emczytelnik 
https://www.instagram.com/emczytelnik
Cześć! Kiedyś to konto założyłam, ale o nim zapomniałam z lekka. Witam się z tym portalem ponownie jako @emczytelnik niektórym osobom znana z instagrama, gdzie powoli, lecz sukcesywnie wybijam się jako zawodowy czytelnik. Od teraz będę tutaj zaglądać na bieżąco oraz wystawiać swoje opinie <3 Z takich moich osiągnięć to przez dwa lata byłam recenzentką www.kobiecerecenzje365.blogspot.com
21 lat, kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 9 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-13 15:23:37
Ma nowego znajomego: Sabcia100
 
2018-08-13 15:23:30
Ma nowego znajomego: Dagmara
 
2018-08-13 15:23:21
Ma nowego znajomego: giraffelovesbooks
 
2018-08-13 15:23:04
Ma nowego znajomego: zzara_ha
 
2018-08-13 10:56:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Laleczki (tom 2)

Zaginione laleczki to druga część "Skradzionych Laleczek". Pierwszą przeczytałam z "własnej nieprzymuszonej woli" ponieważ od dawna miałam chętkę na zapoznanie się z historią. Ci którzy, oglądali instastory wiedzieli, że nie do końca pierwsza część mi się spodobała. Oceniałam ją jeśli chodzi o thiller w granicy 3/10 a erotyk jako 7/10. Jak widzicie duża rozbieżność. A jak było z drugą częścią?... Zaginione laleczki to druga część "Skradzionych Laleczek". Pierwszą przeczytałam z "własnej nieprzymuszonej woli" ponieważ od dawna miałam chętkę na zapoznanie się z historią. Ci którzy, oglądali instastory wiedzieli, że nie do końca pierwsza część mi się spodobała. Oceniałam ją jeśli chodzi o thiller w granicy 3/10 a erotyk jako 7/10. Jak widzicie duża rozbieżność. A jak było z drugą częścią? Już Wam mówie.
Druga część troche się różniła. Autorki postanowiła dodać opisy ze strony Benny'ego, które wyszły im bardzo dobrze i byłam pod dużym wrażeniem. Historia stała się bardziej krwawa oraz brutalna co bardzo mi się podobało. Natomiast nadal Autorki wtapiają po całej linii jeśli chodzi o sceny z udziałem policji. Są tak niedorzeczne, źle opisane, z brakiem jakiegokolwiek reaserchu, że to boli po oczach a wszystko wygląda jak nieśmieszny żart. Osobę taką jak ja - która naczytała się wielu kryminałów, thillerów psychologicznych i dreszczykowców - podejście Autorek do takiej sprawy bolało bardzo mocno. Dla mnie to oznaka ignorancji jeśli chodzi o takie kwiatki w książce. Scen erotycznych było mniej, ale nadal były bardzo fajne i napisane ze smakiem. Autorkom zdecydowanie lepiej wychodzi pisanie erotyka niż pisanie thillera psychologicznego i raczej zdania nie zmienię w tej kwestii.
Całość czytało się bardzo szybko, książkę połknęłam w jeden dzień, co nie znaczy, że książki nie odkładałam z irytacji. Bo bardzo często ją pyrgałam aby sie odstresować tym co przeczytałam. Powiem tyle. Z chęcią przeczytałabym tę historie, ale spod innej ręki. Kogoś kto sie zna na policyjnych zwyczajach i zasadach.
Czy polecam? Tak średnio. Jestem ciekawa jak sie skończy ta historie, bo pomysł na fabułę był fenomenalny, ale jeśli ktoś chciał przeczytać dobry thiller psychologiczny, to jest dużo więcej lepszych książek z tego gatunku.

pokaż więcej

 
2018-08-07 06:30:07
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

"Czy umrę zanim się zbudzę?" to powieść na którą natknęłam się w zapowiedziach wydawniczych lipca. Od razu tytuł jak i opis książki bardzo mnie zainteresował, ponieważ nie spotkałam się jeszcze nigdy z powieścią o takiej fabule. Bo wiecie jednak po takich sprawach jak śpiączki, nie oczekujemy jakiejś wygórowanej i wartkiej akcji.

Emily Koch stworzyła ciekawą fabułę, która przykuła od razu...
"Czy umrę zanim się zbudzę?" to powieść na którą natknęłam się w zapowiedziach wydawniczych lipca. Od razu tytuł jak i opis książki bardzo mnie zainteresował, ponieważ nie spotkałam się jeszcze nigdy z powieścią o takiej fabule. Bo wiecie jednak po takich sprawach jak śpiączki, nie oczekujemy jakiejś wygórowanej i wartkiej akcji.

Emily Koch stworzyła ciekawą fabułę, która przykuła od razu moją uwage. Moim zdaniem dobrze poradziła sobie z opowiedzeniem tej historii w taki sposób aby czytelnik był zaintrygowany od pierwszej strony. Książka była bardzo wciągająca przy czym Autorka miała bardzo dajny lekki styl, w którym umiała zawrzeć tę tajemniczą i lekko kryminalną nute. Jedyne do czego mogłabym sie przyczepić to stan w którym jest pacjent a mimo tego wykazuje brak aktywności mózgu. Wiecie, nie mam tutaj pojęcia za bardzo o medycynie, ale tak na chłopski rozum gdy analizowałam całą sytuacje w której znalazł się główny bohater Alexander wydawało mi się troche to niemożliwe. Google w tym też za wiele nie pomógł za bardzo. Nigdzie nie było w żadnych artykułach aby taki pacjent sie znalazł i czy to w ogóle możliwe. Ale tak jak mówie moge sie nie mylić. Mimo wszystko w tym wątku troche mi nie grało właśnie to.

Bardzo ciekawe przedstawienie bohaterów. Tutaj muszę naprawde zaklaskać jeśli chodzi o to jak przedstawiła postacie Autorka. Bo wiecie bez relacji "wzrokowej" troche trudno jest wykreować bohaterów, ale tutaj Autorce bardzo sie udało i jestem pod wielkim wrażeniem tego jaką intryge wplotła w to wszystko.

Książka miała ten jeden dość poważny mankament, w którym tak jak mówie moge sie też mylić, ale mimo wszystko było to ciekawe doświadczenie, zetknąć się z tą książką. Polecam!

pokaż więcej

 
2018-08-02 14:17:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Autor:
Cykl: Tristan & Danika (tom 1) | Seria: Editio Red

"Bad Things" to książka, która zaciekawiła mnie od samego początku zapowiedzi wydawniczej. Dopiero potem skojarzyłam fakty, że to jest ta Autorka - R.K.Lilley - z którą przy trylogii "W przestworzach" sie bardzo nie polubiłam. Postanowiłam jednak, że dam jej szanse i może przeczytam coś dobrego a nie następną kopie Greya.

Musze przyznać, że byłam mile zaskoczona tym jak Autorka poprowadziła...
"Bad Things" to książka, która zaciekawiła mnie od samego początku zapowiedzi wydawniczej. Dopiero potem skojarzyłam fakty, że to jest ta Autorka - R.K.Lilley - z którą przy trylogii "W przestworzach" sie bardzo nie polubiłam. Postanowiłam jednak, że dam jej szanse i może przeczytam coś dobrego a nie następną kopie Greya.

Musze przyznać, że byłam mile zaskoczona tym jak Autorka poprowadziła całą fabułe i jak mocno postawiła na przyjaźń obojga bohaterów. Jak to sie mówi miłość jest wtedy gdy osiągnie się najwyższe wyżyny przyjaźni. I właśnie takim tutaj pomysłem, się kierowała, przez co bardzo mi się podobała ta książka. Muszę przy tym zauważyć, że "Bad Things" była przy tym gorąca i miała to takie fajne napięcie seksualne, które budowała od pierwszych stron aby wybuchło pożarem między bohaterami. Dobrze mi się to czytało, powiem nawet, że bardzo, bardzo dobrze. Książka była lekka, z poczuciem humoru, oraz bardzo dużą bombą która spada tak nagle na czytelnika.

Tristan i Danika są bardzo fajną parką, której perypetie czytało się z uśmiechem na twarzy. Danika była bardzo sympatyczną postacią, którą bardzo polubiłam, natomiast Tristan mimo tego, że nadwyraz "samczy" był też czuły i delikatny a równowaga między tymi cechami była fajnie zachowana.

Polecam! Bardzo fajny erotyk, który spodoba się każdemu. Ja natomiast czekam na drugą część bo koniec tej książki był rozbrajający.

pokaż więcej

 
2018-08-02 13:44:51
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: The Player (tom 1) | Seria: Editio Red

"Mój Zawodnik" to niedawna premiera i w sumie nie dość, że to dla mnie nowa książka to jeszcze pierwsza przeczytana jeśli chodzi o Autorke K.Bromberg. Nie wiem dlaczego tak bardzo się wzbraniałam przed czytaniem jej książek - chyba to, że seria "Driven" wydaje mi sie takim małym tasiemcem, a jednak erotykom może to źle wyjść jeśli tak piszemy kolejne części w "jednej" historii. Mimo wszystko... "Mój Zawodnik" to niedawna premiera i w sumie nie dość, że to dla mnie nowa książka to jeszcze pierwsza przeczytana jeśli chodzi o Autorke K.Bromberg. Nie wiem dlaczego tak bardzo się wzbraniałam przed czytaniem jej książek - chyba to, że seria "Driven" wydaje mi sie takim małym tasiemcem, a jednak erotykom może to źle wyjść jeśli tak piszemy kolejne części w "jednej" historii. Mimo wszystko Autorka była bardzo zachwalana, a ja chciałam się przekonać, czy rzeczywiście "nie wiedziałam co trace" czy może jednak moje unikanie jej, wyszło mi na dobre.

"Mój zawodnik" to książka którą bardzo szybko się czyta. Autorka ma ciekawy styl, bardzo lekki, który szybko wchodzi, przez co nawet nie wiedziałam kiedy skończyłam tę książkę... I chciałam więcej! Żałuję, że dopiero teraz zabrałam się za książki K.Bromberg, ponieważ miały fajne poczucie humoru oraz sceny erotyczne były na wysokim poziomie. Gorąca, lekko niegrzeczna, pełna humoru. Tak bym podsumowała ten wątek w kilku słowach ;) Jeśli chodzi o całą historie czytało się ją bardzo miło, czasem umiała mnie zaskoczyć. Głównie to bardziej Autorka tutaj zaskakiwała mnie pozytywnie, że tak podobała mi się ta książka i styl! Fabuła książki była ciekawa, czasem zaskakująca, ale też bardzo przewidywalna.

Bohaterzy byłi dobrze opisani, mieli swoje charakterki, ale jedyne co mogłabym powiedzieć przeciwko nim źle, że nie do końca byli dopasowani. W niektórych momentach tej takiej chemii między bohaterami nie było, żeby nagle zapłonąć w czasem dziwnym momencie.

Polecam, co prawda to taki zwykły erotyk, który można połknąć w jeden dzień, ale czasem dobrze jest sie wziąć za taką lekką powieść.

pokaż więcej

 
2018-07-31 18:02:41
Ma nowego znajomego: femi
 
2018-07-31 18:02:34
Ma nowego znajomego: Ewelina Wojciuk
 
2018-07-31 18:02:21
Ma nowego znajomego: Dominika
 
2018-07-31 12:34:50
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Cykl: Alvie Knightly (tom 1)

Dzisiaj porozmawiam sobie o książce "Szalona", którą pierwszy raz zobaczyłam na instagramie i obsesyjnie powiedziałam, że muszę przeczytać te książkę!

"Szalona" to chyba najbardziej wyczekiwana przeze mnie premiera tego roku. Była też dla mnie dużym zaskoczeniem oraz zwiastunem świetnej zabawy! Co moge o niej powiedzieć? To nie jest książka dla osób których razi karygodne zachowanie, brak...
Dzisiaj porozmawiam sobie o książce "Szalona", którą pierwszy raz zobaczyłam na instagramie i obsesyjnie powiedziałam, że muszę przeczytać te książkę!

"Szalona" to chyba najbardziej wyczekiwana przeze mnie premiera tego roku. Była też dla mnie dużym zaskoczeniem oraz zwiastunem świetnej zabawy! Co moge o niej powiedzieć? To nie jest książka dla osób których razi karygodne zachowanie, brak jakichkolwiek manier oraz czarny humor. Jest ona tak niesamowicie niegrzeczna, odważna i buńczuczna, że jest ona w swój pokręcony sposób książką bardzo wyjątkową. Rzadko sie zdarza aby jakaś powieść była tak przedstawiona i nie do każdego to trafi, więc bądźcie tego świadomi biorąc się za tę pozycję. Jeśli chodzi o mnie to, zabranie się za tę powieść było strzałem w dziesiątke. Bardzo ciekawa fabuła, sarkastyczna wręcz wredna bohaterka i wspaniała lokacja  do poprowadzenia takiej historii. Jedyne co niepasowało mi, a raczej zaczęło przeszkadzać w tej książce później to, to jak Autorka opisywała niektóre sceny, które moim zdaniem można było dużo lepiej je opisać, ale ogólnie szybko i przyjemnie mi się czytało to, chociaż styl Autorki nie do końca był mój.

Główna bohaterka Alvina, to chyba najbardziej kolorowa postać, którą miałam okazje poznać w tym roku. Wiedziałam, od samego początku, że zaprzyjaźnie się z tą psychopatką i będę się z nią bardzo dobrze bawić. Alvina miała w sobie taki nieodparty magnetyzm, który tak mnie zakręcił, że gdy skończyłam książkę nie wiedzialam co zrobić ze swoim życiem. Ta bohaterka zabiera całą przestrzeń w umyśle i wypełnia go swoją dziwaczną, pokręconą i nieokiełznaną osobą.

Bardzo Wam polecam! Ja już nie mogę się doczekać na "Złą" bo coś czuje, że to będzie mega odlot!

pokaż więcej

 
2018-07-30 11:12:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Cykl: Kronika Nieciosanego Tronu (tom 0.5)

Nadszedł ten czas gdy wreszcie dostałam w swoje żądne łapki książkę "Czaszkowiercy" Briana Staveleya, oddzielną część w świecie Kronik Nieciosanego Tronu. Trylogię bardzo dobrze wspominam, nawet teraz już po roku czasu uważam, że była to jedna z lepszych książek fantastycznych, które czytałam, więc gdy dowiedziałam się na zagranicznej grupie, że Brian pisze część o Pyrre byłam zaszokowana i... Nadszedł ten czas gdy wreszcie dostałam w swoje żądne łapki książkę "Czaszkowiercy" Briana Staveleya, oddzielną część w świecie Kronik Nieciosanego Tronu. Trylogię bardzo dobrze wspominam, nawet teraz już po roku czasu uważam, że była to jedna z lepszych książek fantastycznych, które czytałam, więc gdy dowiedziałam się na zagranicznej grupie, że Brian pisze część o Pyrre byłam zaszokowana i mega zaintrygowana.

Po Czaszkowiercach nie spodziewałam się tak szczerze, takiej historii. Moje wyobrażenie tej książki a książka, którą dostałam różni się prawie o 180°. Uwielbiam styl Briana Staveleya. Jest on jednym z nielicznych autorów fantasy, który umie tak pisać, że odłoże książkę dopiero jak ją skończe, ponieważ chce tylko czytać, czytać, czytać. Jak na fantastyke ma bardzo lekki warsztat piśmienniczy, ale jednocześnie umie wytworzyć tyle napięcia i tak zainteresować czytelnika, że nie można po prostu odejść od jego książek. I tak też było właśnie i w tym tomie. Nie mogłam odejść od niej na dłuższą chwile, bo cały czas gdzieś tam miałam myśl "ale co dalej?" Mam jednak strasznie mieszane uczucia co do fabuły ale już nie do tego jak Autor ją poprowadził. Tak jak mówiłam kompletnie się takiego czegoś nie spodziewałam. Owszem ten pomysł był dobry, ale mi jakoś nie podszedł na samym początku do gustu. Byłam bardzo zdziwiona czytając to, nawet czasem nie podobało mi się do jakiego punktu ta książka zmierza, ale jednocześnie jak przecisnęłam się już przez pierwsze 150 stron to nie mogłam się oderwać i chciałam tylko więcej, a sama fabuła nareszcie zaczęła zdobywać moje serce. Końcówka bardzo miażdży i dochodziłam do niej bardzo długo. Więc jeśli miałabym oceniać powiedzmy pierwszą połowe książki to byłam tak przekonana na 65% ale potem gdy Brian wrzuca nas w ten wir akcji, to wreszcie wchodzimy w te rejony, które wywarły na mnie 100% spektakularnego wrażenia.

Jeśli chodzi o Pyrre... To ja ją już po KNT bardzo polubiłam za bezpośredniość, wolność, która z niej emanowała z kartki. Cieszę się, że Autor zajął się historią tej postaci oraz próby Ananshaela, bo o ile na początku spodziewałam się czegoś innego to fajnie było zobaczyć zupełnie inną Pyrre, która jest targana wątpliwościami, szukającej w sobie miłości, młodej kobiety, która jeszcze nie wszystko rozumie i musi sama siebie odkryć. Było to orzeźwiające i nie takie złe jak na początku mówiłam. Z przyjemnością czytało mi się jej wątek bo to jest tak dobrze ułożona postać, że nie ma się do czego tak szczerze przyczepić.

Bardzo polecam! Książka mnie zaskoczyła, dała dużą dawke akcji w wielkim stylu Autora i czekam zdecydowanie na więcej jego książek!

pokaż więcej

 
2018-07-26 12:26:16
Ma nowego znajomego: _noora_
 
2018-07-26 12:25:56
Ma nowego znajomego: aga_tkt
 
Moja biblioteczka
41 36 298
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (27)

Ulubieni autorzy (3)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd