Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Vicky 
28 lat, kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 1 godzinę temu
Teraz czytam
  • City of Stairs
    City of Stairs
    Autor:
    An atmospheric and intrigue-filled novel of dead gods, buried histories, and a mysterious, protean city–from one of America’s most acclaimed young SF writers. The city of Bulikov once wielded the pow...
    czytelników: 8 | opinie: 0 | ocena: 7 (1 głos)
  • Dzikie serca
    Dzikie serca
    Autor:
    Savannah musi bardzo się starać, żeby jej życie nie rozpadło się na kawałki. Przebiła ołówkiem na wylot rękę swojego ekschłopaka Patricka i z diagnozą "problemy z kontrolą gniewu" trafiła do...
    czytelników: 5 | opinie: 1 | ocena: 8 (1 głos)
  • Margo
    Margo
    Autor:
    W Bone jest dom. W domu mieszka dziewczyna. W dziewczynie mieszka ciemność… Margo nie jest jak inne nastolatki. Żyje w ponurym miasteczku Bone, które przejezdni omijają szerokim łukiem. Swój dom nazy...
    czytelników: 1922 | opinie: 119 | ocena: 7,44 (293 głosy) | inne wydania: 1
  • Zakazane życzenie
    Zakazane życzenie
    Autor:
    Opowiedziana na nowo baśń tysiąca i jednej nocy. Ona jest potężnym dżinnem. On złodziejem z ulicy. Połączyła ich pradawna magia. Kiedy Aladyn odnajduje magiczną lampę, Zahra zostaje przywrócona świat...
    czytelników: 1212 | opinie: 62 | ocena: 7,92 (122 głosy) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-03-25 10:09:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Starcrossed (tom 1)

Kiedy sięgam po książkę z gatunku new adult, zawsze spodziewam się tego samego. Mało która pisarka potrafi mnie jeszcze czymkolwiek zaskoczyć. Tego jednak udało się dokonać Leisie Rayven. Wszystkie emocje przeżywałam wraz z bohaterami, którzy jak burza wtargnęli do mojego własnego, realnego świata.

Przyjmując nową rolę, Cassie wiedziała, że będzie musiała współpracować z Ethan’em Holt’em,...
Kiedy sięgam po książkę z gatunku new adult, zawsze spodziewam się tego samego. Mało która pisarka potrafi mnie jeszcze czymkolwiek zaskoczyć. Tego jednak udało się dokonać Leisie Rayven. Wszystkie emocje przeżywałam wraz z bohaterami, którzy jak burza wtargnęli do mojego własnego, realnego świata.

Przyjmując nową rolę, Cassie wiedziała, że będzie musiała współpracować z Ethan’em Holt’em, swoim byłym chłopakiem, który roztrzaskał jej serce na miliony drobnych kawałków. Myślała, że sobie poradzi, że potrafi niczego do niego nie czuć. Gdy jednak okazuje się, że chemia między nimi jest silniejsza niż cokolwiek innego, Cassie panicznie boi się ponownego zranienia. Mimo że nigdy tak naprawdę nie udało jej się ponownie ułożyć własnego życia, to nie chce pozwolić by Ethan obdarł ją z tych strzępków normalności, które jeszcze gdzieś tam w sobie ma.

Cassie opowiada swoją teraźniejszą historię, co chwilę jednak powracając do swojego pamiętnika i wspominając jak zaczęła się jej znajomość z Ethanem. Z początku nie spodobał mi się ten zabieg, ale później tak się wciągnęłam, że zupełnie przestał mi przeszkadzać brak chronologicznej ciągłości. Ta książka, mimo że tak naprawdę niewiele się w niej dzieje, jest naprawdę… dobra! Wszystkie emocje, zarówno te pozytywne jak i negatywne, odczuwa się wraz z bohaterami. Nie sposób przestać o nich myśleć. Wiele powieści czytałam z prawdziwym zainteresowaniem, nie mogłam się od nich oderwać, ale w tym wypadku po prostu czułam treść książki.

Uwielbiam to uczucie, kiedy dzięki słowu pisanemu mogę przenieść się do utkanego z wyobraźni pisarza świata. „Zły Romeo” to jedna z tych nielicznych powieści, która na to bez trudu pozwala. Każdy rozdział jest niczym kawałek bijącego serca, zostawia po sobie zdesperowanego, pragnącego więcej czytelnika.

Nie jest to historia idealna i mam do niej swoje własne, subiektywne „ale”. Elementy, które ja stworzyłabym w zupełnie inny sposób. Z początku okropnie przeszkadzały mi wulgaryzmy - niektóre pisarki romansów i erotyków potrafią ubrać je w niezwykle miękkie słowa. Leisa Rayven postawiła na szorstkość i bezpośredniość. Przyznam, że odrobinę mnie to bolało i momentami psuło dobry nastrój.

Cassie jest właściwie dość zwyczajna. Każda czytelniczka choć odrobinę mogłaby się z nią utożsamiać. Za to profil psychologiczny Ethana… Dosłownie czułam to co przeżywa z nim bohaterka. Może podchodziłam do niego zbyt osobiście, ponieważ bardzo przypomina chłopaka, w którym ja sam się zakochałam, ale po lekturze w dalszym ciągu nie mogę się pozbierać.

Powieść jest fenomenalnie napisana, gorąca i pełna namiętności. Jej intensywność sprawia, że w brzuchu zaczyna wirować w dzikim tańcu stado wściekłych motyli. To emocjonalna karuzela, z której już nigdy, przenigdy nie masz ochoty schodzić. Polecam każdemu, kto chce przepłynąć to całe morze niesamowitych emocji.

recenzja z bloga http://miye.eu

pokaż więcej

 
2017-03-23 15:10:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: INNI (tom 4)
 
2017-03-23 15:10:34
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-03-02 23:31:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Kto powiedział, że by wydać książkę należy mieć ukończone osiemnaście lat? Nic bardziej mylnego. Trzeba tylko mieć dobry pomysł i naprawdę się postarać.

Z powodu przeprowadzki Maciek musi zmienić szkołę, a jak wiadomo nie łatwo jest być nowym uczniem. Gdy jednak poznaje dziewczynę, która odwzajemnia jego sympatię, życie zaczyna być całkiem udane. Tylko, że Weronika ma pewne problemy, z...
Kto powiedział, że by wydać książkę należy mieć ukończone osiemnaście lat? Nic bardziej mylnego. Trzeba tylko mieć dobry pomysł i naprawdę się postarać.

Z powodu przeprowadzki Maciek musi zmienić szkołę, a jak wiadomo nie łatwo jest być nowym uczniem. Gdy jednak poznaje dziewczynę, która odwzajemnia jego sympatię, życie zaczyna być całkiem udane. Tylko, że Weronika ma pewne problemy, z którymi wcale nie jest łatwo sobie poradzić. Zresztą nie tylko ona…

Książka podzielona została na dwa rodzaje rozdziałów. Pierwsze to blogowe wpisy Maćka, a drugie to pisana w trzecioosobowej narracji historia Patryka. Mnie osobiście bardziej podoba się forma internetowego pamiętnika. Wpisy zawierają wiele ciekawych, często zabawnych przemyśleń, są naturalne i szczere. W pozostałe fragmenty wplotło się nieco więcej akcji, ale również stały się znacznie mniej osobiste.

„Kalesony Sokratesa” to ciekawie napisana, stosunkowo cienka książka, opowiadająca o świecie widzianym oczami gimnazjalisty. Autor co prawda nie postawił na wartką akcję, ale nie można by też było powiedzieć, że w tej historii nic się nie dzieje. Wręcz przeciwnie - dzieje się całkiem sporo. Dodatkowo, mimo młodego wieku jej twórcy, jest naprawdę dobrze napisana. Oczywiście nie mam tu na myśli plastycznych opisów, bezbłędnego tworzenia wielokrotnie złożonych zdań i tym podobnych. Co to to nie. „Kalesony Sokratesa” składają się z luźnych wpisów na blogu, dygresji i ciekawych uwag. Historia opowiedziana została naturalnym językiem, którym młody autor zwraca się do rówieśników. Zero owijania w bawełnę i wszechobecnej w dzisiejszych czasach grafomani.

Życie w gimnazjum to nie bajka, zresztą chyba w żadnej szkole nie ma sielanki. Trzeba sobie jednak jakoś radzić, tak samo zresztą jak i ze wszystkim innym. „Pokłóciłem się z moją polonistką. (…) spojrzała na mnie, jakbym ugotował jej chomika conajmniej.” Problemy z dziewczynami również mogą zatruć życie. Zwłaszcza gdy wszystko wydaje się układać wspaniale, a potem nagle się sypie. Bohaterowie powieści to zwyczajni chłopcy, tacy, jakich możesz na codzień spotkać w szkole. I nie zgadzam się z autorem, który we wstępie twierdzi, że książki nie powinni czytać dorośli. Moim zdaniem powinni. Zwłaszcza rodzice, którzy dzięki takim publikacjom być może lepiej zrozumieliby swoje dorastające dzieci.

Powieść „Kalesony Sokratesa” była dla mnie naprawdę miłym zaskoczeniem. Jest inteligentna i dowcipna. Napisana została w lekkim stylu. Bez wahania mogę ją polecić wszystkim młodszym czytelnikom. Dla autora natomiast mam tylko jedno, podsumowujące przesłanie - pisz chłopaku, bo naprawdę masz talent.

Recenzja z bloga http://miye.eu

pokaż więcej

 
2017-03-02 19:45:00
Ma nowego znajomego: barwinka
 
2017-03-02 19:22:02
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak to jest być kimś kto wyróżnia się z tłumu? Innym? Nietypowym? „Zdecydowanie nietypowy” to historia opowiedziana z punktu widzenia dwunastoletniego, autystycznego chłopca.

Jason Blake ma uczucia, po prostu nie wyraża ich na głos, tak jak robią to inni ludzi i przez to oni myślą, że w ogóle ich nie posiada. Jason nie jest zbyt rozmowny i nie zawsze...
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak to jest być kimś kto wyróżnia się z tłumu? Innym? Nietypowym? „Zdecydowanie nietypowy” to historia opowiedziana z punktu widzenia dwunastoletniego, autystycznego chłopca.

Jason Blake ma uczucia, po prostu nie wyraża ich na głos, tak jak robią to inni ludzi i przez to oni myślą, że w ogóle ich nie posiada. Jason nie jest zbyt rozmowny i nie zawsze panuje nad swoimi ruchami, a przez to otoczenie uznaje go za upośledzonego i niezbyt inteligentnego. Chłopiec jednak znalazł sposób na to jak wyrazić siebie. Pisze opowiadania. Niesamowite, wyraziste i niezwykle prawdziwe.

„Zdecydowanie nietypowy” to przejmująca historia autystycznego chłopca, który żyje w swoim własnym świecie. Czasami łączy go mostem ze światem neurotypowych ludzi, ale najczęściej czuje się po prostu niezrozumiany. Sama w sobie odmienność nie jest czymś strasznym, przeraża jednak to jak reagują na nią ludzie, którzy uważają się za normalnych. (...)

fragment recenzji z bloga: http://miye.eu/zdecydowanie-nietypowy-nora-raleigh-baskin/

pokaż więcej

 
2017-03-01 20:16:53
Wypowiedziała się w dyskusji: Konkursy spoza LC.

Wygraj książkę "Fatalna lista"
http://miye.eu/konkurs-fatalna-lista/

Fatalna lista Fatalna lista

więcej...
 
2017-02-28 01:12:29
Ma nowego znajomego: Agnieszka Nikczyńska
 
2017-02-28 01:12:29
Ma nowego znajomego: ReviewJunkie
 
2017-02-28 01:12:27
Ma nowego znajomego: Szymon Krawczyk
 
2017-02-28 01:12:25
Ma nowego znajomego: Dorota Partyka
 
2017-02-28 01:12:10
Ma nowego znajomego: Irena
 
2017-02-26 15:41:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Diabolika (tom 1)

Uwielbiam młodzieżowe powieści z gatunku fantasy i science fiction. Właściwie mogłabym śmiało powiedzieć, że są to moje ulubione gatunki literackie. Dlatego z ogromną przyjemnością zatonęłam w lekturze „Diaboliki” spod pióra S.J. Kincaid.

Diaboliki to sztucznie wyhodowane, poddawane wielu mutacjom genetycznym stworzenia. Przy pomocy reakcji chemicznych są powiązywane z człowiekiem, którego...
Uwielbiam młodzieżowe powieści z gatunku fantasy i science fiction. Właściwie mogłabym śmiało powiedzieć, że są to moje ulubione gatunki literackie. Dlatego z ogromną przyjemnością zatonęłam w lekturze „Diaboliki” spod pióra S.J. Kincaid.

Diaboliki to sztucznie wyhodowane, poddawane wielu mutacjom genetycznym stworzenia. Przy pomocy reakcji chemicznych są powiązywane z człowiekiem, którego mają chronić, dzięki czemu gotowe są oddać za niego życie. Nemezis wcale nie jest inna. Miała jednak szczęście trafić na panią o łagodnym i dobrym usposobieniu, która szczerze ją pokochała i zaczęła wierzyć, że diaboliki to coś więcej niż hodowlane zwierzęta.

Bohaterowie książki zostali wykreowani należycie, są barwni i pełno wymiarowi. Jednak z powodu pierwszoosobowej narracji ważna wydaje się być tylko Nemezis, jej myśli, uczucia i popełniane przez nią błędy. Diabolika jest ciekawą postacią, której mimo jej morderczych skłonności, naprawdę nie sposób nie polubić.

Powieść napisana została w lekkim stylu. Porusza wiele ważnych i ciekawych wątków. Czy żywą istotę można zaprogramować? Zmusić ją do miłości, wierności i oddania? Jak to wszystko ma się do zdolności poznawczych, wolnej woli i umiejętności logicznego myślenia? Stworzony przez pisarkę świat jest barwny i szczegółowy, nie zawsze jednak trzyma się praw fizyki, a tego w science fiction zdecydowanie nie lubię. Istnieje jednak taki termin jak licentia poetica, który staje w obronie książek takich jak „Diabolika”.

Wydaje mi się, że S.J. Kincaid zupełnie nieświadomie poruszyła znacznie więcej drażliwych tematów niż by chciała. Mimo że ludzie są żądni wiedzy i zgłębiają wszystkie dziedziny nauk, to jednak zabawa genetyką wciąż uważana jest nie tylko za nieetyczną, ale również bardzo niebezpieczną. Wbrew temu co sądzi wiele osób nie jest to związane tylko i wyłącznie z religią. Jednak zakazanie nauki jako takiej, nieuchronnie wiąże się z utratą zdolności adaptacyjnych i pozbawieniem ludzkości możliwości przetrwania w świecie, który sam z siebie bezustannie się zmienia. Mieszkańcy uniwersum przyszłości opisanego w „Diabolice” krok po kroku dążą do własnej zagłady, co wielokrotnie podkreśla pisarka.

„Diabolika” to świetnie napisana, niezwykle intrygująca powieść. Oprócz barwnej wizji uniwersum przyszłości wnosi ze sobą również ciekawe koncepcje dotyczące naszych własnych działań i świata, w którym przyszło nam istnieć. S.J. Kincaid dostarcza czytelnikom dobrej rozrywki, ale stawia ich również w obliczu wielu naprawdę trudnych spraw. Zadaje pytania, na które nie ma prawidłowej odpowiedzi. Książkę serdecznie wszystkim polecam - jest naprawdę dobra.

Recenzja z bloga miye.eu - http://miye.eu/diabolika-s-j-kincaid/

pokaż więcej

 
2017-02-24 23:49:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
Moja biblioteczka
176 27 147
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (15)

zgłoś błąd zgłoś błąd