emczytelnik 
https://www.instagram.com/emczytelnik
Cześć! Kiedyś to konto założyłam, ale o nim zapomniałam z lekka. Witam się z tym portalem ponownie jako @emczytelnik niektórym osobom znana z instagrama, gdzie powoli, lecz sukcesywnie wybijam się jako zawodowy czytelnik. Od teraz będę tutaj zaglądać na bieżąco oraz wystawiać swoje opinie <3 Z takich moich osiągnięć to przez dwa lata byłam recenzentką www.kobiecerecenzje365.blogspot.com
22 lat, kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 1 dzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-09 13:21:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Tristan & Danika (tom 3) | Seria: Editio Red

Cześć, kochani! Dzisiaj porozmawiamy sobie o najbardziej pożądanej przeze mnie kontynuacji roku. Gdy zaczynałam tę historię zostałam przerzuta brutalnie i wypluta i tak było też z drugą częścią. Właśnie od niedawna możemy w swoje ręce dostać część trzecią historii Tristana i Daniki, którą uważam za jedną z lepszych tego roku. .
Powtórze to trzeci raz, ale Autorke znam już od książek gdzie...
Cześć, kochani! Dzisiaj porozmawiamy sobie o najbardziej pożądanej przeze mnie kontynuacji roku. Gdy zaczynałam tę historię zostałam przerzuta brutalnie i wypluta i tak było też z drugą częścią. Właśnie od niedawna możemy w swoje ręce dostać część trzecią historii Tristana i Daniki, którą uważam za jedną z lepszych tego roku. .
Powtórze to trzeci raz, ale Autorke znam już od książek gdzie głównym bohaterami byli James i Bianca a wszystko było tanią podróbką Greya której nie przetrwałam. Pamiętam, że książke wtedy rzuciłam... Ale dałam szanse tej trylogii. No i prosze bardzo właśnie recenzuje trzecią i ostatnią już część - Lovely Trigger. .
Co moge powiedzieć o tym tomie? Na początku było ttroszke nudno, rozwiązanie jakie zaproponowała Autorka, że opowiada jak przez lata Tristan i Danika sie spotykają, było z jednej strony okej - bo mogliśmy dowiedzieć sie jaki dokładnie stosunek mają do siebie po wypadku a z drugiej strony było nudno i troche za bardzo to wszystko rozbuchane i jak najszybciej chciałam z tego etapu sie wyrwać. Miałam problem z niektórymi scenami bo miałam wrażenie, że sie nie zazębiają do tej historii. Z drugiej strony mam wrażenie, że Autorka umie lepiej poprowadzić historie gdy już mniej więcej dwie jej postacie ze sobą zaczynają żyć bardziej w zgodzie i nagle od tego momentu w książce - mi sie czytało ją bardzo dobrze. Nagle poszło mi to wszystko bardzo sprawnie a ja książkę zakończyłam z łzami w oczach.
.
Ta książka miała kilka niedociągnięć o których wam pisałam, ale moim zdaniem jest na poziomie części pierwszej, którą będę wspominać naprawde dobrze. To jest dobra pozycja, której niestety na początku powinęła się noga w tym tomie, ale wybroniła się zakończeniem tej historii. Wiecie co jest najgorsze? Że jak przeczytałam już ostatni rozdział, powiedziałam "Chcę więcej" 😂
.
Polecam! Polecam! Polecam!

pokaż więcej

 
2018-12-09 13:10:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Ja już Wam mówiłam... Że 2018 rok to mój rok mafijny? 😂
W tym roku baaardzo mocno ciągnie mnie do poznania tego jak funkcjonuje mafia. Wkręciłam się w to na 101% i wyjść z tego nie mogę 😂 Więc jak zobaczyłam, że w filii @wydawnictwosoniadraga pod nazwą @postfactumsd zostaje wydana książka McMafia... Wiedziałam, że przepadnę. Dlaczego? Oprócz tego, że poznajemy jak powstawała mafia na terenach...
Ja już Wam mówiłam... Że 2018 rok to mój rok mafijny? 😂
W tym roku baaardzo mocno ciągnie mnie do poznania tego jak funkcjonuje mafia. Wkręciłam się w to na 101% i wyjść z tego nie mogę 😂 Więc jak zobaczyłam, że w filii @wydawnictwosoniadraga pod nazwą @postfactumsd zostaje wydana książka McMafia... Wiedziałam, że przepadnę. Dlaczego? Oprócz tego, że poznajemy jak powstawała mafia na terenach byłego ZSRR, to właśnie przekonało mnie miejsce. Mateczka Rosja zawsze mnie ciągnie. Uwielbiam ich wymowę, jakoś tak lubie ich kraj. No też mam fizia jednym słowem.
.
McMafie czytało mi się szybko z wielkim zainteresowaniem przewracałam kolejne strony i zaczytywałam sie w lekturze. Misha Glenny ma bardzo przyjemny i lekki styl i co muszę od razu Wam naznaczyć: czyta się to bardzo dobrze i szybko jak na literature faktu. Oczywiście jak zawsze miałam jakieś takie zacięcie, nie wszystkie tematy mnie interesowały, podejmowane w tej książce, ale muszę powiedzieć, że książka wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. .
Książka oferuje nam bardzo dogłębną analizę brudnego świata przestępczego i na pewno nie jest to, taka mafia jaką zwykliśmy oglądać na ekranach telewizorów czy na łamach książek. Opisy działań mafiozów, są krwawe i przyprawiają czasem o gęsią skórkę. Niektóre z opisywanych tutaj akcji wręcz wybałuszały mi gały z zaskoczenia (chociaż doskonale wiem, że dla tych ludzi, wyjętych z pod prawa, wszystko jest możliwe i wszystko zrobią aby dostać to co chcą)
.
Czy polecam? No jasne, że tak! Rzetelna, pisana w bardzo lekkim języku, wciąga od razu w świat mafijnych porachunków ♥️

pokaż więcej

 
2018-12-09 13:03:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Znacie mnie i wiecie, że jestem bardzo wkręcona w cały ten klimat postapo a mekką tego klimatu w dużej mierze jest właśnie Czarnobyl. Tragedia która do dzisiaj wywołuje w nas strach oraz panike - to jest naprawde idealny temat do tekstów kultury. A ja jako osoba, która się tym bardzo interesuje i sama chce sie wybrać na wycieczke do Prypeci, postanowiłam, że złapię za książkę "W cieniu... Znacie mnie i wiecie, że jestem bardzo wkręcona w cały ten klimat postapo a mekką tego klimatu w dużej mierze jest właśnie Czarnobyl. Tragedia która do dzisiaj wywołuje w nas strach oraz panike - to jest naprawde idealny temat do tekstów kultury. A ja jako osoba, która się tym bardzo interesuje i sama chce sie wybrać na wycieczke do Prypeci, postanowiłam, że złapię za książkę "W cieniu Czarnobyla". Z jednej strony opis obiecuje nam właśnie obraz Czarnobyla dopiero po katastrofie a do tego łączy ze sobą wątek miłosny. A jako, że ze mnie czasem ciepła klucha to takie połączenie wydaje sie idealne.
.
I tu sie pojawia ten problem. Wydawało się - tak można określić to co dostałam po obiecującym opisie. Długo się zabierałam za tą książkę z jednego prostego powodu... Słyszałam coraz więcej, coraz gorszych opinii o tej książce i to mnie bardzo zaczęło zniechęcać. Do tego stopnia, że książka przeleżała na półce prawie 2 miesiące. Ale zabrałam się za to i...

... To co tutaj większość pisze jest prawdą. Książka jest nudna, walke ze snem prowadziłam cały czas a ze strony na strone było tylko gorzej. Mimo, że widać, że Autor coś tam pisać umie to za bardzo popłynął i chciał zawrzeć za dużo niepotrzebnych fragmentów, które stworzyły nudzący rozgardiasz. Jak zawsze szanuje retrospekcje w książkach bo zazwyczaj takie fragmenty wyciągają moją ocene całościową książki tak tutaj... 3 razy nie. W ogóle Autor bardzo krzywdząco potraktował tę książkę. Ponieważ liczyłam na bardzo dobrą powieść a dostałam przysłowiową "kupe w pazłotku". Inaczej tego określić nie moge i chyba nie chce bo idealnie to pasuje. Ogólnie to nic tutaj nie trzyma się kupy a porywająca jak to opis obiecuje to ona nie jest...

Książkę zdecydowanie nie polecam- no chyba, że chcecie szybko pójść spać to śmiało. Książka zdecydowanie zasługuje na order "Najgorszej książki w 2018 roku" a ja straciłam na nią tylko czas który bym lepiej spożytkowała.

pokaż więcej

 
2018-12-07 14:42:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Przeczytałam ostatnio nową książkę z uniwersum metro 2035. Jak wiecie w tym postapokaliptyczym świecie jestem od dawna zakochana i gdy wychodzi nowa książka z UM2033 albo UM2035 to ciesze sie jak dziecko które dostało najlepszy prezent na dzień dziecka ♥️
.
To już druga książka z tego nowego uniwersum i muszę przyznać, że stworzenie takiego odłamu było bardzo odświeżające chociaż tak dużo nie...
Przeczytałam ostatnio nową książkę z uniwersum metro 2035. Jak wiecie w tym postapokaliptyczym świecie jestem od dawna zakochana i gdy wychodzi nowa książka z UM2033 albo UM2035 to ciesze sie jak dziecko które dostało najlepszy prezent na dzień dziecka ♥️
.
To już druga książka z tego nowego uniwersum i muszę przyznać, że stworzenie takiego odłamu było bardzo odświeżające chociaż tak dużo nie ma różnic pomiędzy tymi dwoma uniwersami. Co do samego "Czerwonego wariantu" historia przedstawiona w tej książce jest ciekawa i wciągająca. Książke połknęłam bardzo szybko - w tym miesiącu to był szok, że w takim tempie ją przeczytałam. Sergiej Niedorub stworzył ciekawą wizje Kijowskiego metra, bardzo mroczną i owianą nietypową tajemnicą, właśnie "Czerwonego Wariantu". Autor świetnie lawirował między tajemnicami, przetykając to ciekawymi scenami konfliktów między stacjami. Całość tutaj oceniam na bardzo wielgachnego plusa 😀 Powieść troche przypominała mi inną książkę, którą mieliśmy okazję czytać w UM2033 - "Wędrowiec". Bardzo podobny temat, zarys fabuły i mniej więcej akcja.
.
Kreacja bohaterów była ciekawa, znalazlo sie tam kilka idealnych perełek w ich zachowaniu, które mega szanuje. Ich perypetie i przemyślenia czytało mi sie za prawde wspaniale i nie mogę się doczekać aż przeczytam dalszą część aby poznać ich jeszcze bliżej 😀♥️
.

.
To bardzo dobra książka, którą polecam każdemu - nawet osobie która będzie wchodzić w to uniwersum. Ciekawa, pełna akcji oraz bardzo tajemnicza! ♥️

pokaż więcej

 
2018-10-30 00:59:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Książki Reginy Brett poznałam przypadkiem. Gdy szukała. Prezentu w empiku dla mojej przyjaciółki, rzuciła mi się w oczy książka "Bóg zawsze znajdzie Ci pracę" która miała być w sumie takim żartem. Ale moja przyjaciółka zaczęła czytać tę książkę i od razu powiedziała "musisz ją przeczytać". Nasłuchałam się o Autorce tyle pozytywnych słów, że byłam pewna, że złapie za kolejną jej książkę.... Książki Reginy Brett poznałam przypadkiem. Gdy szukała. Prezentu w empiku dla mojej przyjaciółki, rzuciła mi się w oczy książka "Bóg zawsze znajdzie Ci pracę" która miała być w sumie takim żartem. Ale moja przyjaciółka zaczęła czytać tę książkę i od razu powiedziała "musisz ją przeczytać". Nasłuchałam się o Autorce tyle pozytywnych słów, że byłam pewna, że złapie za kolejną jej książkę. Niedawno premierę miała nowa książka Autorki "Mów własnym głosem".
.
Teraz już rozumiem każdy zachwyt nad książką i piórem Autorki. Gdy czytałam pierwsze strony wstępu w oczach pojawiły mi się autentycznie łzy. Książka zadedykowana dla Polaków, w ogóle czytać słowa pełne podziwu dla naszego kraju to coś pięknego. Ale cała książka, mogę powiedzieć to szczerze... Jest piękna. Pouczająca i bardzo inspirująca. Dała mi dużo do myślenia i miałam uczucie, że chcę ją jak najszybciej skończyć bo była taka mega super a z drugiej strony chciałam ją sobie dawkować. Regina Brett porusza tutaj tematy, które spotykają nas wszystkich. W każdej sytuacji. Uświadamia nas, że nasz głos to nasza siła. Oficjalnie mogę powiedzieć tyle, zaczynam być Brettoholikiem. Regina Brett podbiła moje serce całkowicie i jestem pewna, że na Krakowskich Targach Książki wykupię wszystkie poprzednie książki i zrobie sobie maraton z tą Autorką
.
Polecam Wam bardzo, ale to bardzo serdecznie zapoznanie się z tą Autorką. Była to iście magiczne doświadczenie, które zatrzymam w swoim sercu. A co zrobię z książką? Zacznę ją pożyczać aby szerzyć tę wiedzę wśród moich znajomych i zarażać ich tą książką!

pokaż więcej

 
2018-10-30 00:55:09
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Vincent Boys (tom 1) | Seria: Young

Muszę Wam coś wyznać. Cholernie. Kocham. Abbi Glines.
Tą miłość do jej książek mam już wyrobioną od dawna gdy jeszcze w biedronce znalazłam kieszonkowe wydania "O krok za daleko". No przepadłam totalnie. A teraz gdy zobaczyłam, że @wydawnictwo.kobiece właśnie wydaje książke Abbi... To już wiecie co sie zdarzyło! Po prostu musiałam ją przeczytać! To mój obowiązek 😂😂
.
Abbi kolejny raz serwuje...
Muszę Wam coś wyznać. Cholernie. Kocham. Abbi Glines.
Tą miłość do jej książek mam już wyrobioną od dawna gdy jeszcze w biedronce znalazłam kieszonkowe wydania "O krok za daleko". No przepadłam totalnie. A teraz gdy zobaczyłam, że @wydawnictwo.kobiece właśnie wydaje książke Abbi... To już wiecie co sie zdarzyło! Po prostu musiałam ją przeczytać! To mój obowiązek 😂😂
.
Abbi kolejny raz serwuje nam ciekawą historie trudnej miłości, pełnej zwrotów akcji która, jeśli ktoś siedzi w tej literaturze tak jak ja - to nie zdziwią za bardzo czytelnika. Mimo wszystko książki Abbi czyta się z wielkim luzem i uśmiechem na twarzy. Ma bardzo prosty styl, trafi do większości czytelników, umie stworzyć zabawne dialogi i sytuacje a jednocześnie od jej książek nie można sie oderwać. Tak miałam właśnie z Vincent Boys - którzy mimo, że przewidywalni to dobrze sie bawiłam przy tej historii i jakieś emocje we mnie wywołała. Bardzo podobał mi się motyw zdrady, który porusza Autorka a końcowy plot twist był niesamowicie intrygujący.
.
Co do bohaterów. Abbi korzysta ze schematów, które już są przetarte jeśli chodzi o bohaterów książek New Adult. Mamy tutaj playboya, wyrywającego grono lasek i do tego mrocznego, ale z sercem szczeniaczka - Beau, oraz Ashton, która jest przykładną i idealną córeczką pastora, ale swoje za uszami ma. Mimo tego te postacie dobrze zagrały w tej książce, nawet jeśli były bardzo schematyczne i dobrze sie z nimi bawiłam ♥️
.
Polecam! Książka idealna na odstresowanie się i poczytanie w puchatym kocyku w mroźną noc 😁

pokaż więcej

 
2018-10-30 00:47:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Czarne Światła (tom 2)

"Nie taką Ciebie stworzono"
.
"Łzy Mai" pierwszą część przygód o androidzie Mai i Redzie połknęłam bardzo szybko. W tej książce sie zakochałam totalnie. Potem przyszedł czas czekania na drugą część a gdy zobaczyłam, że "Spektrum" wychodzi 3 października... Od razu wzięłam ją do recki. No i muszę Wam powiedzieć, że...
.
Oczekiwałam czegoś innego! I to co teraz powiem zabrzmi troszkę jak...
"Nie taką Ciebie stworzono"
.
"Łzy Mai" pierwszą część przygód o androidzie Mai i Redzie połknęłam bardzo szybko. W tej książce sie zakochałam totalnie. Potem przyszedł czas czekania na drugą część a gdy zobaczyłam, że "Spektrum" wychodzi 3 października... Od razu wzięłam ją do recki. No i muszę Wam powiedzieć, że...
.
Oczekiwałam czegoś innego! I to co teraz powiem zabrzmi troszkę jak narzekanie, ale czułam się trochę oszukana czytając tę część. Dlaczego? No wiecie, ja po prostu nie darze sympatią opowiadania tej samej historii z dwóch perspektyw. Owszem gdy pisałam Wam recenzje "Łez Mai" mówiłam o tym, że chciałam przeczytać coś z perspektywy Mai, ale nie to samo . Tutaj mamy taki zabieg i powiem szczerze mnie to nudziło. Bo znaliśmy w 90% tę historię. Owszem były wątki które czytałam z zapartym tchem, ale przez większość książki miałam wrażenie, że to już było. Nie mówię tutaj, że książka była zła bo Martyna Raduchowska pisze jak dla mnie bardzo dobrze, świetnie dozuje napięcie a cała historia jest niebanalna i bardzo ciekawa. Ale wolałabym przeczytać ją od tego momentu gdzie skończyliśmy pierwszą część. Do tego ten utopijny świat, który stworzyła Autorka bardzo mnie kręci i zachwyca.
.
Postać Mai jest genialnie opisana a ja tu czułam bardzo dużego ducha Ghost in the Shell, który moim zdaniem jest obowiązkowy do obejrzenia (nie wersji aktorskiej. Ale anime oraz manga) aby jeszcze bardziej się wkręcić w historie. .
Jestem dalej ciekawa co będzie potem w dalszych częściach, nadal czekam na rozwinięcie tej historii, ale "Spektrum" to nie było to co ja jako czytelnik chciałam dostać. Książka była dobra, ale moim zdaniem takie zabiegi są bardzo słabe. No chyba, że jak chcemy tak bardzo powiedzieć daną historie z 2 perspektyw to moim zdaniem lepsze rozwiązanie jest połączenie tego w jednej książce, gdzie każdy ma swój rozdział a nie rozbijanie tego na 2 części.

pokaż więcej

 
2018-10-18 06:56:18
Ma nowego znajomego: comique
 
2018-10-18 06:56:10
Ma nowego znajomego: Anna
 
2018-10-18 06:55:57
Ma nowego znajomego: Hanna
 
2018-10-12 16:45:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Czarny Mag (tom 1)

Dzisiaj przychodzę do Was z opinią książki "Czarny Mag" na którą bardzo czekałam, mega mnie ona zaintrygowała a jednocześnie potem bardzo się ją bałam przeczytać, dlatego bo ludzie zaczęli porównywać ją do HP. I jak wiecie ja się z nim totalnie nie lubię. Dlatego odkładałam dość długo przeczytanie tej książki, ale w końcu się za nią wzięłam.
.
No i powiem Wam, że żałuje tego, że tyle z nią...
Dzisiaj przychodzę do Was z opinią książki "Czarny Mag" na którą bardzo czekałam, mega mnie ona zaintrygowała a jednocześnie potem bardzo się ją bałam przeczytać, dlatego bo ludzie zaczęli porównywać ją do HP. I jak wiecie ja się z nim totalnie nie lubię. Dlatego odkładałam dość długo przeczytanie tej książki, ale w końcu się za nią wzięłam.
.
No i powiem Wam, że żałuje tego, że tyle z nią zwlekałam bo dawno nie spędziłam z książką (szczególnie z fantastyką) całego dnia i nie przeczytałam ją za jednym zamachem, co tutaj się zdarzyło. Autorka miałam bardzo ciekawy, ale i przyjemny oraz lekki styl, który każdemu powinien przypaść do gustu, oraz stworzyła ciekawą fabułę, chociaż nie była ona jakoś mega odkrywcza. Jedyne czego mi brakowało to bardziej szczegółowych opisów lokacji w której dzieje się dana akcja. Podobało mi się w niej też to, że mimo tego, że mamy wątek miłosny i "miłość wisi w powietrzu" to nie mamy tego nachalnie wciśniętego na siłę przy każdym możliwym akapicie. Tutaj jest duży plus, ponieważ ta książka świetnie ukazała walkę o swoje marzenia i taki wątek zdecydowanie go nie przyćmił.
.
Co do bohaterów, są ciekawi, ale nie oszukujmy się, że są oni kalką innych bohaterów książkowych z tego gatunku. Mamy tutaj Darrena, który jest typowym bohaterem chamem, który udaje najgorszego, ale tak na prawde jest milusi niczym króliczek. Mamy też naczelną żmije, ropuchę, cholerę (jak zwał tak zwał) - Priscillę, która lata za Darrenem i jednocześnie zachowuje sie okropnie dla głównej bohaterki. Oraz Ryiah, która zakochała sie w Darrenie, ale to ukrywa no i robi z siebie istnego Rocky'ego Balboe (włączcie muzyczke jak biega po schodach)
Mimo wszystko polecam! Bo bawiłam sie super! ♥️

pokaż więcej

 
2018-09-27 15:35:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Reykjavik Noir (tom 1)

W zapowiedziach #wydawnictwokobiece ostatnio bardzo dużo dobroci się znalazło, a ja przeglądając je - czułam się jak w najlepszej cukierni na świecie. Wyobraźcie sobie teraz jak musiały mi sie oczy świecić, wybierając pozycje, które chcialabym przeczytać 😂 No i tak natrafiłam na "Pułapkę" Lilji Sigurdardóttir, która swoją premiere miała niedawno, o ile sie nie myle 19 września ❤️
.
Co mnie...
W zapowiedziach #wydawnictwokobiece ostatnio bardzo dużo dobroci się znalazło, a ja przeglądając je - czułam się jak w najlepszej cukierni na świecie. Wyobraźcie sobie teraz jak musiały mi sie oczy świecić, wybierając pozycje, które chcialabym przeczytać 😂 No i tak natrafiłam na "Pułapkę" Lilji Sigurdardóttir, która swoją premiere miała niedawno, o ile sie nie myle 19 września ❤️
.
Co mnie zachęciło do przeczytania tej książki? Bardzo zachęcił mnie opis i ta obietnica bardzo dobrego kryminału. Jak mówiłam Wam już kilka razy rok 2018 to rok u mnie mafijny. Zabieram się bardzo mocno za ten temat i tutaj prosze Was bardzo... Książka dotyka tematu przemytu narkotyków! No przecież ja MUSIAŁAM to przeczytać.
.
Na tej książce nie zawiodłam się. Bawiłam się wspaniale po wykreowanym przez Autorke świecie, z wielkim napięciem czytałam co dalej spotka główną bohaterke i jak wyjdzie z tej sytuacji. Pełna zwrotów akcji i napięcia, które było świetnie zbudowane i wykreowane.... Totalnie trzymała mnie niepewność od początku do końca. Bardzo fajnie przedstawiony motyw walki o ukochanego syna i to ile może poświęcić kobieta, która chce go zdobyć z powrotem. Jedyne co mi przeszkadzało w tej książce to żenujące teksty między Sonją a Aglą z którą owa bohaterka miała romans. Dialogi między nimi były mega drętwe i żenujące bardzo, bardzo mocno. Sam wątek ich romansu był ciągnięty troche na siłe i zupełnie nie potrzebny moim zdaniem. Sama kreacja bohaterów jest tutaj jak najbardziej na duży plus. Autorka zrobiła tutaj mase dobrej roboty a ja uważając już, że poznałam już dobrze którąś z głównych postaci, po chwili sromotnie sie myliłam bo nagle robił sie taki plot twist, że nie ogarniałam tego umysłowo 😂
.
Polecam! To dobry kryminał, który polecam każdemu! ❤️ Oczywiście czujcie sie ostrzeżeni przed żenującymi rozmowami między Sonją i Aglą... Ale mimo wszystko książka była na tyle dobra, że czekam na następną część! ❤️

pokaż więcej

 
2018-09-25 21:25:32
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Chcieliście pierwszą opinie "Dziwna pogoda" #JoeHill ❤️ więc macie! 😁
.
Opowiadań zazwyczaj nie czytam, ale ten tytuł mnie zaintrygował a jeszcze kilka osb cały czas mi powtarzało "Emila bierz! Nie pożałujesz!". No i wzięłam zachęcona tym chociaż doskonale wiedziałam, że to syn osławionego Kinga a z tym autorem po drodze nie jestem 😂 no ale dałam szanse... ... No i jestem zadowolona. Może to...
Chcieliście pierwszą opinie "Dziwna pogoda" #JoeHill ❤️ więc macie! 😁
.
Opowiadań zazwyczaj nie czytam, ale ten tytuł mnie zaintrygował a jeszcze kilka osb cały czas mi powtarzało "Emila bierz! Nie pożałujesz!". No i wzięłam zachęcona tym chociaż doskonale wiedziałam, że to syn osławionego Kinga a z tym autorem po drodze nie jestem 😂 no ale dałam szanse... ... No i jestem zadowolona. Może to nie było do końca to na co czekałam, czyli na jakieś fajne opowiadania z gatunku horror, ale nie był to też dreszczowiec jak od niektórych osób usłyszałam. Styl Autora był ciekawy, dobrze mi się to czytało a same opowiadania były dobrze skonstruowane i fajnie napisane.
Gdybym miała wyróżnić opowiadania które najbardziej mi sie podobały byłyby to "Zdjęcie" oraz "Deszcz". Moim zdaniem opowiadanie "Naładowany" mimo tego, że mocno osadzony w kryminale, nie za bardzo mnie porwał 😫 "Wniebowzięty" za to było opowiadaniem bardzo ciekawym i strasznie dziwnym, przez co moge szczerze powiedzieć, że najbardziej wyróżniał się na tle wszystkich opowiadań 😂
.
Polecam serdecznie! Może i nie było to na co liczyłam, ale bardzo dobrze sie bawiłam przy tej pozycji! ❤️

pokaż więcej

 
2018-09-20 12:43:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Mam dla Was dzisiaj recenzję dość krótkiej książki. Marte Kisiel pewnie nie jeden książkoholik zna, teraz wydaje kolejną książkę tym razem z ilustracjami Pauliny Wyrt ❤️ Byłam bardzo ciekawa tej Autorki oraz samej książki "Małe Licho i tajemnica Niebożątka". oryginalny tytuł jak i opis a do tego okładka w bardzo ciekawym, troszke niepokojącym stylu. No po prostu musiałam.
.
Książkę czyta się...
Mam dla Was dzisiaj recenzję dość krótkiej książki. Marte Kisiel pewnie nie jeden książkoholik zna, teraz wydaje kolejną książkę tym razem z ilustracjami Pauliny Wyrt ❤️ Byłam bardzo ciekawa tej Autorki oraz samej książki "Małe Licho i tajemnica Niebożątka". oryginalny tytuł jak i opis a do tego okładka w bardzo ciekawym, troszke niepokojącym stylu. No po prostu musiałam.
.
Książkę czyta się ekspresowo, jest opisana w bardzo nietypowym i niecodziennym stylu przez co zyskuje tylko na oryginalności. W trakcie czytania za to umilają nam czas grafiki rodem z filmów Tima Burtona, którego wprost uwielbiam. Styl Autorki, sama historia plus do tego te ilustracje dają taki niesamowity tajemniczy klimat, który wciąga od samegopoczątku.
.
Sama historia jest niebanalna, urzekająca i z mega fajnym przesłaniem. Jak Wam już mówiłam - uwielbiam takie książki, a tutaj ten motyw przyjaźni, tolerancji oraz samej miłości byl ciekawie wkomponowany w tą całość i współgrał ze wszystkimi tymi małymi akcentami bardzo fajnie. .
Ja Wam polecam bardzo serdecznie! Książka dla większych jak i mniejszych czytelników ❤️❤️❤️

pokaż więcej

 
2018-09-18 11:50:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Postanowiłam, że wreszcie dam szanse Katarzynie Berenice Miszczuk. Ten kto nie wie dlaczego daje drugą szanse, małe wyjaśnienie. Wilk i Wilczyca pierwsze książki Autorki były tak ciężkostrawne, że do dzisiaj mi siedzą na żołądku. Jak to sie mówi "Do 3 razy sztuka" więc jeśli ta książka mi sie nie spodoba to nie zrozumiem fenomenu Autorki. .

No ale zaczęłam czytać i powiem wam "i'm sh00ck"....
Postanowiłam, że wreszcie dam szanse Katarzynie Berenice Miszczuk. Ten kto nie wie dlaczego daje drugą szanse, małe wyjaśnienie. Wilk i Wilczyca pierwsze książki Autorki były tak ciężkostrawne, że do dzisiaj mi siedzą na żołądku. Jak to sie mówi "Do 3 razy sztuka" więc jeśli ta książka mi sie nie spodoba to nie zrozumiem fenomenu Autorki. .

No ale zaczęłam czytać i powiem wam "i'm sh00ck". Zaprawde mówie Wam, że byłam w szoku i to wielkim. Styl Autorki ewoulował, przyjemniej się to czytało, ba! Czytało się to zaprawde świetnie. Książka po prostu mi przeleciała w mgnieniu oka. Wreszcie widać to co ja oczekiwałam od tej Autorki. Czyli bardzo wartką akcje, niesamowity mindfuck oraz dobrze opisane dialogi, niż te które w poprzednich książkach gdzie wołały o pomste do nieba. Wiem, mogłam przygotować sie na ten szok, bo "Emila przecież tamte książki pisała 15latka a teraz to już ona jest dorosła". Owszem mogłam, ale i tak sie nie przygotowałam na coś takiego. Oczywiście pod koniec książki widać było ten spadek formy jeśli chodzi o niektóre dialogi, ale i tak było bardzo dużo lepiej niż wcześniej. Mówie Wam, ja to z przyjemnością czytałam i to tak wielką, że rozchodziła sie na całą kule ziemską. .
Tak jeszcze tylko pogratuluje tej książce tego jaki Autorka wyczarowała midfuck, bo on był tak niesamowicie dobry. W ogóle psychoza ukazana w tej książce, była na wysokim poziomie a motyw takiego ośrodka postawił u mnie gęsią skórke. .
Tę książkę z duszą na ramieniu mogę polecić. Idźcie i czytajcie bo ona jest warta waszego czasu! ❤️

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
60 55 568
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (33)

Ulubieni autorzy (3)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd