Wiola 
Znajomi mówią na mnie mol książkowy i rzeczywiście tak jest. Zawsze ze sobą nosze książkę w torebce. Staram sie w każdym wolnym czasie czytac.
kobieta, walbrzych, status: Czytelniczka, dodała: 3 cytaty, ostatnio widziana 2 dni temu
Teraz czytam
  • Nie prosiliśmy o skrzydła
    Nie prosiliśmy o skrzydła
    Autor:
    Oto nowa i długo oczekiwana powieść autorki bestsellera "Sekretny język kwiatów" o miłości, trudnych wyborach i nadziei wbrew wszelkim przeciwnościom losu. Letty Espinosa od czternastu lat...
    czytelników: 411 | opinie: 21 | ocena: 6,97 (75 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-11 14:30:05
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-08-11 14:29:30
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane 2018

Po okładce książki spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Wydawało mi się, że będzie to lekka literatura piękna z wątkiem miłosnym. Coś w stylu rozważna i romantyczna. Tymczasem opowieść okazała się nudną powieścią, w której nie dzieje się totalnie nic..
Prawie 600 stron a można byłoby całą książkę zamknąć w 100 stronach:(
Nie wiem czy autor nie miał pomysłu na rozwinięcie akcji czy dla...
Po okładce książki spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Wydawało mi się, że będzie to lekka literatura piękna z wątkiem miłosnym. Coś w stylu rozważna i romantyczna. Tymczasem opowieść okazała się nudną powieścią, w której nie dzieje się totalnie nic..
Prawie 600 stron a można byłoby całą książkę zamknąć w 100 stronach:(
Nie wiem czy autor nie miał pomysłu na rozwinięcie akcji czy dla niego była to super przemyślana historia..
Jak dla mnie bardzo słaba książka, której nie poleciłabym nikomu. Idzie się zanudzić a wręcz usnąć przy niej.
Cała historia sprowadza się do kilku dziewcząt mieszkających w szkole gdzie mają się uczyć dobrych manier, uczyć jak być dobrą żoną a wcześniej kandydatką na nią. Dwie kobiety porowadzące szkołę, stare panny zgorzkniałe i nie mające w sobie za grosz życia. Nagle w ich spokojnym świecie pojawia się tajemniczy nieznajomy, który w wyniku postrzału zjawia się u nich aby się wyleczyć i wrócić do siebie. I na tym akcja się kończy. Przez resztę stron powieści, mężczyzna leży, jest opatrywany, prowadzi nudne dyskusje z młodymi pensjonariuszkami i nic poza tym.. Na ostatnich stronach tylko pojawia się zaskoczenie zakończenia książki ale trwa ono zaledwie przez - strony i następuje koniec ...
Jak dla mnie całkowita strata czasu na czytanie.

pokaż więcej

 
2018-08-03 22:41:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane 2018
Autor:

Uwielbiam Kinga tak jak zresztą pewnie nie jedna osoba na tym portalu. Wiedziałam że sięgając po tę książkę się nie zawiodę. Miałam bardzo dobre przeczucie.
King zaczyna opowieść w bardzo szybkim tempie. Od razu akcja. Znaleziono zwłoki chłopczyka, który w brutalny sposób został zamordowany. Wszystkie dowody jednoznacznie wskazują na trenera lokalnej drużyny. Choć nikt nie chce w to uwierzyć,...
Uwielbiam Kinga tak jak zresztą pewnie nie jedna osoba na tym portalu. Wiedziałam że sięgając po tę książkę się nie zawiodę. Miałam bardzo dobre przeczucie.
King zaczyna opowieść w bardzo szybkim tempie. Od razu akcja. Znaleziono zwłoki chłopczyka, który w brutalny sposób został zamordowany. Wszystkie dowody jednoznacznie wskazują na trenera lokalnej drużyny. Choć nikt nie chce w to uwierzyć, to wszyscy świadkowie zeznający w tej sprawie jednogłośnie typują właśnie Terryego. Zostaje zatrzymany on podczas trwającego meczu drużyny, która trenuje na oczach wszystkich kibiców. Zakuty w kajdanki na oczach żony i dwóch córek zostaje odwieziony do aresztu. Główny policjant prowadzący tę sprawę sam nie potrafi uwierzyć, że człowiek, którego niby znał okazał się takim bydlęciem. Kiedy dochodzi do głównej rozprawy w sądzie, dochodzi do wielkiego wybuchu emocji ze strony osób zamieszanych w sprawę i główny oskarżony zostaje zastrzelony...
Ralph, policjant prowadzący sprawę zostaje zawieszony w swoich obowiązkach i pojawia się wątpliwość czy rzeczywiście Terry był winny zarzucanego mu czynu.
W tym momencie zaczyna się pełna akcja i wszystko co do tej pory wydawało się oczywiste tym nie jest. Jak jedna osoba mogla być w dwóch miejscach jednocześnie?żona twierdzi, że był z nią na wyjeździe rodzinnym. Z kolei świadek twierdzi, że widział go w mieście, w którym mieszkał. Jak to możliwe? Kto kłamie? Czy żona chcąca wybielić męza w oczach lokalnej społeczności czy świadek chcący go wrobić? A może obydwoje mówią prawdę a rzeczywistość jest zupełnie inna?
Dla mnie mistrz King znowu stanął na wysokości zadania i pokazał jaki posiada kunszt pisarski. Książkę 600 stronnicowa połknęłam w ciągu dwóch dni więc to najlepiej obrazuje jak jest świetnie napisana, że nie nuży w żadnym momencie.

