Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
NerwSłowa 
nerwslowa.blogspot.com
Studentka, kobieta, blogerka, zakochana w książkach i pisaniu. Kocha dobrą prozę wieczorami i makaron al dente na obiad. Na Nerwie Słowa pisze głównie o literaturze i tematach okołoksiążkowych, ale nierzadkie są też teksty o filmie czy obyczajowe. Chce się uczyć, rozwijać, poznawać świat. Zachęca do przyłączenia się do jej wędrówki po świecie książek i zaprasza do czytania swoich tekstów na blogu.
kobieta, Wrocław, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę, ostatnio widziana 11 godzin temu
Aktywności
2017-06-20 11:00:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Na ponad ośmiuset stronach dość trudno jest w taki sposób snuć historię, aby swojego czytelnika nie zniechęcić ani nie znużyć. Ibanezowi ta trudna sztuka niezanudzenia udaje się znakomicie. Duża objętość książki pozwala na różne ciekawe zabiegi formalne, na zmienianie stylistyki narracji, na umieszczenie - szkatułkowo - kilku pomniejszych (acz nie mniej emocjonujących) opowieści. Jest tu dużo... Na ponad ośmiuset stronach dość trudno jest w taki sposób snuć historię, aby swojego czytelnika nie zniechęcić ani nie znużyć. Ibanezowi ta trudna sztuka niezanudzenia udaje się znakomicie. Duża objętość książki pozwala na różne ciekawe zabiegi formalne, na zmienianie stylistyki narracji, na umieszczenie - szkatułkowo - kilku pomniejszych (acz nie mniej emocjonujących) opowieści. Jest tu dużo powieści przygodowej, trochę suspensu, trochę przemyśleń. Zakończenie - choć nie wszystkim pewnie się spodoba - ze mnie wycisnęło łezkę. Mimo że czytałam tę książkę prawie dwa tygodnie (wiadomo - sesja, studia, życie), za każdym razem, gdy ją otwierałam, świetnie się przy niej bawiłam. Bardzo ciekawa propozycja na wakacje dla każdego, kto nie boi się czegoś nieco innego. I - dla mnie - maksymalna ocena; bo wszystkie nagrody, które ta książka zdobyła, są jak najbardziej zasłużone.

Pełna recenzja tylko na Nerwie Słowa: http://nerwslowa.blogspot.com/2017/06/ksiazka-zagubieni-w-wakacje-czyli.html

pokaż więcej

 
2017-06-15 12:39:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Świetny, wciągający thriller idealny na chwilę relaksu. Jest dobrze.

http://nerwslowa.blogspot.com/2017/06/kryminalny-weekend-20-j-p-delaney.html

 
2017-06-12 13:38:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Kameralna, intymna, minimalistyczna. Znakomita.

http://nerwslowa.blogspot.com/2017/06/ksiazka-robert-seethaler-cae-zycie-wyd.html

 
2017-06-10 18:20:03
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Lektura poruszająca i ważna, i - wbrew "zapewnieniom" wydawcy - skierowana nie tylko do młodzieży. Prosta konstrukcja, ważny temat i ogromna trafność obserwacji - nic dziwnego, bo Shusterman pisze o czymś, co dotknęło jego syna (i pośrednio - jego samego). Zdecydowanie polecam, nieważne, ile książek macie w kolejce Do Przeczytania.

A po nieco dłuższą recenzję zapraszam na Nerw Słowa:

...
Lektura poruszająca i ważna, i - wbrew "zapewnieniom" wydawcy - skierowana nie tylko do młodzieży. Prosta konstrukcja, ważny temat i ogromna trafność obserwacji - nic dziwnego, bo Shusterman pisze o czymś, co dotknęło jego syna (i pośrednio - jego samego). Zdecydowanie polecam, nieważne, ile książek macie w kolejce Do Przeczytania.

A po nieco dłuższą recenzję zapraszam na Nerw Słowa:

http://nerwslowa.blogspot.com/2017/06/ksiazka-w-gab-umysu-czyli-neal.html

pokaż więcej

 
2017-06-06 11:42:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Trylogia arturiańska (tom 1)

Pierwsze 150 stron to były mozół i niechęć, i przedzieranie się niczym Rambo przez dżunglę. Dużo wątków, postaci, miejsc, celtyckich nazw - a do tego nastawiona byłam (nie do końca wiem, dlaczego) na książkę pełną smoków, elfów i czarów. Okazało się jednak, że książka ta jest o wiele bardziej realistyczna, niż sądzi się na początku (dla znawców: jest świetnym przykładem low fantasy), i elfów... Pierwsze 150 stron to były mozół i niechęć, i przedzieranie się niczym Rambo przez dżunglę. Dużo wątków, postaci, miejsc, celtyckich nazw - a do tego nastawiona byłam (nie do końca wiem, dlaczego) na książkę pełną smoków, elfów i czarów. Okazało się jednak, że książka ta jest o wiele bardziej realistyczna, niż sądzi się na początku (dla znawców: jest świetnym przykładem low fantasy), i elfów ani podobnych się tu nie uświadczy... co wychodzi jej tylko na dobre. Bardzo dobre opisy bitew, intrygi polityczne knute przez wszystkich dookoła, pokazanie, że osoby z legend wcale nie muszą być idealne (ach, ten wątek Lancelota!) - to Cornwellowi wychodzi świetnie. A "Zimowy monarcha" staje się świetną propozycją na wieczór z lekturą o bardzo gęstej atmosferze chaosu czasów. Polecam każdemu miłośnikowi (nie tylko) średniowiecznych opowieści.

A po nieco dłuższą recenzję zapraszam na Nerw Słowa:

http://nerwslowa.blogspot.com/2017/06/ksiazka-bernard-cornwell-zimowy.html

pokaż więcej

 
2017-06-03 20:31:17
Ma nowego znajomego: bigoslogos
 
2017-06-03 20:31:11
Ma nowego znajomego: żurawinka
 
2017-06-03 20:31:00
Ma nowego znajomego: Karolina Sosnowska
 
2017-05-29 23:00:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Seria: Salamandra

Bardzo "serialowy" bestseller - krótki, wciągający, ale bez rozbudowanych charakterów poszczególnych postaci. Ciekawa propozycja na wakacyjny wieczór, ze świetnym pomysłem, szybko się czytająca, ale nic, co można by obwołać geniuszem.

A po nieco dłuższą recenzję zapraszam na Nerw Słowa:

http://nerwslowa.blogspot.com/2017/05/ksiazka-wedrowki-noca-czyli-jay-asher.html

 
2017-05-25 21:25:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Niesamowita w wyrazie i treści, genialna pod względem literackim. Antyutopijna opowieść o społeczeństwie, w którym wygrały przymus, narzucanie światopoglądu i wiara, że jedni są gorsi od drugich. Atwood świetnie obserwuje swoje otoczenie, po czym z zachowań, które sami możemy zaobserwować na każdym kroku, konstruuje pewien koncept, który dzisiaj - mniej więcej 40 lat po pierwszym wydaniu tej... Niesamowita w wyrazie i treści, genialna pod względem literackim. Antyutopijna opowieść o społeczeństwie, w którym wygrały przymus, narzucanie światopoglądu i wiara, że jedni są gorsi od drugich. Atwood świetnie obserwuje swoje otoczenie, po czym z zachowań, które sami możemy zaobserwować na każdym kroku, konstruuje pewien koncept, który dzisiaj - mniej więcej 40 lat po pierwszym wydaniu tej historii - staje się (paradoksalnie?) jeszcze bardziej aktualny. Dla mnie: arcydzieło.

A po nieco dłuższą recenzję zapraszam na Nerw Słowa:

http://nerwslowa.blogspot.com/2017/05/ksiazka-wciaz-moze-bardziej-aktualna.html

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
515 127 408
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (7)

Ulubieni autorzy (3)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd