowieść rodzinna. Saga, którą pisze życie. Historia nakreślona oczami i doświadczeniem samego autora.
Powiedziałabym więcej, że jest to obyczajowa powieść biograficzna i autobiograficzna.
Czytając o dziejach najbliższej rodziny Wiesława Trawy, cofamy się do czasów, w których rodzina stanowiła prawdziwy i nierozerwalny fundament społeczny. Do czasów, gdzie więzi rodzinne były mocne i solidne w swej podstawie. Tak właśnie było w rodzinie autora niniejszej książki. Jak sam opisuje czasy nie były łatwe na ziemiach odzyskanych. Akcja powieści "rozgrywa się" - jeśli można tak napisać w ujęciu książki biograficznej - od końca II wojny światowej do lat siedemdziesiątych.
Trawa wspomina swój dom rodzinny ciepło i nostalgicznie. Czytelnik też jest w stanie empatycznie doznać tych pozytywnych emocji. Dzięki językowi, stylowi i prostemu przekazowi.
Opisując rozmaite wydarzenie związane ze swoją rodziną, autor subtelnie, ale bardzo zrozumiale zaznacza tło polityczne kraju. W tym wszystkim umiejscawia swą rodzinę o głębokich tradycjach, nierozerwalną, której członkowie mimo różnych zawiłości losu są sobie bliscy.
Cała historia to jakby migawki, flesze, urywki retrospektywnie kreślone. Całość oddaje uchwycone w locie chwile, emocje i uczucia - jak w malarstwie impresjonistycznych, w którym liczyło się ujęcie umykające momentu.
Troszeczkę zabrakło mi tutaj fotografii, które zdecydowanie dopełniłyby klimatu treści.

pokaż więcej

 
2017-06-30 12:03:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Przywitaj się z królową..." to ciekawa
propozycja rozwinięcia tematu dobrych manier i savoir vivre'u na arenie dyplomatycznego świata, elit politycznych i nie tylko. Pojawia się tu mnóstwo znanych nazwisk w otoczeniu anegdot i gaf przez nich popełnianych. Wszak nikt nie jest idealny, a wpadki zdarzyć się mogą każdemu. Ważne jest to, aby umieć wybrnąć z opresji. Najlepiej wychodzi to tym,...
"Przywitaj się z królową..." to ciekawa
propozycja rozwinięcia tematu dobrych manier i savoir vivre'u na arenie dyplomatycznego świata, elit politycznych i nie tylko. Pojawia się tu mnóstwo znanych nazwisk w otoczeniu anegdot i gaf przez nich popełnianych. Wszak nikt nie jest idealny, a wpadki zdarzyć się mogą każdemu. Ważne jest to, aby umieć wybrnąć z opresji. Najlepiej wychodzi to tym, którzy mają do siebie spory dystans.
Po książce / vademecum czytelnik bardzo łatwo jest w stanie się poruszać. Standardowy spis treści dodatkowo opatrzony jest kolorami. Tak więc każdy rozdział, każdy temat ma swój przypisany kolor i łatwo możemy odszukać w treści to, co nas w danej chwili interesuje. Poza tym treść jest podana w sposób czytelny w formie skondensowanej i konkretnej. Co z niej wynika? Z pewnością dowiemy się jak dobrać ubiór, aby był adekwatny do okazji. Jak zorganizować dobre i udane przyjęcie. W jaki sposób witać przybyłych gości i jak zachować się z nimi przy stole. Poruszone są również kwestie różnic kulturowych w odniesieniu do zachowania dobrego tonu i smaku podczas wizyt obcokrajowców. Przeczytamy nawet o sprawach takich, jak możność robienia popularnego selfi. Wszystko to nakreślone jest na tle życia znanych polityków i dyplomatów. Nie brakuje więc przykładów z ich życia - często zabawnych, ale też przyprawiających o rumień wstydu na twarzy. Tak, jak napisałam wcześniej - nikt nie jest wolny od popełniania błędów, stąd nigdy nie wolno śmiać się z czyjejś wpadki, bo niedługo to samo może spotkać szydercę:)
Pod względem graficznym "Przywitaj się z królową..." jest jak najbardziej dopracowana. Adekwatna okładka, ciekawa wyklejka w krawaty - klasyczna i minimalistyczna, ale bardzo czytelna. No i fotografie - a jest ich w książce sporo - uzupełniające treść i przedstawiające "znanych" w rozmaitych sytuacjach

pokaż więcej

 
2017-06-28 11:33:56
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Koronki z płatków śniegu...wszystko rozpoczęło się od hrabiego o imieniu Juliusz. Stanąwszy przed zawiłościami losu,
zmuszony był on rozpocząć niejako życie od nowa. Przybył na Śląsk i tam założył ród. Ród Ruczajów. Członków rodziny było wielu i każdy z nich miał swoją niepowtarzalną historię. Swoje przeżycia i wspomnienia.
Akcja powieści obejmuje lata 1864 - 2015. Jest to, jak...
Koronki z płatków śniegu...wszystko rozpoczęło się od hrabiego o imieniu Juliusz. Stanąwszy przed zawiłościami losu,
zmuszony był on rozpocząć niejako życie od nowa. Przybył na Śląsk i tam założył ród. Ród Ruczajów. Członków rodziny było wielu i każdy z nich miał swoją niepowtarzalną historię. Swoje przeżycia i wspomnienia.
Akcja powieści obejmuje lata 1864 - 2015. Jest to, jak przystało na sagę rodzinną, duża rozpiętość czasowa. Miejscem wydarzeń są: Polesie, Ziemia Śląska, pogranicze, wieś małopolska. Książka została napisana prostym i przystępnym dla czytelnika językiem. Styl zaś jest mocno powiązany ze stylem pamiętnika, dziennika wspomnień. Autorka zastosowała tu różne zabiegi narracyjne. Co to znaczy? ...a to, że teraźniejszość, przeszłość i wszelkie retrospekcje przenikają się na kartach powieści - płynnie i subtelnie tworząc całość. W przypadku sag, taki zabieg jest praktycznie nieunikniony, ze względu na historie przodków rodu. Tak samo obecna wielowątkowość - również pomocna i niezastąpiona w "malowaniu" różnych losów i życia określonego bohatera.
Książka zawiera pięćdziesiąt rozdziałów, a w tym klimatyczne stare fotografie

pokaż więcej

 
2017-06-26 14:51:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

iniejsza książka to esej, traktat, zielnik, opowiadanie, ale przede wszystkim zderzenie z pędzącym światem i zaproszenie na zatrzymanie się choć na chwilę.

Treść została podzielona na trzy części:
- Inteligencja kwiatów
- Woń kwiatów
- Miara czasu
W części pierwszej - najobszerniejszej jeśli chodzi o liczbę stron - autor zawarł filozofię czystej egzystencji roślin. Dokonał tym samym wnikliwej...
iniejsza książka to esej, traktat, zielnik, opowiadanie, ale przede wszystkim zderzenie z pędzącym światem i zaproszenie na zatrzymanie się choć na chwilę.

Treść została podzielona na trzy części:
- Inteligencja kwiatów
- Woń kwiatów
- Miara czasu
W części pierwszej - najobszerniejszej jeśli chodzi o liczbę stron - autor zawarł filozofię czystej egzystencji roślin. Dokonał tym samym wnikliwej analizy bytu kwiatów od korzenia po sam jego wierzchołek. Niby nic nadzwyczajnego i nowatorskiego, a jednak:) Wszystkie fakty i informacje na temat roślin zostały tak opisane, jak dobrze skrojona i ciekawie czytająca się powieść obyczajowa, po lekturze której zdecydowanie inaczej każdy spojrzy na otaczającą go przyrodę. W tym wszystkim dostrzegamy zachwyt samego autora nad światem natury. Pierwsze skojarzenie? - epoka Odrodzenia z Mikołajem Rejem i Janem Kochanowskim na czele. To właśnie oni w sposób szczególny ukazali w swych dziełach rolę przyrody, związek człowieka z naturą i zachwyt nad pięknem otaczającego świata.
Tak właśnie jest też u M. Maeterlinck'a.
Druga i trzecia część to szczegółowe wiadomości na temat zapachu i woni, jakie wytwarzają rośliny, ale także o czasie, który weryfikuje rozwój świata kwiatów.
Jakbym musiała krótko zaznaczyć o czym jest cała książka, to ujęłabym to tak: LITERACKI ZIELNIK UBARWIONY ANTROPOMORFIZACYJNYM OPISEM:)
Książka jest niezwykle ciekawa w odbiorze. Opatrzona dużą ilością rysunków i ilustracji. Ze względu na treść, ale też na piękną okładkę oraz cudowną wyklejkę w kwiaty na bladoróżowym tle zdecydowanie może stanowić doskonały prezent.

pokaż więcej

 
2017-06-22 10:12:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Złe matki są najlepsze są zapiskiem doświadczeń, osobistych przeżyć i emocji autorki.
Matylda Kozakiewicz to blogerka od przeszło dziesięciu - segritta.pl
W swych postach "mówi" to, co myśli. Nie koloryzuje i nie retuszuje rzeczywistości. Dlatego jej teksty mogą i pewnie są odbierane za kontrowersyjne. Z niniejszą książką też tak jest. Nie każdemu przypadnie do gustu w całości, ale uważam,...
Złe matki są najlepsze są zapiskiem doświadczeń, osobistych przeżyć i emocji autorki.
Matylda Kozakiewicz to blogerka od przeszło dziesięciu - segritta.pl
W swych postach "mówi" to, co myśli. Nie koloryzuje i nie retuszuje rzeczywistości. Dlatego jej teksty mogą i pewnie są odbierane za kontrowersyjne. Z niniejszą książką też tak jest. Nie każdemu przypadnie do gustu w całości, ale uważam, że pewne poruszone aspekty trafią do mamusiek:)
Książka podzielona jest na przeszło pięćdziesiąt rozdziałów. W tym autorka umieściła strony internetowe, które proponuje nam "wygooglować".
Rozdziały generalnie dotyczą przebiegu ciąży, porodu i bycia mamą. Myślę, że choć tak wygląda, nie jest to typowy poradnik. Powiedziałabym asekuracyjnie, że raczej "sugestnik" powstały na bazie autopsji.
M. Kozakiewicz łamie wiele stereotypów dotyczących wychowania dziecka. Stawia zdecydowanie na siłę intuicji, a nie na tzw. "dobre rady" z otoczenia.
Nie brakuje tu też humoru i luźnego odbioru. Taki chyba był zamysł, aby czytelnik nie czuł spięcia bądź co bądź ważnym tematem. Same ilustracje są równie wymowne, co zabawne.

pokaż więcej

 
2017-06-20 16:42:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Autor dr med. David Ludwig to ekspert do badań nad otyłością, także otyłością dzieci. Pracuje w Boston Children's Hospital. Jest także profesorem na Harvard School of Public Health.

Wiecznie głodny to bestseller. Książka jest podzielona na dwie części:
- I Wiecznie głodny i nie chudnę
- II Program odchudzający
Każda część zawiera rozdziały poparte wykresami i odpowiednimi...
Autor dr med. David Ludwig to ekspert do badań nad otyłością, także otyłością dzieci. Pracuje w Boston Children's Hospital. Jest także profesorem na Harvard School of Public Health.

Wiecznie głodny to bestseller. Książka jest podzielona na dwie części:
- I Wiecznie głodny i nie chudnę
- II Program odchudzający
Każda część zawiera rozdziały poparte wykresami i odpowiednimi ilustracjami. Dodatkowo autor zamieścił tu wypowiedzi osób w różnym wieku, biorących udział w programie pilotażowym.
Już sama okładka - choć mówi się: "nie oceniaj książki po okładce" - przykuwa uwagę swą czytelnością i wyrazistością, a jednocześnie stonowanym przekazem.
Jakich informacji chciał dostarczyć autor odbiorcom?
Przede wszystkim zrywa on ze stereotypowym myśleniem i postrzeganiem procesu odchudzania. Podejmuje zupełnie nowatorskie metody i niesztampowe myślenie o poskramianiu otyłości. Jednocześnie dieta dr Ludwig'a nie jest ani drastyczna, ani radykalna. Pozwala: chudnąć bez głodzenia się, mieć dobre samopoczucie i przede wszystkim utrzymać ten stan w ciągłość.
Generalnie wszystko opiera się na trzech fazach, które wnikliwie opisane są w drugiej części książki. Te fazy to:
- ograniczenie spożycia węglowodanów
- przeprogramowanie metabolizmu na spalanie tłuszczów
- przejęcie kontroli nad stabilizacją wagi
W II części autor bardzo dokładnie charakteryzuje poszczególne fazy. Dodatkowo zamieszcza wiele informacji popartych wykresami i tabelami. Wyszczególnia również niedozwolone produkty, a na końcu dużo, dużo gotowych przepisów kulinarnych oraz narzędzia do monitorowania całego procesu.

pokaż więcej

 
2017-06-16 14:15:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Powieść Trzej muszkieterowie to klasyka literatury francuskiej.
Należy do gatunku powieści historyczno przygodowej. Autor wykreował swych bohaterów na tle ważnych i dziejowych wydarzeń historycznych. Genezą do powstania dzieła były natomiast pamiętniki gaskońskiego muszkietera Charlesa de Batza - którego de facto pierwowzorem w powieści jest d'Artagnan. To z owych pamiętników Dumas...
Powieść Trzej muszkieterowie to klasyka literatury francuskiej.
Należy do gatunku powieści historyczno przygodowej. Autor wykreował swych bohaterów na tle ważnych i dziejowych wydarzeń historycznych. Genezą do powstania dzieła były natomiast pamiętniki gaskońskiego muszkietera Charlesa de Batza - którego de facto pierwowzorem w powieści jest d'Artagnan. To z owych pamiętników Dumas czerpał przede wszystkim wiadomości na temat ówczesnego życia i obyczajowości żołnierzy królewskich. Innym źródłem inspiracji powstania Trzech muszkieterów były wskazówki historyka Augusta Maquet'a.
Po raz pierwszy powieść w całości została wydana we Francji w roku 1844.
Akcja rozgrywa się we Francji i Anglii. Czas natomiast obejmuje pierwszą połowę XVII w. , czasy Ludwika XIII, kardynała Richelieu i Anny Austriaczki.
Wydarzenia rozpoczynają swój bieg od momentu, jak Gaskończyk d'Artagnan opuszcza rodzinną miejscowość Tarbes, aby wstąpić w szeregi muszkieterów królewskich. Na pożegnanie dostaje od ojca szpadę oraz ważny list, który d'Artagnan ma dostarczyć kapitanowi de Tréville. Odtąd jego życie to pasmo niezliczonych przygód i wielu trudności do pokonania. Nie wszystko przybiera zaplanowany bieg i w pewnej karczmie w Meung nieznajomy drwi z d'Artagnan'a i jego konia i razem ze współtowarzyszami napadają na bohatera, łamiąc mu szpadę podarowaną przed wyjazdem przez ojca. Również polecający list do kapitana de Tréville'a zostaje skradziony. Wkrótce pojawia się do tego tajemnicza milady. Jak z trudnościami poradzi sobie d' Artagnan? Czy uda mu się pokonać klopoty, czyhające na niego w formacji królewskich muszkieterów? Czym zakończy się spotkanie z Atosem, Portosem i Aramisem? Koniecznie przeczytajcie. Owszem jest to powieść, jak już wspomniałam historyczna, ale również przygodowa i obyczajowa. Bardzo wyraźnie autor rysuje tutaj obraz stosunków panujących na ówczesnym dworze królewskim. Dla czytelnika bohaterowie zostali dobitnie przedstawieni. Np. kardynał Richelieu - jako pozbawiony wszelkich morali intrygant rywalizujący o władzę ze "słabym" królem. Wrogość między Richelieu, a Ludwikiem XIII przekłada się tu także na skłócenie ze sobą formacji muszkieterów: królewskich i kardynalskich. Poruszonych jest mnóstwo wątków - to prawda. Niech to jednak nie przeraża, ponieważ całą powieść czyta się bardzo szybko i percepcyjnie bezproblemowo.

pokaż więcej

 
2017-06-14 11:30:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Książka D. Gąsiorowskiej pt. Antykwariat spełnionych marzeń to powieść obyczajowa.
Akcja toczy się na kilku płaszczyznach i porusza różne wątki. Wszystko jednak jest bardzo spójne i wyraźnie dla czytelnika zazębia się ze sobą. Powieść jest pełna rozmaitych odczuć i emocji, które towarzyszą odbiorcy przy czytaniu. Akcja toczy się "leniwie", ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Nie ma bowiem...
Książka D. Gąsiorowskiej pt. Antykwariat spełnionych marzeń to powieść obyczajowa.
Akcja toczy się na kilku płaszczyznach i porusza różne wątki. Wszystko jednak jest bardzo spójne i wyraźnie dla czytelnika zazębia się ze sobą. Powieść jest pełna rozmaitych odczuć i emocji, które towarzyszą odbiorcy przy czytaniu. Akcja toczy się "leniwie", ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Nie ma bowiem pośpiechu, pędu i tym samym negatywnego napięcia wśród samych bohaterów. Można więc stwierdzić z całą pewnością, że jest to książka idealna na wolne popołudnie z kubkiem kawy w ręku:) Tak też zaczyna się Antykwariat.... Ukazuje nam się główna bohaterka Emilia, która pracuje w starym antykwariacie u swego dobrego przyjaciela i opiekuna Franciszka. Razem mają w zwyczaju popijać przed pracą pyszną aromatyczną kawę. Emilia jest bardzo przywiązana do staruszka i uwielbia z nim spędzać czas. Sama zresztą zdaje się być wycięta z innej epoki - taka, jak to określił jeden z bohaterów powieści Mikołaj, staroświecka. Ona sama lubi swój wygląd i sposób bycia. W przeciwieństwie do swojej matki - Lilii. To od niej Emilia często słyszała, że jest nieogarnięta, żeby zrobiła coś ze swoim wyglądem, etc. Dziewczyna natomiast niewiele przejmowała się takimi opiniami, znając swoją wartość nie pozwalała na to by destrukcyjne słowa krytyki od kogokolwiek zaprzątały jej umysł. Była po prostu sobą. W Krakowie pracowała i mieszkała właśnie ze swoją matką. Często natomiast odwiedzała ojca, który wraz z macochą Emilki mieszkał nad morzem. To tam nasza bohaterka doznawała spokoju. Darzyła wielkim uczuciem swego tatę - to oczywiste - ale i Różę, jej macochę. Oni nigdy nie krytykowali wyborów Emilii. Tworzyli ciepły i bezpieczny dom.
W książce pojawia się również przyjaciółka Emilki - Iga, Szymon - chłopak z tajemniczej latarni i Sara, która przybyła, aby rozprawić się z tajemnicami przeszłości. Kim była i co takiego skrywała przez tyle lat? Przeczytajcie, a dowiecie się.
To nie jedyna tajemnica. Autorka skrzętnie odsłania kolejne zagadki dla Emilii do rozwiązania. Zagadki, które dotyczą jej bliskich i jej samej. Wreszcie zagadki, których następstwa sprawią, że już nigdy nie będzie tak samo jak do tej pory.

pokaż więcej

 
2017-06-08 11:19:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Piłkarska furia to książka, która zrodziła się z ogromnej pasji do sportu, do piłki nożnej. Już na wstępie, nazwijmy to w genezie powstania, mamy obszerny opis jak ewoluowała w J. Burns'ie miłość do futbolu . Od najmłodszych lat przyszły autor i dziennikarz miał styczność z piłką nożną. Jego pasja rosła wraz z nim, aż do momentu, w którym profesjonalnie dzieli się swymi doświadczeniami z... Piłkarska furia to książka, która zrodziła się z ogromnej pasji do sportu, do piłki nożnej. Już na wstępie, nazwijmy to w genezie powstania, mamy obszerny opis jak ewoluowała w J. Burns'ie miłość do futbolu . Od najmłodszych lat przyszły autor i dziennikarz miał styczność z piłką nożną. Jego pasja rosła wraz z nim, aż do momentu, w którym profesjonalnie dzieli się swymi doświadczeniami z rzeszą czytelników.
Książka jest przede wszystkim nasycona dużą ilością rozmaitych informacji i ciekawostek. Chcąc dokładnie zrozumieć wszystko musimy się wobec tego skoncentrować i wczytać w tekst. Tak jak zaznaczyłam wcześniej są tu wiadomości nie tylko stricte sportowe. Na rozwój hiszpańskiej piłki nożnej miało bowiem wpływ wiele czynników politycznych, gospodarczych i kulturowych. Tło historyczne cały czas prześwituje w opisach. To natomiast sprawia, że książka jest dobrze przemyślanym i rzetelnym opisem wspomnień i faktów związanych z rozwojem futbolu - zarówno klubowego, jak i reprezentacyjnego.
Autor zaprasza czytelnika do podróży w czasie i przestrzeni, która zweryfikowała późniejsze sukcesy hiszpańskich futbolistów - zakochanych w piłce nożnej.
Czytając Piłkarską furię napotykamy na ogrom ciekawostek. Chociażby na takie informacje, jak:
- kogo nazywano MAROCAŃSKIM KOTEM?
- czyim ulubionym zawołaniem było "Hala, Madrit!"?
- skąd pochodzi nazwa La Roja?
- czym jest Trofeo Pichichi?
- jak przestrzegana była dyscyplina w hiszpańskich klubach piłki nożnej?
- kim był "Mędrezc z Hortalezy"?
- co wspólnego miały mecze piłki nożnej z hipodromem?
- czym zasłużyli się: Mr Pentlad, Iker Casillas, Josep Samitiera?

Bardzo zachęcam do przeczytania książki. W odbiorze zdecydowanie pomagają fotografie. Wszyscy miłośnicy piłki nożnej znajdą tu informacje te, które z pewnością znają, ale też mnóstwo tych, o których wcześniej nie słyszeli, a które są bardzo interesujące i ciekawe. Całość czyta się bardzo przystępnie i mimo, że autor porusza aspekty sportowe - to oczywiste - ale też polityczne, historyczne, ekonomiczne i kulturowe, nie stanowi problemu w odbiorze. Wszystko bowiem umiejętnie łączy się ze sobą i przenika, tworząc konkretną całość.

pokaż więcej

 
2017-06-07 11:10:06
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Czytelnik zostaje zaproszony do pewnej rodziny - Jacks, Pete - małżeństwo, Martha i Jonthy - ich dzieci i chora na Alzheimera matka głównej bohaterki. Na pozór wszystko jest jak należy. Życie toczy się swoim torem, każdy ma określone obowiązki - praca, szkoła, opieka nad matką...i tak każdego dnia. Po prostu życie!
Wczytując się w treść, która de facto nie jest trudna w...
Czytelnik zostaje zaproszony do pewnej rodziny - Jacks, Pete - małżeństwo, Martha i Jonthy - ich dzieci i chora na Alzheimera matka głównej bohaterki. Na pozór wszystko jest jak należy. Życie toczy się swoim torem, każdy ma określone obowiązki - praca, szkoła, opieka nad matką...i tak każdego dnia. Po prostu życie!
Wczytując się w treść, która de facto nie jest trudna w odbiorze, dochodzimy do wniosku, że coś tu jednak nie gra. Coś zdaje się być nie takie, jakie "miało być". Jacks Morgan bowiem toczy w swej wyobraźni i planach walkę z własnymi ambicjami i niespełnionymi marzeniami. To, czego oczekiwała od życia i małżeństwa - rozminęło się ze sobą bardzo szybko. Chciała być podróżującą bizneswoman. Pragnęła domku nad morzem, gdzie będzie spokojnie i bezproblemowo spędzać piękne chwile. Rzeczywistość jednak okazała się zupełnie inna. Urodziły się dzieci, do tego chora matka potrzebowała ciągłej opieki, więc musiała przenieść się do swojej córki - Jacks. Dom natomiast, to nie willa, a ciasny dom w pewnej posiadłości. Bardzo szybko Jacks porzuciła swoje marzenia i stanęła oko w oko z twardym realem. Nie można powiedzieć, że to ją przygniotło. Absolutnie nie. Jak może najlepiej wykonuje swoje domowe obowiązki. Czy to jednak nie maska, jaką codziennie rano zakłada, aby ukryć to, co faktycznie przeżywa? Czytelnik zdecydowanie jest w stanie to wychwycić. Wyczuć frustracją i rozgoryczenie będące wynikiem niezgody między marzeniami a rzeczywistością. Wewnętrzną niezgodę na utratę swoich celów życiowych Jacks przelewa ambicjonalnie na córkę. Jej obsesją wręcz - można tak powiedzieć - jest uczynienie z Marthy córki idealnej. Córki, której marzenia będą się spełniały, a plany na lepszą przyszłość będą na wyciągnięci ręki. Wszystko pięknie i ładnie, jak to się mówi, ale czy tego samego chce Martha? Czy może chore ambicje matki zweryfikują życie dziewczyny? Jakie relacje wobec tego zagoszczą w domu Morgan'ów?

pokaż więcej

 
2017-05-24 10:42:48
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Język pisany, mimo, że to wiersz, jest prosty i bardzo klarowny. Wobec tego treść staje się przejrzysta i zrozumiała dla dziecka. Rozpisana jest w taki sposób, że najmłodsi bez problemu stworzą w swojej wyobraźni obraz przedstawionych "wydarzeń". Z pomocą przychodzi tu również melodyjność tekstu i ilustracje oczywiście. Dodatkowo każdy rozdział ma wyodrębniony i wyrazisty morał na końcu - co... Język pisany, mimo, że to wiersz, jest prosty i bardzo klarowny. Wobec tego treść staje się przejrzysta i zrozumiała dla dziecka. Rozpisana jest w taki sposób, że najmłodsi bez problemu stworzą w swojej wyobraźni obraz przedstawionych "wydarzeń". Z pomocą przychodzi tu również melodyjność tekstu i ilustracje oczywiście. Dodatkowo każdy rozdział ma wyodrębniony i wyrazisty morał na końcu - co jest jak najbardziej potrzebne w bajkach dla dzieci. Dorośli natomiast muszą troszkę bardziej się postarać względem odpowiedniego dla nich zrozumienia treści.
To, co dzieciom jest podane wprost, my - istoty dorosłe:) - musimy nieco "rozgrzebać". Wtedy dopiero wyłonimy ważne dla nas prawdy i nauki.
Autor opisując rozmaite gatunki ptaków ( i nie tylko ), opisuje określone typy ludzkich charakterów i zachowań. Trzeba tylko je wyłuskać spod "ptasich piórek". Tym samym przekazuje czytelnikowi pewne życiowe prawdy - o odwadze, prawdziwej przyjaźni, dążeniu do marzeń, o konsekwencjach bycia fałszywym itp.
Reasumując - mamy wiosnę. Jest to więc dobry czas na obserwację i wsłuchanie się w przyrodę. Czas na wyciszenie się.

pokaż więcej

 
2017-05-16 16:44:41
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Na początku należy zaznaczyć, że jest to pierwsza powieść fikcyjna M. Kąckiego. Zarówno wydarzenia, jak i bohaterowie są wykreowani przez wyobraźnię autora. Cała treść jednak umiejętnie ukazuje prawdziwość rzeczywistego stanu, zaczytanego w tabloidach, społeczeństwa. Mało tego, ukazuje faktyczny stan i poziom prawdziwości świata kolorowych brukowców.
Kanwą do napisania powieści były czynione...
Na początku należy zaznaczyć, że jest to pierwsza powieść fikcyjna M. Kąckiego. Zarówno wydarzenia, jak i bohaterowie są wykreowani przez wyobraźnię autora. Cała treść jednak umiejętnie ukazuje prawdziwość rzeczywistego stanu, zaczytanego w tabloidach, społeczeństwa. Mało tego, ukazuje faktyczny stan i poziom prawdziwości świata kolorowych brukowców.
Kanwą do napisania powieści były czynione przez autora obserwacje, zasłyszane informacje i po prostu - rozmowy ludzi wokół niego.
Fak maj lajf to prosty i zupełnie nieskomplikowany język. Sam tytuł już wysuwa sugestię o stylu reszty treści. Jest tu dość dużo wulgaryzmów, mających być może wprowadzić czytelnika w klimat poruszanego tematu.
Autor wykreował kilku bohaterów, którzy "odgrywając" swoje role, mają ujawnić całą prawdę o tabloidach.
Mamy tu wobec tego; Papę - nieuczciwego pracownia jednego z brukowców, Młodego, Gambita, Norę i Trzeźwego. Każdy z nich ma ścisłą i określoną funkcję w powieści.
Generalnie treść oscyluje wokół zakłamania dziennikarskiego i nieczystych zagrywek ludzi pracujących dla tabloidów. Marcin Kącki bardzo dobitnie ukazuje "ciemną" stronę świata dziennikarzy tabloidów - wręcz w sposób karykaturalny.
"Rysuje" świat, w którym "mieć" wygrywa z "być". Świat, gdzie w pogoni za pieniądzem i karierą człowiek jest w stanie zrobić wszystko.
Dobrze wiemy, że przysłowiowe "parcie na szkło" nieustanny pęd za "kasą" szybko tracą swą prędkość, prawda wychodzi na jaw,a nieuczciwość poddana zostaje destrukcji.

pokaż więcej

 
2017-05-09 16:21:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Uważam, taka propozycja książki to dobra alternatyw dla czytelników lubiących czytać o uczuciach.
Teksty, zarówno z jednej, jak i z drugiej "strony" są konkretne, nasycone rozmaitymi emocjami. Nie znajdziecie tu zatem opisów np, miejsc, czy przyrody.
Przenikają się za to ludzkie losy i wzajemnie się uzupełniają. To samo uczucie ukazane jest z perspektywy mężczyzny i kobiety. Tworzy się więc...
Uważam, taka propozycja książki to dobra alternatyw dla czytelników lubiących czytać o uczuciach.
Teksty, zarówno z jednej, jak i z drugiej "strony" są konkretne, nasycone rozmaitymi emocjami. Nie znajdziecie tu zatem opisów np, miejsc, czy przyrody.
Przenikają się za to ludzkie losy i wzajemnie się uzupełniają. To samo uczucie ukazane jest z perspektywy mężczyzny i kobiety. Tworzy się więc swoista gra emocjonalna dla bohaterów i czytelnika oczywiście. Znajdziecie tu głębokie rozważanie o przyjaźni, odwadze, wyborach, przemijaniu i nieuchronnym upływie czasu. Mimo wszystko, pamiętajmy, że nie możemy klasyfikować tego/tych tekstów jako romanse. To coś o wiele, wiele bardziej wnikliwego i przynależnego "wrażliwcom".
Eksplozje, powiedziałabym, że są dyskusją autora (Wiśniewskiego) z samym sobą. Z własną twórczością. On bowiem podając swój tekst pod interpretację innych, tworzy z całego zbioru coś na wzór dyskusyjnego klubu książki - wewnątrz EKSPLOZJI. Jedni odpowiadają na opowiadanie Wiśniewskiego kontynuacją dla jego tekstu, inni dopiskiem, a jeszcze inni kreują ten sam świat z zupełnie innego położenia.
Jedno jest jednak wspólne. Wszystkie teksty dobrze znają i odzwierciedlają psychikę kobiety na różnych etapach życia.
Sami sprawdźcie, czy mam rację:) Eksplozje bowiem dają wielkie pokłady możliwości interpretacyjnych.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
125 97 366
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (1)

zgłoś błąd zgłoś błąd