pokaż więcej

 
2018-08-03 07:50:44
Ma nowego znajomego: Antoniówka
 
2018-08-02 08:52:54
Wypowiedziała się w dyskusji: Top lipca lubimyczytać.pl

Hashtag przeczytałam niedawno i byłam zachwycona. Niestety Ostrymi przedmiotami się zawiodłam. Opis z tyłu książki był o wiele ciekawszy niż cała książka. Spodobał mi się sam koniec ponieważ jeden szczegół naprawdę zaskakuje.
Obecnie czytałam Outsidera Kinga i jestem pod mega wrażeniem :)
Potem zamierzam sięgnąć po Tatuażystę z Auschwitz. Zobaczymy czy warto było.

więcej...
 
2018-08-02 07:36:01
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-08-02 07:30:59
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-08-01 15:47:46
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
Autor:
Cykl: Myron Bolitar (tom 4)
 
2018-07-29 10:20:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane 2018

Swego czasu bardzo dużo czytałam Danielle Steel. Wręcz się zaczytywałam jej powieściami. Widząc nową jej powieść od razu po nią sięgnęłam. Niestety już po kilku stronach przeżyłam ogromne rozczarowanie. Książka okazała się nie tym czego oczekiwałam od tak słynnej autorki...Powieść napisała jak dla mnie po najmniejszej linii oporu, żadnej akcji, która by powodowała zaciekawienie u czytelnika.... Swego czasu bardzo dużo czytałam Danielle Steel. Wręcz się zaczytywałam jej powieściami. Widząc nową jej powieść od razu po nią sięgnęłam. Niestety już po kilku stronach przeżyłam ogromne rozczarowanie. Książka okazała się nie tym czego oczekiwałam od tak słynnej autorki...Powieść napisała jak dla mnie po najmniejszej linii oporu, żadnej akcji, która by powodowała zaciekawienie u czytelnika. Wszyscy bohaterzy sztampowi, bez wyrazu, jednakowi. Szybkie, krótkie wątki bez żanych emocji, głębokich opisów otoczenia. Wydarzenia jedno po drugim następujące po siebie aż momentami przynudzające.
W średnim wieku kobieta, po dwóch rozwodach, z trójką dorosłych dzieci postanawia napisać scenariusz do filmu o swojej babci. Wszystko idzie jak po maśle, szybka wena twórcza głównej bohaterki, szybkie pozyskanie najlepszych gwiazd Hollywood, które zagrają u nieznanej pisarki. Oczywiście po emisji pierwszego sezonu serialu, wszyscy są nim zachwyceni. Każdy chce grać u niej, wszyscy ją kochają, podziwiają itp itd. Cała fabuła książki jak bajka dla dorosłych, jedna wielka sielanka rodzinna i zawodowa.
Autorka nie potrafi nawet w odpowiedni sposób opisać smutnego wydarzenia jakim jest pogrzeb córki głównej bohaterki. Podchodzi do tego jak jakiś tam wypadek i wogóle nie poświęca mu uwagi. Nie potrafi opisać uczuć matki, która straciła swoje ukochane dziecko. Bardzo mnie to zdenerwowało i całkowicie zniechęciło do książki.
Zastanwiam się czy te poprzednie książki jej, które czytałam były w podobny sposób napisane a byłam poprostu początkującą czytelniczką i niewiele mi było potrzeba do zachwycenia się książką czy po prostu były napisane na wyższym poziomie.
Po nowej Ddanielle Steel niestety się zniechęciłam i długo nie sięgnę po jej nowe powieści. Była to dla mnie strata czasu..

pokaż więcej

 
2018-07-26 16:28:11
Ma nowego znajomego: izazmatfiza
 
2018-07-26 11:16:28
Ma nowego znajomego: Sol
 
2018-07-26 08:11:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane 2018

Po raz pierwszy raz spotkałam się z twórczością Remigiusza Mroza podczas czytania książki "Nieodnaleziona". Jak dla mnie był to strzał w dziesiątkę. Zresztą recenzję można przeczytać na moim profilu LC.
I tym razem się nie zawiodłam. Książka wchłonęła mnie całą od pierwszych kartek. Akurat miałam dzień wolny i miałam w planach do zrobienia wiele rzeczy w domu ale niestety Mróz zwyciężył....
Po raz pierwszy raz spotkałam się z twórczością Remigiusza Mroza podczas czytania książki "Nieodnaleziona". Jak dla mnie był to strzał w dziesiątkę. Zresztą recenzję można przeczytać na moim profilu LC.
I tym razem się nie zawiodłam. Książka wchłonęła mnie całą od pierwszych kartek. Akurat miałam dzień wolny i miałam w planach do zrobienia wiele rzeczy w domu ale niestety Mróz zwyciężył. Jednym tchem wchłonęłam prawie 300 stro , nawet nie wiedząc kiedy.
Historia niby banalna-dwoje ludzi, których od pierwszego spojrzenia coś ciągnie do siebie. On wykłądowca na uczelni-dom, żona, dziecko. Ona studentka przychodząca na jego wykłady-prymuska. Tajemnicze spotkania w kawiarniach, innych publicznych miejscach aby nikt się nie domyślił, że łączy ich coś intymnego mimo, że przez długi czas nie dochodzi między nimi do zbliżenia. Pewnego dnia Tesa-główna bohaterka (studentka) otrzymuje tajemniczą przesyłkę, którą musi odebrać w paczkomacie. Ta jedna przesyłka zmienia całe jej dotychczasowe życie, które prowadziła w odosobnieniu od ludzi ponieważ źle się między nimi czuje. Niestety tym razem musi wyjść z domu i odebrać pakunek. Czy będzie to zwykła przesyłka, którą ktoś się pomylił i wysłał do niej czy celowe zagranie aby ją zniszczyć??
Dla mnie powieść fenomenalna, bardzo pogmatwana w swojej fabule ponieważ autor ciągle zmienia miejsca akcji, czas, bohaterów. Tak wikła wątki, że w pewnym momencie straciłam rachubę o co w tym wszystkim chodzi.Bardzo misternie skonstruowana historia- bardzo dobrze przemyslany uważam pomysł na książkę.
Dopiero w ostatnich stronach połapałam się o co w tym wszystkim chodziło i kto był tym dobrym a kto tym złym. Przez to, że do samego końca nie potrafiłam rozwikłać zagadki, to powieść trzymała w napięciu do samego końca. Chciałam czytać szybciej, szybciej, szybciej...
Zatem bardzo gorąco polecam. Jeśli komuś nie przypadnie do gustu to uważam, że nie zrozumiał całej fabuły.

pokaż więcej

 
2018-07-25 15:43:41
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2018-07-24 10:11:31
Ma nowego znajomego: Artur Jaworski
 
2018-07-23 20:02:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane 2018

Tytuł mnie zainteresował bardzo i dlatego stwierdziłam, że warto ją przeczytać...
Akcja toczy się w małym miasteczku, gdzie każdy się praktycznie zna. Młoda dziennikarka powraca do swojego rodzinnego miasta aby odkryć tajemnicze morderstwa dwóch młodych dziewczyn-nastolatek. Ponieważ jej matka dalej tam mieszka w pięknym, dużym domu postanawia na ten czas zatrzymać się u niej. Nie jest z tego...
Tytuł mnie zainteresował bardzo i dlatego stwierdziłam, że warto ją przeczytać...
Akcja toczy się w małym miasteczku, gdzie każdy się praktycznie zna. Młoda dziennikarka powraca do swojego rodzinnego miasta aby odkryć tajemnicze morderstwa dwóch młodych dziewczyn-nastolatek. Ponieważ jej matka dalej tam mieszka w pięknym, dużym domu postanawia na ten czas zatrzymać się u niej. Nie jest z tego za bardzo zadowolona ponieważ jej relacje z matką nie są w najlepszej formie i zawsze dochodzi do kłótni między nimi.
Splot różnych dziwnych wydarzeń prowadzi główną bohaterkę do odkrywania coraz to makabryczniejszych faktów. Okazuje się, że niewinne z pozoru nastolatki, które przyjaźniły się z zabitymi dziewczynkami wcale nie są takie niewinne. Wzajemna koleżeńska tolerancja zmusza ich do robienia rzeczy, które nie koniecznie są odpowiednie w ich wieku.
Co skrywa z kolei sama matka głównej bohaterki? Czy miała udział w śmierci młodszej siostry Camille czy też samych świeżych ofiar?
Sielanka, która wyłania nam się z całej fabuły książki wskazuje, że wszystko jest idealne, dopracowane do ostatniego szczegółu a jednak coś nie gra... Dziwne zachowania samej matki nastręczają mnóstwo pytań i powodują ogrom niedomówień.
Czytając powieść od początku wiedziałam, że z matką Camille jest coś nie tak. Niby zachowywała się jak troskliwa matka ale momentami aż jak psychiczna matka, która ma bzika na punkcie swoich córek. Zadawałam sobie pytanie czy można aż tak obsesyjnie troszczyć się o dzieci.
To wszystko spowodowało, że jeszcze przed połówą książki domyśliłam się kto jest zabójcą i sam koniec mnie nie zaskoczył oprócz jednego ważnego faktu, który pojawił się już na początku książki. Do samego końca nie mogłam dojść o co z nim chodzi i rozwiązanie tej zagadki rzeczywiście mnie zaskoczyło. Natomiast cała książka nie była dla mnie jakaś fenomenalna. Jest napewno napisana w specyficzny sposób więc albo się ją polubi od pierwszych stron albo będzie do końca kolejną pozycję na liście przeczytanych książek. U mnie niestety okazała się kolejną książką "zaliczoną" ale bez efektu wow..

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
885 118 5660
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (162)

Ulubieni autorzy (15)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (14)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd