Miliony-Ksiazek Miśka 
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę, ostatnio widziana 11 tygodni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-27 17:01:12
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Drań z Manhattanu to moje pierwsze spotkanie z tym duetem autorskim. Z ich pozostałymi książkami nie miałam jeszcze do czytania, ale nic straconego. Kiedyś to nadrobię.


Wspomniana książka zaczyna się dość naturalnie/zwyczajnie/realnie jak na dzisiejsze czasy. Soraya spotyka w pociągu "megadupka" (jak go sama nazywa). Facet najpierw pomaga jej wybrnąć z niezręcznej sytuacji, całuję ją, a na...
Drań z Manhattanu to moje pierwsze spotkanie z tym duetem autorskim. Z ich pozostałymi książkami nie miałam jeszcze do czytania, ale nic straconego. Kiedyś to nadrobię.


Wspomniana książka zaczyna się dość naturalnie/zwyczajnie/realnie jak na dzisiejsze czasy. Soraya spotyka w pociągu "megadupka" (jak go sama nazywa). Facet najpierw pomaga jej wybrnąć z niezręcznej sytuacji, całuję ją, a na końcu okazuje się, że jest... żonaty! Dziewczyna odgrywa się, po czym przesiada do innego przedziału. Na przekór, siada w towarzystwie egoistycznego, pewnego siebie Grahama. Gdy mężczyzna wychodzi z wagonu, gubi telefon (przez który chwilę wcześniej strofował swoich pracowników).

Soraya, mimo niechęci do mężczyzny (w tym głównie do jego arogancji i stosunku do pracowników) postanawia oddać mu zgubę.
Najpierw jednak rozwiązuje mały problem.

Gdy w końcu przychodzi do biura mężczyzny dochodzi do nieprzyjemnej sytuacji. Soraya postanawia się odegrać i w ramach zemsty aby pokazać co stracił przez to, że nie chciało mu się ruszyć dupy z "tronu" i z nią spotkać zostawia w jego telefonie swoje wyzywające zdjęcia (oczywiście bez twarzy) oraz nie przyjemną wiadomość.

Dalej akcja toczy się swoim torem. Graham próbuje odnaleźć dziewczynę, jednak nie wie jak wygląda. Pomaga mu w tym jej tatuaż!


Pokochałam Sorayę za jej bezpośredniość i "cięty języczek", a Grahama za "dwie twarze" - tą arogancką, którą poznajemy na początku i tą łagodniejszą, ale w dalszym ciągu pewną siebie, którą poznajemy z biegiem historii.

W niektórych momentach wydawało mi się, że akcja toczy się za szybko, jednak fajny styl pisania autorek skutecznie to "rehabilitował".

W życiu sporo namiesza Genevieve i Chloe, a także Liam (chociaż ten głównie ze względu na przeszłość). Tą główną "zadrą" będzie Genevieve.


W małym stopniu spodziewałam się czegoś innego. Nie wiem do końca czego, ale po prostu czegoś mi zabrakło.


Jednak książka sama w sobie była "fajna". Dobrze napisana, ciekawa, niektóre momenty były dość przewidywalne, lecz sporo nas zaskoczy. Z czystym sercem mogę polecić jako lekturę na zimowy wieczór (czy też jesienny biorąc pod uwagę obecne temperatury). Na pewno nie było to moje ostatnie spotkanie z twórczością tych autorek.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
136 18 177
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (2)

zgłoś błąd zgłoś błąd